Publisher: 24

18073
Loading...
EBOOK

Historie przyszłości

David Christian

Stymulujące spojrzenie w przyszłość ludzkości jaka będzie: straszna, niebezpieczna, a może wspaniała David Christian, znany jako pionier nowej dyscypliny naukowej zwanej Big History, która zajmuje się kompleksowym badaniem przeszłości, tym razem kieruje swoje analityczne oko do przodu. Autor zasięga opinii teologów, filozofów, przedstawicieli nauk ścisłych, statystyków i uczonych z wielu krajów i czasów, dociekając, w jaki sposób przygotowujemy się na niepewną przyszłość, w tym przyszłość ewolucji człowieka, sztucznej inteligencji, podróży międzygwiezdnych i nie tylko. Ta książka to swego rodzaju przewodnik użytkownika po przyszłości. Wszyscy potrzebujemy takiego przewodnika, ponieważ przyszłość to miejsce, w którym spędzimy resztę naszego życia. Podejście Davida Christiana do zrozumienia historii - poprzez badanie wielu perspektyw i dyscyplin - może nam pomóc w przygotowaniu się na przyszłość, która nas czeka, i na stojące przed ludzkością wielkie wyzwania. Bill Gates

18074
Loading...
AUDIOBOOK

Historie śmiertelne

Mateusz Kuśmierek

Czy jestem zdolny zabić? Historie śmiertelne" to siedem związanych ze sobą opowieści o ludziach, którzy musieli dokonać najtrudniejszego z wyborów. Do jakiego stanu trzeba doprowadzić zwykłego, wydawałoby się, normalnego człowieka, by stał się zdolny do morderstwa? Czy istnieją morderstwa usprawiedliwione? Policjant, żołnierz, dentysta, handlarz narkotyków czy gospodyni domowa te i inne postaci Historii śmiertelnych" znalazły się w sytuacjach, których finał musiał być tragiczny. Od nich jedynie zależało dla kogo.

18075
Loading...
EBOOK

Historie zębami pisane

Sławomir Prochocki

Ta książka powstała na podstawie moich siedmioletnich doświadczeń pracy z psami w schronisku Na Paluchu w Warszawie. Pamiętajcie, że to nie instruktaż, a jedynie opowieść. Nie zmieściły się tutaj historie wielu innych psów, które wciąż mają i mieć będą ciepłe miejsce w moim twardym sercu. Nie ma tu słowa o Silverze, Pyśku, Felku, Karbonie, Dantem, Mafim, Welesie, Jogim, Truflu, Rudym, Tangerze, Rexie, Ramosie i wielu, wielu innych. Nie sposób opisać wszystkie. Uważam, że nie ma agresywnych psów. Niemal każdy psiak może ugryźć człowieka. To tylko kwestia sytuacji i odpowiedniej motywacji dla psa. Są jednak psy, którym przychodzi to o wiele łatwiej niż całej reszcie. To z reguły wina nie tylko charakteru psa, ale przede wszystkim skutek działań ludzi. Pies najczęściej gryzie, bo nauczył się, że wszystkie inne sygnały, które wysyłał kiedyś przed użyciem zębów, zawiodły. Dopiero ugryzienie zadziałało. Więc teraz nie marnuje już prądu na ostrzeżenia i gryzie od razu. Takimi psami się zajmowałem, gryzącymi łatwo, zbyt łatwo. Gdy je poznawałem, doskonale już umiały gryźć i używały tego sposobu komunikacji bez oporów. Schronisko dla psa to taki rodzaj gułagu, gigantyczne źródło ciągłego stresu – mało spacerów, nieustanne szczekanie innych psów, konieczność załatwiania się w miejscu, gdzie śpi, wokół mnóstwo obcych ludzi, rzadki kontakt z ludźmi, których zna. W takich warunkach psy wzmacniają swoje zachowania agresywne, bo permanentny stres i związany z tym wysoki poziom kortyzolu powodują ich złe samopoczucie, zdenerwowanie i rozdrażnienie. Stąd zawsze moim pierwszym zadaniem było zaprzyjaźnić się z nimi, a dopiero potem spowodować, że zaczną akceptować czynności, na które dotąd reagowały użyciem zębów. Dotyk, zakładanie kagańca, wymianę obroży, zabiegi w gabinecie weterynaryjnym. Były psy, z którymi pracowałem samotnie rok czy dwa, bo nie było chętnych do pomocy. Ale gdy w końcu ogarniałem te psiaki, zawsze udawało się kogoś znaleźć i zaprzyjaźnić z psem. Każdej kolejnej osobie było już łatwiej. O moich metodach pracy krążyło i wciąż krąży mnóstwo idiotycznych plotek i kłamstw. Rozpowszechniają je ci, którzy pałając do mnie platoniczną nienawiścią, nigdy mnie przy pracy z psami nie widzieli. Bo ci, którym pomagałem przy ich psach, doskonale wiedzą jak pracowałem i jakie miałem efekty. Ta krótka książka pokazuje całą prawdę o tym, co działo się między mną a psiakami, które przyszło mi ogarniać. W całej mojej pracy w schronisku nie trafił mi się pies, który się w końcu ze mną nie zaprzyjaźnił, który nie skakał z radości na mój widok, nie właził mi na kolana i nie nadstawiał się do głaskania. To pokazuje, że w istocie każdy zdrowy psychicznie psiak jest nam, ludziom, przyjazny. Czasem tylko skrywa to w środku, w głębi swej psiej natury i trzeba to jedynie z niego wydobyć. To umiem najlepiej i być może tylko to umiem. Dla mnie wystarczy. Każdy pies jest inny, do każdego prowadzi inna droga, choć kierunek jest zawsze podobny. To wytwarzanie w psie pozytywnych skojarzeń. Nie wierzcie ludziom, którzy twierdzą, że zaprzyjaźniają się z psami bez smaczków, że używanie kawałków kiełbasy prowadzi do „parówkowej przyjaźni”, która jest w jakiś sposób gorsza od tej, która osiągają oni, hipnozą, modlitwą czy obietnicami ładnych prezentów pod choinkę. Dla psa w schronisku istnieją tylko dwie waluty – smaczki i spacery. I trzeba używać obydwu, by pracować efektywnie, a nie tylko udawać, że coś się robi. Tak jak pisałem - uważam, że właściwie każdy pies może ugryźć człowieka, a schronisko jest miejscem, gdzie o ugryzienia jest najłatwiej. W domu, po adopcji, gdy stres po miesiącu czy dwóch opada, ryzyko ugryzienia spada bardzo istotnie. Ale to nie znaczy, że staje się zerowe. Więc najważniejsze moje zalecenie – szanujcie swoich czworonożnych przyjaciół. Są nie tylko członkami Waszej rodziny, ale przede wszystkim to żywe istoty, czujące, myślące i podatne na stres. Więc nie fundujcie im tego stresu bez sensu, nie denerwujcie bez potrzeby, nie używajcie metod awersyjnych, gdy możliwe są sposoby pozytywne. Wasz pies odpłaci Wam wtedy sercem, przyjaźnią i miłością. A jeśli mnie nie posłuchacie, liczcie się z tym, że tak nie będzie. Bo psy gryzą i szczekają. Taka ich psia natura. I już. Sławomir Prochocki

18076
Loading...
EBOOK

"Historiej starych" czytanie. Człowiek i świat w "Chronografii albo Dziejopisie żywieckim" Andrzeja Komonieckiego

Beata Stuchlik-Surowiak

Książka przybliża treść mało znanej kroniki napisanej przez żywieckiego wójta Andrzeja Komonieckiego (1659-1729), obejmującej wydarzenia, które rozegrały się w latach 1400-1728, głównie w Żywcu i okolicach, ale także w dalszych rejonach Rzeczpospolitej i poza jej granicami. Na kartach Chronografii uwiecznieni zostali zarówno wielcy tego świata – władcy, biskupi, dziedziczni panowie, jak i pospolici obywatele, a nawet ludzie z marginesu społecznego. Autor ukazał ich życie w wielu różnych aspektach. Podobny klucz został wykorzystany w tej książce. Zasadniczym celem podjętych w niej rozważań było odtworzenie realiów życia mieszkańca małej miejscowości (przede wszystkim Żywca, ale również okolicznych wsi oraz miasteczek) w dobie pierwszej Rzeczpospolitej. Jako centralny obiekt badawczego zainteresowania jawi się w niej człowiek, którego los zdeterminowany jest przez cztery potężne siły: przyrodę, chorobę (i śmierć), religię oraz prawo. W obrębie każdej z tych sfer zarejestrowane zostały przede wszystkim wydarzenia spektakularne i ekstremalne, odbiegające od rutyny dnia powszedniego i burzące przewidywalną codzienność. Treść żywieckiej Chronografii ukazano w kontekście innych tekstów źródłowych z badanego okresu, osadzono na tle staropolskiej tradycji kronikarskiej, a także skonfrontowano z wynikami współczesnych badań naukowych.

18077
Loading...
EBOOK

Historię wam opowiem , o której śpiewali dawni Bretonowie

Natalia Mętrak

Historię wam opowiem, o której śpiewali dawni Bretonowie o Lais Marii z Francji: Dwunastowieczna Francja oraz językowo i kulturowo związane z nią dwory Wielkiej Brytanii, są miejscem narodzin i rozwoju konwencji nazwanej później miłością dworną. Lais Marii z Francji, po części konwencję tę realizuje, wprowadza jednak elementy wyjątkowe. Sytuuje się jakby w pół drogi między teoretyczną konstrukcją, skodyfikowaną przez klerków, realizowaną przez prowansalskich trubadurów i truwerów z północnej Francji, a celtyckimi legendami, przekazywanymi ustnie przez bretońskich pieśniarzy. Ustanawia też nieco inny niż chociażby w poezji prowansalskiej czy traktacie De Amore Andreasa Capellanusa, bardziej równouprawniony, bardziej spontaniczny typ relacji między kobietą a mężczyzną. Celem zaś tej pracy jest zarówno analiza Lais jako dzieła literackiego, jak i próba odczytania zawartych w nich obserwacji i postulatów, dotyczących modelu relacji między kobietą a mężczyzną. Maria z Francji, Maria Francuska, Marie de France - średniowieczna pisarka i poetka, autorka Opowieści - poematów.

18078
Loading...
EBOOK

Historio, historio, cóżeś ty za pani. Eseje historiograficzne

Rafał Stobiecki

Tytuł książki świadomie nawiązuje do wiersza Agnieszki Osieckiej. Poetka odsłania przed nami tę twarz historii, której często nie chcemy widzieć, którą podświadomie odrzucamy. Nie dostojnej muzy Klio, ale historii będącej ciężarem, obezwładniającej, pretensjonalnej, bezwzględnej, oskarżającej. Ale jest jeszcze inna twarz przeszłości. To historia pokrzepiająca, przeszłość jako bajka opowiadana przez zwycięzców i moralistów, w gruncie rzeczy niewiele znacząca poza samą sobą. Zdając sobie sprawę z pewnej przewrotności, która towarzyszy naszym zmaganiom z historią, w niniejszej pracy chciałbym upomnieć się o ten rodzaj historii, który przeciwstawia się dwóm wcześniej wymienionym, zwrócić uwagę na potrzebę historii refleksyjnej, krytycznej, świadomej swoich ograniczeń. Zebrane w książce teksty zdecydowałem się podzielić na trzy dopełniające się części. Pierwsza z nich dotyczy historiografii, druga koncentruje się na zjawisku pamięci zbiorowej/pamięci historycznej, trzecia grupuje wypowiedzi na temat szeroko dyskutowanej ostatnio kategorii "polityki historycznej", tej dawnej i tej współczesnej. Ideą spajającą zebrane w tej książce szkice jest przeświadczenie o różnych formach obecności przeszłości w kulturze. W zależności od kontekstu może ona służyć celom poznawczym, emancypacyjnym, ludycznym czy propagandowym. Ów nadmiar historii i różne użytki, które z niej czynimy, są znakiem epoki.

18079
Loading...
EBOOK

Historiografia PRL. Zamiast podręcznika

Rafał Stobiecki

Książka jest pierwszą w polskiej literaturze syntetyczną próbą przyjrzenia się fenomenowi historiografii Polski Ludowej. W centrum zainteresowania autora pozostają dzieje struktur organizacyjnych nauki historycznej, w tym relacje historycy-władza, jej założenia teoretyczno-metodologiczne oraz kreowany przez dziejopisów obraz dziejów Polski i historii powszechnej. Autor stara się sporządzić bilans osiągnięć, błędów i zaniechań powojennego dziejopisarstwa. W szerszej perspektywie praca wpisuje się w trwający od kilku dziesięcioleci i daleki od zakończenia spór o PRL. Publikacja zainteresuje historyków i teoretyków historiografii, badaczy dziejów najnowszych, a także szeroko rozumiane grono przedstawicieli humanistyki, którym nie powinny być obojętne losy jednej z jej ważnych dziedzin w czasach PRL. Monografia może także pełnić funkcję podręcznika na różnych kierunkach studiów z zakresu nauk społecznych i humanistycznych.

18080
Loading...
EBOOK

HistoRisus. Historie śmiechu / śmiech [w] historii

red. Rafał Borysławski, Justyna Jajszczok, Jakub Wolff,...

Tom HistoRisus. Historie śmiechu / śmiech [w] historii jest zbiorem tekstów wynikających z fascynacji mnogością i wagą ról śmiechu w kulturze. W artykułach zawartych w niniejszym zbiorze spotykają się różne jego tropy i różne jego literackie i kulturowe odwzorowania, od antyku do współczesności. Wspólnym celem książki jest porównawcze przyjrzenie się rolom i znaczeniom śmiechu w historii, kulturze i literaturze europejskiej - ze szczególnym uwzględnieniem śmieszności w historii, śmiechu jako narzędzia manipulacji, miejsca i wieloznaczności śmiechu w tekstach historycznych i literackich,  karnawałowości w historii i historii karnawałowości, elementu zabawy w historii i literaturze, historii jako zbiorowej histerii, elementu szaleństwa, paranoiczności i maniakalności w tekstach historycznych i literackich - oraz szeroko rozumianym teoretycznym, filozoficznym i psychologicznym aspektom śmiechu.  Wszystkie teksty tworzące HistoRisus przypominają jednocześnie, że historia śmiechu w kulturze zachodniej to również historia prób jego tłumienia i zamykania w ramach, które dobrze określają bachtinowskie kategorie karnawałowości. Od Etyki nikomachejskiej Arystotelesa i Państwa Bożego św. Augustyna po współczesne karykatury polityczne, śmiech budził i budzi zgrozę i oburzenie tych, którzy widzą w nim zagrożenie dla ustalonego porządku. Niniejszy zbiór esejów jest zatem również wielogłosem, w którym analizowane są relacje między śmiechem i śmiesznością a hierarchiami władzy. Pośród autorów zawartych w tomie tekstów są literaturoznawcy, historycy i socjologowie, piszący o śmiechu w antyku, w literaturze i historii XIX wieku, w twórczości futurystów, przedwojennych kabareciarzy i dwudziestowiecznych bardów, w filmach propagandowych i fabularnych oraz w powieściach graficznych.