Видавець: 24
Łukasz Orbitowski
Orbitowski odczarował Kraków z deszczu na Brackiej, złotych nut spadających na Rynek, kawiarenek, słodkiego do obrzydliwości „klimaciku” i wszelkiej cepelii. Rozwalił dekoracje, które przysłaniają rzeczywistość i krępują wyobraźnię. To paradoks, że Krowodrza, Prądnik Biały, legendarna giełda na Balickiej doczekały się najbardziej realistycznego (i w gruncie rzeczy jedynego) portretu w fantastycznym kostiumie. Jan Bińczycki Nie licząc Szczęśliwej ziemi, to była najlepsza rzecz, jaka mi wyszła. Łukasz Orbitowski
Andrzej Juliusz Sarwa
Opowiadanie z czasów sprzed zdobycia Sandomierza w roku 1809 przez wojska Księstwa Warszawskiego, ale nie historyczne lecz z dreszczykiem, budzące dreszcz grozy, którego lepiej nie czytać po zmroku. Najbardziej ujmujący w tym opowiadaniu jest styl pisarski Sarwy. Język autora jest bardzo dojrzały i dopracowany. Nie nadużywa kwiecistych metafor czy patetycznych opisów. Pisze pięknie i przystępnie.
Andrzej Juliusz Sarwa
Opowiadanie z dreszczykiem, którego akcja rozgrywa się tuż przed zdobyciem Sandomierza przez wojska Księstwa Warszawskiego w roku 1809 i odzyskania go z rąk Austriaków. Dwóch młodych chłopców ucieka z domu aby dostać się obozu wojsk polskich, ale nieszczęśliwie wpadają w łapy zbrodniczego czciciela Szatana, który uwięziwszy ich w podziemiach swojego domu znajdującego się na przedmieściach Sandomierza ma wobec nich pewien plan...
Marta Siesicka-Osiak
Kiedy słonko chyli się ku zachodowi, a na niebie pojawiają się gwiazdy, czas wybrać się do krainy słodkich snów. Ale zanim to nastąpi, koniecznie posłuchaj krótkich opowieści na dobranoc. Najlepiej tych z dreszczykiem! Poznasz wróżkę Zombiuszkę, Babę Burzę i Duszki Obżartuszki. Włos zjeży Ci się na głowie, ale nic się nie bój! Przecież leżysz bezpiecznie w swoim łóżku, a każda historia ma swój szczęśliwy finał. Horrorowanki" to zbiór wyjątkowych kołysanek, które rozbawią dużych i małych. Bo strachy wcale nie są takie straszne. Wystarczy je bliżej poznać i zrozumieć, skąd się biorą. Po tej lekturze Wasze pociechy spojrzą na zdrowe obiadki łaskawszym okiem, a codzienna kąpiel przestanie być przykrym obowiązkiem.
Marta Siesicka-Osiak
Kiedy słonko chyli się ku zachodowi, a na niebie pojawiają się gwiazdy, czas wybrać się do krainy słodkich snów. Ale zanim to nastąpi, koniecznie posłuchaj krótkich opowieści na dobranoc. Najlepiej tych z dreszczykiem! Poznasz wróżkę Zombiuszkę, Babę Burzę i Duszki Obżartuszki. Włos zjeży Ci się na głowie, ale nic się nie bój! Przecież leżysz bezpiecznie w swoim łóżku, a każda historia ma swój szczęśliwy finał. Horrorowanki" to zbiór wyjątkowych kołysanek, które rozbawią dużych i małych. Bo strachy wcale nie są takie straszne. Wystarczy je bliżej poznać i zrozumieć, skąd się biorą. Po tej lekturze Wasze pociechy spojrzą na zdrowe obiadki łaskawszym okiem, a codzienna kąpiel przestanie być przykrym obowiązkiem.
Juliusz Słowacki
Dramat opowiada o synu zdrajcy hetmana Szymona, Szczęsnym Kossakowskim, który zostaje wplątany w dworskie intrygi, będące częścią planów ojca i powstańców kościuszkowskich. Klasyka godna polecenia.
Juliusz Słowacki
„Horsztyński” to dramat autorstwa Juliusza Słowackiego, obok Adama Mickiewicza uznawanego powszechnie za największego przedstawiciela polskiego romantyzmu. Dramat ten jest nieukończony, składa się z pięciu aktów prozą. Wbrew tytułowi, dramat opowiada o Szczęsnym Kossakowskim, synu zdrajcy hetmana Szymona. Szczęsny jest pogrążony w rozpaczy, nudzie, przekonany o swojej słabości, rozdarty między obowiązkami wobec rodziny, ojczyzny, ukochanej oraz przyjaciela (Horsztyńskiego, byłego konfederaty barskiego, oślepionego przez Rosjan). Szczęsny próbuje uniknąć podejmowania ostatecznych decyzji, jednak zostaje wplątany w dworskie intrygi, jest częścią planów ojca i powstańców kościuszkowskich. W konsekwencji, w ostatniej chwili porzuca armię gotową stłumić powstanie.
Horyzont dialogu i rozumienia. W kręgu myśli Józefa Tischnera
Krystyna Pietrych
Dwadzieścia lat temu, 19.01.1995 r., Uniwersytet Łódzki nadał ks. prof. Józefowi Tischnerowi tytuł doktora honoris causa. Dziś znaczenie myśli Tischnera w dyskursie naukowym i społecznym wydaje się jeszcze bardziej istotne. Jego głos humanisty – pojmującego relacje z innym jako miejsce spotkania i dialogu, jako obustronne zobowiązanie etyczne – winien brzmieć szczególnie donośnie we współczesnym świecie, którym w coraz większym stopniu rządzą depersonalizujące procesy. „Wiara jest wartością, która wykracza poza wszystko to, co w otaczającym człowieka świecie, ukazuje się jako «coś-do-czegoś-ze-względu-na-coś». Wiara jest sposobem wyrażania i kształtowania samego człowieczeństwa człowieka. […] Łaska wiary jest łaską wyzwolenia. Do świata wiary wkracza się zawsze tylko przez bramę wolności”. Wiara zatem łączy się nierozerwalnie nie z nakazami instytucji, ale z wyzwoleniem i wolnością. Jest bardziej dążeniem i powinnością niż normą. „Trzeba dziś podnosić do poziomu pojęć doświadczenia powrotu do źródeł wiary, rozumu i wolności”, takimi słowy kończy Tischner swój wykład O myśleniu i doświadczeniu w Królestwie wiary. W ten sposób wyznacza także nasz „Horyzont dialogu i rozumienia”. Dlatego wyrażenie stało się głównym tytułem niniejszej książki, wydobywając w ten sposób charakter powinnościowy ludzkiego sposobu istnienia, konstytuowany przez poczucie odpowiedzialności i troski, ale także wynikający z potrzeby łączenia wiary z racjonalnym namysłem nad różnymi wymiarami rzeczywistości.