Wydawca: 24
Jeden dzień i inne opowiadania
Edward Stachura
Wydany w 1962 roku zbiór 8 opowiadań Edwarda Stachury - kultowego poety i pisarza. Była to jego pierwsza książka. Hipnotyczna proza. Wczesny Stachura, a już nieuporządkowany, duszny, wzlotny. [Amarcord, lubimyczytac.pl] Tytułowe opowiadanie "Jeden dzień", to krótka historia opowiada o losach bohatera, opisującego dzień, który spędził w pewnym mieście. Chociaż opowiadanie pozbawione jest fabuły, jest chyba jedną z najbardziej urzekających historii, jakie kiedykolwiek przeczytałam. To, w jaki sposób Stachura prowadzi czytelnika sprawia, że nie da się nie ponieść nurtowi zdarzeń, myśli. Czytając czułam, że jestem w świecie autora, czułam się jakby darzył mnie przydługim monologiem, który mógłby trwać całą wieczność, a ja bynajmniej nie odczułabym nawet na moment znużenia, nudy czy zmęczenia. Całkowicie wpadłam w utworzoną przez niego rzeczywistość i nawet na moment nie chciałam jej opuścić. Stachura tworzy historie w ten sposób, że dotykają czytelnika każdym słowem, elementem; tworzy osobny, alternatywny świat, będący odbiciem rzeczywistości. To miejsce, jest samoistnie wykreowane na piękne - budynki, chociaż są zwyczajne i zniszczone, wydają się być fascynujące, mosty są przejściem do wyobraźni, a ludzie tworzą ciągle trwające, wszechobecne scenki rodzajowe rodem z prac malarskich impresjonistów. Każdy fragment świata jest piękny, znaczący i interesujący, a najprostsze interakcje z innymi mogą dać błogie wrażenie szczęścia, tak ulotnego i umykającego, gdy poświęcimy mu zbyt wiele uwagi. To wszystko jest zasługą sposobu pisania Stachury. Jego maniera, tak wyczuwalna od pierwszych zdań nadaje pewną autentyczność wszystkim wydarzeniom. Właściwe, opowiadanie wydaje się być dziennikiem i prawdziwym zapiskiem myśli autora, niezmienionym przez nic i szczerym, osobistym wglądem w jego życie. Każdy stosowany przez niego zabieg, nawet jeśli był użyty celowo, nie daje tego po sobie poznać, pozostaje szczery; nie mami czytelnika ozdobnikami, tylko lepiej kreuje tworzony świat, pozostawiając go naturalnym i realistycznym. To opowiadanie to prawdziwa magia słów, wciągająca do siebie i nie pozwalająca na opuszczenie jej. W historię zapada się łatwo, po pierwszym zdaniu jest się przyzwyczajonym do tego sposobu pisania i z ekscytacją oczekuje się na kolejne zawirowania słowne, te różne gry, zaskakujące użycie wyrazów i formy, które tak urzekają. Łatwo wpada się w nurt rzeki, którą jest "Jeden dzień", a tak ciężko wydobyć się z wody, osuszyć i pójść dalej, wyjść z tego świata myśli pisarza. Ta krótka opowieść jest zwyczajnie piękna [Maja, zgrajaksiazek.blogspot.com] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Justyna Niedzińska.
Jeden dzień w starożytnym Rzymie. Życie powszednie, sekrety, ciekawostki
Alberto Angela
Alberto Angela oprowadza czytelników po antycznym Rzymie, opowiadając o codziennym życiu jego mieszkańców. Zwiedzamy Wieczne Miasto w zwykły dzień w 115 roku, za panowania cesarza Trajana, w czasach największej potęgi Imperium Rzymskiego. Wędrówka trwa, godzina po godzinie, od wczesnego ranka do północy. Spacerujemy zatłoczonymi ulicami, zaglądamy do warsztatów rzemieślniczych, księgarń i łaźni, na Forum Romanum, do amfiteatru i na targ niewolników. Autor otwiera przed nami drzwi zarówno do rezydencji najbogatszych obywateli, jak i do wielopiętrowych bloków, w których żyli ludzie średniozamożni i ubodzy. Dowiadujemy się, jak mieszkali, w co się ubierali, co jedli, jak wyglądały ich codzienne zabiegi higieniczne, gdzie pracowali i jak spędzali wolny czas. Przyglądamy się relacjom społecznym, sprawowaniu kultów religijnych, rozrywkom.
Gabriela Gargaś
Któregoś dnia na progu mieszkania Kseni zjawia się jej przyjaciel gej Daniel i oznajmia, że został wyeksmitowany ze swego lokum. Ksenia przyjmuje go pod swój dach. Oboje są na życiowym zakręcie pragną się zakochać z wzajemnością. I wpadają na pomysł zakładu: w ciągu miesiąca znajdą miłość. Rozpoczyna się czas randek z Tindera, mężczyzn, którzy może są i fajni, ale niezbyt odpowiedni, spotkań z podejrzanymi typami, którzy wysyłają swoje nagie zdjęcia Jeden delikwent nawet ucieka z restauracji, zostawiając do zapłacenia gigantyczny rachunek. Kiedy sprawa zaczyna wyglądać beznadziejnie, okazuje się, że czasem najlepiej chwilę poczekać i dać szansę uczuciu, by samo nas znalazło Kolejny brawurowo napisany tytuł autorki bestsellerów i bijącego rekordy popularności podcastu Jak baba z chłopem.
Gabriela Gargaś
Któregoś dnia na progu mieszkania Kseni zjawia się jej przyjaciel gej Daniel i oznajmia, że został wyeksmitowany ze swego lokum. Ksenia przyjmuje go pod swój dach. Oboje są na życiowym zakręcie pragną się zakochać z wzajemnością. I wpadają na pomysł zakładu: w ciągu miesiąca znajdą miłość. Rozpoczyna się czas randek z Tindera, mężczyzn, którzy może są i fajni, ale niezbyt odpowiedni, spotkań z podejrzanymi typami, którzy wysyłają swoje nagie zdjęcia Jeden delikwent nawet ucieka z restauracji, zostawiając do zapłacenia gigantyczny rachunek. Kiedy sprawa zaczyna wyglądać beznadziejnie, okazuje się, że czasem najlepiej chwilę poczekać i dać szansę uczuciu, by samo nas znalazło Kolejny brawurowo napisany tytuł autorki bestsellerów i bijącego rekordy popularności podcastu Jak baba z chłopem.
Martin Reiner
Jeden na milion to zbiór czternastu opowiadań jednego z najpopularniejszych czeskich prozaików. Martin Reiner zabiera nas na łąki pełne hipisów, na próby chóru więziennego, do Ameryki – a szerokiemu wachlarzowi tematów towarzyszą różnorodne formy literackie. Lektura dla smakoszy! Martin Reiner – poeta, prozaik, wydawca. Laureat najważniejszych czeskich nagród literackich. Autor powieści Lucynka, Macoszka i ja. Powierzę panu pewną wielką tajemnicę. Proszę podejść bliżej… (Szepcze.) Słowa to istoty! (Rozgląda się wokół, jakby tę tajną informację mógł ktoś ukraść.) Mają prawdziwą treść. A co tak właściwie robi z nimi ludzkość? Wpycha codziennie do maszynki i mieli na sieczkę! – fragment
Bibi von Braut
Mia nie chce małżeństwa z Alexandrem. Uważa go za zimnego, bezwzględnego człowieka, który nie cofa się przed niczym, by zdobyć to, na co akurat ma ochotę. Któregoś dnia okazuje się, że jest to Mia. Córka przyjaciół jego rodziców. Wszyscy, włącznie z nim uważają, że to idealny mariaż: łączą się dwie rodziny i dwie wielkie fortuny. Tylko Mia jest innego zdania - Alex napawa ją obrzydzeniem, a transakcję, którą zawierają jej i jego rodzice, uważa za równie poniżająca i okrutną co handel ludźmi. Alex wie, że Mia go nienawidzi. Ale nie ma w zwyczaju rezygnować z czegoś, na czym mu zależy. Dlatego proponuje jej układ: przez rok on zrobi wszystko, by Mia go zapragnęła tak mocno, jak on pragnie jej. A jeśli jej nie przekona - zwróci jej wolność i odprawi z połową majątku. Jest bardzo pewny swego. Wynajmuje pałac w Wenecji, za dnia doprowadza do bankructwa firmy, które potem wyprzedaje, a w nocy roztacza przed młodą, piękną żoną uroki życia pełnego luksusu i erotycznych przygód. Czy brylanty, szampan i perwersyjny seks to dość, by przekonać Mię do ich małżeństwa i wspólnej, szczęśliwej przyszłości?
Bibi von Braut
Mia nie chce małżeństwa z Alexandrem. Uważa go za zimnego, bezwzględnego człowieka, który nie cofa się przed niczym, by zdobyć to, na co akurat ma ochotę. Któregoś dnia okazuje się, że jest to Mia. Córka przyjaciół jego rodziców. Wszyscy, włącznie z nim uważają, że to idealny mariaż: łączą się dwie rodziny i dwie wielkie fortuny. Tylko Mia jest innego zdania - Alex napawa ją obrzydzeniem, a transakcję, którą zawierają jej i jego rodzice, uważa za równie poniżająca i okrutną co handel ludźmi. Alex wie, że Mia go nienawidzi. Ale nie ma w zwyczaju rezygnować z czegoś, na czym mu zależy. Dlatego proponuje jej układ: przez rok on zrobi wszystko, by Mia go zapragnęła tak mocno, jak on pragnie jej. A jeśli jej nie przekona - zwróci jej wolność i odprawi z połową majątku. Jest bardzo pewny swego. Wynajmuje pałac w Wenecji, za dnia doprowadza do bankructwa firmy, które potem wyprzedaje, a w nocy roztacza przed młodą, piękną żoną uroki życia pełnego luksusu i erotycznych przygód. Czy brylanty, szampan i perwersyjny seks to dość, by przekonać Mię do ich małżeństwa i wspólnej, szczęśliwej przyszłości?
Gabriela Gargaś
Ksenia musi dokonać trudnego wyboru między spokojnym związkiem z Robertem a fascynacją uwodzicielskim pilotem Emilem. Odurzona i oślepiona emocjami, które budzi w niej mężczyzna, nie dostrzega, co może stracić. Nic tak nie zabija związku jak rutyna i problemy z byłymi partnerami. Blanka nie może się pogodzić z tym, że jej narzeczony stoi na rozstaju dróg między poprzednim życiem z eksmałżonką a obecnym z nią. Para powoli się od siebie oddala i niepostrzeżenie każde z nich zaczyna żyć osobno. Natalia i Michał muszą zmierzyć się z różnicami w oczekiwaniach dotyczących ich relacji. Nawet Daniel i Nataniel, którzy planują wymarzony ślub, nie są wolni od napięć, które rzucają cień na ich związek. Nieidealne relacje, nowe miłości, zdarzenia zmieniające bieg życia bohaterów i wiele pokus, by... skoczyć w bok. W misternie plecionej powieści o skomplikowanych uczuciach, zagubieniu i niełatwych relacjach poznajemy historie czterech par, które stawiają czoła (mniej lub bardziej dzielnie) wyzwaniom codziennego wspólnego życia. Nowi bohaterowie, zaskakujące zwroty akcji i ukryte pragnienia, a także namiętność, która bywa zgubna. Czy związek idealny istnieje? Który z bohaterów zdecyduje się na skok w bok? A kto stwierdzi, że jednak nie warto tak wiele ryzykować?