Wydawca: 24
Józef Mehoffer. Geniusz polskiej secesji
Luba Ristujczina
Autorka wydanego ze smakiem albumu w pełnej pasji opowieści prezentuje drogę twórczą Józefa Mehoffera. Książka pozwala prześledzić ewolucję stylu artysty i docenić jego oryginalny wkład w rozwój polskiej sztuki. Zajmującej narracji towarzyszą reprodukcje mniej i bardziej znanych dzieł Józefa Mehoffera, a także współczesnych mu twórców.
Józef Pieter: Światopogląd humanisty
Ewa Pieter-Kania
Światopoglądem humanisty nawiązuję do Problemów humanisty z roku 1973. W Problemach… przedstawiłem skrótowo – i przeważnie w układzie chronologicznym – założenia (poniekąd również metody i wyniki) prac badawczych i naukowo-pisarskich, jakie realizowałem w ciągu mej kariery naukowej od roku 1930. Wobec tego, że w ich obrębie niemało czasu i miejsca poświęciłem sprawie powstawania zagadnień filozoficznych, start do Światopoglądu humanisty wydaje się zrozumiały, przynajmniej w przekonaniu autora. Jednakże rzecz ta nie tylko stąd się wywodzi. Jak to dość szczegółowo wyjaśniałem w Problemach humanisty, podnietę istotną do mych studiów uniwersyteckich stanowił niepokój światopoglądowy, który ostro przeżywałem w trzech ostatnich klasach gimnazjum klasycznego (1921–1924). Rezultat sprowadzał się do wniosku, że studiować muszę przede wszystkim filozofię, i to niezależnie od wartości praktycznej spodziewanego dyplomu akademickiego. Z góry wiedziałem, że nawet dyplom doktora filozofii na niewiele mi się przyda w przyszłej pracy zawodowej, a więc że oprócz filozofii wybrać trzeba będzie jakiś kierunek studiów, dzięki któremu miałbym zabezpieczoną pracę nauczyciela w szkole średniej. Zgodnie z tym faktycznie odbyłem studia dwukierunkowe (filozoficzne i historyczne), uzupełnione później pedagogicznymi; studia filozoficzne –z głodu wiedzy czy z potrzeby serca, historyczne i pedagogiczne – ze względów bytowych. [fragment Wstępu]
Józef Piłsudski historyk wojskowości
Andrzej Chwalba
„… kiedy i w jakich okolicznościach Piłsudski rozpoczął badania naukowe i publikowanie ich wyników? Jak pojmował rolę historyka? Co charakteryzowało jego myśl historyczną… Jak jego poglądy metodologiczne i historiozoficzne miały się do ówczesnych prądów europejskich? Czy jego wyniki studiów badawczych należą tylko do przeszłości czy też wywołują jeszcze zainteresowanie historyków? Przypadająca w 2007 roku 140 rocznica urodzin Józefa Piłsudskiego dodatkowo skłania do szukania odpowiedzi na te i inne jeszcze pytania.
Józef Retinger - prywatny polityk
Bogdan Podgórski
Kim tak naprawdę był Józef Hieronim Retinger? Potrójnym, czy nawet poczwórnym agentem mającym coś wspólnego ze śmiercią generała Sikorskiego, wpływowym masonem działającym na rzecz utworzenia światowego rządu, co zarzucają mu niektórzy historycy i piszący o nim publicyści, czy też był szczerym polskim patriotą, ojcem zjednoczonej Europy. Bywają postacie polityczne jakby stworzone po to, aby dostarczać pracy historykom i publicystom. Retinger należy niewątpliwie do takich postaci, wokół których pojawiło się więcej domysłów i zagadek niż potwierdzonych faktów, o czym mogą świadczyć słowa Olgierda Terleckiego, który pisał: [Józef Hieronim Retinger to] jedna z najbarwniejszych, najbardziej zagadkowych postaci polskich, dwudziestego wieku. Lecz jego biografia należy do rzędu takich, które stanowią prawdziwą udrękę dla historyków. Mnóstwo gmatwaniny, zygzaków, sprzeczności, całe obszary okrywa gęsta mgła. Słowa Terleckiego nieustannie towarzyszyły Autorowi podczas pracy nad niniejszym opracowaniem. Józef Retinger, mimo, że od jego śmierci minęło już ponad pół wieku, to dla badaczy nadal pozostaje on postacią niejednoznaczną i kontrowersyjną. Każda nowa publikacja jemu poświęcona, wskrzesza i podsyca zażarte dyskusje, nie rozstrzygając jednak definitywnie nagromadzonych przez lata wątpliwości. Tak zapewne stanie się i tym razem. Bogdan Podgórski Prezentowana Czytelnikowi biografia Retingera jest bardzo dobrze napisanym dziełem naukowym, opartym o warsztat politologa, zapewniający właściwy, krytyczny dobór źródeł i ich obiektywne, dalekie od ideologii, potraktowanie. Bogdan Podgórski rekonstruuje życie Józefa Retingera i jego bogatą działalność, na tyle na ile to możliwe z uwagi na liczne znaki zapytania, które się w tym życiu i działalności pojawiają. Prof. Zdzisław Mach Praca Bogdana Podgórskiego jest dziełem bardzo wartościowym, będącym owocem głębokiej wiedzy i erudycji autora oraz jego żmudnej pracy badawczej. Rozprawa przynosi nowe ustalenia i prowadzi do interesujących wniosków. W moim przekonaniu zasługuje więc nie tylko na opublikowanie w całości w wersji oryginalnej, ale i winna ukazać się też w niedługim czasie w angielskiej wersji językowej. Prof. Jacek Purchla Dr Bogdan Podgórski – europeista, politolog. W latach 2001-2004 był delegatem Senatu RP do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy w Strasburgu. W latach 2003–2004 pełnił funkcję obserwatora w Parlamencie Europejskim, a po wejściu Polski do Unii Europejskiej w 2004 został członkiem Parlamentu Europejskiego, pełniąc tę funkcję do kolejnych wyborów. Zajmuje się historią Unii Europejskiej, dyplomacji oraz protokołem dyplomatycznym.
Józef Tischner dla tych, którzy go nie znali
Marian Tischner
W tej książeczce Marian Tischner stara się zaprezentować Józefa Tischnera, swojego starszego brata, "tym, którzy go nie znali". Przybliża jego osobę, czas życia, jak również ujmuje skrótowo jego twórczość. Część materiałów tu zgromadzonych nie było jeszcze publikowanych. "Brat pozostał w pamięci wielu ludzi jako ulubiony duchowny, wyśmienity kaznodzieja, wspaniały filozof i myśliciel. Jego refleksje na temat współczesności pozostają nadal aktualne i inspirujące. [...] Filozofia ks. Tischnera skupiała się na takich wartościach jak wolność, godność i wspólnota. Brat był gorącym zwolennikiem dialogu międzykulturowego i międzyludzkiego (czyli dialogu między ludźmi o różnych przekonaniach światopoglądowych). Podkreślał w tych relacjach znaczenie autentyczności i uczciwości. Jestem przekonany, że świat byłby lepszy, gdyby było w nim więcej Józefa Tischnera".
Maria Konopnicka
Mieszkańcy całej ulicy płacili Józefowej, by ta przynosiła im wodę. Ta wyjątkowa silna i postawna kobieta pracowała za dobrego konia. Nikt nie mógł dorównać jej krzepie. Mimo tego Józefowa całkowicie oddana była swemu mężowi. To jego wychwalała przed wszystkimi, opowiadając o jego sile i męstwie. Jednak każdy kto choć raz spotkał Józefa Glapa, mógł przekonać się, że nie ma nic bardziej sprzecznego z rzeczywistością. Był to chłop chuderlawy, wątłej budowy i do tego z piskliwym nad wyraz głosem. Nic nie było jednak w stanie zmącić bezgranicznej wiary Józefowej w swego męża.
Maria Konopnicka
Słoneczny wrześniowy dzień. Rodzina zasiadła do stołu. Za oknami rozpościerał się widok na drogę. W powietrzu unosił się zapach odchodzącego lata. Słychać było odgłosy gęsi i echa nawoływań pastuszków. Spośród dźwięków natury wybijał się odgłos pracującej młockarni. Na odkrytym kieracie siedział Józik Srokacz, wesoło pogwizdując. Mężczyzna po śmierci matki przejął niemały majątek i teraz stał się obiektem zainteresowań wielu pań. Tymczasem we wnętrzu izby dorośli gwarnie dyskutowali, a dzieci wesoło dokazywały. Radosny nastrój przerwało nagłe pojawienie się omanicy, którą nie bez powodu zwie się także trupią czaszką. Jej obecność nigdy nie zwiastuje dobrych wieści, ale nikt nie spodziewał się tragedii, która miała wydarzyć się lada chwilę.
Janusz Korczak
“Józki, Jaśki i Franki” to utwór Janusza Korczaka, polsko-żydowskiego lekarza, pedagoga, pisarza i publicysty, który był prekursorem działań na rzecz praw dziecka. Józki, Jaśki i Franki to chłopcy z Warszawy, którzy dzięki staraniom Towarzystwa Kolonii Letnich przyjechali na wypoczynek do Wilhelmówki. Nieopodal Wilhelmówki – w Zofiówce – odpoczywają dziewczynki: siostry, kuzynki i koleżanki. Obie grupy często się spotykają, bawią razem, a z czasem zaczynają ze sobą rywalizować.