Wydawca: 24
Mariusz Staniszewski
Młody dziennikarz Krzysztof Fronisz wraz z zaprzyjaźnionym poszukiwaczem skarbów wydobywają w Górach Sowich tajemniczą skrzynię z okresu II wojny światowej. Początkowo nie zdają sobie sprawy z wagi znaleziska, ale szybko okazuje się, że staje się ona przedmiotem pożądania służb specjalnych kilku krajów oraz tajemniczej organizacji tytułowego Kartelu która rządzi miastem i ma ambicje zaprowadzenia nowego porządku. Dziennikarz zostaje więc uwikłany w wielowątkową intrygę, w której nie obowiązują żadne zasady. Aby zdobyć skrzynię z niemieckimi dokumentami z II wojny, zwalczające się strony posuwają się do zabójstw, tortur i zdrady. Istotnym wątkiem jest sposób działania samego Kartelu, do którego należą zarówno gangsterzy, jak i uznani profesorowie, biznesmeni czy przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości oraz organów ścigania. Jego członkowie uznają się za lepszą część społeczeństwa, która jest predystynowana do rządzenia. Nie obowiązują ich żadne normy. Czy to moralne, czy też wynikające z przepisów prawa. Uważają, że te przestarzałe ograniczenia są dla słabych i głupich.
Emil Zola
„Kartka miłości” to powieść z cyklu „Rougon-Macquartowie” znanego francuskiego pisarza Émile Zola, który jest uznawany za głównego przedstawiciela naturalizmu. Wszystkie jego utwory zostały umieszczone w Indeksie ksiąg zakazanych dekretami z końca XIX wieku. „Kartka miłości” opowiada o strasznych losach Heleny Mouret – Grandjean oraz jej chorej córki Joanny. Niektórzy badacze uważają, iż opis matki cierpiącej przy łóżku umierającej córki wywodzi się z wspomnień Zoli z dzieciństwa, związanych z straszną chorobą i śmiercią jego ojca.
Władysław Szlengel
Co czytałem umarłym Władysław Szlengel Kartka z dziennika akcji 10 sierpnia Dziś widziałem Janusza Korczaka, Jak szedł z dziećmi w ostatnim pochodzie, A dzieci były czyściutko ubrane, Jak na spacer niedzielny w ogrodzie. Nosiły czyste fartuszki świąteczne, Które dzisiaj już można dobrudzić; Piątkami Dom Sierot szedł miastem, Knieją tropionych ludzi. Miasto miało twarz przerażoną, Masyw dziwnie odarty i goły, Patrzyły w ulicę puste okna, Jak martwe oczodoły. Czase... Władysław Szlengel Ur. 1912 r. w Warszawie Zm.8 maja 1943 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: Co czytałem umarłym Poeta, dziennikarz, aktor estradowy, pisał również teksty kabaretowe. Przed wojną autor popularnych, nadawanych w radiu piosenek, w tym tang oraz utworów stylizowanych na gwarę warszawską, tekstów kabaretowych i rewiowych (m.in. Panna Andzia ma wychodne, Jadziem, panie Zielonka, Chodź na piwko naprzeciwko). Współpracownik czasopisma satyrycznego ,,Szpilki". Brał udział w obronie Warszawy, potem przedostał się do okupowanego przez ZSRR Białegostoku, następnie do Lwowa, a w roku 1941 powrócił do stolicy. Działalności kabaretowej nie przerwał również w getcie, współtworzył m. in. cykliczny program ,,Żywy dziennik". Najważniejszym jego dziełem powstałym w getcie jest zbiór wierszy Co czytałem umarłym, rozpowszechniany w formie różniących się od siebie zszywek maszynopisów (jeden z nich odnalazł się w latach 60. w stole z podwójnym blatem przeznaczonym do spalenia). Władysław Szlengel zginął rozstrzelany 8 maja 1943 w warszawskim getcie. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Helena Sekuła
Podczas brutalnego napadu na sklep jubilerski wraz z innymi precjozami zostaje skradziony piękny wisior z drogocennym brylantem. Wisior ten przechodzi dziwne koleje, nie przynosząc szczęścia posiadaczom. W czasie ucieczki ginie jeden z bandytów, zabity zostaje osobnik, który ukradł wisior bandytom. Nieporozumienia wewnątrz bandy prowadzą do kolejnych morderstw. Książka została wydana w 1973 roku przez Iskry w ramach serii „Ewa wzywa 07” (zeszyt nr 52). W 1976 roku zrealizowano na jej podstawie jeden z odcinków serialu „07 zgłoś się” ze słynnym porucznikiem Borewiczem – był to odcinek numer 2, który zatytułowano „Wisior” (reżyseria: Krzysztof Szmagier). Na okładce naszego e-booka widnieje fotos z jednego z odcinków tego serialu (a na nim, z pistoletem w ręku, Zdzisław Kozień – jako porucznik Antoni Zubek). WIESŁAW KOT (Klub MOrd): Mamy w tej książce twardego kryminalistę, który nie waha się strzelać do Bogu ducha winnego konwojenta w trakcie napadu. A nawet rozłupać czaszkę wspólnikowi, kiedy ten zaczyna być niewygodny. Mamy kryminalistów okazjonalnych. Ot, twardziel dobiera sobie zielonego frajera na tydzień przed mokrą robotą i w razie wpadki rzuca go na żer milicji, a sam pryska. Są i interesujące kobiety. Ot, żona takiego garującego frajera. Bierze pranie do domu, żeby wyprowadzić na ludzi dwoje dzieci. I stara się dobrze żyć z dzielnicowym, bo ten może załatwić małym kolonie letnie. A inna znów dama wiąże się z zawodowym doliniarzem, który za kratki trafia regularnie, bo brakuje mu fartu. I ciekawe postacie peryferyjne, niekryminalne bynajmniej. Jest taksówkarz, kresowiak, który ukrywając się przed mordercą skraca sobie czas pacierzami i za ich pomocą odlicza czas. Jest ekskluzywna panienka do wynajęcia, która ma stały zaciekły, babski konflikt z barmanką, co jej zatruwa pracę zawodową. „Kartka z notesu” to kilkadziesiąt kartek niezłej prozy popularnej. Ładnie obrobionej w detalu. Miło coś takiego wziąć do ręki. (Powyżej wykorzystano fragmenty recenzji „Strzały klaskają” dostępnej w całości tutaj: https://www.klubmord.com/recenzje/recenzje-2011/kartka-z-notesu-wieslaw-kot-94-2011/) HELENA SEKUŁA (1927–2020) to jedna z najlepszych polskich pisarek powieści kryminalnych, których napisała ponad dwadzieścia. Jej twórczość cechuje świetny, sugestywny styl pisarski, różnorodność i pogłębione portrety psychologiczne bohaterów, wnikliwa obserwacja obyczajowa, dbałość o realia i niebanalne poczucie humoru. W latach 50-tych i 60-tych XX wieku Helena Sekuła pracowała jako referent prasowy Komendy Głównej Milicji Obywatelskiej (gdzie dosłużyła się stopnia porucznika), przez co przedstawiony w jej powieściach sposób pracy milicji i obraz świata przestępczego zyskują na wiarygodności. Jej powieści rozgrywają się w czasach PRL-u przez co stanową interesujący dokument tamtej epoki. Projekt okładki: Marcin Labus
Kartka ze szwajcarskim adresem
Maria Ulatowska, Jacek Skowroński
Gdy Maria i Czesław próbują ułożyć sobie swój los w dalekim mieście na północy Rusi, światem nagle zaczynają targać niepokoje, które burzą zdawałoby się ich harmonijne już teraz życie... Tymczasem w Królestwie Polskim czas toczy się powoli, chociaż nie tak mile i spokojnie, jak działo to się jeszcze niedawno. W egzystencję Osmana, Tatara polskiego, dawnego narzeczonego obecnej żony byłego księdza, ponownie wkracza Mania. Pisze do niego listy, zakłócając tym jego pozorny spokój. Na dodatek stabilizację zaburza mu niespodziewana wizyta siostry Czesława, która okazuje się być bardzo intrygującą osobą. I piękną kobietą. Gdy Czesław nieświadomie wsiąka w środowisko rewolucjonistów i zostaje aresztowany przez Ochranę, Mani z synkiem udaje się uciec z Kostromy. Kobieta z pomocą dawnego adoratora ląduje w jego majątku pod Augustowem. Z radością znajduje tam siostrę męża i ma nadzieję bezpiecznie doczekać jego powrotu z zesłania. Wieści o jego śmierci nie przyjmuje do wiadomości. Nie wie też, że Ludka zakochała się w Osmanie, a ten ją zwodzi i mami. Sam bowiem cały czas kocha tylko Marię. I nie cofnie się przed niczym, aby ją odzyskać. Czy kobieta potrafi rozpoznać zagrożenie, mogące dotknąć ją, jej dziecko i... drugą kobietę, z którą połączył ją los? Jak nie zgubić się we wstrząsanym dziejowymi burzami świecie, szczególnie gdy wkracza weń ktoś, komu niepokój w życiu naszych bohaterów jest na rękę? I gdy trudno odróżnić wroga od sprzymierzeńca. A przystań, która wyglądała na bezpieczną, wcale taką nie była... Odpowiedź na te pytania przynosi niezachwiana wiara, że Czesław wciąż żyje. Oraz pewna kartka ze szwajcarskim adresem... Przypadek sprawia, że Czesławowi udaje się uniknąć syberyjskiego zesłania, gdzie łatwiej o śmierć niż o kawałek chleba. Teraz musi tylko przemierzyć pół świata, aby wrócić do rodziny. Bez pewności, że się odnajdą...
Kartka ze szwajcarskim adresem
Maria Ulatowska, Jacek Skowroński
Gdy Maria i Czesław próbują ułożyć sobie swój los w dalekim mieście na północy Rusi, światem nagle zaczynają targać niepokoje, które burzą zdawałoby się ich harmonijne już teraz życie... Tymczasem w Królestwie Polskim czas toczy się powoli, chociaż nie tak mile i spokojnie, jak działo to się jeszcze niedawno. W egzystencję Osmana, Tatara polskiego, dawnego narzeczonego obecnej żony byłego księdza, ponownie wkracza Mania. Pisze do niego listy, zakłócając tym jego pozorny spokój. Na dodatek stabilizację zaburza mu niespodziewana wizyta siostry Czesława, która okazuje się być bardzo intrygującą osobą. I piękną kobietą. Gdy Czesław nieświadomie wsiąka w środowisko rewolucjonistów i zostaje aresztowany przez Ochranę, Mani z synkiem udaje się uciec z Kostromy. Kobieta z pomocą dawnego adoratora ląduje w jego majątku pod Augustowem. Z radością znajduje tam siostrę męża i ma nadzieję bezpiecznie doczekać jego powrotu z zesłania. Wieści o jego śmierci nie przyjmuje do wiadomości. Nie wie też, że Ludka zakochała się w Osmanie, a ten ją zwodzi i mami. Sam bowiem cały czas kocha tylko Marię. I nie cofnie się przed niczym, aby ją odzyskać. Czy kobieta potrafi rozpoznać zagrożenie, mogące dotknąć ją, jej dziecko i... drugą kobietę, z którą połączył ją los? Jak nie zgubić się we wstrząsanym dziejowymi burzami świecie, szczególnie gdy wkracza weń ktoś, komu niepokój w życiu naszych bohaterów jest na rękę? I gdy trudno odróżnić wroga od sprzymierzeńca. A przystań, która wyglądała na bezpieczną, wcale taką nie była... Odpowiedź na te pytania przynosi niezachwiana wiara, że Czesław wciąż żyje. Oraz pewna kartka ze szwajcarskim adresem... Przypadek sprawia, że Czesławowi udaje się uniknąć syberyjskiego zesłania, gdzie łatwiej o śmierć niż o kawałek chleba. Teraz musi tylko przemierzyć pół świata, aby wrócić do rodziny. Bez pewności, że się odnajdą...
Kartki z kalendarza. II Rzeczpospolita
Sławomir Koper
To zbiór felietonów Sławomira Kopra, które pisał łącznie przez kilkanaście lat. Każdy jest ściśle związany z konkretną datą dzienną, dzięki czemu powstało kalendarium, stanowiące subiektywny zapis najważniejszych, najbardziej zaskakujących, najciekawszych i jednocześnie najmniej znanych wydarzeń z lat 19181945, czyli okresu Drugiej Rzeczypospolitej. Gdy pokolenie naszych rodzinnych seniorów odchodzi, tracimy naturalną więź z przeszłością, z której pozostają tylko pojedyncze kadry, skrawki opowieści czy faktów. Sławomir Koper z wrodzoną sobie swadą i lekkością przywraca świetność wydarzeniom wielkim i małym, powodując, że historie sprzed stu lat ożywają i tym samym zostają ocalone od zapomnienia.
Kartki z kalendarza. II Rzeczpospolita
Sławomir Koper
To zbiór felietonów Sławomira Kopra, które pisał łącznie przez kilkanaście lat. Każdy jest ściśle związany z konkretną datą dzienną, dzięki czemu powstało kalendarium, stanowiące subiektywny zapis najważniejszych, najbardziej zaskakujących, najciekawszych i jednocześnie najmniej znanych wydarzeń z lat 19181945, czyli okresu Drugiej Rzeczypospolitej. Gdy pokolenie naszych rodzinnych seniorów odchodzi, tracimy naturalną więź z przeszłością, z której pozostają tylko pojedyncze kadry, skrawki opowieści czy faktów. Sławomir Koper z wrodzoną sobie swadą i lekkością przywraca świetność wydarzeniom wielkim i małym, powodując, że historie sprzed stu lat ożywają i tym samym zostają ocalone od zapomnienia.