Wydawca: 24
Iwona Jaworska
NOWA ODSŁONA AUTORKI BESTSELLEROWEJ SERII MIŁOŚĆ W ALPACH. "Gdy w piekle ktoś pokaże ci skrawek nieba, po prostu jesteś zgubiony". Moje życie nigdy nie było dobre, ale kilka błędów temu poznałem dziewczynę, która zmieniła wszystko. Pojawiła się, gdy dryfowałem samotnie przez mroczny ocean nienawiści, nie mając pojęcia, którędy do brzegu. Ani czy w ogóle chcę tam dotrzeć. Stała się moją latarnią, busolą i bezpieczną przystanią. Nadała barw szarej rzeczywistości i pozwoliła uwierzyć, że nawet taki popaprany typ jak ja ma szansę na szczęście. Kilka błędów temu byłem głupcem, który nie zdawał sobie sprawy, że nawet jeśli przy odpowiedniej osobie można zapomnieć o piekle, ono nigdy nie zapomni o tobie... Upomni się o twoją duszę w najmniej oczekiwanym momencie, a ty zrozumiesz, że to chwilowe szczęście było tylko częścią planu, mającego na celu strącić cię na samo dno pandemonium, gdzie nie ma światła, nadziei ani nawet powietrza.
Małgorzata Sobieszczańska
Trzy kobiety i jedno mieszkanie. Trzy pokolenia i jedna historia. Wciągająca saga z Polską ostatnich dekad w tle. Czy decyzje, które podejmujemy, są naszymi własnymi decyzjami, czy też nieświadomie powielamy wzorzec przekazany nam w genach? Na ile rzeczywiście kontrolujemy swoje życie, a na ile ulegamy mechanizmom silniejszym od nas? W najnowszej powieści Małgorzaty Sobieszczańskiej trzy kobiety: babcię, matkę i córkę łączy nie tylko więź krwi, ale coś jeszcze doświadczenie jednej nocy, które zadecyduje o całym życiu. Tak jakby los potrafił uprzeć się przy swoim i zdecydował, że nasza historia okaże się powieloną historią naszych matek, babek i prababek. Amelię od śmierci dzieli kilka chwil. Ma ostatnią szansę, by opowiedzieć o swojej przeszłości. Na powiernika wybiera prawnuka, który niewiele z jej historii rozumie. Prawda odejdzie razem z nią, bez szansy, by kiedykolwiek została odkryta. W odchodzeniu towarzyszą jej córka i wnuczka. Janina zrezygnowała z pracy w biurze i całe dnie spędza w warszawskim mieszkaniu, opiekując się matką. Maja z kolei nie potrafi pozbierać się po rozwodzie. Niegasnąca miłość do byłego męża pcha ją do szalonych czynów, po których wszystkim robi się jeszcze bardziej niezręcznie. Amelia, Janina i Maja żyją w jednym mieszkaniu, ale niewiele o sobie wiedzą. Razem z nimi mieszka mąż Janiny, Kostek, którego historia splata się z losami kobiet. Zmianę przyniesie wspólny wyjazd matki i córki do rodzinnego Gdańska, gdzie letni poranek okaże się kluczem do skomplikowanej i przemilczanej przeszłości. Kilka dni lata, nowa książka scenarzystki i dziennikarki Małgorzaty Sobieszczańskiej, to skomponowana z wdziękiem opowieść o skryptach rodzinnych i próbach ich przełamania.
Liane Moriarty
Na każde złe wspomnienie przypada też jedno szczęśliwe. Gdy Alice Love odzyskuje przytomność po wypadku, jej pierwsza myśl to: Czy nic się nie stało dziecku? Wydaje się jej, że ma 29 lat, niedawno wzięła ślub z mężczyzną, którego kocha do szaleństwa, i jest z nim w ciąży. Kompletnie nie pamięta ostatniej dekady swojego życia: w rzeczywistości dobiega czterdziestki, jest matką trójki dzieci i właśnie się rozwodzi. Co gorsza, zupełnie nie rozumie (ani nawet nie lubi) osoby, którą się stała. Nie pamięta, jak z beztroskiej i trochę nieśmiałej dziewczyny stała się dziarską panią domu otoczoną wianuszkiem irytujących koleżanek. Nie wie, czemu jej ukochana siostra już z nią nie rozmawia, a własny mąż jej nienawidzi. Nie ma też pojęcia, kim jest tajemnicza Gina, o której wszyscy boją się wspomnieć Czy to przez nią rozpadło się małżeństwo Loveów? Dlaczego Alice odczuwa niepokój z powodu kobiety, której nawet nie pamięta? Czy w końcu odzyska wspomnienia i zrozumie nową siebie? I czy odzyska miłość? Liane Moriarty autorka bestsellerowych Wielkich kłamstewek jak nikt inny potrafi pisać o związkach rodzinnych i meandrach kobiecej przyjaźni. Kilka dni z życia Alice to przenikliwa i pełna czułości historia o tym, dlaczego niektóre wspomnienia chcemy za wszelką cenę zatrzymać, a inne wolelibyśmy raz na zawsze wyrzucić z pamięci. Napisany z dużą dozą humoru, wzruszający i bardzo osobisty portret kobiety, która musi rozwikłać swoją własną tajemnicę. Booklist Wszystko, czego tylko dotknie Moriarty, zamienia się w złoto. Entertainment Weekly Niewiarygodny talent pisarski. Nicole Kidman Do końca trzyma w niepewności. Idealna lektura na lato! Reese Witherspoon
Kilka minionych wieków. Szkice i studia z historii ustroju Polski
Stanisław Salmonowicz
"Zebrane w niniejszym zbiorze szkice i studia w ogólnej liczbie ośmiu dotyczą kilku ważnych, niekiedy nawet szczególnie ważnych czy węzłowych problemów historii Polski, poczynając od wieków XVI-XVIII, aż po problemy historii najnowszej - sprawy Państwa Podziemnego, traktowane często jako swoiste tabu niektóre kwestie patologiczne, jakie przynosiła ze sobą okupacja niemiecka czy sowiecka, problemy tzw. prac przyszłościowych Państwa Podziemnego, jak i ciągle aktualny problem sporów wokół decyzji o powstaniu warszawskim. Niektóre moje teksty, publikowane za granicą (a obecnie po raz pierwszy dostępne w rozszerzonej wersji w języku polskim), bądź ogłaszane w czasopismach i pracach zbiorowych, nieraz są dziś trudne do uzyskania lub giną w szumie informacyjnym, jakim nieuniknienie w dobie Internetu i istnienia setek czasopism historycznych w skali europejskiej staje się praca historyka, zwłaszcza początkującego. Stąd myśl zebrania tych kilku tekstów, ogłaszanych głównie w latach dziewięćdziesiątych, celem ułatwienia do nich dostępu badaczom, a także, z uwagi na syntetyczny charakter tych studiów, szerszemu gronu miłośników narodowej historii."
Kilka mniej i bardziej znanych faktów o dydrogesteronie
Paweł Miotła
Dydrogesteron został wprowadzony do lecznictwa na początku lat 60. XX w. Doczekał się wielu badań potwierdzających swoją skuteczność w licznych wskazaniach, m.in. poronieniu zagrażającym lub nawykowym, dolegliwościach związanych z menstruacją, w leczeniu bezpłodności, objawach endometriozy i terapii hormonalnej objawów menopauzy. Mimo tak dużej ilości informacji wokół tego leku narosło wiele niesprawdzonych przekonań skutkujących nieuzasadnionym ograniczaniem jego stosowania. W niniejszej pracy zostaną one przeanalizowane i zweryfikowane.
Kilka nocnych godzin. Sześć opowiadań kryminalno-sensacyjnych
Tadeusz Kostecki
Zbiór sześciu, bardzo różnorodnych, świetnie napisanych opowiadań, których wspólnym mianownikiem jest sensacyjna, nie zwalniająca ani na chwilę akcja i niezwykły nastrój. GRZEGORZ CIELECKI (KlubMOrd.com): Jest w tym zbiorze charakterystyczny nerw, nadający zdaniom rozpoznawalne tempo. Tadeusz Kostecki lubi mocną krótką frazę, znakomicie budującą kolejne sytuacje, w których muszą sobie radzić jego bohaterowie. Zbiór nowel Kosteckiego polecam wszystkim, którzy chcą zapoznać się z możliwościami narracyjnymi autora i zasięgiem jego zainteresowań fabularnych, a piętno czasów, w których powstały te nowele możemy traktować jako dodatkowy smaczek. „Kilka nocnych godzin” – nowela otwierająca książkę i nadająca jej od razu sensacyjny charakter to opowieść o niejakim Lalewiczu, który musi spędzić czas do rana w jakiejś zapadłej mieścinie, by potem ruszyć w drogę do Madrytu. Wynajmuje pokój w podejrzanym hotelu i tu okazuje się, że jacyś bandyci chcą go zabić. On sam przeciw wszystkim czyli jak w klasycznym westernie. Lalewiczowi udaje się uciec spod gradu kul, wezwać patrol milicji, a następnie uczestniczyć w unieszkodliwieniu bandy. Wszystko to w ciemnościach i umiejętnie dozowanej atmosferze osaczenia. Oczywiście bandyci są piątą kolumną generała Franco, a milicjanci to rzecz jasna przedstawiciele sił republikańskich. Tak więc Lalewicz, akcja i wielka polityka w tle czyli Hiszpania około 1936. Jeżeli pierwszą nowelę możemy traktować jako sensacyjną, to dalej mamy nowelę więzienną – o grupie ludzi salwującej się ucieczką z zakładu penitencjarnego prowadzonego przez reżim Czan-Kai-Szeka („Trzecie wyjście”). Bardzo jest tu krytycznie o tym polityku: „Powinien zostać czangkaiszekowskim dyplomatą. Albo dyrektorem sracza na placu Trzech Krzyży” oraz „– Od razu jak tylko przyszyło co do czego, dawaj całować dupę czangkaiszekowcom”. Jest i ostro politycznie i wulgarnie zarazem, co rzadkie u Kosteckiego. Dalej mamy opowiadanie indiańskie („Starcze dni Caligoroo”), nowelę egzotyczno-marynistyczną („Bracia krwi”), nowelę postępowo-sensacyjną – o ciężkiej doli Murzynów prześladowanych w USA przez białych („Ochotnik Joe Black”) – to najbardziej politycznie poprawny utwór, najbardziej dydaktyczny i propagandowy w całym zbiorze. Wreszcie „Przez śnieżną pustynie”. To z kolei opowieść o bohaterskim Polaku nazwiskiem Kos, który na ochotnika decyduje się dostarczyć niezbędne ampułki z lekarstwami do odciętego przez śnieg i mróz, powalonego epidemią miasteczka Nome. Kos ma do dyspozycji jedynie zaprzęg psów haski. Musi przebyć kilkaset mil sam jeden, walcząc nieustannie z siłami natury. Zaś wiemy już, że zadaniu nie podołali wszyscy inni. Nie poradził sobie ani samolot, ani lodołamacz, ani żaden transport lądowy. W takiej sytuacji, kiedy nie ma już żadnych szans i żadnej nadziei, pozostaje jeszcze ostania deska ratunku: Polak. Piękna nowela. Wysoce patriotyczna, a nie tracąa nic z walorów przygodowych, zimowej scenerii, gdzie mróz sięgał ponad 60 stopni. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 19. Projekt okładki: Pola Augustynowicz.
Kilka przypuszczeń dotyczących natury śniegu
Jacek Podsiadło
Jacek Podsiadło Wychwyt Grahama Kilka przypuszczeń dotyczących natury śniegu Śnieg wycisza wszystkie nasze wnętrza jak studia, w których utrwalona zostaje muzyka. Wznosimy trwożnie oczy ku dachom domów, gdzie szykują się szczerbate grzebienie sopli. W gruncie rzeczy nawet kierowcy TIR-ów narzekający w TV na zaspy i na piaskarki, nie narzekają. Staruszki sapiące przy szuflach ze sklejki ... Jacek Podsiadło ur.7 lutego 1964 Najważniejsze dzieła:Nieszczęście doskonałe (1987), Niczyje, boskie (1998), Wychwyt Grahama (1999), Kra (2005), Przez sen (2014), Włos Bregueta (2016) Poeta, prozaik, tłumacz, dziennikarz, felietonista. Publikował w wielu czasopismach literackich, a jego twórczość przetłumaczono na angielski, niemiecki, słowacki, słoweński i ukraiński. Czołowy obok Marcina Świetlickiego poeta pokolenia bruLionu. Głosił poglądy anarchistyczne i pacyfistyczne. W latach 1993-2008 prowadził audycję Studnia w Radiu Opole, a od 2009 roku prowadzi internetowe Domowe Radio Studnia. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Kilka słów o charakterze dziejowym Słowian i ich posłannictwie
Ludomir Prószyński
Starożytne ludy słowiańskie należą niezaprzeczalnie do najdawniejszych osadników plemienia aryjskiego w Europie, przybyłych tu z Azji o wiele wcześniej przed narodami germańskimi. Przywędrowali oni do tej części świata prawdopodobnie z plemionami celtyckimi. Badając bezstronnie dzieje różnych ludów, dostrzegamy, iż każdy z nich odegrał w przeszłości, lub odgrywa obecnie, pewną właściwą mu rolę, spełnił lub spełnia, stosowne do swego ustroju, posłannictwo w ogólnym życiu ludzkości, a działalność jego wykazuje mniej lub bardziej dodatni, albo ujemny wpływ na pomyślny rozwój innych narodów, podając nam zasadę do orzeczenia o jego wartości. Przyjrzyjmy się zatem – pod tym względem – także i narodom słowiańskim, a między nimi również i narodowi polskiemu. Zachęcamy do lektury tej naprawdę wartościowej publikacji, która powinna znaleźć się w zbiorach każdego, kto się zajmuje dziejami Europy w ogólności, Słowiańszczyzny w szczególności.