Wydawca: 24
Jakub Wróbel
Album jest opowieścią o zabytkach i kulturze Portugalii. Jako najdalej wysunięty na zachód kraj Europy jest mało znany, lecz nie znaczy to, że jego historia nie jest pasjonująca. Niewielki, prowincjonalny kraj, dzięki odkryciom geograficznym stał się jedną ze światowych potęg kolonialnych.
Jakub Wróbel
Album przedstawia najciekawsze zabytki Pragi - stolicy Czech oraz położonego od niej południowy zachód Pilzna. Te dwa miasta cechuje mnogość zabytków, bogata historia, gościnność mieszkańców oraz doskonała kuchnia. Te dwa miasta odegrały kluczową rolę w historii Czech.
Jakub Wróbel
Album przedstawia jeden z ładniejszych regionów Francji i Europy, jakim jest Prowansja. Doceniona została już w czasach starożytnych, później jej walory turystyczne docenili Europejczycy. Zachwyca pięknem swoich krajobrazów, zabytków oraz zjawiskowych postaci.
Jakub Wróbel
Album przedstawia jeden z najbardziej intrygujących krajów środkowej Europy jakim jest Rumunia. Kiedyś kraina okrutnego Vlada Palovnika, później jeden z tzw. demoludów. Dziś oczarowuje wspaniałością Karpat, kulturą ludową oraz pięknymi, przepełnionymi historią miastami, gdzie również zamieszkiwali Węgrzy, Niemcy oraz Żydzi.
Jakub Wróbel
Album przedstawia największe atrakcje turystyczne Słowenii, kraju położonego między Alpami a Adriatykiem. Posiada ona wiele zabytków oraz bogatą kulturę, mimo że własną państwowość uzyskała dopiero w 1991 roku. Kraj cechuje dziewicza przyroda, której kwintesencją są piękne Alpy Julijskie. Dewiza "małe jest piękne" sprawdza się tutaj doskonale.
Jakub Wróbel
Album przedstawia zabytki i kulturę Toskanii, jednego z najbardziej urokliwych regionów Europy. Kraina ta odwiedzana co roku przez miliony turystów z całego świata pasjonuje nie tylko swoją sztuką, architekturą ale też niezwykłymi krajobrazami.
Jakub Wróbel
Album przedstawia Wyspy Greckie położone na Morzu Śródziemnym, Jońskim oraz Egejskim. Pokazuje ich różnorodność pod kątem historycznym, kulturowym oraz przyrodniczym. Są tu pokazane duże wyspy jak Kreta czy Rodos czy też małe położone na Morzu Egejskim jak Santorini czy Ios.
Marcin Wicha
Takie twarze miewali słynni oszuści. Dzięki tej twarzy może być każdym: w Witebsku Mesjaszem, w Leningradzie — profesorem. Kiedy przyjeżdża do Warszawy, miejscowym wyznawcom przypomina Mickiewicza. Kiedy umiera w Leningradzie, uczniowie widzą w nim Chrystusa. Przyjaciel robi ostatnią serię portretów. (Na pierwszym rysunku twarz jeszcze żyje. Na drugim jest martwa jak poduszka). Kim jest bohater tej opowieści? Twórcą, prorokiem czy może wielkim mistyfikatorem? W książce Marcina Wichy spacer po wyimaginowanej wystawie prac Malewicza staje się pretekstem do opowieści o utopijnych projektach i niespełnionych marzeniach, o rosyjskiej rewolucji i naszej współczesności. Eksponatami są tu obrazy, znaki interpunkcyjne, buraki cukrowe i ludzkie losy. Autor umyka muzealnej narracji, z uśmiechem i nie bez ironii podejmuje grę z konwencją artystycznej biografii, a jednocześnie, już całkiem serio, próbuje znaleźć język zdolny uchwycić istotę malarstwa - i daje przy tym niezwykły popis literackiego kunsztu. Tego dnia sam chce być farbą. Czuć tę farbę na sobie. Chce się nią posmarować. Owinąć. Chce ją zobaczyć całym ciałem, bez użycia oczu. Nie chce być malarzem. Chce być obrazem. Kolorem. Wszystkimi kolorami. Najlepiej królem kolorów w kolorowej szacie. Chce mieć kolorowe skrzydła, zostawiać za sobą barwną smugę.