Verleger: 24
Kancelaria (Tom 1). Wady ukryte
Katarzyna Kostołowska
Pierwszy tom nowej serii autorki CZTERDZIESTEK. O dwóch prawniczkach, życiowych komplikacjach i prawie do miłości. Drzwi kancelarii prawniczej na wrocławskim Nadodrzu kryją niejedną tajemnicę to nie tylko zawodową. Adwokatka Justyna Maliniak i radczyni prawna Natalia Zych także mają wiele do ukrycia, na dodatek jedna przed drugą. Czasem trudno wyznać całą prawdę, ale jeszcze trudniej jest nie dzielić się tym, co naprawdę boli. Zwłaszcza jeśli utrzymywanie tajemnicy staje się niebezpieczne. Witajcie w świecie prawników, szemranych interesów, bolesnych sekretów i zakazanych romansów. Pamiętaj, ty też masz prawo: być sobą kochać popełniać błędy
Kancelaria (Tom 2). W dobrej wierze
Katarzyna Kostołowska
Witajcie w kancelarii dwóch młodych prawniczek. Posłuchajcie opowieści o ludziach, zwierzętach i o tym, jak zmieniać świat na lepszy. W życiu zawodowym Wrocławianek panuje pozorny spokój, a prywatnie? Justyna znowu mierzy się z procedurami medycznymi i nieudanym in vitro. Natalia angażuje się pro bono w działanie fundacji Serca na Czterech Łapach. Do walki o prawa braci mniejszych wciąga przyjaciółkę Czasem prawnikowi trudno zachować chłodny profesjonalizm. Czasem zdarzają się sprawy, które śnią się po nocach. Czasem trzeba mówić w imieniu tych, którzy nie mają głosu. Drugi tom nowej serii autorki bestsellerowych CZTERDZIESTEK.
Kancelaria (Tom 2). W dobrej wierze
Katarzyna Kostołowska
Witajcie w kancelarii dwóch młodych prawniczek. Posłuchajcie opowieści o ludziach, zwierzętach i o tym, jak zmieniać świat na lepszy. W życiu zawodowym Wrocławianek panuje pozorny spokój, a prywatnie? Justyna znowu mierzy się z procedurami medycznymi i nieudanym in vitro. Natalia angażuje się pro bono w działanie fundacji Serca na Czterech Łapach. Do walki o prawa braci mniejszych wciąga przyjaciółkę Czasem prawnikowi trudno zachować chłodny profesjonalizm. Czasem zdarzają się sprawy, które śnią się po nocach. Czasem trzeba mówić w imieniu tych, którzy nie mają głosu. Drugi tom nowej serii autorki bestsellerowych CZTERDZIESTEK.
Kandesartan - od początku i na lata dla ochrony serca i mózgu
Katarzyna Stolarz-Skrzypek
Kandesartan charakteryzuje się najwyższą spośród antagonistów receptora angiotensynowego selektywnością wobec receptorów AT1, wykazuje wysoką biodostępność i całodobowe działanie hipotensyjne. Skuteczność hipotensyjna kandesartanu została udowodniona u pacjentów z nadciśnieniem tętniczym od łagodnego stopnia do ciężkiego nadciśnienia, zarówno dla monoterapii, jak i skojarzeń kandesartanu z antagonistą wapnia lub diuretykiem. Kandesartan zgodnie z aktualnymi wytycznymi może być stosowany do rozpoczynania terapii przeciwnadciśnieniowej, zwłaszcza wobec dostępności jego połączeń z lekami hipotensyjnymi innych klas w postaci leku złożonego. Bezpieczeństwo i bardzo dobra tolerancja kandesartanu czynią go lekiem przydatnym do stosowania przez kolejne lata terapii, a udowodnione właściwości kardio- i neuroprotekcyjne pozwalają korzystnie wpływać na rokowanie sercowo-naczyniowe pacjentów.
Wolter
Kandyd, czyli optymizm oświeceniowa satyryczna powiastka filozoficzna francuskiego filozofa Voltaire'a, po raz pierwszy wydana w 1759 r. Tytułowy bohater, Kandyd, który na początku powiastki żyje w cieplarnianych warunkach ("raju ziemskim") na zamku w Westfalii i jest karmiony przez swojego preceptora Panglossa leibnizowską filozofią optymizmu, na skutek nieszczęśliwego zbiegu okoliczności zostaje wygnany z tego raju i, tułając się po różnych krajach i kontynentach, przeżywa nieprawdopodobne przygody, które nieustannie wystawiają na szwank jego wiarę w dobroć świata. Na końcu powiastki Voltaire odrzuca twierdzenie Leibniza, jakoby ludzie żyli na "najlepszym z możliwych światów" i ustami Kandyda stawia tezę, że "trzeba uprawiać nasz ogródek". (Wikipedia)
Voltaire
Klasyczny tekst w nowoczesnej formie ebooka. Pobierz go już dziś na swój podręczny czytnik i ciesz się lekturą! [Fragment wstępu tłumacza] W pierwszej epoce swojej długiej i bogatej twórczości, Wolter nie tyle troszczył się o to, aby społeczeństwo reformować i ulepszać, ile aby, w takim jak jest, zająć najpocześniejsze miejsce. Prowadziły wówczas do tego celu trzy drogi: talent, majątek i szlachectwo. Pierwszego ma pod dostatkiem i szafuje nim zręcznie, nie wahając się rozmieniać go w potrzebie na drobną monetę salonowej galanterii i igraszki; drugi osiąga rychło, obracając przezornie schedą ojcowską, wyzyskując koneksje i stosunki, i zdobywając już za młodu podstawy materialne, które mu zapewnią na całe życie niezależność, a nawet bogactwo. Trzeci atut, szlachectwo, nim je później nabędzie za gotówkę, uzurpuje sobie, sposobem naówczas dość powszechnym, zmieniając mieszczańskie nazwisko Arouet na fikcyjno-szlacheckie "de Voltaire". Uzbrojony tym potrójnym rynsztunkiem, Wolter wchodzi śmiało w najlepsze towarzystwa Paryża i dociera niebawem do sfer najwyższych, aż do dworu. Dowcipem swoim, ciętością epigramu i łatwością wierszowania opłacał Arouet bez trudu prawo obywatelstwa w tym błyszczącym, żądnym wesela i łatwej uciechy światku Regencji; ale ambicje poety sięgały wyżej. (...) Kandyd jest satyrą na optymistyczną filozofię Leibniza będącą wówczas w modzie; Wolter używa tu bardzo zręcznie argumentu ad hominem, sprowadzając rzecz z wysokości metafizycznych na ziemię i wydobywając siłą kontrastu efekty nieodpartego komizmu. Filozof Pangloss, który wobec walących się dokoła nieszczęść utrzymuje wciąż, że "wszystko jest najlepsze na najlepszym ze światów", stał się przysłowiową postacią. Ale nie tylko przeciw filozofii Leibniza wymierzone jest ostrze satyry; niemniej zwraca się ono przeciw tym, którzy, prawiąc o nieskończonej dobroci Opatrzności, nie tylko głusi są na niedole ludzi, ale jeszcze ich w imię dobrotliwych niebiosów przymnażają. Wolter, jak to podobno lekarze stwierdzili, co rok w rocznicę nocy św. Bartłomieja miał gorączkę! Zaciekłość religijna, zabobon urodzenia, gorączka złota, fanatyzm, okrucieństwo, tysiąc szaleństw, które poruszają człowiekiem, defilują tu przed nami.
Voltaire (Wolter)
Kandyd czyli optymizmDzieło przełożone z niemieckiego rękopisu doktora Ralfa, z przyczynkami znalezionymi w kieszeni tegoż doktora, zmarłego w Minden, R. P. 1759. Od tłumacza W pierwszej epoce swojej długiej i bogatej twórczości, Wolter nie tyle troszczył się o to, aby społeczeństwo reformować i ulepszać, ile aby, w takim jak jest, zająć najpocześniejsze miejsce. Prowadziły wówczas do tego celu trzy drogi: talent, majątek i szlachectwo. Pierwszego ma pod dostatkiem i szafuje nim zręcznie, nie wahając się rozmieniać go w potrzebie na drobną monetę salonowej galanterii i igraszki; drugi osiąga rychło, obracając przezornie schedą ojcowską, wyzyskując koneksje i stosunki, i zdobywając, już za młodu, podstawy materialne, które mu zapewnią na całe życie niezależność, a nawet bogactwo. [...]Voltaire (Wolter)Ur. 21 listopada 1694 Zm. 30 maja 1778 Najważniejsze dzieła: Listy o Anglikach albo listy filozoficzne (1734), Kandyd czyli Optymizm (1759), Traktat o tolerancji (1763) Właśc. François-Marie Arouet. Pisarz fr., jeden z czołowych popularyzatorów myśli Oświecenia. Parał się wszelkimi gatunkami literackimi, od epopei (Henriada 1728, La Pucelle D'Orleans 1762), przez tragedie sceniczne (Edyp 1718, Mahomet 1741, Meropa 1743) po naukowe prace historyczne (Wiek Ludwika IV 1751, L'essai sur les meurs 1756). Największą jednak poczytność zyskały jego drobne utwory, szczególnie dowcipne, zawierające bezkompromisowe, trzeźwe sądy o świecie powiastki filozoficzne (Zadig albo Przeznaczenie 1747, Mikromegas 1752, Kandyd, Prostaczek 1767) oraz utwory publicystyczne. Interesował się najważniejszymi problemami swojej epoki: filozofią Locke'a i fizyką Newtona. Korespondował z carycą Katarzyną, polemizował z Leibnizem, służył na dworze króla Francji i króla Prus. Ostatecznie osiadł w dobrach położonych częściowo we Francji (majątek Delice), częściowo w Szwajcarii (Ferney), zapewniając sobie niezależność jeśli chodzi o twórczość artystyczną i publikacje oraz wcielając ideały oświeceniowe w życie w organizacji i administracji swoich majątków ziemskich. Do ostatnich chwil życia nie porzucił pióra. Stał się wzorcową postacią europejskiego intelektualisty. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Wolter
„Kandyd czyli optymizm” to oświeceniowa satyryczna powiastka filozoficzna francuskiego filozofa Voltaire’a. „Kandyd czyli optymizm” jest napisany stylem ironicznym i sarkastycznym, cechuje się szybką narracją, pełną fantastycznych wydarzeń i nagłych zwrotów akcji.