Видавець: 24

23577
Завантаження...
AУДІОКНИГА

Koniec świata to dopiero początek. Scenariusz upadku globalizacji

Peter Zeihan

Obraz nadchodzącego świata, w którym o żywność czy energię toczyć się będą prawdziwe bitwy Rok 2019 był ostatnim bardzo pomyślnym rokiem dla światowej gospodarki. Od pokoleń wszystko staje się coraz szybsze, lepsze i tańsze. Światowe łańcuchy dostaw, zintegrowane międzynarodowe rynki energetyczne i finansowe, innowacyjne branże gospodarki wszystko to umożliwiły przede wszystkim Stany Zjednoczone. Dzięki globalnemu systemowi handlowemu pod kierunkiem Amerykanów miliardy ludzi mają co jeść i mogą uzyskać wykształcenie. Jednak wszystko to było sztuczne i tymczasowe. Ameryka straciła właśnie zainteresowanie podtrzymywaniem tego systemu przy życiu. W naszym oplecionym siecią wzajemnych powiązań świecie niedługo zmieni się wszystko jak produkujemy towary, jak uprawiamy ziemię, jak pozyskujemy elektryczność, jak przewozimy kupowane dobra i jak za nie płacimy. Jakiś świat się kończy. Jakiś świat się zaczyna. Autor, posługując się geografią jako analitycznym punktem wyjścia, wyjaśnia, dlaczego narody zachowują się dzisiaj tak, a nie inaczej, i ze zdumiewającą dokładnością przewiduje, jak będą się zachowywały jutro. Nigdy nie podchodziłem tak optymistycznie do perspektywy końca świata. Książka jest oparta na gruntownych badaniach i przekonujących argumentach, a także znakomicie napisana. Zeihan łączy wątki zaczerpnięte z ekonomii, demografii i historii, co daje w wyniku oryginalną, ale intuicyjnie zrozumiałą teorię geopolityki. Ian Bremmer, prezes Eurasia Group, autor The Power of Crisis

23578
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Koniec świata, umyj okna

Agnieszka Jelonek

Alicję zaczynają dręczyć ataki paniki. Wkrótce lęk całkowicie opanowuje jej życie. Nie rozumie, co się z nią dzieje; ma niepijącego męża, wystarczająco dobrą pracę i wspierającą rodzinę. Skąd zatem biorą się te stany? Alicja ukrywa swój koszmar, próbując żyć „normalnie”, w końcu jednak traci grunt pod nogami, a kto nie ma kontroli nad życiem, ten przestaje widzieć w nim sens. Szukając przyczyn zaburzeń, Alicja zaczyna dostrzegać to, co wcześniej umykało niezauważone. Alicja ma napady paniki. Skondensowanego lęku uderzającego znikąd, w różnych okolicznościach, tak potężnego, że człowiek wymiotuje, dostaje biegunki, nawiedzają go na przemian fale gorąca i przeraźliwego zimna. Reszta czasu upływa na lęku przed następnym atakiem, więc skutek jest taki, że człowiek boi się bez przerwy. Własna psychika może być izbą tortur w wewnętrznym więzieniu. W tej opowieści lękowcy odnajdą siebie, a ci, którzy miewają lęki w zwykłym człowieczym rozmiarze, poczują ulgę, że to nie na nich padło. Świetna, do głębi poruszająca proza. Michał Cichy „Jesteś z tym sama”, mówi Agnieszka Jelonek. „Strach to twój problem”. I w jakiś przedziwnie pozytywny sposób pokazuje, że dla dorosłej kobiety bycie samą wobec pewnych wyzwań to najkorzystniejsza pozycja, z jakiej może się z tym wyzwaniem zmierzyć. Wąż, któremu tylko my same możemy zdeptać głowę: dziękuję autorce, że jej piękna książka przypomina mi, że to możliwe i że nikt za mnie tego zadania nie wykona. Justyna Bargielska

23579
Завантаження...
AУДІОКНИГА

Koniec świata w Breslau

Marek Krajewski

Wrocław. Zima 1927. Seryjny morderca zostawia za sobą krwawy ślad. Przy zwłokach ofiar policja znajduje kartki z kalendarza. Jak zapobiec kolejnej zbrodni? Jak złapać zabójcę? Odpowiedź na te pytania zna tylko jedna osoba, Eberhard Mock. Komisarz zajęty jest jednak problemami swojego bratanka i młodziutką żoną Sophie. W życiu małżeńskim nie wiedzie mu się tak dobrze, jak w życiu towarzyskim, w świecie trunków i kulinarnych eskapad, oraz zawodowym, gdzie jest najlepszym śledczym w przedwojennym Wrocławiu. Marek Krajewski ur. 1966 - pisarz, filolog klasyczny. Przez wiele prowadził zajęcia na Uniwersytecie Wrocławskim, z których zrezygnował, aby zająć się wyłącznie pisaniem książek. Autor bestsellerowych powieści kryminalnych o Eberhardzie Mocku i Edwardzie Popielskim. Zadebiutował w 1999 roku Śmiercią w Breslau. Jego powieści ukazały się w osiemnastu krajach. Laureat . Paszportu Polityki, Nagrody Wielkiego Kalibru, Nagrody Prezydenta Wrocławia.

23580
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Koniec świata w Breslau. Eberhard Mock.Tom 2

Marek Krajewski

Wrocław. Zima 1927. Seryjny morderca zostawia za sobą krwawy ślad. Przy zwłokach ofiar policja znajduje kartki z kalendarza. Jak zapobiec kolejnej zbrodni? Jak złapać zabójcę? Odpowiedź na te pytania zna tylko jedna osoba, Eberhard Mock. Komisarz zajęty jest jednak problemami swojego bratanka i młodziutką żoną Sophie. W życiu małżeńskim nie wiedzie mu się tak dobrze, jak w życiu towarzyskim, w świecie trunków i kulinarnych eskapad, oraz zawodowym, gdzie jest najlepszym śledczym w przedwojennym Wrocławiu.  

23581
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Koniec świata według przepowiedni św. Malachiasza i innych

Józef Jankowski

UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu REPRINT. Mieszkańcy francuskiego miasta Tuluzy z drugiej połowy XIX wieku znali dobrze charakterystyczną wyniosłą postać, o rysach ascety i arystokraty zarazem, sędziwego księdza de La Tour de Noe. Wyzuty przez rewolucje z dóbr rodowych hrabia de Noe, jako ksiądz i erudyta osiadł w Tuluzie i poświęcił się studiom iście benedyktyńskim, w pyle starych bibliotek poświęcił się jednej tylko idei i jednej postaci św. Malachiasza biskupa irlandzkiego żyjącego w I poł. XII wieku i przypisywanej mu tzw. przepowiedni dotyczącej przyszłych papieży, aż do końca świata. W wyniku tych dociekań powstała książka, która pod tytułem Koniec świata po przyszłych papieżach od Religio depopulata (religia spustoszona) do Petrus Secundus (Piotr Drugi) doczekała się kilkudziesięciu wydań. W dzisiejszych czasach, kiedy jak się zdaje doczekaliśmy pontyfikatu ostatniego papieża z listy św. Malachiasza, warto wyniki badań starego hrabiego i księdza zarazem przypomnieć i zastanowić się nad nimi. Porównując jego dociekania z tym, czego jesteśmy świadkami. A być może uda się nam na podstawie jego dociekań wysnuc własne wnioski co do tego, co być może wkrótce nastąpi? Bez wątpienia książka zasługuje na to, by znaleźć się w bibliotece każdego, kogo interesuje ojczysta tradycja, kultura, zwyczaj. Polecamy!

23582
Завантаження...
AУДІОКНИГА

Koniec wakacji

Janusz Domagalik

Słoneczne, letnie wakacje. Rozkwitające uczucie pomiędzy Elżbietą i Jurkiem - dwojgiem sympatycznych nastolatków. W tle miłość, która się kończy - bo okazuje się, że rodzice Jurka właśnie się rozwodzą. "Koniec wakacji" to świetnie napisana, wręcz kultowa powieść dla młodzieży, która spodoba się także dorosłym. Czytając ją przenosimy się w rzeczywistość lat 60-tych XX wieku, tak różną od obecnej, zdominowanej przez elektronikę, internet, smartfony. Podczas lektury nie sposób oprzeć się wrażeniu, że tamte czasy, mimo "niesłusznego" ustroju, miały wiele niebanalnego uroku. Fabuła. Piętnastoletni Jurek wrócił do rodzinnego Borzechowa na Śląsku już po dwóch tygodniach spędzonych na wsi u wujka - zbyt się tam nudził, a tu, w rodzinnym miasteczku jest przynajmniej staw, w którym można się kąpać i ruiny zamku, dokąd można pojechać na rowerze. Sytuacja w domu jest napięta, matka szykuje się do wyjazdu do sanatorium w Otwocku, ale ten wyjazd jakiś taki nagły i niespodziewany. Jurek niewiele jednak zważa na atmosferę domową, bo właśnie poznał Elżbietę, kuzynkę jednego z kolegów, która przyjechała z Warszawy. Szybko zaprzyjaźniają się mimo początkowego nieporozumienia - Elżbieta wjechała na Jurka rowerem - i spędzają razem coraz więcej czasu a to na kąpielach w stawie a to na wyjadaniu porzeczek na działce czy wreszcie wyprawach rowerowych. Tymczasem jednak do Jurka zaczyna docierać, że wyjazd matki mógł mieć inne przyczyny niż zdrowotne, zwłaszcza gdy odkrywa, że adres w Otwocku pokrywa się z adresem siostry matki, a nie sanatorium. Nie może się jednak zdobyć na zapytanie wprost ojca, co się dzieje. Nic mu nie chcą wyjaśnić i dziadkowie, do których obaj mężczyźni, pozostawieni na kawalerskim gospodarstwie, chodzą na obiady. Świat młodzieńczych rozterek i trudnych wyborów, jaki nagle staje się udziałem Jurka, na pewno pociągał młodzież przed laty - była to zresztą lektura szkolna w ósmej klasie - ale i dziś potrafi zafascynować. Wszak to problemy i tematy uniwersalne. [toprzeczytalam.blogspot.com] Książka została wpisana w 1974 roku na Listę Honorową H. Ch. Andersena, wyróżnienie przyznawane przez Międzynarodowe Kuratorium Książki Dziecięcej (IBBY) działające pod patronatem UNESCO oraz w tym samym roku otrzymała Austriacką Nagrodę Państwową. Na podstawie tej książki powstał równie dobry film, obsypany nagrodami na wielu festiwalach, z niezapomnianymi rolami Agaty Siecińskiej i Marka Sikory (ich zdjęcie z planu filmu zdobi okładkę tej książki). Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Marcin Labus.

23583
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Koniec wakacji

Janusz Domagalik

Słoneczne, letnie wakacje. Rozkwitające uczucie pomiędzy Elżbietą i Jurkiem – dwojgiem sympatycznych nastolatków. W tle miłość, która się kończy – bo okazuje się, że rodzice Jurka właśnie się rozwodzą. „Koniec wakacji” to świetnie napisana, wręcz kultowa powieść dla młodzieży, która spodoba się także dorosłym. Czytając ją przenosimy się w rzeczywistość lat 60-tych XX wieku, tak różną od obecnej, zdominowanej przez elektronikę, internet, smartfony. Podczas lektury nie sposób oprzeć się wrażeniu, że tamte czasy, mimo „niesłusznego” ustroju, miały wiele niebanalnego uroku. Fabuła. Piętnastoletni Jurek wrócił do rodzinnego Borzechowa na Śląsku już po dwóch tygodniach spędzonych na wsi u wujka – zbyt się tam nudził, a tu, w rodzinnym miasteczku jest przynajmniej staw, w którym można się kąpać i ruiny zamku, dokąd można pojechać na rowerze. Sytuacja w domu jest napięta, matka szykuje się do wyjazdu do sanatorium w Otwocku, ale ten wyjazd jakiś taki nagły i niespodziewany. Jurek niewiele jednak zważa na atmosferę domową, bo właśnie poznał Elżbietę, kuzynkę jednego z kolegów, która przyjechała z Warszawy. Szybko zaprzyjaźniają się mimo początkowego nieporozumienia – Elżbieta wjechała na Jurka rowerem – i spędzają razem coraz więcej czasu a to na kąpielach w stawie a to na wyjadaniu porzeczek na działce czy wreszcie wyprawach rowerowych. Tymczasem jednak do Jurka zaczyna docierać, że wyjazd matki mógł mieć inne przyczyny niż zdrowotne, zwłaszcza gdy odkrywa, że adres w Otwocku pokrywa się z adresem siostry matki, a nie sanatorium. Nie może się jednak zdobyć na zapytanie wprost ojca, co się dzieje. Nic mu nie chcą wyjaśnić i dziadkowie, do których obaj mężczyźni, pozostawieni na kawalerskim gospodarstwie, chodzą na obiady. Świat młodzieńczych rozterek i trudnych wyborów, jaki nagle staje się udziałem Jurka, na pewno pociągał młodzież przed laty – była to zresztą lektura szkolna w ósmej klasie – ale i dziś potrafi zafascynować. Wszak to problemy i tematy uniwersalne. [tekst tego akapitu pochodzi z bloga „To przeczytałem”] Książka została wpisana w 1974 roku na Listę Honorową H.Ch. Andersena, wyróżnienie przyznawane przez Międzynarodowe Kuratorium Książki Dziecięcej (IBBY) działające pod patronatem UNESCO oraz w tym samym roku otrzymała Austriacką Nagrodę Państwową. Na podstawie tej książki powstał równie dobry film, obsypany nagrodami na wielu festiwalach, z niezapomnianymi rolami Agaty Siecińskiej i Marka Sikory (ich zdjęcie z planu filmu zdobi okładkę tego e-booka). Projekt okładki: Iwona Białas

23584
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

koniec widzenia

Marta Półtorak

Dzieło Jeana Honoré Fragonarda „Źródło miłości” to czarowna scena, gdzie Amory proponują kobiecie i mężczyźnie łyk cudownej wody, która ma sprawić, że staną się kochankami. Obraz jest wypełniony drżącą namiętnością, zmysłowością, wirującym szczęściem. Artysta po raz kolejny pokazuje łatwość malowania, wyrafinowania, ekspresji, pod-kreśleniem koloru i światła oraz płynną zdolność kompozycyjną. Malowidło ma paletę barw nawiązującą do nocnej tajemnicy. Podobnie jak inne alegorie Fragonarda jest eteryczne, bardzo odległe od XVIII wiecznego libertyńskiego rokoka. Obraz zdobiący kolekcję The J. Paul Getty Museum w Los Angeles jest piękny i cenny, ale jakże naiwny w swym przesłaniu. W tej prostej metaforze miłości, Kupidyn wyrzuca swoje strzały, by porazić obezwładniającym uczuciem. Co stało się dalej z tą parą? Może żyli długo i szczęśliwie, może tylko długo? Może każde z nich poszło w swoją stronę? Może jedno umierało z miłości, a drugie zapomniało o tym epizodzie? Może jedno pomiatało drugim, igrając z jego uczuciami? Może ktoś kogoś znienawidził? A może jedno nie miało prawa nic oczekiwać od drugiego, ale czuło się cholernie poniżane? Może wszyscy udawali, że nie wypada? Scenariuszy jest wiele, bo miłość niejedno ma imię i na różne sposoby może być przeżywana. Czasem sprawia, iż stajemy się niewolnikami swoich uczuć, bo kieruje nami ambicja, chęć zemsty, udowodnienia swojej racji. Ciemna aura obrazu, zwierająca się między brązem a palisandrem przywodzi na myśl miejsce odosobnienia. Więzienie miłości, w którym jasne postacie to tylko elementy widzenia, krótkie chwilę rozrywkowe w cieniu celi. Często tak funkcjonujemy, że mamy >widzenia<, omamiamy się drugą osobą. Tworzymy skrojone na naszą miarę archetypy, a potem wszystko znika jak haluny, widziadła, urojenia. Popełniamy błędy, miotamy się, rozpaczamy, bo nie potrafimy inaczej. Kieruje nami zwierzęca żądza, bezmyślna nadzieja. Miłość gubi się w brutalnym świecie egoistów, uwodzicieli, narcystycznych osobowości. Daje nam tylko upokorzenia, klęskę i natrętne myśli. A ci, przez których to się dzieje, nie mogą się o tym dowiedzieć. Nie wolno nam nic po sobie zdradzić — mamy cierpieć samotnie lub być uznanym za pomylonych. Te wszystkie historie, które co rusz słyszę, bardzo mnie smucą. Pytam: Dlaczego robimy to sobie i innym? Może dlatego, że biegamy za cieniami, stawiamy ponad, a potem i tak wszystko powraca do punktu wyjścia. Jedni się z tym godzą, inni walczą. Wszyscy skrycie nienawidzą. Czy mamy jeszcze czas, żeby to naprawić? Nic innego nas nie czeka, bo prócz lirycznych toposów, za którymi i tak chichocze śmierć — najbardziej demokratyczna istota. Dlatego dedykując ten tomik Wszystkim złamanym sercem, umysłem i życiem powtarzam za moim ulubionym Koheletem: „Postanowiłem w sercu swoim krzepić ciało moje winem — choć rozum miał zostać moim mądrym przewodnikiem — i oddać się głupocie, aż zobaczę, co dla ludzi jest szczęściem” (Koh2,3). Każdy z nas jest głupcem, wędrowcem, kuglarzem, pijakiem. Bawimy się ze sobą w kotka i myszkę. Nawet już nie chodzi o to, że tej myszki nie dogonimy. Tylko dlaczego ona ucieka? Dlaczego prowokuje do tego, żeby chcieć ją już tylko zagryźć? Koniec widzenia!   Marta Półtorak