Wydawca: 24
Dietrich von Hildebrand
Koń Trojański w Mieście Boga" to jedna z najgłośniejszych książek Dietricha von Hildebranda. Wybitny filozof, jeden z największych współczesnych etyków, opierając się na właściwie interpretowanych tekstach Soboru Watykańskiego II, wskazuje nadużycia, jakich dopuszczają się modernistyczni teologowie. Książka napisana dwa lata po zakończeniu Vaticanum II, podczas którego autor był jednym z ekspertów, jest kluczem do zrozumienia posoborowego kryzysu w Kościele oraz jego postępującej sekularyzacji. Dietrich von Hildebrand nie poprzestaje w swojej książce na krytyce posoborowych zmian w Kościele. Fałszywej odnowie przeciwstawia odnowę prawdziwą, prowadzącą Kościół ku Jego nowej wiośnie".
Anita Demianowicz
Anita Demianowicz po pięciu latach pracy w korporacji postanowiła zmienić swoje życie. Kupiła więc bilet, spakowała plecak, zostawiła w domu męża i wyjechała na pięć miesięcy do Ameryki Środkowej. Odwiedziła w tym czasie Gwatemalę, Honduras, Salwador i Meksyk. Aby naprawdę dobrze poznać kraje, w których się znalazła, uczyła się języka hiszpańskiego i mieszkała u gościnnych rodzin. Z nimi spędziła Wielkanoc i Boże Narodzenie, uczestniczyła też w barwnych i hucznych procesjach. Podróżowała głównie tzw. chicken busami. Zakochała się w wulkanach i wspięła niemal na każdy, który znalazł się na jej drodze. W dżungli, którą przemierzała z blisko siedemdziesięcioletnim przewodnikiem, tropiła czarną pumę. W dawnej stolicy państwa Majów wzięła udział w uroczystościach związanych z końcem świata zapowiadanym w ich kalendarzu. To opowieść nie tylko o podróży do świątyń Majów, na szczyty aktywnych wulkanów i wiosek zamieszkiwanych przez Garifunów, lecz także o podróży w głąb siebie, w poszukiwaniu celu w życiu, o swojej własnej drodze do szczęścia, a przede wszystkim o odkrywaniu wiary w siebie i swoje możliwości. Wyjazd do Ameryki Środkowej stał się początkiem wielkiej podróżniczej przygody autorki. — Chodź! — Francesca znów pociągnęła mnie za sobą i nim się obejrzałam, klęczałam już przy kamiennym kręgu. Mistrz ceremonii zarzucił mi kawałek materiału na głowę. Silny ziołowy zapach wdarł się do moich nozdrzy. Poczułam ciepło, bo znalazłam się bardzo blisko ogniska. Mistrz kierował dym w moją stronę. Następnie przyłożył mi materiał do klatki piersiowej, szepcząc pod nosem niezrozumiałe dla mnie zdania, a potem znów położył na głowie i przytrzymując przez kilka chwil, okadzał mnie ze wszystkich stron, nie przestając mamrotać. Kiedy otworzyłam oczy, Francesca prowadziła mnie za rękę przez tłum. Oszołomiona potulnie za nią podążałam, zastanawiając się, czy czuję się tak przez intensywny zapach dymu, materiał zasłaniający mi widok na ceremonię czy też może jeszcze przez coś innego. Fragment książki O autorce: Anita Demianowicz (ur. 1981) podróżniczka, dziennikarka, fotografka. Współpracuje m.in. z magazynami: „Podróże”, „Poznaj Świat”, „Rowertour”. Prowadzi stronę podróżniczą www.banita.travel.pl,na której dzieli się zdjęciami i historiami z wyjazdów. Od czasu pierwszej podróży do Ameryki Środkowej zakochana w tym regionie świata. Prowadzi wyjazdy dla kobiet i stale ćwiczy się w tym, co kocha najbardziej, czyli w pisaniu i fotografii.
Ziemowit Szczerek
Światy mogą się kończyć na różne sposoby. Czasem stary świat przegrywa z modernizacją, szutrowe drogi kapitulują przed asfaltem, a dawne zwyczaje zmiata globalizacja. I nie zawsze jest to złe. Bywa, że Wschód pakuje manatki i rusza na Zachód, ale sił starcza mu tylko na połowę drogi. Albo ludzie odchodzą w poszukiwaniu lepszego losu, za nimi zostają puste miasta i martwe domy. A czasem odwrotnie boimy się, że koniec świata nadciągnie wraz z tłumami uciekinierów przekraczających nasze granice. Albo kiedy atakuje wirus: nie ochronią nas wtedy celnicy ani opuszczone szlabany. Koniec świata może nadjechać wraz z kolumną czołgów, ogłosić się alarmem przeciwlotniczym. Albo nadejść, kiedy Słowianin zacznie się zastanawiać, czy przypadkiem nie jest Niemcem. To też koniec świata, chociaż w innym sensie. Ziemowit Szczerek wędruje po obrzeżach naszego świata, od Gruzji, Armenii i Górskiego Karabachu, przez Bułgarię, Grecję, Serbię, Chorwację, Czechy i Słowację, po Ukrainę. I patrzy, jak wszystko się zmienia. A tam, gdzie koniec, zawsze jest też początek. Dużo narzekamy na Zachód, bo ma wiele za uszami. Ale to nadal najlepszy z możliwych światów. Przynajmniej dla mnie. Pod wieloma względami. Kocham go. I mam potrzebę go bronić. Tylko zawsze fascynowało mnie pytanie: gdzie kończy się Zachód? Czy na Łabie? Czy na Odrze? Na Bugu, Zbruczu, Dnieprze, za Charkowem? A może jeszcze dalej? Co z krajami, które uparcie na ten Zachód szły? Bo może Zachód kończy się na Kaukazie? I czy Zachód chce w ogóle kończyć się na Kaukazie? A co z jego dziedzictwem? Kolonializm, tak. Ale co, gdy ludzie, którzy walczą z autokracją Chińskiej Republiki Ludowej w niegdyś brytyjskim Hongkongu, wznoszą sztandar swojej dawnej kolonialnej metropolii jako sztandar wolności i demokracji? Zachód to również moja ojczyzna. A ta książka jest o tym, jak przyglądam się jego granicom. Autor
Końcowe odliczanie. Start up projektu transczłowieka
Paweł Lisicki
Nie wiem kiedy dokładnie zrodził się projekt stworzenia nowego człowieka, istoty z jednej strony niemal zwierzęcej, bo bez duszy i bez odniesienia do Boga, z drugiej niemal boskiej, bo wolnej od cierpienia i prawie nieśmiertelnej. Być może o niej śnili już filozofowie Oświecenia, przygotowując wielki przewrót jakim była Rewolucja Francuska. Dość, że za sprawą Klausa Schwaba i Światowego Forum Ekonomicznego w Davos projekt zyskał charakter uniwersalny i na stałe zagościł w świadomości Zachodu. Jego realizacja będzie prowadzić do katastrofy. Taki jest prosty efekt bezbożnych, świeckich utopii. Ta demoliberalna nie jest mniej niebezpieczna niż komunistyczna. O tym opowiada książkaKońcowe odliczanie. Start up projektu transczłowieka. Napisałem ją i wydałem (pod tytułem Przerwa w pracy) w 2009 roku, kiedy to w Polsce niemal nikt nie słyszał ani o transhumanizmie, ani o globalizmie, ani nie wyobrażał sobie zawrotnej kariery Yuvala Noaha Hararego, proroka nowej wersji człowieka-boga. Dziś to się zmieniło. Dlatego też, paradoksalnie, obecny czytelnik będzie mógł lepiej zrozumieć moją powieść i zawartą w niej przestrogę. To, co tam opisuję jako przyszłe, dzieje się przecież na jego oczach. Końcowe odliczanie to najbardziej powieściowa z moich dystopii. Tak jak Epoka Antychrysta i System diabła pokazuje konsekwencje upadku cywilizacji Zachodu, ale skupia się na jednostce i konkretnym bohaterze. Zachęcam do jej przeczytania tych wszystkich, którzy nie boją się myśleć, ale też tych, którzy zwyczajnie lubią klasyczną prozę. Paweł Lisicki Kuszący świat "organizacji pozarządowych". Bogaci sponsorzy, konferencje w luksusowych hotelach, sławni, utytułowani prelegenci na wyciągnięcie ręki Każdy marzy, by się tam dostać i zacząć "coś znaczyć". Ale nic za darmo, ten świat ma swoją nieznaną stronę - i to ją właśnie odsłania powieść Pawła Lisickiego. - Rafał A. Ziemkiewicz Niezwykła to książka. Są w niej wszelkie niezbędne komponenty rasowej powieści sensacyjnej - spisek, miłość i zbrodnia. Jest jednak znacznie więcej. Gorzki, odbity w krzywym zwierciadle obraz współczesnego świata, jego zdegenerowanych elit, chorobliwych idei i wcielonego zła. Dla mnie Końcowe odliczanie to również dość zaskakujący dowód, że Paweł Lisicki jest nie tylko znakomitym filozofem, cenionym redaktorem naczelnym, ale także niesłuchanie wnikliwym satyrykiem. - Marcin Wolski Powieść Pawła Lisickiego demaskuje głębokie mechanizmy rządzące biegiem otaczającej nas rzeczywistości. Biegiem, którego ewidentnym kierunkiem jest przepaść. Żywa proza nie pozwoli się nudzić, a bogata intryga kryminalna wciągnie każdego. W postaci głównego bohatera Czytelnik odkryje znakomitą analizę kryzysu człowieczeństwa naszych czasów. Polityczne, kulturowe i religijne tło pozwoli zrozumieć, skąd ten kryzys się wziął - i jak się skończy. Krótko mówiąc: dobra lektura gwarantowana. - Paweł Chmielewski - Polonia Christiana
Kończę z tym. Dlaczego dzieci nie chcą żyć?
Marta Guzowska
Ta książka nigdy nie powinna powstać. Nikt nigdy nie powinien musieć o tym rozmawiać. To nie powinno się dziać. Ale się dzieje. I musimy o tym rozmawiać. Dlatego ta książka musiała powstać. Według statystyk Światowej Organizacji Zdrowia samobójstwo jest drugą najczęstszą przyczyną śmierci wśród nastolatków na świecie. Być może nawet pierwszą. Tak bardzo dzieci nie chcą żyć. Także polskie dzieci. Marta Guzowska, pisarka i matka, otwiera nam oczy na wiele rzeczy. Pokazuje, jak wielki ból potrafią odczuwać nastolatkowie. Pokazuje ich codzienną walkę o kolejny dzień życia. Pokazuje naszą bezradność. Nasze błędy i nasz strach. Rozmawia z ekspertami, którzy próbują nam wyjaśnić, jak bardzo może boleć życie. I co możemy zrobić, by ten ból złagodzić. Wreszcie o ból spyta nastolatków. I ten ból poczujemy także my. Wszystko po to, by uratować życie dzieci. Być może także naszych. Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Sarah Crossan
Siedemnastoletni Joe nie widział swojego brata od dziesięciu lat. Ed jest w więzieniu w Teksasie. Został skazany na śmierć. A teraz wyznaczono datę egzekucji i Joe ma w głowie tylko jedno: spędzić te ostatnie tygodnie z bratem. Pomóc mu je przetrwać, bez względu na to, co myśli cały świat... i bez względu na to, czy Ed popełnił zbrodnię, której nigdy mu nie udowodniono. A czy popełnił? I czy w ostatecznym rachunku ma to jakiekolwiek znaczenie? Ta wstrząsająca, napisana białym wierszem powieść stawia fundamentalne pytania: Jaką wartość ma życie? Co można wybaczyć? I jak się pożegnać? Książka wyróżniona nagrodą jury młodzieżowego Deutscher Jugendliteraturpreis 2020.
Kooperatyzm, anarchizm, feminizm
Maria Orsetti
Redakcja naukowa Piotr Laskowski iMaria Orsetti (1880-1957) jest myślicielką, która wprowadziła do polskiej spółdzielczości perspektywę feministyczną i anarchistyczną. Tłumaczka pism Piotra Kropotkina, praktyczka zaangażowana w prace Lubelskiej Spółdzielni Spożywców czy Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, współzałożycielka spółdzielni wydawniczej "Książka", organizatorka Ligi Kooperatystek, połączyła działalność spółdzielczą ze śmiałą wizją radykalnej przebudowy świata. Niniejszy wybór obejmuje najważniejsze (nigdy nie wznawiane) broszury i artykuły Orsetti, a także pierwsze wydanie jej doktoratu pt. "Antykapitalistyczne podstawy ruchu spółdzielczego".
Bolesław Leśmian
Bolesław Leśmian Napój cienisty Kopciuszek Gdy Kopciuszek łachmanów rozmarzonym zgrzebłem W balu niedostępnego wdumał się przepychy, Wróżka, lecąca jutra niepewnym śródniebiem, Nagle przed nim stanęła. Był wieczór dość cichy. A ona w cudach pilna i w radości chyża Utkała z pajęczyny, skradzionej spod płota, Suknię, co prześwituje do oczu pobliża Oddalami w szkarłatach zanikłego złota Szczypta złudy Źdźbło jawy Zaufaj, nim zgaśnie! Wdzięk nicości zdrobniałej Garść z... Bolesław Leśmian Ur. 22 stycznia 1878 r. w Warszawie Zm. 7 listopada 1937 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: zbiory wierszy: Sad rozstajny (1912), Łąka (1920), Napój cienisty (1936), Dziejba leśna (1938); zbiory baśni prozą: Klechdy sezamowe (1913), Przygody Sindbada Żeglarza (1913) i Klechdy polskie Wybitny polski poeta, eseista, prozaik i tłumacz tworzący w Młodej Polsce i dwudziestoleciu międzywojennym. Pochodził ze spolszczonej inteligenckiej rodziny Lesmanów. Spokrewniony z A. Langem i J. Brzechwą. Ukończył studia prawnicze w Kijowie. Współtworzył Chimerę i Teatr Artystyczny w Warszawie. Jego poezję cechował symbolizm, sensualizm, mistycyzm, spirytyzm, zainteresowanie paranormalnością, postulowanie powrotu do natury (poeta jako człowiek pierwotny), poszukiwanie miejsca Boga w świecie, ale i egzystencjalne spory ze stwórcą. Nawiązywał do ludowości (tworząc neologizmy oraz własne mity i postaci), stylistycznie do baroku i romantyzmu, ideowo do filozofii Nietzschego i Bergsona. Mistrz wiersza sylabotonicznego. W 1933 r. został członkiem Polskiej Akademii Literatury. autor: Alicja Szulkowska Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.