Wydawca: 24
Kroniki włoskie. Vanina Vanini. Księżna Palliano. Wiktoria Accoramboni
Stendhal
Vanina Vanini. Księżna Palliano. Wiktoria Accoramboni. Vanina Vanini. La Duchesse de Palliano. Vittoria Accoramboni. Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i francuskiej. Version bilingue: polonaise et française. Utwory te publikowane były osobno, dopiero później zaczęto je łączyć w zbiór. Główny cykl został napisany w Paryżu w latach 1836-39, w czasie urlopu autora, wówczas konsula Francji w zabytkowym miasteczku Civitavecchia we Włoszech. Urlop miał trwać trzy miesiące, a rozciągnął się do trzech lat. Cykl wywodzi się ze starych włoskich manuskryptów, które Stendhal (Henri Beyle) odkrył i dał do skopiowania w 1833 roku, gdy nudził się po prawie trzech latach urzędowania w tym małym porcie nad Morzem Tyrreńskim. Te opowieści z czasów Renesansu, pełne przemocy i namiętności, zainspirowały go i wykorzystał je, dodając raz mniej, raz więcej od siebie. (https://pl.wikipedia.org/wiki/Kroniki_włoskie) La série principale est écrite par Henri Beyle Paris de 1836 1839. Il a alors quitté son poste de consul de France Civitavecchia (Italie), pour un congé, prévu trois mois, qu'il fera durer trois ans. Cette série principale trouve son origine dans les vieux manuscrits italiens que Beyle découvre et fait copier en 1833, alors qu'il s'ennuie depuis prs de trois ans dans le petit port tyrrhénien o il officie. (https://fr.wikipedia.org/wiki/Chroniques_italiennes)
Maciej Krupa
Partner wydania: Muzeum Tatrzańskie w Zakopanem Kroniki zakopiańskie to zbiór opowieści o ludziach i zdarzeniach z historii Zakopanego, Tatr i Podtatrza, reportaże z przeszłości wioski, a potem miasteczka, które powstało u stóp Tatr. Prywatna historia Zakopanego subiektywna i emocjonalna, odległa od akademickiej dyscypliny, ale prawdziwa. Autor chętniej wybiera włóczęgów niż sportowców, chętniej pisze o wizjonerach niż o statecznych obywatelach, o górskich wycieczkach niż o akademiach ku czci. Idzie tropem myśli Rafała Malczewskiego, który w 1935 roku notował: Wraz z torem kolejowym kończy się i Polska, i Europa, i cały wielki świat ot zaczyna się Zakopane, miejscowość przedziwna i urocza, jedyna na podhalańskiej ziemi, a może i na całym globie. Jakaż bowiem wioska podgórska potrafiła przez szereg lat skupiać wszystko to, co miał naród najlepszego? Były okresy, gdy promieniowała na całą Polskę natężonym życiem kulturalnym przybyszów najświetniejszych umysłów i najbardziej gorejących serc. Pisze historię miejsca symbolu, fenomenu z pogranicza jawy i mitu. "Opowieści? Szkice historyczne? Gawędy? Eseje? Nie wiem, jak nazwać ten gatunek, lecz wiem, że Kroniki zakopiańskie, choć wyładowane po brzegi faktami, są lekkie, dowcipne, potoczyste. Po tę książkę sięgnie zarówno stary górołaz, jak początkujący łazik, zakopiański wyga i przejezdny gość. Maciej Krupa umie zaciekawić czytelnika i ma mu wiele do powiedzenia. Przeczytałem z dużą przyjemnością!" Antoni Kroh
Maciej Krupa
Partner wydania: Muzeum Tatrzańskie w Zakopanem Kroniki zakopiańskie to zbiór opowieści o ludziach i zdarzeniach z historii Zakopanego, Tatr i Podtatrza, reportaże z przeszłości wioski, a potem miasteczka, które powstało u stóp Tatr. Prywatna historia Zakopanego subiektywna i emocjonalna, odległa od akademickiej dyscypliny, ale prawdziwa. Autor chętniej wybiera włóczęgów niż sportowców, chętniej pisze o wizjonerach niż o statecznych obywatelach, o górskich wycieczkach niż o akademiach ku czci. Idzie tropem myśli Rafała Malczewskiego, który w 1935 roku notował: Wraz z torem kolejowym kończy się i Polska, i Europa, i cały wielki świat ot zaczyna się Zakopane, miejscowość przedziwna i urocza, jedyna na podhalańskiej ziemi, a może i na całym globie. Jakaż bowiem wioska podgórska potrafiła przez szereg lat skupiać wszystko to, co miał naród najlepszego? Były okresy, gdy promieniowała na całą Polskę natężonym życiem kulturalnym przybyszów najświetniejszych umysłów i najbardziej gorejących serc. Pisze historię miejsca symbolu, fenomenu z pogranicza jawy i mitu. "Opowieści? Szkice historyczne? Gawędy? Eseje? Nie wiem, jak nazwać ten gatunek, lecz wiem, że Kroniki zakopiańskie, choć wyładowane po brzegi faktami, są lekkie, dowcipne, potoczyste. Po tę książkę sięgnie zarówno stary górołaz, jak początkujący łazik, zakopiański wyga i przejezdny gość. Maciej Krupa umie zaciekawić czytelnika i ma mu wiele do powiedzenia. Przeczytałem z dużą przyjemnością!" Antoni Kroh
Michał Zioło OCSO, Wojciech Prus OP
Ta książka to notes wędrowców. Stworzyli go dwaj mnisi Michał i Wojciech. O sobie mówią z uśmiechem, że są amatorami. Wskrzeszają w ten sposób pierwotne znaczenie tego słowa, które z łacińskiego "amo" oznacza tego, który kocha. Ci dwaj wędrowcy Boga miłują świat, obserwują go i opowiadają. Michał zapisuje w notesie portrety ulubionych pisarzy. Dla niego, trapisty, mało podróżującego mnicha zakonu o surowej regule, lektura jest sposobem przemierzania świata ludzkich różnorodności. Wojciech, dominikanin, częściej od Michała w podróży służbowej, zapełnia kartki kreskami szkiców, zadziwiony pięknem, kruchością i przemijaniem świata. Ich podróżny kajet inspiruje czytelnika do tworzenia własnych notesów.
Stanisław Cat-Mackiewicz
Śmiesznie jest twierdzić, że zarzuty z dziedziny polityki wewnętrznej mogą być istotnymi poważnymi przyczynami powodzenia i niepowodzenia w polityce międzynarodowej, a nie pozorami, nie pretekstami dla gry. Polityka jednak jest dziedziną, w której kierunek drogi jest rzeczą najważniejszą; ważniejsze jest zawsze w polityce to, „gdzie idziemy”, niż to, „gdzie się w danej chwili znajdujemy”. Pierwszym warunkiem do tego, aby móc zaofiarować swemu sąsiadowi politykę pokojową, jest być silnym. Sztuka polityki polega właśnie na wiązaniu swoich planów z siłami żywymi, żywotnymi i do życia zdolnymi, a nie z nieboszczykami politycznymi, czy tendencjami pozbawionymi przyszłości. Niestety, Polacy mają jakiś litościwy sposób traktowania polityki. Ktoś przychodzi na wyścigi i stawia na konia najgorszego, bo mu się wydał godnym litości. Ten „ktoś” byłby tylko swego rodzaju filantropem, czy człowiekiem dobrego serca, lecz nie człowiekiem, chcącym wygrać w totalizatora. W polityce nie wolno jest powodować się uczuciami sympatii. Są linie stałe w polityce państw i dlatego nigdy nie jest śmieszne mówiąc o obecnej Polsce, powołać się na Lwa Sapiehę , Jerzego Ossolińskiego, Stanisława Żółkiewskiego. Trzeba pamiętać, że w polityce program nieziszczalny nie jest programem. Najlepszym hołdem, złożonym polskiej historii, będzie prawda. Stanisław Cat-Mackiewicz
Bjorn Rorvik
"Prosiaczek z niezakręconym ogonkiem ma kaszel. Czyżby poważnie zachorował? Dobrze, że jego przyjaciel Lisek zna się na chorobach! Pacjentowi niespecjalnie podobają się jednak pomysły doktora - nie chce operacji ani szyszkiryny. Przecież lekarstwo powinno smakować - najlepiej jak oranżada, którą krowa trzyma na szczególne okazje. Lekarz Lisek ma genialny plan: kropkoza i recepta doktora powinny pomóc zdobyć wymarzone lekarstwo. Czy to się uda? Czy oranżada i tort marcepanowy pomogą na kropkozę? I co się wydarzy, gdy wieść o doktorze Girlanderze rozniesie się po lesie, a pacjenci zaczną ustawiać się w długie kolejki? "Kropkoza" to jedna z sześciu książek cyklu o Lisku i Prosiaczku. Serię tworzą niezwykłe i pełne łobuzerskiego humoru historie napisane przez Bjorna F. Rorvika. W 2005 roku seria otrzymała nagrodę literacką norweskiego ministerstwa kultury."
Oliwia Tybulewicz
Bywa, że jedno błahe wydarzenie potrafi zaważyć na całym życiu zmienić wszystko na dobre lub na złe. Ale czy na pewno? Może determinacja i upór czasem wystarczą, by pokonać przeszkody na pierwszy rzut oka niemożliwe do sforsowania? Wioletta wiedzie dość niezwykłą egzystencję, pracując jako kelnerka w pubie dla istot nadprzyrodzonych. Jednak jej życie jest niekompletne i wyraźnie czuje, że czegoś jej w nim brakuje. Jak się okazuje, intuicja jej nie zawodzi, bowiem pewnego dnia przez przypadek dowiaduje się, że w wyniku pewnego niefortunnego zaklęcia zapomniała o czymś niezwykle istotnym. Czy uda się jej się odzyskać to, co straciła?
Oliwia Tybulewicz
Kontynuacja losów bohaterów "Kropli życia". Zadawanie się z wampirami to same kłopoty, o tym wie praktycznie każdy, ale gdy topnieją oszczędności, wykonanie drobnego zlecenia dla hrabiny Kraus wydaje się nie najgorszym pomysłem. Do czasu. Jaką historię kryje ekskluzywny kamień z zielonym oczkiem? Czy Artur coś ukrywa? I kiedy w końcu skończy się remont w domu Sabiny?! Pub Luna raz jeszcze zaprasza w swe progi!