Видавець: 24

XV (Na dzieci spada win ojcowskich brzemię...)

Adam Asnyk

Завантаження...

XVI (Dzień, w którym jeden z grzesznych braci koła...)

Adam Asnyk

Завантаження...

XVII (Co złość zniweczy, co występek zburzy...)

Adam Asnyk

Завантаження...

XVII (Słonko, świeci, oj, świeci iskrzyste...)

Jan Kasprowicz

Завантаження...

XVIII (Tak złe, jak dobre wspólną jest zdobyczą...)

Adam Asnyk

Завантаження...

XX lat Edukacji Jutra. U stóp Giewontu

Kazimierz Denek

Завантаження...

XX (Na kominie płomyczek się żarzy...)

Jan Kasprowicz

Завантаження...

XX (W nieprzerwalności zbiorowego bytu...)

Adam Asnyk

Завантаження...

XXI (Lichy knotek na murku w izdebce...)

Jan Kasprowicz

Завантаження...

XXI (W coraz-to wyższe przeradza się wzory...)

Adam Asnyk

Завантаження...

XXII (Naprzód i wyżej!...)

Adam Asnyk

Завантаження...

XXIII (Choć w praw niezmiennych poruszasz się kole...)

Adam Asnyk

Завантаження...

XXIV (Przez chwilę możesz ślepą być zaporą...)

Adam Asnyk

Завантаження...

XXIX (Póki w narodzie myśl swobody żyje...)

Adam Asnyk

Завантаження...

XXV (Jako cząsteczka wszechświata myśląca...)

Adam Asnyk

Завантаження...

XXV (Umarł?... Umarł... Takie lata zdradne...)

Jan Kasprowicz

Завантаження...