Verleger: 24
Agnieszka Bednarska
Czy można żyć w szczęśliwym związku na odległość? To pytanie nieustannie zadają sobie cztery przyjaciółki – Agata, Ewka, Róża i Mirka. Każda z nich jest inna, ale łączy je jedno. Ich partnerzy opuścili kraj i swoje rodziny w poszukiwaniu lepszej pracy, lepszych perspektyw i lepszego życia. One pozostały same w domach, mają na głowie dzieci, pracę i inne problemy codzienności. Odczuwają brak partnera i próbują sobie radzić z sytuacją, jak potrafią. Agata po wyjeździe męża wdaje się w burzliwy romans. Ewka przyzwyczaja się do swojej sytuacji i zdaje się, że swojego męża już nie potrzebuje. Róża chciałaby mieć dziecko i pragnie wsparcia od partnera, którego przy niej nie ma. Mirka prowadzi podwójne życie i dobrze jej z tym. Agnieszka Bednarska, autorka powieści Piętno Katriny i Zanim się obudzę, napisała Za lepszym życiem na podstawie doświadczeń własnych i znanych jej kobiet. Doskonale wiedziała, z jakimi emocjami zmagają się rozdzielone pary. Dlatego te historie są tak boleśnie wiarygodne.
Agnieszka Bednarska
Czy można żyć w szczęśliwym związku na odległość? To pytanie nieustannie zadają sobie cztery przyjaciółki – Agata, Ewka, Róża i Mirka. Każda z nich jest inna, ale łączy je jedno. Ich partnerzy opuścili kraj i swoje rodziny w poszukiwaniu lepszej pracy, lepszych perspektyw i lepszego życia. One pozostały same w domach, mają na głowie dzieci, pracę i inne problemy codzienności. Odczuwają brak partnera i próbują sobie radzić z sytuacją, jak potrafią. Agata po wyjeździe męża wdaje się w burzliwy romans. Ewka przyzwyczaja się do swojej sytuacji i zdaje się, że swojego męża już nie potrzebuje. Róża chciałaby mieć dziecko i pragnie wsparcia od partnera, którego przy niej nie ma. Mirka prowadzi podwójne życie i dobrze jej z tym. Agnieszka Bednarska, autorka powieści Piętno Katriny i Zanim się obudzę, napisała Za lepszym życiem na podstawie doświadczeń własnych i znanych jej kobiet. Doskonale wiedziała, z jakimi emocjami zmagają się rozdzielone pary. Dlatego te historie są tak boleśnie wiarygodne.
Franciszek Szczęsny
Poruszająca opowieść o młodym chłopcu z kaszubskiej wsi, który pod presją okoliczności zaczyna balansować na krawędzi prawa. Młody Hipolit, mimo swych zdolności i wartości, podąża ścieżką przestępczą. Przytłoczony surowością ojca i brutalnością otoczenia, Hipek, jak go nazywają, przyjmuje kodeks życia, który wydaje mu się jedyną drogą do przetrwania. W miarę jak Hipek dorasta, jego małe przestępstwa stają się normą. Jego przewrotna popularność wśród rówieśników i pozorna bezkarność tylko zachęcają go do dalszego kontynuowania tej drogi. Ale kiedy wszystko zaczyna się sypać, pojawiają się pytania, na które nie jest gotowy odpowiedzieć. Za mną same zgliszcza" to historia, która zmusza do przemyśleń, porusza i nie pozwala o sobie zapomnieć. Bez moralizowania, autor pozwala czytelnikowi zrozumieć, jak osobiste doświadczenia i otoczenie mogą prowadzić do złych decyzji. To tytuł dla tych, którzy cenią prawdziwe, autentyczne opowieści, które prowadzą do refleksji nad ludzką naturą.
red. Claudio Salmeri
W zbiorze przedstawiono przegląd badań nad istotą bitwy o Monte Cassino oraz skutkami zwycięstwa żołnierzy generała Andersa z punktu widzenia polskich i włoskich naukowców. Sięgając po nieeksploatowane dotąd zbiory i archiwalia, autorzy ukazują różne aspekty dziejów 2. Korpusu Polskiego we Włoszech i starają się przybliżyć mniej znane skomplikowane losy tej szczególnej w dziejach polskiego oręża formacji, a także poszczególnych walczących w niej żołnierzy.
August Bielowski
Za Niemen hen precz... Za Niemen hen precz, Gotów koń i zbroja, Dziewczyno ty moja Uściśnij, daj miecz. Za Niemen, za Niemen! I po cóż za Niemen? Nie przylgniesz tam sercem, Cóż wabi za Niemen? Czy kraj tam piękniejszy, Kwiecistsza tam błoń Czy milsze dziewoje, Że spieszysz tam doń? Nie spieszę do dziew, Ja spieszę na gody Czerwone pić miody Niewiernych lać krew. Chcesz godów, zaczekaj, Kochanie ty moje, Ja gody wyprawię, Nasycę, napoję. Patrz, pierś ma otwarta, Więc serce me weź, Krwi mojej się napij, Napij moich łez. Dziewczyno stój, stój, Twe słowa jak brzytwy, Ja z pola, ja z bitwy Powrócę, jam twój. [...]August BielowskiUr. 27 marca 1806 w Krechowicach na Pokuciu Zm. 12 października 1876 we Lwowie Najważniejsze dzieła: Dumki (1838), Wstęp krytyczny do dziejów Polski (1850), Genealogia xiążąt i królów polskich od roku 880-1195 (1866) Historyk, pisarz i poeta (pseud. Jan Płaza), wydawca, redaktor Biblioteki Ossolińskich. Podczas studiów na Uniwersytecie Lwowskim zawiązał wraz z Ludwikiem Nabielakiem Towarzystwo Zwolenników Słowiańszczyzny; współpracownik almanachu literackiego Haliczanin, uznawanego za programowy głos romantyzmu galicyjskiego; jeden z założycieli grupy literackiej Ziewonia. Walczył w powstaniu listopadowym, a po jego upadku przedostał się do Galicji; aresztowany przez władze austriackie w 1834 r. za działalność w demokratycznej konspiracji galicyjskiej, spędził dwa lata w więzieniu. Od 1845 r. był związany z Zakładem Narodowym im. Ossolińskich we Lwowie, w 1869 r. został jego dyrektorem. Zajmował się zbieraniem materiałów dokumentujących dzieje Polski, dzięki niemu zapoczątkowana została fundamentalna seria wydawnicza źródeł historycznych Monumenta Poloniae Historica (Pomniki Dziejów Polski); kierownik Komisji Historycznej lwowskiego oddziału Akademii Umiejętności. Interesował się żywo ludową kulturą słowiańską; wraz z wraz z Lucjanem Siemieńskim wydał Dumki inspirowane folklorem ukraińskim, przełożył Wyprawę Igora na Połowców (1833), tłumaczył pieśni serbskie. Jest autorem pieśni Za Niemen hen precz (a. Rozłączenie), która stanowi przeróbkę ukraińskiej pieśni ludowej Stefana Pisarewskiego. Przeczytaj artykuł o autorze w Wikipedii Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
ZA NIM. ŚWIADECTWA KSIĘŻY I SIÓSTR ZAKONNYCH O SWOIM POWOŁANIU
KS. W. REBETA
Treścią publikacji są świadectwa kapłanów i sióstr zakonnych dotyczące powołania. Obejmują zasadniczo okres od momentu, gdy zaczęło się ono rodzić, aż do czasu, gdy ukształtowała się decyzja o wstąpieniu do seminarium czy do zgromadzenia zakonnego. Książka zawiera trzydzieści tekstów podzielonych na dwie części. Pierwsza obejmuje świadectwa kapłanów, druga - świadectwa sióstr zakonnych. Wśród osób duchownych są zarówno księża diecezjalni, jak i ojcowie ze zgromadzeń zakonnych. Autorzy i Autorki należą do różnych diecezji i wspólnot życia konsekrowanego. Historie powołań to kategoria najpiękniejszych świadectw działania Boga. Książka wyrasta z pragnienia dzielenia się żywą wiarą i budzenia jej w przekonaniu, że Chrystus stale przechadza się między ludźmi i pociąga ich ku sobie. Szczególnym adresatem tych opowiadań są ci, którzy zastanawiają się nad swoją przyszłością i szukają swego miejsca w świecie. Może już przeczuwają, że Pan ma dla nich specjalną misję.
Władysław Szlengel
Co czytałem umarłym Władysław Szlengel Za pięć dwunasta Nam schodzić nie kazano. Pod strych, jak koty po szczeblach drabiny Przeskakiwaliśmy w pocie i w strachu. Czekamy na noc od szóstej rano, My, co trawimy rozpacz godziny W lochach skuleni plackiem na dachu. Na dachu z twarzą martwą i bladą Schował się brat taki drżący Żyd, Co chciałby zniknąć pod cieniem komina Szczęśliwy zdążył tuż przed blokadą! Ciągnie się, wlecze leniwy świt, W pogrzebie lat. Ósma godzi... Władysław Szlengel Ur. 1912 r. w Warszawie Zm.8 maja 1943 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: Co czytałem umarłym Poeta, dziennikarz, aktor estradowy, pisał również teksty kabaretowe. Przed wojną autor popularnych, nadawanych w radiu piosenek, w tym tang oraz utworów stylizowanych na gwarę warszawską, tekstów kabaretowych i rewiowych (m.in. Panna Andzia ma wychodne, Jadziem, panie Zielonka, Chodź na piwko naprzeciwko). Współpracownik czasopisma satyrycznego ,,Szpilki". Brał udział w obronie Warszawy, potem przedostał się do okupowanego przez ZSRR Białegostoku, następnie do Lwowa, a w roku 1941 powrócił do stolicy. Działalności kabaretowej nie przerwał również w getcie, współtworzył m. in. cykliczny program ,,Żywy dziennik". Najważniejszym jego dziełem powstałym w getcie jest zbiór wierszy Co czytałem umarłym, rozpowszechniany w formie różniących się od siebie zszywek maszynopisów (jeden z nich odnalazł się w latach 60. w stole z podwójnym blatem przeznaczonym do spalenia). Władysław Szlengel zginął rozstrzelany 8 maja 1943 w warszawskim getcie. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Jan Kochanowski
Jan Kochanowski Fraszki, Księgi pierwsze Za pijanicami Ziemia deszcz pije, ziemię drzewa piją, Z rzek morze, z morza wszytki gwiazdy żyją. Na nas nie wiem, co ludzie upatrzyli, Dziwno im, żeśmy trochę się napili. ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna jest n... Jan Kochanowski Ur. 6 czerwca 1530 r. w Sycynie koło Zwolenia Zm. 22 sierpnia 1584 r. w Lublinie Najważniejsze dzieła: Odprawa posłów greckich (1578), Psałterz Dawidów (parafrazy psalmów, 1579), Treny (1580), Fraszki (1584), Pieśni ksiąg dwoje (1586) Wybitny poeta polski okresu odrodzenia, którego twórczość odegrała ogromną rolę w rozwoju języka, literatury i kultury polskiej. Syn zamożnego ziemianina, studiował w Akademii Krakowskiej (1544-1547) oraz na uniwersytetach w Królewcu i Padwie (1555-1559). Podróżował po Włoszech i Francji, gdzie poznał poetów Plejady (Ronsard). Po powrocie do Polski dzięki biskupowi Myszkowskiemu rozpoczął karierę na dworze Zygmunta Augusta, w 1563 r. został sekretarzem królewskim. Ok. 1575 r. ożenił się i osiadł na wsi. Śmierć jednej z córek stała się pobudką do napisania oryginalnego cyklu trenów. Zmarł nagle na serce. W jego pogrzebie uczestniczył król Stefan Batory, kanclerz J. Zamojski i in. autor: Katarzyna Migdał Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Jan Kochanowski
Jan Kochanowski Fraszki, Księgi pierwsze Za pijanicami Ziemia deszcz pije, ziemię drzewa piją, Z rzek morze, z morza wszytki gwiazdy żyją. Na nas nie wiem, co ludzie upatrzyli, Dziwno im, żeśmy trochę się napili. ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna jest n... Jan Kochanowski Ur. 6 czerwca 1530 r. w Sycynie koło Zwolenia Zm. 22 sierpnia 1584 r. w Lublinie Najważniejsze dzieła: Odprawa posłów greckich (1578), Psałterz Dawidów (parafrazy psalmów, 1579), Treny (1580), Fraszki (1584), Pieśni ksiąg dwoje (1586) Wybitny poeta polski okresu odrodzenia, którego twórczość odegrała ogromną rolę w rozwoju języka, literatury i kultury polskiej. Syn zamożnego ziemianina, studiował w Akademii Krakowskiej (1544-1547) oraz na uniwersytetach w Królewcu i Padwie (1555-1559). Podróżował po Włoszech i Francji, gdzie poznał poetów Plejady (Ronsard). Po powrocie do Polski dzięki biskupowi Myszkowskiemu rozpoczął karierę na dworze Zygmunta Augusta, w 1563 r. został sekretarzem królewskim. Ok. 1575 r. ożenił się i osiadł na wsi. Śmierć jednej z córek stała się pobudką do napisania oryginalnego cyklu trenów. Zmarł nagle na serce. W jego pogrzebie uczestniczył król Stefan Batory, kanclerz J. Zamojski i in. autor: Katarzyna Migdał Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Haśka Szyjan
Nagroda Literacka Unii Europejskiej 2019 Niektórzy czekali na tę wojnę całe życie. Inni zdecydowali się walczyć, bo to sprawa rodzinnego honoru ich dziadek także zginął za Ukrainę. Ktoś wyszedł po kłótni z domu, trzasnąwszy drzwiami, i już nie zdążył się pogodzić. Gdy na wschodzie Ukrainy wybuchła wojna, chłopak Marty dostał wezwanie na front. Musiała szybko wejść w nową rolę dziewczyny bohatera. A przecież Marta nie chce podzielić losu bohaterek wojny ojczyźnianej, które cierpliwie czekały na powrót mężów. Woli prowadzić takie życie jak dotychczas: malować usta, kupować krem na cellulit, publikować zdjęcia z wakacji w Tajlandii. Niechęć do oczekiwań stawianych przez patriarchalne społeczeństwo narasta w niej, aż w końcu wybucha. Za plecami to bezpruderyjna i zmysłowa powieść o wpływie, jaki wojna wywiera na mężczyzn i kobiety, na ich seksualność oraz role społeczne. Szyjan tworzy wielowymiarowy portret młodych Ukrainek i Ukraińców z całym bagażem współczesności, skomplikowanym stosunkiem do ojczyzny i tęsknotą za bezpieczniejszym i bardziej beztroskim światem. Gdy chłopak Marty wyjeżdża do Donbasu, ona kolejno: płacze, upija się i masturbuje. Czy osoba niezależna i daleka od patriotycznych uniesień może odnaleźć się jako kobieta żołnierza? I czy musi? Za plecami to książka wściekła i obrazoburcza w najlepszym znaczeniu tego słowa. Emilia Dłużewska Jest to powieść nie tylko świetna stylistycznie i dojrzała, lecz także bardzo ważna, ponieważ umieszcza Ukrainę w uniwersalnym ogólnoludzkim kontekście. Autorka przenosi wojnę z bezpiecznej przestrzeni gdzieś daleko, na dzikim Wschodzie w niepokojący obszar tutaj, w naszej wspólnej Europie. Ponieważ ten konflikt naprawdę rozgrywa się tutaj, na naszym kontynencie, i dotyczy wszystkich Europejczyków. Jury Nagrody Literackiej Unii Europejskiej
Renata L. Górska
Na prawdziwe szczęście trzeba sobie zapracować. Ale kiedy przychodzi, nic już nie jest takie jak kiedyś. Wraz z pracą Marta traci wszystko, co trzymało ją w Polsce. W spontanicznym odruchu wsiada w autobus i ląduje w Tauburgu. To jedna z tych małych miejscowości, gdzie wszyscy się znają, mają swoje sekrety i są nieufni wobec nowych przybyszów. Na szczęście Marta dostaje pracę jako opiekunka schorowanej miejscowej arystokratki. Przeprowadza się do górującego nad miastem zamku i poznaje interesujących synów staruszki. Niebawem będzie jej dane uczestniczyć w wydarzeniach, o których nawet nie śniła! Krzepiąca opowieść o nowych szansach, w duchu książek Katarzyny Grocholi. Renata L. Górska - autorka powieści obyczajowych, wśród których najbardziej znane to: "Za plecami anioła", "Przyciąganie niebieskie" czy "Błędne siostry". Z wykształcenia ekonomistka, ale swoje życie zawodowe związała raczej ze słowami niż liczbami - pisze felietony i opowiadania, przez wiele lat współpracowała z dwutygodnikiem polonijnym "Samo życie". Urodzona na Śląsku. Lubi dzieci i koty.
Karin Fossum
Dla Andreasa i Zippa to nie będzie spokojny wieczór. Szukając rozrywki i łatwych pieniędzy, okradają młodą kobietę. Andreasowi to jednak nie wystarcza. Włamuje się do domu starszej już Irmy Funder i wtedy Zipp widzi go po raz ostatni. Okazuje się, że pani Funder potrafi się bronić. Do poszukiwań włączają się inspektor Sejer i jego pomocnik Skarre. Zipp milczy, bo nie chce zdradzić szczegółów tamtego wieczoru, a Irma nikogo nie wpuści do domu, w którym więzi swoją ofiarę. Czy policjanci przedrą się przez mur ludzkiej obojętności i zakłamania? Karin Fossum to norweska królowa zbrodni. Największą popularność przyniosła jej seria kryminałów o inspektorze Sejerze. Przetłumaczono ją na kilkanaście języków, a wybrane części otrzymały nagrodę za najlepszą powieść kryminalną w krajach skandynawskich. Autorka w swoich książkach skupia się przede wszystkim na motywacjach morderców i logice stojącej za dokonywanymi zbrodniami. Pisarka obnaża mechanizmy strachu, szaleństwa i cierpienia.
Karin Fossum
Dla Andreasa i Zippa to nie będzie spokojny wieczór. Szukając rozrywki i łatwych pieniędzy, okradają młodą kobietę. Andreasowi to jednak nie wystarcza. Włamuje się do domu starszej już Irmy Funder i wtedy Zipp widzi go po raz ostatni. Okazuje się, że pani Funder potrafi się bronić. Do poszukiwań włączają się inspektor Sejer i jego pomocnik Skarre. Zipp milczy, bo nie chce zdradzić szczegółów tamtego wieczoru, a Irma nikogo nie wpuści do domu, w którym więzi swoją ofiarę. Czy policjanci przedrą się przez mur ludzkiej obojętności i zakłamania? Karin Fossum to norweska królowa zbrodni. Największą popularność przyniosła jej seria kryminałów o inspektorze Sejerze. Przetłumaczono ją na kilkanaście języków, a wybrane części otrzymały nagrodę za najlepszą powieść kryminalną w krajach skandynawskich. Autorka w swoich książkach skupia się przede wszystkim na motywacjach morderców i logice stojącej za dokonywanymi zbrodniami. Pisarka obnaża mechanizmy strachu, szaleństwa i cierpienia.
Michał Bałucki
Smutna opowieść o świecie, który już dawno przeminął i o ludziach, którzy z pozoru tak różniący się od nas, w rzeczywistości byli tacy sami Opowieść chwyta za serce, opowieść wzrusza a oto jej fragment: U państwa Alfredów zapowiedziany był wielki wieczór. Okolica, pełna szlacheckich dworów, półpańskich pretensjonalnych pałacyków, obiecywała liczny zjazd; we dworze więc państwa Alfredów był ruch niemały, który jednak odbywał się z taktem i porządkiem, co przemawiało bardzo za zamożnością domu i dobrym jego zarządem. Wieczór się zbliżał, oświecono rzęsiście salony i długie strugi złotego światła padły drżące w ciemny ogród na murawę i jaśminy. Pani Alfredowa kończyła toaletę. Bogaty, ale mimo to skromny ubiór podnosił wdzięk posągowych jej kształtów, a ciężkie, ciemne ubranie na głowie, spięte łyskającymi brylantami, cudnie kłóciło się ze splotami jej jasnych włosów. Pani Alfredowa należała do tych kobiet, które nie tylko lubią, ale i umieją się ubrać; a była w chwili, kiedy ją poznajemy, w zenicie swej piękności, jak róże przed okwitem; miała lat 38. Kończąc toaletę, zmrużyła wielkie, szafirowe oczy i przez długie, czarne rzęsy przedarło się ciekawe spojrzenie do zwierciadła; zwierciadło musiało jej powiedzieć że piękna, bo lekki uśmiech zadowolenia przeleciał po dumnym, białym czole. Wstała i zadzwoniła. Wszedł lokaj
Anna Kłodzińska
Tematem powieści jest narkomania, zataczająca coraz szersze kręgi w Warszawie drugiej połowy lat 80. Milicja tropi gang, który zatrudnia przy produkcji „kompotu” narkomanów. Zdumiewa bogactwo wątków: mamy więc wnikliwą analizę społeczną, ostrzeżenie przed zażywaniem narkotyków, ciekawy obraz stolicy i oczywiście intrygę kryminalną. Jak na Kłodzińską przystało, dobro jest pokazane pobieżnie, z daleka i wyłącznie jako kontrast dla wszechobecnego zła. Natomiast od szablonów odbiega ostatnia scena. Myślę, że głównie dla niej warto przeczytać tę książkę. [Jan Bielicki, KlubMOrd.com] Jest upalny czerwiec 1986 roku – w Meksyku trwa właśnie mundial, ludzie się pieklą, bo reprezentacja Polski gra słabo, a tymczasem major Szczęsny od kilku miesięcy poszukuje sprawcy zabójstwa Janiny Pawelik; ostatnio okazuje się też, że zaginął Waldemar Kowalski i major sądzi, że oboje są ofiarami jednego mordercy. Szczęsny od kilku dni otrzymuje sygnały wskazujące na kontakty Kowalskiego z narkomanami; inspektorzy zespołu do walki z narkotykami, którym kieruje kapitan Andrzej Wojtczak systematycznie odwiedzają mieszkania w których robi się „kompot”. Wspólnie prowadzone śledztwo naprowadza milicjantów na trop szajki kierowanej przez niejakiego Bladego; rozprowadza on narkotyki przy pomocy trójki handlarzy: Morwy, Żagwy i Karniaka. Narkomania była jednym z największych społecznych problemów Polski połowy lat osiemdziesiątych. Autorka podeszła do sprawy poważnie i dlatego książka nie jest typowym kryminałem milicyjnym pokazującym dzielnych, wszędobylskich i wspaniałych stróżów prawa tylko rzetelną historią śledztwa przeplataną scenami z życia bandy Bladego oraz opisami skutków używania narkotyków. Książka jest bardzo przygnębiająca, przestępcy nie mają w sobie niczego z innych czarnych charakterów z powieści Kłodzińskiej – owszem, rozmaici zdrajcy, aferzyści czy pospolici mordercy byli zawsze postaciami jednoznacznie negatywnymi ale nigdy nie byli takimi bezwzględnymi kanaliami; autorka nie szczędzi nam widoku ich ofiar i w ten sposób przestrzega przed przekroczeniem tytułowego progu mroku. I ten posępny nastrój, brak milicyjnej propagandy i pewnego rodzaju aktualność tematu powodują, że jest to książka po prostu dobra, choć przez swoją naturalność dość trudna w odbiorze. [Mariusz Młyński, KlubMOrd.com] Pierwsze, papierowe wydanie tej książki ukazało się nakładem Wydawnictwa Ministerstwa Obrony Narodowej (Warszawa 1988) w serii „Labirynt” w nakładzie 240000 egzemplarzy. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 85. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.
Za progiem śmierci. O tych, którzy widzieli zaświaty
Patrick Theillier
Światło na końcu tunelu czy tak wygląda śmierć? Co nas czeka po śmierci? Czy faktycznie oznacza ona definitywny koniec życia? Czy można pozbyć się lęku przed tym, co nieuniknione? Wielu paraliżuje świadomość końca ziemskiego życia. Myśląc o umieraniu, zastanawiamy się nad tym, co nas może czekać, gdy już ostatecznie zamkniemy oczy. Chcąc poznać prawdę o wielkiej zagadce końca życia, znakomity francuski badacz i katolik, dr Patrick Theillier pochylił się nad tym, co nazywamy doświadczeniem z pogranicza śmierci. Zebrał on wstrząsające i pełne tajemnic świadectwa ludzi, którzy znaleźli się na granicy życia i śmierci, a następnie skonfrontował je z naukowymi twierdzeniami oraz nauką Kościoła. Co zobaczyli świadkowie śmierci? Czy mamy dowód na istnienie innego świata po tamtej stronie? A jeśli tak, to jak on wygląda? Odpowiedzi, które uzyskał Theillier, zaskakują, zmieniają całkowicie nasze spojrzenie na to, co nazywamy końcem życia.