Verleger: 24
Znaleźć faceta i nie zwariować
Katarzyna Miller, Suzan Giżyńska
Jeżeli szukasz dobrego faceta, przy którym nie zaznasz cierpienia, a wasz związek będzie się rozwijał, ta książka jest dla ciebie. Wiele mądrych, atrakcyjnych, fajnych kobiet wciąż szuka partnera. Dlaczego tak się dzieje? Kobiety mają coraz większe wymagania w stosunku do mężczyzn. Są bardziej niezależne finansowo i emocjonalnie, są samodzielne i oczekują w związkach równości. Wierzą we własną siłę, lubią siebie i swoje życie, które mogą kreować. I wcale nie mają już ochoty poświęcać się dla mężczyzny. Czy da się połączyć nowy typ kobiety z kobiecością, która dotychczas oznaczała zgodę na takiego mężczyznę, jakiego podsunie los? Czego szukamy u mężczyzn, mając 20, 30, 40, 50, 60, 70 lat? A może zawsze tego samego? Jak przenieść marzenia w sferę realną? Na wszystkie te pytania, a także wiele innych odpowiadają Katarzyna Miller i Suzan Giżyńska. Znaleźć faceta i nie zwariować to książka dla kobiet w każdym wieku, które chciałyby dzielić życie z właściwym mężczyzną.
Znaleźć i zniszczyć. Rozmowa z polskim ochotnikiem walczącym na Ukrainie
Piotr Mitkiewicz, Wiktor Świetlik
To nie jest literacka wersja Wroga u bram, Parszywej dwunastki czy Szeregowca Ryana. To nie jest kolejna opowieść z cyklu A kto chce rozkoszy użyć, niech na wojnę idzie służyć. Ta książka nie jest nawet piękna jest surowa, czasami męcząca, nieco chaotyczna, ponura, niemal monochromatyczna, budząca mocne i sprzeczne emocje. Jak wojna, której koszmar szczerze do bólu pokazuje. Słuchając Piotra Mitkiewicza, można poznać zupełnie nowy rodzaj konfliktu widziany oczami jego uczestnika, a nie youtubowego eksperta, taktykę walki i metody przygotowania się do niej, używane uzbrojenie. Są tu tarcia między rodzajami sił zbrojnych, jest współczesna Ukraina z jej problemami, jest cały wachlarz ochotników i powodów, dla których pracują na froncie bo nie wszyscy oni walczą. Jednak w centrum tej książki jest człowiek: twardy i zdeterminowany, ale i balansujący na krawędzi rozpadu. Człowiek ewoluujący w miarę upływu czasu i doświadczający mnóstwa emocji: od uniesienia przez wściekłość i nienawiść po rozpacz. Człowiek brnący przez błota Ukrainy i szukający wśród morza cierpienia sensu swojego życia. Gorsze są krzyki. Krzyk po urwaniu ręki, nogi, wejściu na minę, ze strachu. Wojnie towarzyszy nieustanny krzyk przerażonych lub okaleczonych ludzi. To ryje głowę. Nie da się od tego uciec. Ten głos zostaje. Najgorszy jest głos cierpiącego przyjaciela. Potem spotkałem się z moim przyszłym dowódcą i mówię: Duch, mnie coś tutaj popchnęło. Tylko nie wiem, co jest moim celem: ratowanie życia czy zabijanie. A on się zaczął śmiać i mówi: Ty to jesteś prawdziwy morderca.
Radoslaw Kowalski
Nie ma niczego bardziej przerażającego niż prawda. 35-letniego Adama, nauczyciela historii, coraz częściej męczą tajemnicze sny i urywki dziwnych wspomnień. Realny świat wokół niego zaczyna niebezpiecznie mieszać się z fikcją, a on sam powoli zatraca się w szaleństwie. Jego przyjaciel od najmłodszych lat, Marcin, chciałby mu jakoś pomóc. Wkrótce jednak jest na to za późno Adam ginie w wypadku samochodowym. Na domiar złego Marcin nie pamięta niczego z poprzedniej doby, a pewien nieznajomy radzi mu natychmiast uciekać... Mężczyzna postanawia, że musi za wszelką cenę dowiedzieć się, co tak naprawdę spotkało jego przyjaciela. To, co odkryje, stanie się dla niego początkiem wyprawy do świata, który nie ma prawa istnieć, a odpowiedzi na zadawane przez niego pytania wcale nie przyniosą mu upragnionego spokoju... Dla niego wszystko miało znaczenie, każdy skutek ma swoją przyczynę, każda akcja wywołuje reakcję, nie ma rzeczy, które nie mają sensu. Adam doskonale to wiedział i zdawał sobie sprawę, że ma to związek z jego przerażającym odkryciem. Odkryciem, które wywróciło do góry nogami jego uporządkowany świat i które niszczyło go od środka. Zburzyło poczucie bezpieczeństwa, zrujnowało psychikę i pozbawiło sensu jego dotychczasowe życie.
Arthur Conan Doyle
„Znamię czterech” to powieść kryminalna autorstwa sir Arthura Conana Doyle’a wydana w lutym 1890 roku, druga powieść o przygodach Sherlocka Holmesa.
Znamię czterech. Wydanie dwujęzyczne angielsko-polskie
Artur Conan Doyle
Publikacja zawiera dwie wersje językowe dzieła – angielską i polską. Czytanie dzieł w oryginale to jeden z najlepszych sposobów nauki języka obcego, możliwość porównania tekstu z polskim tłumaczeniem gwarantuje zrozumienie fabuły. Tekst możemy zatem czytać w dowolnej wersji językowej. Powieść detektywistyczna takiej sławy jak Arthur Conan Doyle zapewni emocjonujące wrażenia i przyjemność na długie wieczory. Do Sherlocka Holmesa zgłasza się urocza kobieta, która co roku otrzymuje tajemnicze i bardzo kosztowne prezenty – perły. Holmes i jego doskonały pomocnik Watson muszą odkryć kto i dlaczego przysyła pannie Morstan tak drogie prezenty i co ma z tym wspólnego tajemniczy napis „Znak czterech”.
Znamię na potylicy. Opowieść o rotmistrzu Pileckim
Roman Konik
Czy historia może dzielić? Rotmistrz Witold Pilecki przeszedł niezwykłą ścieżkę życiową był bohaterem wojny polsko-bolszewickiej, a w 1939 roku jako ułan nacierał na niemieckie czołgi i stawiał czoła natarciom sowieckiej armii na ewakuujące się do Rumunii polskie siły zbrojne. Czy pamięć może zranić? Po klęsce września zajął się rozbudową doskonale działającej siatki konspiracyjnej, której celem był zwalczanie niemieckich sił w Warszawie. Jednak najważniejsze zadanie było dopiero przed nim... Czy prawda może zabić? We wrześniu 1940 roku rotmistrz dobrowolnie udał się do KL Auschwitz, obozu zagłady w Oświęcimiu, stając się jego pierwszym kronikarzem. Również tam założył świetnie funkcjonującą strukturę konspiracyjną, ratując od śmierci ogromną liczbę współwięźniów. Po wojnie Witold Pilecki nie zastał ojczyzny taką, o jaką walczył. Oskarżony o szpiegostwo, stanął przed komunistycznym sądem. I choć władze PRL robiły wszystko, by wymazać jego imię, legenda przetrwała. W niniejszej powieści rozbłyska na nowo. Najłatwiej byłoby powiedzieć: pomnik ze spiżu. Pomnik bez skazy. Ale w pomnikach nie ma człowieczeństwa, a Pilecki był człowiekiem z krwi i kości. I takiego daje nam w swej powieści Roman Konik. Czytać, czytać i jeszcze raz czytać!. Wacław Holewiński, autor m.in. Opowiem ci o wolności
Monika Hołyk-Arora
Znamię Pytii to powieść, której akcja przenosi czytelników w świat antyczny, przypominając zapomniane fakty, legendy, wierzenia i kulty. Idalia, kryjąc przed światem swoje umiejętności, wiedzie nudną przepełnioną rutyną egzystencję. Z bezpiecznego, pozornie monotonnego życia wyrywa ją Hannibal – elegancki starszy pan. Wkrótce do tej niecodziennej pary dołącza Murat – specjalista z zakresu historii starożytnej. Razem mają odnaleźć artefakt pozostawiony niegdyś przez mityczną Demeter. Wspólnie spędzony czas rodzi sympatie i antypatie, które z każdym dniem coraz bardziej dzielą trójkę bohaterów. Niepokojące wizje sprawiają, iż Idalia zaczyna obawiać się o swoje życie. Z której strony nadejdzie śmiertelne zagrożenie? Rekomendacje: „Znamię Pytii wniesie w wasze życie trochę niecodzienności. Pozostawi swoje Znamię w waszej pamięci oraz sercu. Magiczna powieść o niezwykłej sile kobiecości. Monika Hołyk-Arora po raz kolejny pokazała swój niesamowity kunszt.” Lotta Czyta „Wciągająca i magiczna powieść, w której współczesność przeplata się ze starożytnością. Jeżeli chcecie przenieść się w antyczny świat i podążać za tajemnicą oraz mityczną boginią to książka dla Was.” Półki z Książkami
Znamię Pytii. Gdy przekleństwo staje się darem
Monika Hołyk Arora
Idalia, tak jak inne kobiety w jej rodzinie, została obdarzona niezwykłym darem widzenia. Ma wgląd w wydarzenia z przeszłości i przyszłości. Umiejętności często stanowią powód jej problemów osobistych, przez co dziewczyna wiedzie nudne życie, z dala od innych. Wszystko zmienia się, gdy na jej drodze pojawia się elegancki starszy mężczyzna. Hannibal zainteresowany darem Idylli proponuje jej współpracę. Wraz z Muratem potomkiem kapłanów wyroczni w Hierapolis cała trójka stara się odnaleźć mityczny złoty kłos Demeter. Rozpoczyna się niezapomniana podróż, w której współczesność miesza się z dawnym światem. Zanurz się w fascynującej rzeczywistości z pogranicza współczesności i mitologii. To doskonała pozycja dla miłośników podróży, historii i odrobiny magii.
Znani i nie(zapomniani). Szukamy ciągu dalszego
Tomasz Gawiński
Tomasz Gawiński jest ciekawy ludzi. Łapie świat w jego fantastycznych okruchach i opisuje. Te historie czyta się z tym większą przyjemnością, im bardziej uświadamiamy sobie, że wszystko przemija, a życie umyka nam jak przestraszony rumak. Na szczęście dzięki tej książce wracają zapomniane wydarzenia, zjawiska, skandale i osobowości. Świetna lektura. Krzysztof Skiba muzyk, autor tekstów, satyryk, publicysta, członek zespołu Big Cyc Od lat jestem wierną fanką tygodnika Angora, a czytanie zazwyczaj rozpoczynam od cotygodniowego cyklu Szukamy ciągu dalszego, którego autorem jest Tomasz Gawiński. Z wielką radością przyjęłam fakt, że ukaże się książka będąca zbiorem spisywanych przez lata artykułów o ludziach, którzy tworzyli naszą historię. Różni ludzie, różne opowieści, różne historie. Ciekawe, czasem zaskakujące, na pewno edukacyjne. Z radością raz jeszcze przeczytam o losach osób, które swoim życiem mieli i często mają wpływ na współczesne czasy. Kasia Dulnik koszykarka, wielokrotna reprezentantka Polski Tomek Gawiński to dziennikarz niezmiennie poszukujący oraz przypominający o ważnych dla nas sprawach i postaciach. Sposób przeprowadzania publikowanych później rozmów ujmuje taktem, elegancją, a także subtelną wnikliwością. Serdecznie polecam ich lekturę. Leszek Wójtowicz poeta, pieśniarz, kompozytor, członek zespołu krakowskiej Piwnicy pod Baranami Kariera, sukces to zjawiska, które nie są dane dożywotnio. Są raczej dzierżawą od bozi. Długość ich trwania jest wypadkową wielu elementów. Ileż to razy zżera nas ciekawość, co się dzieje z osobą X, która do niedawna świeciła pełnym blaskiem w przestrzeni medialnej, a teraz jest jej mniej albo informacje o niej całkowicie zgasły.Tomek Gawiński z pasją tropiciela i obiektywizmem odkrywcy wyszukuje te osoby i wtajemnicza nas w dalszy ciąg ich losów. Fascynująca lektura, która uświadamia, że czasem wielka sława to żart a życie pozamedialne ma wartość odnajdywania w sobie nowych pasji i wyzwań! Lidia Stanisławska piosenkarka i dziennikarka
Tadeusz Boy-Żeleński
Znasz-li ten kraj?...(Cyganeria Krakowska) Prawy brzeg Wisły Kiedy, z okazji przedmowy do nowego wydania Słówek i ćwierćwiecza Zielonego Balonika, zamyśliłem się nad dawnym Krakowem, uczułem, że temu miastu należałaby się osobna monografia. Bo Kraków, taki jakim go splot warunków uczynił, to było najoryginalniejsze miasto pod słońcem, z pewnością unikat na kuli ziemskiej wszech czasów. Już pod względem geograficznym położenie jego było osobliwe. Wciśnięty w sam kąt Galicji, odcięty granicą od całego niemal Krakowskiego, które mieściło się w zaborze rosyjskim, odcięty drugą granicą od przemysłowego zagłębia na Śląsku, wydziedziczony ze swej stołeczności — bodaj galicyjskiej — przez Lwów, wgnieciony w plan twierdzy austriackiej z zatamowaniem ruchu budowlanego przedmieść, Kraków podcięte miał wszystkie możliwości materialnego rozwoju. [...]Tadeusz Boy-ŻeleńskiUr. 21 grudnia 1874 w Warszawie Zm. 4 lipca 1941 we Lwowie Najważniejsze dzieła: przekłady ponad stu pozycji z literatury francuskiej, Słówka, Marysieńka Sobieska, Piekło kobiet, Plotka o Weselu, Flirt z Melpomeną Pisarz, poeta, krytyk teatralny i literacki, tłumacz i popularyzator kultury francuskiej, publicysta, działacz społeczny, z zawodu lekarz. Matka Boya była wychowanicą i przyjaciółką Narcyzy Żmichowskiej, ojciec - znanym kompozytorem. Spokrewniony z Tetmajerami, uczestnik wesela Lucjana Rydla, opisanego przez Wyspiańskiego, później ożenił się z Zofią Pareńską, która była pierwowzorem Zosi z Wesela. W młodości hulaka i karciarz, przyjaciel Stanisława Przybyszewskiego, nieszczęśliwie zakochany w jego żonie Dagny. Studiował medycynę, następnie wyjechał na praktyki do Francji, gdzie odkrył francuską piosenkę, kabarety i powieści Balzaka. Zakochany w Paryżu, po powrocie zaczął tłumaczyć francuską literaturę, aby ,,stworzyć sobie namiastkę Francji". Współtwórca kabaretu ,,Zielony Balonik", autor wielu piosenek i wierszyków z jego repertuaru. Jako lekarz kolejowy i pediatra stykał się z biedą i cierpieniem, jako działacz społeczny propagował więc świadome macierzyństwo i właściwą opiekę nad niemowlętami. Po pierwszej wojnie światowej porzucił medycynę i został recenzentem teatralnym oraz publicystą. Krytykowany przez środowiska prawicowe za wyśmiewanie rzeczy i spraw szacownych, które sam uważał za ,,niezbyt godne szacunku". W 1927 r. rząd francuski odznaczył go Legią Honorową za jego pracę tłumacza. Zamordowany przez hitlerowców wraz z innymi profesorami Uniwersytetu Lwowskiego. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Tadeusz Boy-Żeleński
Klasyczny tekst w nowoczesnej formie ebooka. Pobierz go już dziś na swój podręczny czytnik i ciesz się lekturą! Kraków, taki jakim go splot warunków uczynił, to było najoryginalniejsze miasto pod słońcem, z pewnością unikat na kuli ziemskiej wszech czasów. Już pod względem geograficznym położenie jego było osobliwe. Wciśnięty w sam kąt Galicji, odcięty granicą od całego niemal Krakowskiego, które mieściło się w zaborze rosyjskim, odcięty drugą granicą od przemysłowego zagłębia na Śląsku, wydziedziczony ze swej stołeczności — bodaj galicyjskiej — przez Lwów, wgnieciony w plan twierdzy austriackiej z zatamowaniem ruchu budowlanego przedmieść, Kraków podcięte miał wszystkie możliwości materialnego rozwoju. Był co się zowie małym miastem. W epoce gdy chodziłem do szkoły, uczyłem się w statystyce Austrii, że Kraków ma 56 tysięcy mieszkańców. Z początkiem wieku XIX-go miał ich podobno osiem… Oto losy dawnej stolicy Jagiellonów. Mimo to, nigdy Kraków nie abdykował ze swej stołecznej roli; przeciwnie, wytworzone przez niewolę warunki bytu oblekły go w insygnia nowej królewskości; dane mu było aż do lepszych czasów przechowywać pewne wartości duchowe, zdławione w innych dzielnicach. [Fragment]
Znaszli ten kraj?... Znaszli ten kraj?
Tadeusz Boy-Żeleński
Zbiór felietonów Tadeusza Boya-Żeleńskiego opisujących życie krakowskiej śmietanki artystycznej na przełomie XIX i XX wieku. Za pomocą humorystycznych anegdotek autor odtwarza mit artystycznej bohemy krakowskiej, skupionej wokół Stanisława Przybyszewskiego. Opowiada o przygodach Przybyszewskiego i innych członków krakowskiej cyganerii, a także o wydarzeniach z życia artystów, w których sam uczestniczył i lub był ich świadkiem. Lekki, finezyjny język znakomicie oddaje ducha tamtych czasów i atmosferę Krakowa.
Znękany. Przypadek Maurice'a Theriaulta
Ed Warren, Lorraine Warren, Michael Lasalandra, Mark...
Szokujący, dogłębnie przebadany przypadek opętania przez demony! Maurice Theriault miał trudne dzieciństwo. Ciężko pracował na farmie agresywnego i niechętnego mu ojca. Zdarzało się, że umęczony chłopak błagał w duchu o pomoc samego szatana Z czasem Theriault zaczął dostrzegać zachodzące w nim zmiany. Stał się niebywale silny i posiadł nagle wiedzę, której nigdy nie przyswajał. Kiedy przejął farmę ojca w Nowej Anglii, nastąpiły zjawiska o wiele bardziej przerażające. Między innymi samoistnie krwawił, potrafił pojawić się w kilku miejscach naraz, a w domu z niewytłumaczalnych przyczyn zaczęły wybuchać pożary. Mając świadomość, że dzieje się coś złego, Maurice zwrócił się o pomoc do Eda i Lorraine Warrenów autorytetów w dziedzinie demonologii, którzy bardzo szybko zorientowali się, że został opętany przez siły nieczyste. Do pomocy w nierównej walce ze złem sprowadzili uznanego egzorcystę Roberta McKennę. Znękany. Przypadek Mauricea Theriaulta to książka przerażająco prawdziwa, ukazująca w szczegółach ingerencję demonów w ludzki umysł i ciało. Postać Theriaulta pojawiła się w kasowych produkcjach kinowych: Obecność oraz Zakonnica.
Zniewalające, śmiałe, złe. Oszustki, intrygantki i awanturnice czasów sarmatów
Waldemar Bednaruk
Jeżeli ktoś pragnie wierzyć, że w czasach sarmatów damy były jedynie skromne, nobliwe i cnotliwe, niech nie czyta tej książki! Maria Kazimiera de la Grange dArquien poślubia ordynata Zamoyskiego. A że hulaka nie dba o żonę, ta wpada w ramiona... jego sąsiada, czyli Jana Sobieskiego. Agnieszka Machówna, chłopska córka z Kolbuszowej, dorasta tuż koło dóbr Lubomirskich i pragnie żyć jak oni. Nikt nie wie, w jaki sposób zostaje kochanką cesarza Austrii i dlaczego wierzy on, że ma do czynienia ze spadkobierczynią polskich arystokratów. Siedemnastoletnia Zofia Glavani jest dziewicą, kiedy matka sprzedaje ją polskiemu konsulowi w Stambule. To początek jej drogi prowadzącej na dwór Stanisława Augusta Poniatowskiego. Zostanie żoną Stanisława Potockiego, ale serce podaruje Grigorijowi Potiomkinowi, kochankowi carycy Katarzyny... Waldemar Bednaruk Prawnik, historyk, wieloletni wykładowca akademicki. Ceniony w środowisku i wielokrotnie nagradzany za twórczość znawca epoki staropolskiej. Autor i współautor osiemnastu książek oraz ponad stu artykułów. Znaczną popularność przyniosły mu dramaty historyczne Agnieszka przed trybunałem i Reasumpcja Trybunału Koronnego oraz powieści: Kurier ze Stambułu, Harem, Dom gejsz. Książki znalazły uznanie czytelników, zaś o ich atrakcyjności najlepiej świadczy fakt, że dwie pierwsze powieści trafiły na listy bestsellerów miesiąca kilku czasopism i portali internetowych. Fragment Czy związek trzydziestojednoletniego hulaki z siedemnastoletnią dwórką królowej przy odrobinie wysiłku i dobrej woli obu stron mógł się przeistoczyć w dobre małżeństwo? Niektórzy z komentatorów, znając ich późniejsze losy, twierdzą, że z połączenia rozpieszczonej ulubienicy Ludwiki Marii z pijanicą i dziwkarzem nie mogło wyniknąć nic dobrego. Od razu przekreślają i skazują na niepowodzenie wszelkie nadzieje na to, by związek mógł przetrwać i rozwinąć się w szczęśliwe dla obojga stadło. To prawda, że początki były trudne. Już sam fakt odwlekania przyjazdu do Warszawy przez Sobiepana nie nastrajał do niego życzliwie narzeczonej i jej otoczenia. Potem jednakże wspaniałe prezenty i bogata oprawa musiały zrobić dobre wrażenie, zacierając częściowo złe wspomnienia. Po ślubie nie było najlepiej wszystkie źródła potwierdzają, że noc poślubną pan młody spędził nie w łożu, ale na dywaniku obok łóżka, gdy Marysieńka spała samotnie w pościeli. Co gorsza, związek nie został skonsumowany również w kolejnych dniach i tygodniach. Co było tego powodem, trudno dziś odgadnąć, ale faktem jest, że do pierwszego pełnego zbliżenia między nowożeńcami doszło dopiero po opuszczeniu przez nich stolicy podczas noclegu w Warce lub nawet po przybyciu do Zamościa.
Zniewalające, śmiałe, złe. Oszustki, intrygantki i awanturnice czasów sarmatów
Waldemar Bednaruk
Jeżeli ktoś pragnie wierzyć, że w czasach sarmatów damy były jedynie skromne, nobliwe i cnotliwe, niech nie czyta tej książki! Maria Kazimiera de la Grange dArquien poślubia ordynata Zamoyskiego. A że hulaka nie dba o żonę, ta wpada w ramiona... jego sąsiada, czyli Jana Sobieskiego. Agnieszka Machówna, chłopska córka z Kolbuszowej, dorasta tuż koło dóbr Lubomirskich i pragnie żyć jak oni. Nikt nie wie, w jaki sposób zostaje kochanką cesarza Austrii i dlaczego wierzy on, że ma do czynienia ze spadkobierczynią polskich arystokratów. Siedemnastoletnia Zofia Glavani jest dziewicą, kiedy matka sprzedaje ją polskiemu konsulowi w Stambule. To początek jej drogi prowadzącej na dwór Stanisława Augusta Poniatowskiego. Zostanie żoną Stanisława Potockiego, ale serce podaruje Grigorijowi Potiomkinowi, kochankowi carycy Katarzyny... Waldemar Bednaruk Prawnik, historyk, wieloletni wykładowca akademicki. Ceniony w środowisku i wielokrotnie nagradzany za twórczość znawca epoki staropolskiej. Autor i współautor osiemnastu książek oraz ponad stu artykułów. Znaczną popularność przyniosły mu dramaty historyczne Agnieszka przed trybunałem i Reasumpcja Trybunału Koronnego oraz powieści: Kurier ze Stambułu, Harem, Dom gejsz. Książki znalazły uznanie czytelników, zaś o ich atrakcyjności najlepiej świadczy fakt, że dwie pierwsze powieści trafiły na listy bestsellerów miesiąca kilku czasopism i portali internetowych. Fragment Czy związek trzydziestojednoletniego hulaki z siedemnastoletnią dwórką królowej przy odrobinie wysiłku i dobrej woli obu stron mógł się przeistoczyć w dobre małżeństwo? Niektórzy z komentatorów, znając ich późniejsze losy, twierdzą, że z połączenia rozpieszczonej ulubienicy Ludwiki Marii z pijanicą i dziwkarzem nie mogło wyniknąć nic dobrego. Od razu przekreślają i skazują na niepowodzenie wszelkie nadzieje na to, by związek mógł przetrwać i rozwinąć się w szczęśliwe dla obojga stadło. To prawda, że początki były trudne. Już sam fakt odwlekania przyjazdu do Warszawy przez Sobiepana nie nastrajał do niego życzliwie narzeczonej i jej otoczenia. Potem jednakże wspaniałe prezenty i bogata oprawa musiały zrobić dobre wrażenie, zacierając częściowo złe wspomnienia. Po ślubie nie było najlepiej wszystkie źródła potwierdzają, że noc poślubną pan młody spędził nie w łożu, ale na dywaniku obok łóżka, gdy Marysieńka spała samotnie w pościeli. Co gorsza, związek nie został skonsumowany również w kolejnych dniach i tygodniach. Co było tego powodem, trudno dziś odgadnąć, ale faktem jest, że do pierwszego pełnego zbliżenia między nowożeńcami doszło dopiero po opuszczeniu przez nich stolicy podczas noclegu w Warce lub nawet po przybyciu do Zamościa.
Zniewolone dzieciństwo. Ukryte źródła tyranii
Alice Miller
W Zniewolonym dzieciństwie Alice Miller demaskuje mechanizm przemocy obecny w metodach wychowawczych stosowanych wobec naszych rodziców i dziadków (tzw. czarna pedagogika), który również dziś nie budzi wątpliwości w wielu krajach świata. Analizując dzieciństwo pewnej narkomanki (Christiany F.), pewnego przywódcy politycznego (Adolfa Hitlera) i pewnego dzieciobójcy (Jürgena Bartscha), którzy jako dzieci padli ofiarą niegodziwości i licznych upokorzeń, autorka kreśli sugestywny obraz zniszczeń, jakich dokonuje w człowieku przemoc, i wynikających stąd zagrożeń społecznych. Póki cała ludzka społeczność nie zda sobie sprawy z faktu, że codziennie popełnia się niezliczone morderstwa duchowe na dzieciach, morderstwa, od których skutków cierpieć będzie cała ludzkość, będziemy błądzić w ciemnym labiryncie - mimo wszystkich podejmowanych w najlepszej wierze planów rozbrojeniowych.