Publisher: 8
red. Grażyna Golik-Szarawarska
Książka stanowi nowe opracowanie o charakterze monograficznym spuścizny artystycznej, pedagogicznej i organizacyjnej Adama Didura (24.12.1873 – 7.01.1946) – śpiewaka operowego zasłużonego dla polskiej kultury muzycznej końca XIX i pierwszej połowy XX wieku, występującego z sukcesem na wszystkich liczących się scenach operowych Polski i świata, w tym Metropolitan Opera i Teatro alla Scala. Publikacja prezentuje aktualny stan badań na temat Didura i jego uczniów, na bazie opracowań, krytyki teatralnej oraz dokumentów archiwalnych udostępnionych, często po raz pierwszy, przez archiwa i instytucje polskie i zagraniczne. Obszerne miejsce w tomie zajęły teksty przynoszące najnowsze wyniki badań na temat tworzenia przez Didura i artystów ekspatriowanych ze Lwowa teatru operowego na Górnym Śląsku po drugiej wojnie światowej.
Paweł Jałoszyński
Niezwykła opowieść o historii Okinawy snuta z perspektywy dwojga podróżników bez pamięci zakochanych w tej przepięknej wyspie, jej niesamowitej przeszłości i tajemniczej duchowości. Pożegnalna wyprawa Adama i Ewy na Okinawę, wyspę z ich snów, okazuje się inna niż wszystkie poprzednie. Na zgliszczach zamku Shuri para spotyka ognistowłosego Nabiego, który, choć wygląda jak zwykły rudy chłopiec, to tak naprawdę jest kijimunā – duchem mieszkającym w drzewie gajimaru, jedną z mitycznych istot występujących w ludowych wierzeniach ludu Uchinānchu. Nabi zabiera wędrowców w magiczną podróż po najważniejszych wydarzeniach w historii Morskiego Królestwa, podczas której Adam i Ewa odkrywają własną, tajemniczą przeszłość i swoje miejsce na Ziemi. Dokąd ta wędrówka w przeszłość doprowadzi parę podróżników? Czy uda im się odkryć, kiedy ich własna egzystencja splątała się z historią Okinawy i kim naprawdę są? „Adam i Ewa na Okinawie” to mistyczna powieść, która przedstawia historię tej wyspy w sposób pełen życia, kolorów i smaków. Jednocześnie jest to książka, która zachęca do bliższego poznania Okinawy, zagłębienia się w jej niesamowitą, skomplikowaną historię, wyprawy do parujących lasów Yambaru i koralowych plaż, spojrzenia w dal z klifów przylądka Hedo, zapuszczenia się w wąskie uliczki Naha i Nago, poznania zamieszkujących ją ludzi i mitycznych istot, które obserwują podróżników zza każdego drzewa.
Magdalena Dąbrowska, Piotr Głuszkowski, Zbigniew Kaźmierczyk
Redakcja naukowa: Magdalena Dąbrowska, Piotr Głuszkowski, Zbigniew Kaźmierczyk Choć mogłoby się wydawać, że tematyka związków Adama Mickiewicza z Rosjanami jest już wyeksploatowana, to zawartość prezentowanej monografii i jej interdyscyplinarny charakter wyraźnie temu przeczą. Przygotowane w nowatorskim ujęciu badawczym kolejne rozdziały książki przybliżają zapomniane bądź nieznane wręcz fakty dotyczące wielkiego pisarza - jego relacji z Rosjanami, recepcji jego dzieł w Rosji w XIX i XX wieku, a także problematyki rosyjskiej w dorobku Mickiewicza i jej znaczenia. Szczególnym i godnym podkreślenia walorem monografii jest różnorodna metodologia poszczególnych tekstów wynikająca ze specyfiki dyscypliny reprezentowanej przez autorów, którymi obok literaturoznawców i językoznawców (rusycystów, polonistów) są także historycy filozofii, kulturoznawcy, jak również bibliotekoznawcy. Redaktorzy naukowi prezentowanej książki w doskonały sposób zapanowali nad szerokim wachlarzem tematycznym, chronologicznym i metodologicznym artykułów, grupując je w odpowiedniej kolejności w sześć części tworzących jednolitą, ale zróżnicowaną pod względem poruszanej w nich problematyki, strukturę. Tytuły tych części mówią same za siebie: Refleksje (nie tylko) antropologiczne, W kręgu arcydzieł, Ludzie i miejsca, Badania i popularyzacja, W XX i XXI wieku oraz Muzealia. z recenzji prof. dr hab. Anny Wardy
Adam Mickiewicz. Tajemnice wiary, miłości i śmierci
Bohdan Urbankowski
Wydawać by się mogło, że o Adamie Mickiewiczu nie da się już stworzyć żadnego odkrywczego dzieła. Bohdan Urbankowski autor najlepszej monografii o Józefie Piłsudskim wyrównuje rekord życiowy, udowadnia, że można o poecie napisać w sposób pasjonujący, nowatorski i zarazem jakże współczesny. W tej nietypowej biografii Urbankowski odkrywa tajemnice życia i twórczości Mickiewicza, opowiada o pierwszych miłościach poety i jego zagadkowej śmierci w Konstantynopolu, przytacza dokumenty wyjaśniające spór o jego książęce, szlacheckie, a nawet chłopskie pochodzenie, w oparciu o źródła obala rewelacje na temat żydowskiej proweniencji wieszcza. Z erudycją pisze o religijnych rozterkach i herezjach Mickiewicza, przybliża jego prekursorską filozofię i odurzenie mistycznym towianizmem, przy okazji rozstrzygając wieloletni spór o ewentualną agenturalność Andrzeja Towiańskiego. Łącząc wiedzę z wnikliwością detektywa, autor analizuje rzekome szyfry dzieł Mickiewicza. Dzieło Urbankowskiego potwierdza, iż słowa Zygmunta Krasińskiego My z niego wszyscy nie straciły na aktualności. Dodatkową atrakcją książki są Listy w niebieskich kopertach nagradzany już i wystawiany, lecz dotąd niedrukowany zbiór wierszy poświęconych Mickiewiczowi. Układają się one w epicką opowieść, która sięga zaświatów, lecz nawet i tam się nie kończy.
Adam Smith. Ekonomia polityczna
Wiesław Piątkowski
Książka jest szczegółową i pogłębioną naukową prezentacją i analizą poglądów ekonomicznych Adama Smitha. Podejmuje temat, który ma istotne znaczenie w studiowaniu i pogłębionym poznaniu współczesnej teorii ekonomii. Argument ten opiera się na przekonaniu o istotnej roli ciągłości myśli ekonomicznej w sensie historycznym. Zastosowana przez Autora metoda prezentacji i analizy poglądów Smitha jest bardzo cenna ze względów dydaktycznych. Stanowi ona wartościową wskazówkę dla młodszych adeptów ekonomii, jak należy przeprowadzić pogłębioną egzegezę tekstów źródłowych.
Adam, Szczęściara i globalna katastrofa
Katarzyna Majgier
Od tej decyzji nie ma odwrotu likwidacja całego gatunku jest przesądzona. Ludzie z Ziemi niewielkiej, prowincjonalnej planety w Układzie Słonecznym, zostaną tam sami. Inne gatunki zostaną ewakuowane na pobliskie planety. Czy ludziom istotom, które prawie doprowadziły do zagłady Ziemi uda się przeżyć bez owadów, ptaków, zwierząt? I jak skończy się ewakuacja wszystkich gatunków? Dziesięcioletni Adam już podejrzewa, co się święci. Widuje przecież UFO, choć nikt mu nie wierzy, zaczyna rozumieć, dlaczego szczury chmarami uciekają z miast. W końcu ratuje z opresji Szczęściarę młodą szczurzycę, na którą już polują specjaliści od deratyzacji. Czy uda mu się ją ocalić? A jeśli to wcale nie ona potrzebuje pomocy?
Adama Polanowskiego Dworzanina Króla JMci Jana III notatki
Józef Ignacy Kraszewski
Powieść społeczno-obyczajowa najpłodniejszego z polskich pisarzy. Chociaż książka opowiada o czasach dawno już minionych to ani ludzie, ani ich problemy bynajmniej się nie zmieniły, dlatego naprawdę warto ją przeczytać. Tym bardziej że napisana jest pięknym językiem, którego coraz bardziej w dzisiejszej dobie nam brak. Oto fragment powieści: „Z młodszych moich lat – nie ma co pisać, bo ludzie są jako trawa. Gdy się z ziemi wytyka, wszyscy jednakowi, trudno poznać czy to z tego będzie łopuch, czy sałata. Pamiętam tylko, że mi dla zbytniej swawoli matka i ojciec prorokowali, iż się szubienicy dorobię, lecz, dzięki Bogu nie sprawdziło się, choć prawda, żem dokazywał srodze i kipiało we mnie, a spokojnie na miejscu wysiedzieć nie było sposobu. Rodzeństwa nas było troje, starszy brat Michał, powolny i nad wiek stateczny, młodsza siostra Julusia, a ja pośrodku. Matka nasza najukochańsza, świeć panie jej duszy, nie bardzo była dla mnie surowa, i mawiała (choć nie w mojej obecności), że młodość ma prawa swoje, i najlepsze piwo, gdy zrazu szumi – więc przez palce patrzyła na wybryki i folgowała, gdy ojciec dyscypliną i rózgami groził. Swawola też owa ograniczała się na znęcaniu nad ptactwem, do którego z łuku się strzelało, na rybołówstwie, na dojeżdżaniu koni, od których nie jednegom guza dostał i sińców napytał.
Adama Polanowskiego Dworzanina Króla JMci Jana III. notatki
Józef Ignacy Kraszewski
“Adama Polanowskiego Dworzanina Króla JMci Jana III. notatki” to książka Józefa Ignacego Kraszewskiego, polskiego pisarza i publicysty oraz autora największej liczby wydanych książek w historii literatury polskiej i siódmego autora na świecie pod tym względem. “Z młodszych moich lat — nie ma co pisać, bo ludzie są jako trawa gdy się z ziemi wytyka, wszyscy jednakowi, trudno poznać czy to z tego będzie łopuch czy sałata. Pamiętam tylko że mi dla zbytniej swawoli matka i ojciec prorokowali iż się szubienicy dorobię, lecz, dzięki Bogu nie sprawdziło się, choć prawda, żem dokazywał srodze i kipiało we mnie, a spokojnie na miejscu wysiedzieć nie było sposobu. Rodzeństwa nas było troje, starszy brat Michał, powolny i nad wiek stateczny, młodsza siostra Julusia, a ja w pośrodku. Matka nasza najukochańsza, świeć panie jej duszy, nie bardzo była dla mnie surowa, i mawiała (choć nie w mojej obecności) że młodość ma prawa swoje, i najlepsze piwo gdy zrazu szumi — więc przez palce patrzyła na wybryki i folgowała gdy ojciec dyscypliną i rózgami groził. Swawola też owa ograniczała się na znęcaniu nad ptactwem, do którego z łuku się strzelało, na rybołóztwie, na dojeżdżaniu koni, od których nie jednegom guza dostał i sińców napytał.” Fragment