Publisher: 8
Mariola Kruszewska
„Czereśnie będą dziczeć to zbiór krótkich opowiadań, których bohaterami są zwykli ludzie, próbujący odnaleźć się w niezwyczajnych dla siebie warunkach. To najczęściej przesiedleńcy, wygnańcy, migranci usiłujący »zapuścić korzenie« w nieznanej im dotąd ziemi, na różne sposoby starający się zaleczyć zadane im przez historię rany, odnaleźć utracony rytm i sens życia. Są niczym rośliny użyczające tytułu każdemu z tych tekstów – każda z nich ma własny sposób wrastania, wzrastania, rozmnażania i owocowania. Książka Marioli Kruszewskiej to zarazem mały opowieściowy traktat o niepowtarzalności każdego istnienia, jak również rzecz o tym, co wspólne w naturze i losie człowieka. To jednocześnie nadzwyczaj barwna, pełna językowego uroku i narracyjnej witalności opowieść o ludziach, którzy wbrew skazującym ich na nieobecność wyrokom historii – walczą. I nie poddają się”. Kazimierz Nowosielski Książka otrzymała główną nagrodę w Konkursie Literackim Miasta Gdańska im. Bolesława Faca za rok 2016.
Czerniawski. Polak, który oszukał Hitlera
Andrzej Brzeziecki
Roman Czerniawski, znany również jako Walenty, Armand, Hubert i Brutus. Jeden z największych agentów w historii europejskiego wywiadu. Innowator, którego generał Sikorski osobiście odznaczył orderem Virtuti Militari. Człowiek, który rozkazywał Francuzom, wzbudzał podziw Abwehry, pracował dla rządu Jego Królewskiej Mości, oszukał Hitlera, a przede wszystkim służył Polsce. Na podstawie m.in. niedawno odtajnionych dokumentów z archiwów brytyjskich służb specjalnych Andrzej Brzeziecki kreśli portret jednego z najbardziej bohaterskich Polaków działających w wywiadzie podczas II wojny światowej. Ten ekscentryczny mężczyzna zaskakiwał największych przywódców Europejskich swoim sprytem, pomysłowością i niestandardowymi metodami konspiracyjnymi, a jego życiorys z powodzeniem mógłby posłużyć Ianowi Flemingowi za wzór przy tworzeniu postaci Jamesa Bonda, z którym dzielił także słabość do płci pięknej. Czerniawski. Polak, który oszukał Hitlera to trzymająca w napięciu książka o człowieku, którego marzeniem, było rozegranie wielkiej gry o niepodległość Polski i który nigdy nie zapominał, skąd pochodzi i o czyją wolność walczy. Wspaniała opowieść o niezwykłym bohaterze w czasach wojennej zawieruchy. Gorąco polecam. Vincent V. Severski
Sylwia Bies
Nie każda cisza oznacza spokój... Trzydziestopięcioletnia Diana Drozd przyjeżdża do reaktywowanego po latach ośrodka kolonijnego w Beskidach, by rozpocząć pracę jako opiekunka na wakacyjnym obozie. Praca ma pomóc jej przetrwać najtrudniejszy moment w życiu. Położona nad brzegiem jeziora Czernica skrywa swoje mroczne oblicze. Diana szybko dostrzega niepokojące sygnały: dziwne zasady wprowadzone przez kierownictwo, nagły wyjazd jednego z wychowawców, tajemnicze rysunki chłopca z mutyzmem, nocne wizyty nieproszonego gościa, listy z pogróżkami i czytelne tylko dla niej aluzje do tragedii z przeszłości. Pozostali opiekunowie bagatelizują jej obawy, a z czasem sami zaczynają się zachowywać w niezrozumiały dla kobiety sposób. Kiedy w ośrodku dochodzi do wypadku, podejrzenia padają na Drozd. Mimo że opiekunka jest przekonana o swojej niewinności, narastają w niej wątpliwości, czy na pewno może ufać własnym zmysłom i pamięci. Granica między rzeczywistością a koszmarem coraz bardziej się zaciera. Zło nigdy nie odchodzi na zawsze. Zwykle tylko zmienia twarz.
Sylwia Bies
Nie każda cisza oznacza spokój... Trzydziestopięcioletnia Diana Drozd przyjeżdża do reaktywowanego po latach ośrodka kolonijnego w Beskidach, by rozpocząć pracę jako opiekunka na wakacyjnym obozie. Praca ma pomóc jej przetrwać najtrudniejszy moment w życiu. Położona nad brzegiem jeziora Czernica skrywa swoje mroczne oblicze. Diana szybko dostrzega niepokojące sygnały: dziwne zasady wprowadzone przez kierownictwo, nagły wyjazd jednego z wychowawców, tajemnicze rysunki chłopca z mutyzmem, nocne wizyty nieproszonego gościa, listy z pogróżkami i czytelne tylko dla niej aluzje do tragedii z przeszłości. Pozostali opiekunowie bagatelizują jej obawy, a z czasem sami zaczynają się zachowywać w niezrozumiały dla kobiety sposób. Kiedy w ośrodku dochodzi do wypadku, podejrzenia padają na Drozd. Mimo że opiekunka jest przekonana o swojej niewinności, narastają w niej wątpliwości, czy na pewno może ufać własnym zmysłom i pamięci. Granica między rzeczywistością a koszmarem coraz bardziej się zaciera. Zło nigdy nie odchodzi na zawsze. Zwykle tylko zmienia twarz.
Antonina Kardaś
Ciekawe, co on sobie myślał wtedy? Ja tam nie wiem, ale teraz jak widzę tego gnoja, to mu się śmieje prosto w twarz, a on udaje, że mnie nie widzi, a jego żonka, to tak na mnie patrzy spod byka i od razu, go za rękę łapie. Szczęście ma, że ją złapałam, jak już w ciąży była, to jej nawet w pysk nie dałam, bo lasek w ciąży nie biję, a teraz to już niech spierdala, chciała gnoja, ma gnoja, mi jest wszystko jedno i lepiej mi teraz, bo mam znowu wolność i mogę się co sobotę bawić i tylko czekam na tą miłość i zakochanie, co już się pewnie stanie za niedługo, bo ładna jestem. I na komórce do mnie dużo piszą XD Z jednym takim byłam na spotkaniu wczoraj, ale to opiszę jutro, bo dzisiaj tylko tak na szybko chciałam, a teraz muszę kończyć, bo jutro do pracy mam, na pół etatu pracuję jako kosmetyczka, bo jeszcze zaocznie zarządzanie studiuję i w ogóle to ja jestem obrotna dziewczyna, ale to jutro opowiem, tylko na razie razie tylko to, że zarabiam dużo. Bo u Magdy pracuje i ona mi dość mało płaci, ale czasem jej klientów podbieram i im w domu robię różne zabiegi sama, jak mi się Magdzie uda jakieś kosmetyki zwinąć, a to bez problemu, bo ona w ogóle nie patrzy, cały dzień siedzi i pije kawę. Ja tam jestem od wszystkiego, a ona zbiera całą kase, to nawet nie mam wyrzutów sumienia. I mam u siebie w domu, taki mały salonik, mniej biore niż ona, ale co zarobię, to dla mnie do kieszeni, a jeszcze kosmetyki mam z tego vloga i ostatnio ze dwie reklamy dałam, to osiem stów za reklamę, to sobie na studia odłożyłam, już mam. No i dobrze sobie radzę, mama za granicą siedzi, to mi przesyła na mieszkanie i rachunki, więc mam i odkładam też i jeszcze trochę, a sobie kupię buty z Lacosty, już czwartą pare, bo mam wypaczone. <3 Fragment *** Czernucha to mroczne podejście do otaczającej nas rzeczywistości, ale i nadzieja wyjścia ku lepszej sytuacji życiowej i egzystencjalnej. *** Autorka ma niewątpliwy talent do obserwowania rzeczywistości. Miłosz Biedrzycki *** Antonina Kardaś - urodzona w 1990 roku w małej miejscowości pod Krakowem. Ukończyła filologię rosyjską i krakowską Szkołę wokalno-aktorską. W wolnych chwilach czyta i gotuje, a także tworzy amatorską muzykę pod pseudonimem Vilemo.
(Czerw drzewa zwiędłe toczy...)
Max Dauthendey
(Czerw drzewa zwiędłe toczy...) Czerw drzewa zwiędłe toczy, Deszcz liście zżarte pieści. Zapomniały mnie oczy, Nie umarłem z boleści. Szkielety sterczą suche, Jak krzyże. Gdzie ich ojczyzna? Zwiało szczęście podmuchem. Że konam, jak ci wyznać? [...]Max DauthendeyUr. 25 czerwca 1867 w Würzburgu Zm. 29 sierpnia 1918 w Malangu na Jawie Najważniejsze dzieła: Raubmenschen, Letzte Reise Niemiecki pisarz, poeta i malarz. Tworzył powieści, dramaty, relacje z podróży i poezję. Malował w konwencji impresjonistycznej. Jest uważany za jednego z tych pisarzy, którzy wywarli najsilniejszy wpływ na literaturę niemiecką końca XIX w.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Dawid Waszak
Dorian miał wszystko młodą i piękną żonę, dom w dobrej dzielnicy Jarocina, zdolnego syna, udany seks, ciekawą pracę i poukładane życie. Nagle jego świat legł w gruzach runęło wszystko, co do tej pory było dla niego ważne. I nie spowodował tego żaden kataklizm, a samospełniające się wizje, które wtargnęły w jego uporządkowany świat. Spokojny dotąd mężczyzna uwikłany zostaje w pasmo nieprzewidzianych sytuacji, które zapowiadają tragedię. Co z tym wszystkim ma wspólnego kobieta w czerwonej sukni? Dawid Waszak - autor cyklu Jarocin, w którym opisuje mroczne strony swojego rodzinnego miasta.
Czerwona kokarda opowiadanie erotyczne
Catrina Curant
Jego smukłe palce łapią za skraj tasiemki i rozwiązują ją, to fascynujące patrzeć, na niego i na nią. Widzę, że Asia oddycha szybciej, że sutki ma twarde, że usta ma lekko uchylone. Przez chwilę jej zazdroszczę, cholernie zazdroszczę tego, że nie wie, że nie widzi, że tak naprawdę może reagować tylko na dotyk. Chciałabym być nią w tej chwili. - Chodź tu dopiero po sekundzie dociera do mnie, że Piotr te słowa kieruje w moim kierunku. Uciekłam myślami, patrząc, jak jego dłoń przejeżdżała po jej szyi, piersiach, by skierować się niżej, by odnaleźć jej kobiecość i zatrzymać na niej i ściągnij sukienkę dodaje, a gdy siadam przy nim nago łapie mnie za brodę i rozchyla moje usta, wkłada do nich dwa palce." Łączą ich wspólne interesy, czasem wspólne wyjazdy. Łączy ich też seks, mocny, przepełniony namiętnością i fetyszami. I spotkania służbowe, podczas których ma miejsce erotyczna gra, zabawa konwencją i niespodzianki. Tym razem prezent ma czerwoną kokardkę i równie czerwone usta. Czy można łączyć biznes z przyjemnością czy jest to balansowanie na skraju rozsądku? Jak zareaguje Piotr na nagą kobietę, która czeka na nich w hotelowym pokoju? To stanowczo nie będzie grzeczny wyjazd...