Видавець: 8
Czuła dla siebie. Żyj wolna od presji i lęku
Małgorzata Trzaskowska
Zostań swoją najlepszą przyjaciółką Czy miewasz czasem do siebie pretensje? Czepiasz się siebie o byle co, wściekasz się na siebie, wytykasz sobie liczne wady, niedociągnięcia, bycie nie dość dobrą, wręcz niezdolną, zbyt wolną, za leniwą itd.? Czy doprowadzasz się do płaczu przekonaniem o swojej beznadziejności i nie widzisz możliwości wyjścia z tego impasu? Bo jak ruszyć dalej, skoro nie jesteś w stanie wyjść poza siebie? Nim gorliwie odpowiesz "tak!", poczekaj moment. Wiele kobiet ma tak samo jak Ty, wiesz? Czepiamy się siebie, obwiniamy, mamy do siebie pretensje. Nie akceptujemy siebie. To naturalne, tak zostałyśmy (niestety) ukształtowane. I to jest bez sensu. Bo pomyśl: co by się stało, gdybyś, zamiast w kółko się siebie czepiać, po prostu się zaakceptowała, niczym najlepsza przyjaciółka? Ze wszystkimi swoimi słabymi i mocnymi stronami. To niemożliwe ? być może powiesz. A jeśli jednak? Co byś zyskała? Na pewno wewnętrzny spokój. Na pewno lepsze samopoczucie. Na pewno większą pewność siebie. A co byś straciła? Szczerze mówiąc... nic. Samobiczowanie się nie ma zalet. Umieszczone w centrum Twojej strefy komfortu, daje poczucie, że troszczysz się o swój rozwój. Tyle że to poczucie jest złudne, niszczące, w rzeczywistości ogranicza Twój wzrost. Nie pozwala Ci rozkwitnąć. Zaprzestań więc natychmiast samobiczowania się i wreszcie siebie zaakceptuj. Jak to zrobić? Najszybciej z tą książką. Pomoże Ci ona przestać wywierać na siebie presję, porzucić lęk przed porażką, spojrzeć wreszcie na siebie kochającymi oczami i rozpocząć kolejny etap w życiu. Etap prawdziwej, satysfakcjonującej zmiany.
Czuła pedagogia. Edukacyjny walor dzieł i działań księżnej Izabeli z Flemmingów Czartoryskiej
Jolanta Skutnik
W opracowaniu, którego cel skupia się na interpretacji dzieł i działań księżnej Izabeli Doroty z Flemmingów Czartoryskiej (1746-1835), a dokonywanej z perspektywy pedagogicznej, zbiegły się rozmaite tropy analiz obejmujące pola jej działalności politycznej, społecznej, wychowawczej i pomocowej, ale również towarzysko – artystycznej czy nawet ekologicznej. Postępując tymi tropami nietrudno było w działaniach księżnej rozpoznać wczesne formy praktyki animacyjnej w jej społecznym i kulturalnym wymiarze; wyprzedzające amerykańskie koncepcje interpretacji dziedzictwa propozycje edukowania w muzeum i poprzez muzeum; a nawet prekursorskie formy pracy społecznej i oświatowej. W sposób oczywisty te działania księżnej nie zrodziły się w społecznej i kulturowej próżni. Inspirowały je myśli i działalność osób towarzyszących jej na różnych etapach życia, wspierały nurty filozoficzne i trendy umysłowe przełomu oświeceniowo - romantycznego, wzbogacały dzieła i koncepcje stanowiące podstawę jej praktyki samokształceniowej. Efekty pracy potwierdzały się zaś w postawach wychowanków i znaczących osiągnięcia członków socjety, która wokół Czartoryskiej się koncentrowała. Szczególnym przejawem tych działań były dzieła promujące humanizm w swoistej puławskiej odmianie znanej pod pojęciem „człekolubności”. Zasięg wpływów i inspiracji pobudzających podjęte w pracy analizy, włączając nieoczywiste ale celowe przywołanie współczesnych koncepcji partycypacji społecznej, mediacji kulturalnej, interpretacji dziedzictwa, które związały doświadczenia historyczne ze współczesnymi dyskursami poświęconymi edukacji kulturalnej, jest zatem bardzo szeroki. Rozległość tych odniesień i ilość przywołanych faktów oświetlających analizowane działania Czartoryskiej wydaje się czasem przytłaczać główny nurt analiz. Porządkuje go jednak wyraźny kierunek poszukiwań. Wszystkie one, bez względu na odległość od głównego wątku, koncentrują się nieodmiennie na osobie, która z działań podejmowanych „z miłości ludzkiego plemienia” uczyniła sens życia. I jest to konkluzja, która nie straciła do dziś na aktualności. W treści pracy inspiracji mogą poszukiwać pedagodzy zajmujący się zagadnieniami edukacji kulturalnej, pedagogiki społecznej i pracy oświatowej a analizujący formujące ich kształt teorie, starający się ustalić historyczne etapy ich rozwoju lub praktyczne formy ich realizacji. Podobne inspiracje odnajdą też teoretycy i praktycy animacji, których zajmuje swoiście polska perspektywa kształtowania się tego kierunku i metody pracy społeczno – kulturalnej, a także kulturoznawcy podejmujący zagadnienia teorii i praktyki partycypacji w kulturze oraz poszukujący historycznych odniesień dla koncepcji mediacji kulturalnej. Osobną grupą odbiorców mogą stać się muzealni edukatorzy wykorzystujący w praktyce metody interpretacji dziedzictwa lub poszukujący historycznych zaczątków form tej praktycznej działalności muzeów.
Czułe spotkania. Rozważania drogi światła
Agnieszka Majewska (red.), Elżbieta Smajdor, Anna Krajewska,...
Książka Czułe spotkania jest okazją do osobistych spotkań ze zmartwychwstałym Jezusem. Pięć autorek podzieliło się cząstką swojego serca, świadectwem głęboko osobistej relacji z Jezusem. Spisując rozważania drogi światła, chciały one opowiedzieć historię najbardziej radosnego czasu w Kościele, który trwa pięćdziesiąt dni. Każda z autorek zaproponowała inny model stanięcia w bliskości ze Zmartwychwstałym, dzięki czemu ten zbiór rozważań ma szansę poruszyć wiele serc i prowadzić do umocnienia w wierze.
Dorota Lińska-Złoch
Dwadzieścia wierszy o miłości w wielu barwach. Bo ani miłość, ani te wiersze nie są różowe. Tomik "Czułości i tęsknoty" to poezja pisana emocjami. To historia kobiety, która kochała i która tęskni. To wszystko w połączeniu z unikalnymi fotografiami tworzy wyjątkową całość. Tomik wydany nakładem Nie powiem, Wydawnictwo Hm... zajmuje się dystrybucją.
Cyprian Kamil Norwid
Czułość Czułość -- bywa jak pełny wojen krzyk, I jak szemrzących źródeł prąd, I jako wtór pogrzebny... * I jak plecionka długa z włosów blond, Na której wdowiec nosić zwykł Zegarek srebrny -- [...]Cyprian Kamil NorwidUr. 24 września 1821 w Laskowie-Głuchach Zm. 23 maja 1883 w Paryżu Najważniejsze dzieła: Vade-mecum (1858-1866), Promethidion. Rzecz w dwóch dialogach z epilogiem (1851), Bema pamięci żałobny rapsod (1851), Coś ty Atenom zrobił, Sokratesie (styczeń 1856), Do obywatela Johna Brown (1859), Wanda (1851), Krakus. Książę nieznany (1851), Czarne kwiaty (1856), Białe kwiaty (1856), Quidam. Przypowieść (1855-1857), Cywilizacja. Legenda (1861), Archeologia (1866), Rzecz o wolności słowa (1869), Pierścień Wielkiej Damy, czyli Ex-machina Durejko (1872), Ad leones! (1883) Polski poeta, prozaik, dramatopisarz, eseista, tworzył także prace plastyczne. Jego edukacja miała charakter niesystematyczny, można więc powiedzieć, że we wszystkich uprawianych dziedzinach sztuki był samoukiem. Będąc żarliwym miłośnikiem piękna, służył mu nie tylko jako poeta, ale także jako rysownik, akwarelista, medalier i rzeźbiarz. Zaliczany jest do grona największych polskich romantycznych poetów emigracyjnych: utrzymywał nie tylko osobiste kontakty, ale również literacką wymianę zdań z najwybitniejszymi postaciami z tego kręgu - Z. Krasińskim, A. Mickiewiczem, J. Słowackim, F. Chopinem. Jednakże charakter twórczości Norwida każe historykom literatury łączyć go z nurtem klasycyzmu i parnasizmu. W swojej twórczości stworzył i ukształtował na nowo takie środki stylistycznie jak: przemilczenie, przybliżenie, zamierzona wieloznaczność, swoiste wykorzystanie aluzji, alegorii i symbolu. Teksty Norwida nasycone są refleksją filozoficzną. Jeśli chodzi o postawę ideową, Norwid był tradycjonalistą, ale zarazem wrogiem wszystkiego, co nazywano nieoświeconym konserwatyzmem. Początkowo związany z warszawskim środowiskiem literackim (m. in. z Cyganerią Warszawską), większość swego życia spędził poza krajem. Przebywał w wielu miastach europejskich: Dreźnie, Wenecji, Florencji, Rzymie (podczas Wiosny Ludów), Berlinie, Paryżu, a w 1853 r. udał się do Stanów Zjednoczonych. Zza oceanu wrócił jednak na wieść o wojnie krymskiej (później jeszcze wielkie ożywienie poety wywołał wybuch powstania 1863r.), by zamieszkać w Londynie, a następnie ponownie w Paryżu. Tu też zmarł w nędzy, w przytułku, w Domu św. Kazimierza i został pochowany na cmentarzu w Montmorency. Żył nader skromnie, cierpiał z powodu nasilającej się stopniowo głuchoty i ślepoty, chorował na gruźlicę. Za życia zdołał niewiele ze swych utworów wydać, był twórcą niezrozumianym i niedocenianym, stał się wielkim odkryciem dopiero w okresie Młodej Polski za sprawą obszernej publikacji pism poety przygotowanej przez Z. Przesmyckiego (pseud. Miriam), redaktora Chimery w latach 1901-1907. Wielkie zasługi dla przywrócenia Norwida literaturze polskiej uczynił autor wydania krytycznego Pism wszystkich (1971-1976) J. W. Gomulicki. autor: Marta KwiatekKupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Czuły dom zaczyna się we mnie. O uzdrawianiu własnych traum i ran, by wychować szczęśliwe dziecko
Magdalena Boćko-Mysiorska
Czy traumy, które spotkały Ciebie lub Twoje dziecko, muszą definiować życie Waszej rodziny? Nie możesz zmienić przeszłości, ale możesz spojrzeć na nią inaczej z akceptacją i spokojem. Magdalena Boćko-Mysiorska pokazuje, że niezależnie od tego, czy trauma pojawiła się nagle czy jest efektem długotrwałego stresu, najważniejszym elementem zdrowienia jest relacja między członkami rodziny oparta na otwartości, serdeczności i dobroci. A każda rana może stać się źródłem siły, jeśli tylko zostanie odpowiednio opatrzona. Dzięki tej książce zrozumiesz mechanizmy działania różnych rodzajów traumy i nauczysz się, jak sobie z nimi poradzić. Ogromna dawka wiedzy teoretycznej i praktyczne ćwiczenia pomogą całej Twojej rodzinie zbudować szczęśliwy i zdrowy dom. Stwórz ciepłą i bezpieczną przestrzeń, w której ból nie jest wypierany lub zamiatany pod dywan, ale przyjęty z empatią i zrozumieniem. Czuły dom zaczyna się w Tobie!
Czuły dom zaczyna się we mnie. O uzdrawianiu własnych traum i ran, by wychować szczęśliwe dziecko
Magdalena Boćko-Mysiorska
Czy traumy, które spotkały Ciebie lub Twoje dziecko, muszą definiować życie Waszej rodziny? Nie możesz zmienić przeszłości, ale możesz spojrzeć na nią inaczej z akceptacją i spokojem. Magdalena Boćko-Mysiorska pokazuje, że niezależnie od tego, czy trauma pojawiła się nagle czy jest efektem długotrwałego stresu, najważniejszym elementem zdrowienia jest relacja między członkami rodziny oparta na otwartości, serdeczności i dobroci. A każda rana może stać się źródłem siły, jeśli tylko zostanie odpowiednio opatrzona. Dzięki tej książce zrozumiesz mechanizmy działania różnych rodzajów traumy i nauczysz się, jak sobie z nimi poradzić. Ogromna dawka wiedzy teoretycznej i praktyczne ćwiczenia pomogą całej Twojej rodzinie zbudować szczęśliwy i zdrowy dom. Stwórz ciepłą i bezpieczną przestrzeń, w której ból nie jest wypierany lub zamiatany pod dywan, ale przyjęty z empatią i zrozumieniem. Czuły dom zaczyna się w Tobie!
Olga Tokarczuk
Wyjątkowe zaproszenie za kulisy własnej twórczości i opowieść o współczesnym świecie pierwsza książka Olgi Tokarczuk po otrzymaniu Literackiej Nagrody Nobla Laboratorium powstających tekstów, książek, bohaterów. Proces żmudnych, ale i fascynujących poszukiwań. Eksplozje wyobraźni. Podążanie za logiką rodzącej się fabuły i za wewnętrznym światem bohaterów, odkrywanie ich motywacji, światopoglądów. Odsłanianie pasjonujących historii, ale też opowieść o lekturach i osobistych doświadczeniach. Wytrwałe dążenie do tego, by rozumieć nieskończone zróżnicowanie i skomplikowanie świata. Dwanaście wyselekcjonowanych, najważniejszych esejów i wykładów, dzięki którym możemy zajrzeć za kulisy twórczości Olgi Tokarczuk. Teksty kluczowe i premierowe. W tym szeroko komentowana mowa noblowska. Wprowadzona przez Olgę Tokarczuk kategoria czułości i koncepcja czułego narratora to rewolucyjne idee, które mają wszelkie dane, by sporo namieszać nam w głowach, odwracając ku dobremu tradycyjne wektory naszych postaw i dyspozycji działaniowych: czyż czułość nie jest sprzyjaniem temu, co dobre dla bycia (w skali jednostkowej, ale i planetarnej)? RYSZARD NYCZ