Wydawca: 8
Dobry Rodzic Wewnętrzny, czyli jak stworzyć pełną troski i miłości relację ze sobą
Alina Sordyl
Zaopiekuj się swoim Wewnętrznym Dzieckiem i naucz się być dobrą, dobrym dla siebie Jak doświadczenia z dzieciństwa wpływają na nasze życie? | Newsweek Jeśli interesujesz się zagadnieniami z obszaru psychologii, z pewnością nieobca jest Ci koncepcja wewnętrznego dziecka. W skrócie - stanowi ono sumę doświadczeń, które wynieśliśmy z relacji w dzieciństwie. Wewnętrzne dziecko towarzyszy każdemu z nas w dorosłości - i nadal potrzebuje akceptacji, opieki i uzdrowienia dawnych zranień. Wiele osób poszukuje zaspokojenia tych potrzeb na zewnątrz, licząc na to, że uwagę i zrozumienie otrzyma od innych ludzi. To jednak tak nie działa. Lepszym, efektywniejszym i przede wszystkim zdrowszym sposobem, by zaopiekować się swoim wewnętrznym dzieckiem, jest powołanie i rozwinięcie podosobowości dobrego rodzica wewnętrznego. Może on się stać zarówno wewnętrznym opiekunem, przewodnikiem i przyjacielem, jak i wewnętrznym terapeutą. Ta książka została pomyślana jako praktyczny przewodnik służący do autoterapii zranień, deficytów i traum powstałych w najwcześniejszym okresie życia. Poprowadzi Cię przez pierwsze fazy rozwoju niemowlęcia i małego dziecka, a także przez dostosowane do nich funkcje dobrego rodzica wewnętrznego. Funkcje te zostały podzielone na dwie grupy: opiekę i przewodnictwo. W części poświęconej opiece przeczytasz o znaczeniu dostrojonej obecności, odzwierciedlenia i troszczenia się o potrzeby Twojego wewnętrznego dziecka przez wewnętrznego opiekuna. Z części dotyczącej przewodnictwa natomiast dowiesz się, jak dobry rodzic wewnętrzny może się stać wsparciem dla Twojej autonomii i inicjatywy. Poradnik jest przeznaczony zarówno dla osób, które mają za sobą doświadczenia terapeutyczne, ale dotąd nie stworzyły pełnej miłości, wsparcia i szacunku relacji ze sobą, jak i dla terapeutów różnych nurtów, posługujących się koncepcją wewnętrznego dziecka.
Dobry sen maluszka. Jak nauczyć dziecko spać. Poradnik dla niewyspanych rodziców
Monika Huntjens
Dobry sen maluszka. Jak nauczyć dziecko spać. Poradnik dla niewyspanych rodziców. to obowiązkowa lektura dla wszystkich rodziców, którzy uważają, że jest wspaniale, kiedy zdarzy się noc z trzema pobudkami zamiast sześciu. Dziecko nie rodzi się z umiejętnością samodzielnego zasypiania. Musi się jej nauczyć, podobnie jak chodzenia i mówienia. Jednym maluchom przychodzi to łatwiej, innym trudniej. Dlatego usypianie dziecka to wielkie wyzwanie, przed którym stają wszyscy rodzice. Niewyspani, zmęczeni, w desperacji jesteśmy gotowi zrobić wszystko, by móc chociaż raz na dłużej przyłożyć głowę do poduszki. Tymczasem są sposoby na to, by nasze dziecko zasypiało samo i dobrze przesypiało noc. Metody przedstawione w książce krok po kroku prowadzą rodziców do sukcesu. Autorka, pierwsza, i jedyna w Polsce, ekspertka od snu dziecka przyjęta do Międzynarodowego Stowarzyszenia Konsultantek ds. snu dziecka, podaje szczegółowy, rozpisany na godziny plan działania, który pozwala cieszyć się przespaną całą nocą już po 2 tygodniach, a wyraźną poprawę odczuć po 3-5 nocach! Kolejne rozdziały omawiają problemy dzieci w określonym wieku od noworodka po przedszkolaka. Trening praktycznych umiejętności uzupełnia solidna dawka eksperckiej wiedzy od specjalistów, zaproszonych do współpracy przy tworzeniu tego poradnika. Uwaga Rodzice! Każde dziecko może dobrze spać i możecie mu w tym pomóc!
Emil Tyszko
Drugie wydanie! Dobry trener personalny to mój prywatny pogląd oraz nauka zawodu trenera personalnego w obecnym świecie. Książka stanowi zbiór wiedzy praktycznej, którą zdobywałem przez lata doświadczeń, tysiące przerobionych treningów, setki klientów. Jest to wiedza, którą przekazuje zarówno nowym trenerom, jak i klientom w prosty i zrozumiały sposób. Bez koloryzowania. Bez skomplikowanych nieużytecznych zwrotów. Bez ściemniania. To również idealny pierwszy krok w stronę branży i zawodu trenera indywidualnego, który pozwoli Ci wejść i zrozumieć całokształt obecnego, według mnie trochę zepsutego "fit świata". Świata, który stosunkowo niedawno raczkował, cały czas dosyć szybko się rozwija i czeka go bardzo dobra przyszłość. Osoby, niezajmujące się tym zawodem, również znajdą w niej coś dla siebie. Opisuję pogląd na tę dziedzinę od tzw. drugiej strony. Ta książka podpowie Ci, na co zwrócić uwagę przy wyborze swojego trenera i miejsca do trenowania. Trenerem personalnym może zostać każdy, ale dobrym trenerem już nie.
Miłosz Biedrzycki
Miłosz Biedrzycki * *** Dobry wieczór, nazywam się Mickiewicz, jestem Białorusinem, pierwszy w Polsce pisałem jak O'Hara potem wszystko mi się poprzestawiało, do żony zacząłem się zwracać per mebel, przez chwilę myślałem o staniu się jednym z tłumem prymitywów zadeptujących Place de la Concorde adidasami Podhale, moja pycha zdradziła mnie i wyśmiała, przez chwilę myślałem o staniu się jednym z kosmicznym tonem Wszechświata, duchowym czynem, świ... Miłosz Biedrzycki ur. 6 sierpnia 1967 Najważniejsze dzieła: * (1993), OO (1994), Pył/Łyp (1997), No i tak (2002), Sonce na asfaltu/Słońce na asfalcie/Il sole sull'asfalto (2003), Porumb (2013) Poeta, tłumacz, inżynier geofizyk. Książki podpisuje jako MLB, a tytuły wielu jego tomików są równie krótkie jak ten akronim. Urodził się w Słowenii, mieszka w Krakowie. Tłumaczył na polski wiersze Tomaža Šalamuna, prywatnie swojego wuja. Sam jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych autorów wiązanych przez krytykę z tak zwanym pokoleniem bruLionu". Chętnie bawi się językiem, zmieniając np. telefon komórkowy w telefon wielokomórkowy z jamą chłonąco-trawiącą. Krytyczka Anna Kałuża dostrzega w tej poezji efekt oszołomienia realnością. Za książkę poetycką pt. Porumb, polemizującą z poezją Zbigniewa Herberta, Biedrzycki nominowany był m. in. do Nagrody Poetyckiej Silesius i Nagrody Literackiej Gdynia. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Adam Mickiewicz
Adam Mickiewicz Sonety odeskie Dobry wieczór Dobry wieczór! on dla mnie najsłodszym życzeniem; Nigdy, czy to przed nocą dzieli nas zapora, Czyli mię ranna znowu przywołuje pora, Nie żegnam się, ni witam z takim zachwyceniem, Jak w tę chwilę, wieczornym ośmielony cieniem; Ty nawet, milczeć rada i płonić się skora, Gdy usłyszysz życzenie dobrego wieczora, Żywszym okiem, głośniejszym rozma... Adam Mickiewicz Ur. 24 grudnia 1798 r. w Zaosiu koło Nowogródka Zm. 26 listopada 1855 r. w Konstantynopolu (dziś: Stambuł) Najważniejsze dzieła: Ballady i romanse (1822), Grażyna (1823), Sonety krymskie (1826), Konrad Wallenrod (1828), Dziady (cz.II i IV 1823, cz.III 1832), Księgi narodu polskiego i pielgrzymstwa polskiego (1833), Pan Tadeusz (1834); wiersze: Oda do młodości (1820), Do Matki Polki (1830), Śmierć pułkownika (1831), Reduta Ordona (1831) Polski poeta i publicysta okresu romantyzmu (czołowy z trójcy wieszczów). Syn adwokata, Mikołaja (zm. 1812) herbu Poraj oraz Barbary z Majewskich. Ukończył studia na Wydziale Literatury Uniwersytetu Wileńskiego; stypendium odpracowywał potem jako nauczyciel w Kownie. Był współzałożycielem tajnego samokształceniowego Towarzystwa Filomatów (1817), za co został w 1823 r. aresztowany i skazany na osiedlenie w głębi Rosji. W latach 1824-1829 przebywał w Petersburgu, Moskwie i na Krymie; następnie na emigracji w Paryżu. Wykładał literaturę łacińską na Akademii w Lozannie (1839), a od 1840 r. literaturę słowiańską w College de France w Paryżu. W 1841 r. związał się z ruchem religijnym A. Towiańskiego. W okresie Wiosny Ludów był redaktorem naczelnym fr. dziennika Trybuna Ludów i organizatorem ochotniczego Zastępu Polskiego, dla którego napisał demokratyczny Skład zasad. autor: Cezary Ryska Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Maciej Pawlak
Minęło ponad dwadzieścia lat od nuklearnej zagłady. Śmierć zebrała obfite żniwo. Nie wszyscy, którzy przeżyli, pozostali tacy sami... Ocaleni wiodą życie w zamkniętej enklawie wrocławskiego dworca. Dla osób, które narodziły się już po Zagładzie, postapokaliptyczna rzeczywistość jest jedyną, jaką znają. Ich codzienność to zmaganie się z ciągłym brakiem pożywienia, leków i życiowej przestrzeni. Każda noc to walka o przetrwanie, a każdy dzień jest zbyt krótką chwilą wytchnienia. W świecie, w którym na każdym kroku czyhają złowrogie hordy dzikich bestii i istot o nadnaturalnych zdolnościach, nic nie przypomina znanego nam świata. Nic poza ocalałymi reliktami wrocławskiej architektury i uczuciami tlącymi się w głębi ludzkich serc. Na domiar złego, na owianym nie najlepszą sławą Rynku pojawia się obca siła. Wpływa ona na umysły ludzkie, czyniąc z nimi dziwne rzeczy. Dla zdesperowanego Michała istnieje tylko jedno rozwiązanie zawiązać śmiertelnie niebezpieczny sojusz i rozwikłać zagadkę.
Dobry wilk. Tragedia w szwedzkim zoo
Lars Berge
Szwedzi kochają przyrodę i są dumni, że natura od dekad odwzajemnia ich szacunek i oddanie. Jednym z miejsc, które miało odzwierciedlać to harmonijne współżycie, było Kolmrden, największy ogród zoologiczny w krajach skandynawskich. Wilki były wizytówką ogrodu, a program Bliski Kontakt z Wilkiem przyciągał rocznie tysiące osób chcących stanąć oko w oko z oswojonymi drapieżnikami. Wśród odwiedzających pojawiały się najbardziej znane osoby ze świata mediów, sportu i polityki, a spragnieni wrażeń turyści zasypywali media społecznościowe sympatycznymi zdjęciami z wilczego wybiegu. Dlatego gdy w czerwcu 2012 roku wilki z Kolmrden zagryzły swoją opiekunkę Karolinę, kraj był w szoku. Lars Berge poznał wszystkie okoliczności wypadku, lecz im więcej wiedział, tym trudniej było mu odpowiedzieć na pytanie: co poszło nie tak? Jak to możliwe, że w sercu najnowocześniejszego kraju na świecie stado oswojonych z obecnością ludzi wilków zaatakowało i zabiło człowieka? Co zawiodło? Procedury bezpieczeństwa czy wciąż niewystarczająca wiedza? A może pycha i chciwość wzięły górę nad rozsądkiem? Bez względu na odpowiedzi porozumienie człowieka ze zwierzęciem zostało zerwane. A może tak naprawdę nigdy go nie było? Nikt nie zrobiłby tego lepiej niż Lars Berge błyskotliwy reporter, intelektualista i dziennikarz. Dobry wilk to niezwykle wciągający reportaż o przerażającym wydarzeniu w szwedzkim zoo. Po Tidholm, Svenska Dagbladet Lars Berge bez reszty poświęcił się pracy nad tą książką. W rezultacie otrzymujemy świetnie napisany reportaż, który głęboko analizuje tragiczny wypadek w szwedzkim zoo oraz jego przyczyny. Torgny Nordin, Göteborgs-Posten Dobry wilk spodoba się wszystkim zainteresowanym relacjami ludzi z dziką przyrodą. Amanda Svensson, Sydsvenskan Doskonale napisana książka Bergego nie powinna po przeczytaniu wrócić na półkę. Dobry wilk wymaga dalszej dyskusji na temat przyszłości ogrodów zoologicznych i ich dotychczasowego funkcjonowania. sa Linderborg, Aftonbladet Fascynujący reportaż psychologiczny, który doskonale wyjaśnia, w jaki sposób inteligentni ludzie, skuszeni potencjalnym sukcesem finansowym, mogą pozostać ślepi na prawdę. Mattias Göransson, Filter
Peter Markus
Bohaterami opowiadań Petera Markusa są przede wszystkim dwaj bracia mieszkający w zakurzonym miasteczku nad błotnistą rzeką. Łowią ryby. I niewiele więcej. Ale Markus z tego fabularnego minimum buduje opowieść w taki sposób, jak nie robił tego nikt przed nim. Autor nieustannie przearanżowuje scenerię, korzystając z tych samych elementów: rzeka, dom, podwórko, ryby. Jednak wciąż poznajemy jakby inne wersje historii - powtarzające się zdarzenia zyskują nowy wymiar, bo pojawiają się nowe informacje, które wpływają na bieg zdarzeń i nastrój opowieści. Język tej prozy sprawia, że nie tylko widzimy błotnistą rzekę i braci łowiących w niej ryby - dzięki ograniczonemu słownictwu, licznym powtórzeniom i uwodzicielsko splątanym zdaniom brodzimy z braćmi w rzece, rzece opowieści. *** Nie wiem, jak to możliwe, ale kolejny tom prozy Petera Markusa podoba mi się jeszcze bardziej niż poprzedni, również wydany przez Ha!art, czyli Bob albo mężczyzna na łodzi. Kto poznał tamten świat, popłynie i tym razem, przez błoto i rzeczny muł, śledzony oczyma martwych ryb i księżyca. Kto nie poznał, niech da się zaprosić do tej rzeczywistości, w której jest więcej wody niż nieba, chłopięce zabawy trwają przez stulecia, a rzecznemu bogu można odgryźć łeb. To proza rozgrywająca się w obrazach i języku - mantrującym o rybach i rzece, Braciach i rodzicach, nazywającym rzeczy tak, jakby dotąd nie były nazwane. Eksperymentalną, poetycką w swoim duchu prozę Markusa ponownie otrzymujemy w znakomitym przekładzie Piotra Siweckiego, który pozwala temu tekstowi błyszczeć także w polszczyźnie. Joanna Wilengowska "Dobrze, bracie" to nie tylko książka. To błotnisty sen, który wciąga i nie pozwala się obudzić. Czy to bajka? Czy to horror? Nie wiem, ale wciąż czuję zapach rzeki i słyszę śpiew ryb. Paweł Biegajski, Melancholia Codzienności *** Fascynujące, z jak niewielu słów można ułożyć tak fascynującą opowieść. Jakie bogactwo można uskładać z samych drobniaków. Jak głęboki obraz ludzi i świata można stworzyć bez ani jednego słowa psychologizującej paplaniny. (Powinienem napisać tak: to jest dobra książka, dobrego amerykańskiego pisarza i dobrze ją przeczytać, ale nie potrafię się aż tak przypilnować, jak Markus). Adam Kaczanowski *** Oto teksty, które pozwalają mi zadać po raz kolejny pytanie o sens pisania. To jedno najważniejsze: a ty, jak to powiesz? Ale to nie wszystko: te opowiadania są jak płyta, do której lubię wracać. Tak po prostu. Bo jest w nich kojący i niepokojący szum. Bo jest w nich rzeka, do której mogę wejść wiele razy. Te teksty potrafią kiwać ze zrozumieniem głową i grozić ostrzegawczo palcem... Ktoś powie, że są bardziej przystępne od tekstów Gertrudy Stein, ale to nie tak, że te teksty są przystępne. Mamy kilka wersji tej samej opowieści, a właściwie to jej fragmentów - to może męczyć, bo nie ma pewności czy opowieść ma koniec. Ale ta niepewność może zamienić się w radość z tego powodu, że nie ma końca opowieści. Piotr Siwecki, tłumacz *** Peter Markus - urodzony w 1966 roku amerykański pisarz i wykładowca w programie InsideOut Literary Arts Project. Autor powieści Bob, Or Man on Boat (2008), kilku tomów opowiadań (Good Brother, The Singing Fish, We Make Mud, The Fish and the Not Fish) oraz tomu wierszy When Our Fathers Return to Us as Birds (2021). W 2022 roku Wydawnictwo Ha!art opublikowało jego powieść Bob albo mężczyzna na łodzi w tłumaczeniu Piotra Siweckiego. Mieszka w Trenton na przedmieściach Detroit.