Verleger: 8
Droga do doskonałości. Jak odnosić doskonałe rezultaty, nie będąc doskonałym?
Andrzej Wojtyniak
Jak wyróżnić się z tłumu ludzi, którzy żyją tylko po to, aby dożyć do swojego końca? Podejrzewam, że znasz wielu ludzi, których sposób życia wydaje Ci się mało oryginalny. Każdy ich dzień wygląda podobnie, zrezygnowali z marzeń i ambicji. Utknęli w przeszłości, skupiając się na tym, czego żałują albo co okropnego im się przydarzyło. Czy taki będzie Twój obraz za kilka lat? Nie, jeśli postanowisz wejść na drogę do doskonałości. Zapytasz pewnie, o co chodzi w tej całej doskonałości. W naszym przypadku, czyli ludzi zainteresowanych rozwojem osobistym, jest to proces dążenia do bycia coraz doskonalszym w wybranych działaniach czyli samodoskonalenie. Proces samodoskonalenia jest to szereg czynności, które robisz, aby poprawić wyniki w jakiejś dziedzinie życia. Tak naprawdę nigdy nie osiągniesz doskonałości. Jest to wizja, do której dążysz. Cel, który wyznacza kierunek. Skorzystaj z gotowego planu na swój rozwój Książka Droga do doskonałości podzielona jest na kilka części: Pierwsza część mówi o doskonałości, czym ona jest i jak do niej dążyć. Druga część jest o naturze ludzkiej. O słabościach, mocnych stronach i o tym, jak sobie z nimi radzić. Trzecia część traktuje o zarządzaniu sobą. W czasie i w przestrzeni. Czwarta część mówi o pieniądzach i podejściu do nich. Piąta część opisuje pojęcie motywacji, czym jest i po co jest Ci potrzebna. Szósta część da Tobie wiedzę o tym, jak działać skutecznie.
Droga do gwiazd. Opowieść o Mikołaju Koperniku
Katarzyna Ziemnicka, Paweł Ziemnicki
Z Mikołajem Kopernikiem jest trochę jak z zupą pomidorową. Tak jak każda gospodyni dodaje coś od siebie do tej potrawy, tak badacze życia słynnego uczonego co pewien czas odkrywają i dodają do jego biografii nowe fakty. Jednym z nich jest na przykład to, że Mikołaj wcale nie był najmłodszym z rodzeństwa. Mówimy o nim: wielki astronom, ale czy wiemy, że na życie zarabiał głównie jako lekarz? A jakim był dzieckiem? Jakich przedmiotów uczył się w szkole? Czy naprawdę walczył z Krzyżakami? I co tak naprawdę sprawiło, że wstrzymał Słońce i ruszył Ziemię? Zapraszamy Was w niezwykłą podróż. Zaczyna się ona w XV-wiecznym Toruniu, a kończy Ależ nie, nie kończy ona ciągle trwa. I niewykluczone, że w ślady Kopernika ruszy ktoś z Was
Droga do imperium. Początki Wielkiej Brytanii 1603-1707
Paweł Burdzyński
Po Brexicie powróciło pytanie o niepodległość Szkocji, a odpowiedź na nie przestała być oczywista. Ale jak miałaby wyglądać niezależność kraju, który posiada przecież instalacje brytyjskiego arsenału nuklearnego? Od stuleci Anglia i Szkocja zastanawiają się: "razem czy osobno"? Cofnijmy się w czasie i sprawdźmy, jak zaczęła się ich wspólna droga! Paweł Burdzyński w e-booku "Droga do imperium. Początki Wielkiej Brytanii 1603-1707" opisuje relacje dwóch całkowicie odmiennych ludów, które przed wiekami połączył jeden władca. Wydawać by się mogło, że Anglia i Szkocja, z racji swojego specyficznego położenia geograficznego, łatwo znajdą wspólny interes. Nic bardziej mylnego! Anglicy uważali Szkotów za dzikusów, którzy najadą Anglię, aby zabierać z trudem wypracowane bogactwa. Szkoci widzieli Anglików jako uciążliwego starszego brata, który wtrąca się we wszystko i narzuca swoje zdanie. Oba ludy różniły obyczaje, kwestie religijne, prawodawstwo i wiele innych spraw. Dlaczego więc Szkocja i Anglia weszły na trwającą ponad sto lat drogę, prowadzącą do integracji? Jakie trudności musieli przezwyciężyć władcy, dążący do zjednoczenia Wysp Brytyjskich? Czy któryś z wyspiarskich krajów mógł zaskakująco połączyć się z kontynentalną Francją? Poznaj odpowiedzi na te, i wiele innych pytań. Prześledź trudną historię relacji angielsko-szkockich. Kup e-booka "Droga do imperium. Początki Wielkiej Brytanii 1603-1707" i zrozum korzenie współczesnej Wielkiej Brytanii! Paweł Burdzyński - Od kilkunastu lat mieszka w Szkocji, którą przemierzył wzdłuż i wszerz. Tradycję i historię tego kraju stara się przybliżyć polskim odbiorcom, m.in. na swym blogu. W kręgu jego historycznych zainteresowań znajduje się świat anglosaski oraz wczesnośredniowieczna kultura Piktów. Autor w wolnych chwilach chodzi po górach oraz fotografuje.
Krystyna Mirek
Opowieść o skomplikowanych życiowych wyborach, tajemnicach przeszłości i prawdziwych, wielkich uczuciach. A także o poszukiwaniu własnej tożsamości, kiedy okazuje się, że nic nie jest takie, jakie się wydawało, a życie szykuje nie zawsze miłe niespodzianki. Konstancja jest zamożną jedynaczką, która żyje jak w bajce. Ukończyła tylko szkołę średnią, a jej plan na życie jest prosty: nic nie robić, nie liczyć się z nikim i sprawiać sobie przyjemności za pieniądze ojca, bogatego biznesmena. Ma 23 lata, majętnego narzeczonego, liczne grono przyjaciół o podobnych zainteresowaniach, sama nigdy nie pracowała i nie szanuje tego, co robią inni. Pewnego dnia cudowny sen pryska jak bańka mydlana. Ojciec zostaje aresztowany, matka znika ze wszystkimi oszczędnościami, luksusowy dom zostaje zabezpieczony przez policję, a Konstancja ląduje na ulicy, zdana tylko na siebie. Narzeczony i przyjaciele odwracają się od niej, matka nie odbiera telefonów. Dziewczyna musi zmierzyć się z brutalną prozą życia. Czy uda jej się odmienić swój los? Czy w środowisku, w którym wszyscy kłamią, odnajdzie prawdę i swoje miejsce w życiu? Jaką rolę odegra w tym poznany na dworcu bezdomny Rafał? Jakie głęboko skrywane rodzinne tajemnice odkryje przy okazji Konstancja?
Krystyna Mirek
Opowieść o skomplikowanych życiowych wyborach, tajemnicach przeszłości i prawdziwych, wielkich uczuciach. A także o poszukiwaniu własnej tożsamości, kiedy okazuje się, że nic nie jest takie, jakie się wydawało, a życie szykuje nie zawsze miłe niespodzianki. Konstancja jest zamożną jedynaczką, która żyje jak w bajce. Ukończyła tylko szkołę średnią, a jej plan na życie jest prosty: nic nie robić, nie liczyć się z nikim i sprawiać sobie przyjemności za pieniądze ojca, bogatego biznesmena. Ma 23 lata, majętnego narzeczonego, liczne grono przyjaciół o podobnych zainteresowaniach, sama nigdy nie pracowała i nie szanuje tego, co robią inni. Pewnego dnia cudowny sen pryska jak bańka mydlana. Ojciec zostaje aresztowany, matka znika ze wszystkimi oszczędnościami, luksusowy dom zostaje zabezpieczony przez policję, a Konstancja ląduje na ulicy, zdana tylko na siebie. Narzeczony i przyjaciele odwracają się od niej, matka nie odbiera telefonów. Dziewczyna musi zmierzyć się z brutalną prozą życia. Czy uda jej się odmienić swój los? Czy w środowisku, w którym wszyscy kłamią, odnajdzie prawdę i swoje miejsce w życiu? Jaką rolę odegra w tym poznany na dworcu bezdomny Rafał? Jakie głęboko skrywane rodzinne tajemnice odkryje przy okazji Konstancja?
Jessica Kowalska
Nazywam się Jessica Kowalska. urodziłam się w 1999 roku. Odkąd pamiętam, moim marzeniem było posiadanie dzieci. Chciałam tej malutkiej istocie oddać całą moją miłość i pomóc przejść przez życie w poczuciu bezpieczeństwa. Pragnienie spełniło się, gdy miałam 21 lat. Jestem mamą anielskiego dziecka. Urodziłam wymarzoną córeczkę dla nieba. W książce opowiadam historię dziecka, które przyszło na świat na zaledwie kilka godzin, aby uzmysłowić nam, czym jest miłość bezwarunkowa. Pokazać, co jest naprawdę ważne - że śmierć nie jest w stanie rozdzielić naszych serc. Książkę napisałam z nadzieją, że wielu aniołkowych rodziców poczuje, że nie są sami w swojej tragedii, ale również dla rodziców ziemskich dzieci i osób nieposiadających potomstwa. Nasza historia może wydawać się smutna, ale czy nie jest piękna? Opiszę moje uczucia na każdym etapie. uczucia, których na początku nie potrafiłam zrozumieć. Za które się obwiniałam. Mam nadzieję, ze dzięki temu zrozumienie, iż macie prawo do swoich uczuć, żałoby. Książka jest napisana również dla tej jednej wyjątkowej osoby - mojej pięknej córeczki. Zrobię wszystko, aby pamięć o Tobie była wieczna - tak jak nasza miłość... ~ Autorka
Bona Giovanni
Ze wstępu: Podjąłem się, kochany czytelniku, zaprowadzić cię do nieba, tj. do tego dobra, którego odziedziczenie sprawia, że się już niczego więcej pragnąć nie może. To jest cel, to ostateczny kres, do którego wszyscy naturalnym popędem zmierzają. Wszyscy chcą być szczęśliwi. Atoli bardzo wielu, pozostając w ślepocie, jaką grzech pierwszych rodziców sprowadził, opuszcza prawdziwe i najwyższe dobro, a oddaje się usilnie szukaniu szczęścia fałszywego i pozornego. Jedni z nich, uważając za najwyższe szczęście wolność od niedostatków i jakichkolwiek materialnych braków, uznają bogactwa za najwyższe szczęście. Inni znowu, upatrując najwyższe szczęście w potędze i znaczeniu, chcieliby albo sami rządzić, albo przynajmniej być doradcami rządców. Na koniec inni, zniżając się aż do kału, uważają zmysłowe używanie za najwyższe szczęście, mierząc jego stopień częstszym lub rzadszym dogadzaniem lubieżności i podniebieniu. Tak liche jest według nich szczęście! Toż nic dziwnego, że mozoląc się daremno i jakoby w labiryncie błądząc, im prędzej ku dobru pospieszają, tym dalej cofają się od niego; już dla tego samego nieszczęśliwi, że nie uznają swej niedoli. Kardynał Bona śpiesząc z pomocą pokazuje tę jedyna właściwą drogę. Zachęcamy do lektury!
Przemysław Piotrowski
Tego dnia żar lejący się z nieba zmienił Nowy Jork w istny przedsionek piekła. John Pilar, weteran amerykańskiej armii, stara się przedrzeć przez zakorkowane miasto na urodziny najmłodszej z córek. Gdy przekracza próg własnego domu, nie spodziewa się, że jego świat runie i że zostanie oskarżony o potworną zbrodnię. Lukas, młodszy brat Johna, były nowojorski policjant, nie wierzy w jego winę i rozpoczyna prywatne śledztwo. Pomaga mu wschodząca gwiazda dziennikarstwa śledczego - dociekliwa i ambitna Rose Parker. Próbując odkryć, kto odpowiada za okrutny mord, Lukas i Rose wpadają na trop przerażającego spisku i zanurzają się w mrocznym świecie okrucieństwa i przemocy. Czy uda im się oczyścić imię Johna? Czy prawda okaże się gorsza niż piekielna otchłań?