Verleger: 8
Dowody zbrodni. Początki kryminalistyki
Natalia Pochroń
Nie ma zbrodni idealnej. Są tylko niedoskonałe metody śledcze. Kiedy na początku XIX wieku organom ścigania odebrano możliwość stosowania tortur, wymiar sprawiedliwości pogrążył się w głębokim kryzysie. Coraz liczniejsi przestępcy zdawali się pozostawać bezkarni. Wobec tych okoliczności proces zwalczania przestępczości trzeba było wymyślić na nowo. Jak odnaleźć sprawcę zbrodni i udowodnić mu bez cienia wątpliwości jego winę? Aby sprostać wyzwaniom nowych realiów, sięgnięto po przełomowe osiągnięcia nauki. Tak właśnie zrodziła się kryminalistyka. Ironią losu pozostaje, że pierwszego przełomu w kwestii ścigania przestępców dokonał jeden z nich - recydywista Eugene Francois Vidocq, który chciał uwolnić się od swoich demonów przeszłości. Natalia Pochroń zabiera czytelnika w podróż po wyboistej historii kryminalistyki. Kryzysy i bezsilność wobec piętrzących się trudności, spektakularne pomyłki podczas dochodzeń, nierozwiązane sprawy, istnienia których nie udało się uratować - oto cena, jaką ludzkość płaciła za mozolne postępy w dziedzinie ścigania zbrodni. Jaka jest szansa, że dwóch przestępców będzie miało rękę, nogę i ucho tej samej długości? Czy istnieją cechy fizyczne, które wskazują na zbrodniczą naturę człowieka? Dlaczego pierwsi toksykolodzy sprawdzali smak wywaru z organów nieboszczyka? Jak bardzo może pomylić się lekarz bez specjalizacji w orzeczeniu sądowym? To tylko kilka z wielu intrygujących pytań, na które odpowiada autorka. Poznaj historię współczesnych metod śledczych. Kup książkę "Dowody zbrodni. Początki kryminalistyki"! Natalia Pochroń - Absolwentka bezpieczeństwa narodowego na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Odbyła staż w mediach polonijnych w Paryżu, obecnie zajmuje się tworzeniem treści dla agencji marketingowych, jest również redaktorką portalu Histmag.org. Rekonstruktorka, od wielu lat niezmiennie zafascynowana historią Polski, w szczególności okresem dwudziestolecia międzywojennego. Oprócz tego zainteresowana historią XX-wiecznej Azji, tematyką geopolityki i stosunków międzynarodowych. Prywatnie miłośniczka książek i starego, dobrego rocka.
Dowody zbrodni. Początki kryminalistyki
Natalia Pochroń
Nie ma zbrodni idealnej. Są tylko niedoskonałe metody śledcze. Kiedy na początku XIX wieku organom ścigania odebrano możliwość stosowania tortur, wymiar sprawiedliwości pogrążył się w głębokim kryzysie. Coraz liczniejsi przestępcy zdawali się pozostawać bezkarni. Wobec tych okoliczności proces zwalczania przestępczości trzeba było wymyślić na nowo. Jak odnaleźć sprawcę zbrodni i udowodnić mu bez cienia wątpliwości jego winę? Aby sprostać wyzwaniom nowych realiów, sięgnięto po przełomowe osiągnięcia nauki. Tak właśnie zrodziła się kryminalistyka. Ironią losu pozostaje, że pierwszego przełomu w kwestii ścigania przestępców dokonał jeden z nich – recydywista Eugène François Vidocq, który chciał uwolnić się od swoich demonów przeszłości. Natalia Pochroń zabiera czytelnika w podróż po wyboistej historii kryminalistyki. Kryzysy i bezsilność wobec piętrzących się trudności, spektakularne pomyłki podczas dochodzeń, nierozwiązane sprawy, istnienia których nie udało się uratować – oto cena, jaką ludzkość płaciła za mozolne postępy w dziedzinie ścigania zbrodni. Jaka jest szansa, że dwóch przestępców będzie miało rękę, nogę i ucho tej samej długości? Czy istnieją cechy fizyczne, które wskazują na zbrodniczą naturę człowieka? Dlaczego pierwsi toksykolodzy sprawdzali smak wywaru z organów nieboszczyka? Jak bardzo może pomylić się lekarz bez specjalizacji w orzeczeniu sądowym? To tylko kilka z wielu intrygujących pytań, na które odpowiada autorka. Poznaj historię współczesnych metod śledczych. Kup książkę „Dowody zbrodni. Początki kryminalistyki”! Natalia Pochroń — Absolwentka bezpieczeństwa narodowego na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Odbyła staż w mediach polonijnych w Paryżu, obecnie zajmuje się tworzeniem treści dla agencji marketingowych, jest również redaktorką portalu Histmag.org. Rekonstruktorka, od wielu lat niezmiennie zafascynowana historią Polski, w szczególności okresem dwudziestolecia międzywojennego. Oprócz tego zainteresowana historią XX-wiecznej Azji, tematyką geopolityki i stosunków międzynarodowych. Prywatnie miłośniczka książek i starego, dobrego rocka.
Edward Pasewicz
Edward Pasewicz Dolna Wilda Dowód Jurne jarzeniówki ciągle świecą, nie przeszkadza im nic. Chciałbym się nawrócić na to jasne sprzężenie, ale milczą. Czegoś tragicznego domyślam się w tutejszym powietrzu. Jurek ma raka? Czy może puściła go kantem. Zmiana warty przybędzie nad ranem, blady chłopiec zastuka w drzwi i powie: odchodzimy, i smagnie batem psy, popędzimy... Edward Pasewicz ur.9 czerwca 1971 Najważniejsze dzieła:Dolna Wilda (2001), Henry Berryman Pięśni (2006), Drobne! Drobne! (2008), Pałacyk Bertolta Brechta (2011), Och, Mitochondria (2016) Poeta, pisarz, dramaturg i kompozytor. Absolwent filozofii. Wielokrotnie nominowany do najważniejszych nagród literackich w Polsce i wielokrotnie tłumaczony. Identyfikuje się jako buddysta oraz gej, a w wierszach często odwołuje się do tych rzeczywistości. Justyna Sobolewska zwraca też uwagę na fakt, że w jego twórczości często pojawiają się katalogi rzeczy codziennych. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Andrzej Ballo
Anzelm Zaostry uczy matematyki w liceum. Matematyka to jego pasja, za jej pomocą tłumaczy sobie świat. Nosi imię świętego, który stworzył sławny dowód istnienia Boga. Kim dokładnie jest, sam nie wie nie wie w sensie ontologicznym. Pewnego dnia Anzelm otrzymuje propozycję, by wziąć udział w grze z czasem. Nie zamierza jej podjąć, wszak postawił sobie za cel udowodnienie, że czas nie istnieje. Może zresztą tylko mu się wydaje, że odrzucił grę. W każdym razie odstawia alkohol decyzja ryzykowna dla kogoś, kto piciem powstrzymuje nadmiar myśli. Dowód ontologiczny" jest współczesną powiastką filozoficzną i werbalnym równaniem z wieloma niewiadomymi. Główny bohater Anzelm wędruje poprzez swoje myśli i rzeczywistość, nie kategoryzując dotykających go zdarzeń. Ignoruje czas, chronologię i historię. Nie zadowalają go obecne normy i reguły, poszukuje nowych, porządkujących świat algorytmów. Zaskakuje zarówno otoczenie, siebie, jak i czytelnika.
Petr Šabach
Dowód osobisty w Czechach otrzymuje się już w wieku piętnastu lat. Nie oznacza to bynajmniej, że od tego momentu można legalnie pić piwo czy głosować, bo do takich spraw, podobnie jak u nas, trzeba mieć lat osiemnaście. Komu zresztą miałoby zależeć na tym, żeby pić legalnie? Po co więc właściwie wydawać osobie niepełnoletniej dowód osobisty? Sprawa, przynajmniej dla bohaterów powieści, jest jasna: żeby uszczęśliwionego nim obywatela łatwiej było namierzyć. Kontrolować. Trzymać za mordę. Bohaterowie Dowodu osobistego, najpierw wyszczekane łobuzy z ósmej „be”, potem coraz bardziej zbuntowani, wchodzący w dorosłość fani bigbitu, ostatecznie dojrzali, lecz wciąż długowłosi i niestroniący od draki faceci, nigdy nie byli ulubieńcami policji. A raczej nimi byli, ale w sposób, w jaki woleliby nie być. Koniec lat sześćdziesiątych, lata siedemdziesiąte, osiemdziesiąte, w końcu współczesność – czy naprawdę tak bardzo się od siebie różnią? Gdzie szukać namiastki wolności w czasach jej braku? I czy w ogóle istnieją czasy, w których czujemy się wolni? Petr Šabach, w swojej, jak uznali czescy krytycy najpoważniejszej książce, traktującej o sprawach, z których nawet jemu trudno się śmiać, po mistrzowsku snuje czasem zabawną, czasem tragiczną, jak zawsze opartą na anegdotach opowieść o odwiecznych potyczkach ze zwyczajnym człowiekiem po jednej, organami bezpieczeństwa i porządku po drugiej stronie barykady. Z charakterystyczną nostalgią i dobrodusznym uśmiechem, kolejny raz przekonuje czytelnika, że właściwie nieważne co, gdzie i w jakich czasach się pije, czy znosi. Ważne z kim. Na podstawie książki powstał film pod tym samym tytułem (2010, reżyseria Ondřej Trojan).
Katarzyna Żwirełło
W warszawskiej kamienicy ujawniono zwłoki pedofila, który niedawno wyszedł z więzienia. Na miejsce przybywa świeżo przyjęta do policji Joanna Motz. Sprawa wydaje się mieć osobiste znaczenie dla jej nowego szefa - komisarza Piotra Rudowskiego, legendy Wydziału Kryminalnego. A to właśnie z nim i pod jego kierunkiem Motz ma prowadzić dochodzenie. Śledztwo z czasem się komplikuje, a gromadzone poszlaki nadają mu niepokojący kierunek. Czy jednak można zignorować dowody, które jednoznacznie wskazują podejrzanego?
Piotr Semla
Jednych interesuje astrologia, więc pośród gwiazd szukają swych mentorów. Inni są malarzami i kolorami swojej duszy ożywiają płótna. Jeszcze inni sprzedają kwiaty, by ich pięknem przyozdabiać świat. Ktoś tworzy historię i zmienia losy świata. Ktoś inny jest badaczem i karmi ludzkość geniuszem swego umysłu. Istnieją ludzie szczęśliwi, żyjący w domach zbudowanych z miłości. I ludzie samotni – którym noc zwierza się ze swych tajemnic. Wszyscy kimś są i dokądś zmierzają… A ja? Ja tylko piszę wiersze… Tym właśnie jestem. Wspomnieniami. Pragnieniami. Bólem i chwilami szczęścia… I o tym właśnie piszę. O sobie. Bo muszę pokazać, że istnieję. To ja. Mój dowód życia. Piotr Semla Zaczynałem pisać na maszynie jeszcze jako dziecko. Na początku tworzyłem wiersze. W wieku czternastu lat napisałem swoją pierwszą powieść, po czym postanowiłem, że nie będę więcej pisał. To był błąd, bo potrzeba przelewania uczuć i myśli na papier nie odstępowała mnie na krok. Nigdy nie udało mi się przestać pisać wierszy, piszę je do dziś i zapewne już nie przestanę. W kwietniu 2013 ukończyłem powieść fantastyczną zatytułowaną „Kronika aniołów”, którą postanowiłem wydać. Strona autorska: www.piotrsemla.pl
Doznać cudu? Opowieść Trudy Rosenberg
Hania Fedorowicz
Jeśli chcesz być szczęśliwą i doznać cudu, zostań wierną córką żydowskiego ludu. Takie słowa usłyszała młoda Truda Rosenberg od swojej mądrej matki jeszcze w dzieciństwie. I trzyma się ich przez całe życie. Opowieść Trudy Rosenberg zaczyna się we Lwowie w pięknej kamienicy, wśród eleganckiej elity lwowskiej inteligencji, do której należał jej ojciec, zamordowany potem 3 lipca 1941 roku na podwórzu więzienia, tak zwanych Brygidek. Truda opowiada o swej wojennej tułaczce, która z ukochanego domu prowadziła ją przez lwowskie getto, Rumunię, Warszawę aż do Niemiec, a w końcu do Anglii i Kanady. Tułaczce podczas której musiała wielokrotnie zmieniać tożsamość, aby ukryć swoje pochodzenie. Opowiada o ludziach, którzy pomagali i którzy też walczyli o przetrwanie, o dobrych i okrutnych gestach, z którymi się spotkała, o ludzkiej wielkości i małości. Jej opowieść jest prawdziwa do głębi, pozwala na chwilę przenieść się w czasy wojennej zawieruchy i poczuć emocje, rozterki i myśli młodej dziewczyny walczącej o zachowanie odrobiny normalności w świecie, który wydawał się jej całkowicie pozbawiony. To jest po prostu opowieść o wielkiej sile tkwiącej w człowieku. Sile, którą daje miłość i nadzieja. Oto przedziwny dokument. Sam przeczytałem go jednym tchem. Dwie Kanadyjki rozmawiają po polsku o zdarzeniach sprzed lat siedemdziesięciu. Polszczyzna ich jest piękna, choć nieco archaiczna i pełna zapomnianych już znaczeń. Pierwsza z nich, starsza, to polska Żydówka ze Lwowa, druga o dwa pokolenia młodsza to dziecko imigrantów z Polski, z Kresów, wychowana w tradycji katolickiej i patriotycznej. Pierwsza, Truda Rosenberg (a wcześniej Osterman) jest psychologiem poznawczym, druga Hania Fedorowicz jest specjalistką od komunikacji i rozwiązywania konfliktów. Obie od lat pracują nad sposobami redukowania niechęci, nienawiści i uprzedzeń między ludźmi. Z Przedmowy Wiesław Łukaszewski Dr. Truda Rosenberg jest psychologiem specjalizującym się w psychologii poznawczej. Przez długi czas nie mówiła o swoich doświadczeniach wojennych. Epizody omawiane w tym tomiku to autentyczne wydarzenia, które przeżyła osobiście jako jeden z wielu członków narodu żydowskiego. Podkreśla, że nie uważa tych przeżyć za wyjątkowe, że wielu ludzi miało podobne. Przeżycia, których doświadczyła, niewątpliwie są faktem, a jej wspomnienia to relacja naocznego świadka Szoa (po hebrajsku zagłada), które to określenie jest właściwsze zdaniem Trudy Rosenberg niż powszechnie używany wyraz Holokaust. Ten ostatni odnosi się bowiem również do kataklizmów, takich jak wybuch wulkanu, powódź lub trzęsienie ziemi. Natomiast Szoa to efekt ludzkich zamiarów i czynów. Dr Hanna Fedorowicz jest zawodowym mediatorem, trenerem, wykładowcą, a zarazem matką pięciorga dzieci. Urodziła się w Kanadzie w patriotycznej rodzinie polskiej. Na Uniwersytecie McGill w Montrealu odbyła studia w zakresie mediów i komunikacji społecznej, doktorat uzyskała na Uniwersytecie Salzburskim. Od dwudziestu lat mieszka w Austrii i tu założyła Europejski Instytut do spraw Rozwiązywania Konfliktów w Społeczności (European Institute for Community-Based Conflict Resolution cbcr.eu). Specjalizuje się w procesach grupowych w kontekście konfliktów między grupami tożsamościowymi.