Verleger: 8
Dzieci wdowy, czyli opowieści masońskie
Jerzy Siewierski
Kim są masoni? Czy najbardziej tajemnicze stowarzyszenie w historii współczesnego świata rzeczywiście jest tak tajne, jak nam się wydaje? Aura sekretów, otaczająca wolnomularstwo od trzech stuleci wzbudza kontrowersje. Jednych fascynuje, w drugich wzbudza strach, ale niezmiennie pozostaje w centrum zainteresowania. Jerzy Siewierski przedstawia genezę powstania masonerii na świecie i w Polsce. Przybliża czytelnikom, czym są loże i w jakim celu się je powołuje.
Dzieci wdowy, czyli opowieści masońskie
Jerzy Siewierski
Kim są masoni? Czy najbardziej tajemnicze stowarzyszenie w historii współczesnego świata rzeczywiście jest tak tajne, jak nam się wydaje? Aura sekretów, otaczająca wolnomularstwo od trzech stuleci wzbudza kontrowersje. Jednych fascynuje, w drugich wzbudza strach, ale niezmiennie pozostaje w centrum zainteresowania. Jerzy Siewierski przedstawia genezę powstania masonerii na świecie i w Polsce. Przybliża czytelnikom, czym są loże i w jakim celu się je powołuje.
Małgorzata Stasiak
Oto świat, gdzie nawet wierzby wiedzą więcej niż rodzina. Gdzie powrót do domu boli bardziej niż wyjazd. Kuba po latach emigracji wraca do Polic. Nie z tęsknoty, tylko z obowiązku - jego matka potrzebuje opieki. Karolina właśnie dowiedziała się, że jej mąż uciekł z towarem wartym kilkaset tysięcy. Życie zaczyna przypominać zły reality show. Ale gdzieś między kolejną diagnozą a szlabanem na emocje zaczyna się coś, czego żadne z nich nie planowało: uczucie. I właśnie wtedy wychodzi na jaw to, co miało nigdy nie wyjść. "Dzieci wierzby" to powieść o opiece, miłości, która się nie prosi, i prawdzie, która czekała za długo. Tu każdy ma korzenie, tylko nie każdy chce do nich wracać.
Małgorzata Stasiak
Oto świat, gdzie nawet wierzby wiedzą więcej niż rodzina. Gdzie powrót do domu boli bardziej niż wyjazd. Kuba po latach emigracji wraca do Polic. Nie z tęsknoty, tylko z obowiązku - jego matka potrzebuje opieki. Karolina właśnie dowiedziała się, że jej mąż uciekł z towarem wartym kilkaset tysięcy. Życie zaczyna przypominać zły reality show. Ale gdzieś między kolejną diagnozą a szlabanem na emocje zaczyna się coś, czego żadne z nich nie planowało: uczucie. I właśnie wtedy wychodzi na jaw to, co miało nigdy nie wyjść. "Dzieci wierzby" to powieść o opiece, miłości, która się nie prosi, i prawdzie, która czekała za długo. Tu każdy ma korzenie, tylko nie każdy chce do nich wracać.
Dzieci wojny. Mali Polacy, którzy ocaleli
Odrobińska Monika
Dzieci inaczej przeżywają wojnę. Zwłaszcza jeśli są same. Oddzielone od rodzin, wywiezione do obozu, poddane eksperymentom. A nawet jeśli bliscy pozostali przy nich, pod ich opieką dzieci tak samo głodowały, chorowały i umierały. Uciekały na piechotę przez setki kilometrów. Były siłą wcielane do niemieckiej szkoły i odzierane z polskości. Hania straciła nogę i obarczona kalectwem musiała walczyć o przeżycie w Auschwitz, gdzie ten, kto nie pracował, trafiał do krematorium. Maszę polska niania ochrzciła Marysią i po śmierci rodziców wychowała jak swoje dziecko mimo grożącej jej za to śmierci. Jurek przeżył piekło na ziemi w obozie utworzonym specjalnie dla dzieci. Nikt go tam nie chronił jedynymi dorosłymi w okolicy byli jego oprawcy. Stefcia urodziła się w obozowym baraku. Po latach dają świadectwo prawdzie. W ich wspomnieniach splatają się dobro i zło czasów wojennej zawieruchy planowana zagłada narodu polskiego, okupiona męczeństwem tysięcy małych Polaków, oraz odwaga i przyzwoitość ludzi ryzykujących wszystko, żeby nieść pomoc. O nich, aniołach spotkanych na swojej drodze, dzieci wojny też nam przypominają. Nie chcą, by pamięć o nich zaginęła, bo jak mówi jedna z bohaterek: Prawdy nie można zakłamywać. Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Guzel Jachina
Kroniki przesiedlenia niemieckich chłopów do Rosji opowiadały o dniach, kiedy na zaproszenie carycy Katarzyny pierwsi koloniści przybyli na statkach do Kronsztadu. Bach doczytał już do momentu, kiedy monarchini zjawia się osobiście na przystani, żeby powitać odważnych rodaków: Dzieci moje! woła gromko z tańczącego pod nią konia do zziębniętych w podróży przesiedleńców. Nowo pozyskani synowie i córki Rosji! Serdecznie przyjmujemy was pod nasze bezpieczne skrzydła i obiecujemy ochronę i rodzicielską opiekę! W zamian oczekujemy posłuszeństwa i gorliwości, przykładnej pracowitości, niestrudzonej służby nowej ojczyźnie! Kto zaś się z tym nie zgadza, niechaj zabiera się zaraz z powrotem! Czerstwi sercem i o słabych rękach nie są w państwie rosyjskim potrzebni!. Fragment książki Ostatnie zdania carycy miały stać się ponurą zapowiedzią dramatu, który rozegra się na tych ziemiach blisko dwa wieki później, gdy sztandar Cesarstwa zastąpi sierp i młot. Na zawieruchy dziejowe i zagładę kultury oraz tradycji Niemców Nadwołżańskich spojrzymy oczami Jakoba Iwanowicza Bacha, miejscowego nauczyciela, który w wyniku niezwykłych zbiegów okoliczności wiedzie niemal samotnicze życie w chutorze na drugim brzegu Wołgi. W tej przesiąkniętej realizmem magicznym i ludowymi podaniami opowieści o miłości i stracie, o życiu w cieniu wielkiej Historii, możemy odnaleźć wskazówkę, co jest najważniejsze ico pozwala przetrwać nawet najtrudniejsze chwile. Jej autorka, Guzel Jachina, z pochodzenia Tatarka, kontynuuje tradycję literatury na pograniczu kultur, pielęgnowania lokalnych tożsamości i mikrohistorii. Wierzy w wartość ludzkiego życia i szczęścia w zderzeniu z imperializmem oraz wojną, przeciwko której nie wahała się zaprotestować.
Dzieci XX Zjazdu. Film w kulturze sowieckiej lat 1956-1968
Joanna Wojnicka
XX Zjazd KPZS w 1956 roku zmienił sytuację w sowieckiej kinematografii. W okresie odwilży pojawiają się dwa pokolenia, dwie fale debiutów. Pierwsza następuje po 1956 roku. Wówczas debiutują Grigorij Czuchraj, Marlen Chucyjew, Aleksandr Ałow i Władimir Naumow, Lew Kulidżanow, Feliks Mironer, Władimir Skujbin. W tej drugiej, późniejszej fali debiutantów znaleźli się Andriej Tarkowski, Andriej Michałkow-Konczałowski, Wasilij Szukszyn, Gleb Panfiłow, Larysa Szepitko, Aleksandr Askoldow, Aleksiej German. Było to pokolenie niezwykle ciekawe, najwybitniejsze - obok awangardy lat dwudziestych - pokolenie w historii sowieckiego kina. Przedstawiana czytelnikowi książka nie jest klasyczną rozprawą historycznofilmową. Nie opisuje dziejów sowieckiego filmu poprzez daty, biografie twórców, premiery pokazywane w porządku chronologicznym, lecz przede wszystkim uwzględnia jego polityczny i kulturowy kontekst. Kino odwilżowe jest wdzięcznym materiałem do tego rodzaju badań. Było poddane ideologicznemu ciśnieniu, obracało się w kręgu wysłużonych sowieckich mitów. Jednocześnie starało się te mity ożywić, czasem zrewidować, często stawiać pytania, których wcześniej nie stawiano - o wartość tych mitów i ich żywotność, artyści próbowali przywracać im powagę, a nawet tragizm. Joanna Wojnicka - historyk filmu, pracownik naukowy Instytutu Sztuk Audiowizualnych Uniwersytetu Jagiellońskiego. Autorka książek Świat umierający. O późnej twórczości Luchino Viscontiego (2001, nominacja do nagrody im. Bolesława Michałka za najlepszą książkę filmową roku), Słownik wiedzy o filmie (wraz z Olgą Katafiasz, 2005, wyd. II 2009), redaktorka (wraz z Grażyną Stachówną) tomów Autorzy kina europejskiego (2003) oraz Autorzy kina polskiego (2004). Opublikowała ponad 20 artykułów w czasopismach i książkach zbiorowych, w tym rozdziały poświęcone historii kina rosyjskiego i sowieckiego w pierwszym i drugim tomie Historii kina (Kino nieme, 2009; Kino klasyczne, 2011).
Astrid Lindgren
W tej książce, która podbiła cały świat, każdy najzwyczajniejszy dzień sześciorga dzieci z małej szwedzkiej wioski przedstawiony jest jak najciekawsza przygoda. Łowienie raków i chodzenie do szkoły, pielenie rzepy i Gwiazdka - wszystko staje się okazją do zabawy i umocnienia przyjaźni.