Wydawca: 8
Agnieszka Lingas-Łoniewska
Jagoda Borówko, ambitna szefowa wrocławskiej agencji reklamowej, która ma talent do pakowania się w kłopoty, leczy właśnie złamane serce po rozstaniu z jednym ze swoich najważniejszych klientów. Kobieta po zakończeniu ostatniego związku poprzysięgła sobie, że nigdy więcej nie umówi się z żadnym mężczyzną powiązanym z miejscem jej pracy. Jednak w drodze na ślub przyjaciółki przypadkowo wdaje się w kłótnię z pewnym bezczelnym przystojniakiem, który okazuje się nie tylko czarującym nieznajomym, ale także jej nowym szefem! Hugo Bosy zdecydował się na radykalną zmianę - z dnia na dzień porzucił swoją renomowaną agencję reklamową w Warszawie i przeniósł się do miasta stu mostów. Choć niechętnie wraca do przeszłości, spotkanie z niezwykle piękną, ale też pyskatą i nieco szaloną Jagodą budzi w nim emocje, o których już dawno zapomniał. Panna Borówko już od pierwszego spotkania mocno zalazła mu za skórę i rozpaliła pożądanie, które blokuje mu możliwość racjonalnego myślenia. Z początku oboje starają się zachowywać profesjonalnie, ale nawet w miejscu pracy ciężko oprzeć się wzajemnemu przyciąganiu. Gdy napięcie między nimi narasta, a dawne uczucia zaczynają wracać, obydwoje muszą zmierzyć się z przeszłością i zazdrosnym byłym chłopakiem Jagody. Czy zdołają odnaleźć prawdziwą miłość w chaosie biurowego życia? Odkryj, jak miłość może przekształcić kłopoty w szczęśliwe zakończenie!
Randka z marzeniami, czyli oko w oko z samym sobą
Jarosław Kowalczyk
Książka dedykowana jest każdemu kto chce rozbudzić w sobie swoje najskrytsze Marzenia i zacząć je realizować otwierając im nowy rozdział w swoim życiu. Jest to książka na każdym etapie życia. Nie zawsze łatwa. Wymagająca myślenia i szczerości. Tej najtrudniejszej: z samym sobą! Misja książki Chciałbym, aby na świecie było więcej osób przebudzonych. Dlatego chcę podzielić się wartością, która zmieniła moje życie, ale też tysiąca innych osób. Doświadczeniem, które zdobyłem przez blisko 7 lat pomagania innym jako trener personalny i trener mentalny. Niech ten świat będzie lepszy dzięki temu, że Ty na nim jesteś!
Randka z samą sobą opowiadanie auto-erotyczne
Annah Viki M.
Raptem było jej mało. Zapragnęła mocniej i więcej. Na czworakach przeszła przez łazienkę, kręcąc lubieżnie tyłkiem jak kotka w rui. Tak się czuła, chciała wypełnienia, pieprzenia. Dokładnie tak nazywała to w myślach. Dość czułości, tę już sobie dała. Czas był na rżnięcie. Dotarła do fotela, dopiła kieliszek wina, złapała wibrator, korek analny oraz telefon i wróciła pod prysznic. Chciała nakręcić się jeszcze bardziej. Zobaczyć ludzi uprawiających brutalny seks. Właśnie tego jej było trzeba w tamtej chwili. Brutalności, pozbycia się wszelkich hamulców. Zrzucenia ograniczeń codzienności. Odpaliła kanał z takimi filmami i wpisała interesujące ją hasło. Włączyła filmik." Zmęczona, samotna kobieta po rozwodzie zapomniała już, czym może być przyjemność. Od czasu rozstania żyje tylko pracą. Jednak pewien wyjątkowo erotyczny wieczór sprawia, że zaczyna dostrzegać zupełnie inny świat i możliwości.
Randka z samą sobą opowiadanie auto-erotyczne
Annah Viki M.
Raptem było jej mało. Zapragnęła mocniej i więcej. Na czworakach przeszła przez łazienkę, kręcąc lubieżnie tyłkiem jak kotka w rui. Tak się czuła, chciała wypełnienia, pieprzenia. Dokładnie tak nazywała to w myślach. Dość czułości, tę już sobie dała. Czas był na rżnięcie. Dotarła do fotela, dopiła kieliszek wina, złapała wibrator, korek analny oraz telefon i wróciła pod prysznic. Chciała nakręcić się jeszcze bardziej. Zobaczyć ludzi uprawiających brutalny seks. Właśnie tego jej było trzeba w tamtej chwili. Brutalności, pozbycia się wszelkich hamulców. Zrzucenia ograniczeń codzienności. Odpaliła kanał z takimi filmami i wpisała interesujące ją hasło. Włączyła filmik." Zmęczona, samotna kobieta po rozwodzie zapomniała już, czym może być przyjemność. Od czasu rozstania żyje tylko pracą. Jednak pewien wyjątkowo erotyczny wieczór sprawia, że zaczyna dostrzegać zupełnie inny świat i możliwości.
Maja Pawlicka-Goryl
Najbardziej ekscytujące spotkania mają miejsce za kulisami branżowych imprez. Konferencja w nowojorskim drapaczu chmur może stać się przepustką do dziennikarskiej kariery dla Klary Lorek. Redakcja bardzo liczy na jej materiał o patoyoutuberach, tymczasem dziewczyna trafia na jeszcze lepszy temat. Udaje jej się nakryć na gorącym uczynku Spidermana mężczyznę zdobywającego wieżowce bez zabezpieczeń. Ponieważ jest jedną z niewielu osób, które widziały słynnego wspinacza bez przebrania, postanawia go zidentyfikować. Jak się okazuje, mieszka w Polsce i jest piekielnie przystojny... Czy pomiędzy ambitną Klarą a niepokornym Spidermanem może rozwinąć się gorące uczucie? Dla miłośniczek zwariowanych bohaterek w stylu Bridget Jones. Maja Pawlicka-Goryl - autorka powieści dla kobiet, absolwentka filologii polskiej UJ, nauczycielka i przewodniczka. Autorka rodzinnego bloga podróżniczego: around-the.eu/baltic. Kilka lat spędziła w Skandynawii, obecnie mieszka na stałe w Krakowie.
Maja Pawlicka-Goryl
Najbardziej ekscytujące spotkania mają miejsce za kulisami branżowych imprez. Konferencja w nowojorskim drapaczu chmur może stać się przepustką do dziennikarskiej kariery dla Klary Lorek. Redakcja bardzo liczy na jej materiał o patoyoutuberach, tymczasem dziewczyna trafia na jeszcze lepszy temat. Udaje jej się nakryć na gorącym uczynku Spidermana mężczyznę zdobywającego wieżowce bez zabezpieczeń. Ponieważ jest jedną z niewielu osób, które widziały słynnego wspinacza bez przebrania, postanawia go zidentyfikować. Jak się okazuje, mieszka w Polsce i jest piekielnie przystojny... Czy pomiędzy ambitną Klarą a niepokornym Spidermanem może rozwinąć się gorące uczucie? Dla miłośniczek zwariowanych bohaterek w stylu Bridget Jones. Maja Pawlicka-Goryl - autorka powieści dla kobiet, absolwentka filologii polskiej UJ, nauczycielka i przewodniczka. Autorka rodzinnego bloga podróżniczego: around-the.eu/baltic/ . Kilka lat spędziła w Skandynawii, obecnie mieszka na stałe w Krakowie.
Karol Bołoz Antoniewicz
Karol Bołoz Antoniewicz Ranek And if I laugh it is not to weep! Byron. Ledwie gasnący zdmuchnąłem kaganek, Aż iuż na wschodzie, blady dzień zaświtał; Rzuciwszy łoże, wybiegłem na ganek, Bym pierwszy promyk wiosienny przywitał; Ponury i dzdzysty, owionął mnie ranek, Swiat w mgłach zakryty, mą duszę zasmucił; Szczyty gór ciemny chmur otoczył wianek; A... Karol Bołoz Antoniewicz Ur. 6 listopada 1807 w Skwarzawie koło Lwowa Zm. 14 listopada 1852 w Obrze Najważniejsze dzieła: Pieśni religijne: Chwalcie łąki umajone, W krzyżu cierpienie, W krzyżu zbawienie, Do Betlejemu pełni radości, Nazareński śliczny kwiecie, Nie opuszczaj nas, O Józefie uwielbiony, O Maryjo, przyjm w ofierze, Panie, w ofierze Tobie dzisiaj składam Polski poeta, duchowny katolicki pochodzenia ormiańskiego. Studiował na Uniwersytecie Lwowskim. Biegle znał łaciński, francuski, włoski, angielski i niemiecki. Pasjonowała go muzyka i poezja - pierwsze wiersze publikował w czasopismach lwowskich. W 1828 r. rozpoczął prace nad dziełem dotyczącym historii Ormian. Walczył w powstaniu listopadowym. W 1832 r. ożenił się z Zofią Nikorowiczówną i miał z nią piątkę dzieci - niestety wszystkie wcześnie zmarły. W swoim domu założyli przytułek i szpital dla chorych i ubogich, by poprzez pomoc potrzebującym ukoić własne cierpienie po utracie dzieci. Zofia również podupadła na zdrowiu i w 1839 r. umarła na suchoty. Po śmierci żony Antoniewicz zdecydował o wstąpieniu do zakonu Jezuitów w Starej Wsi. Szybko otrzymał funkcję przełożonego nowicjuszy i był darzony szacunkiem. W wolnych chwilach komponował pieśni religijne, śpiewane potem w kaplicy klasztornej. Antoniewicz rozdał majątek między krewnych i ubogich. Z Francji sprowadził zakonnice Serca Jezusowego. W 1846 r. prowadził misje na wsiach po buntach chłopskich. Pisał czytanki, powiastki, żywoty świętych, w których w przystępny sposób przedstawiał chłopom religijne nakazy. W 1852 r. wybuchła epidemia cholery i Antoniewicz zajął się opieką nad chorymi. Został wybrany przełożonym klasztoru w Obrze, gdzie sam zachorował na cholerę i zmarł. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Józef Czechowicz
ranek zaczęło się wiotko po pierwsze w mętnym tętnic szumie popłynęły bladawe koła srebrem lazurem się mieniąc na wylot skroś nocy słodkiej krzyknął tego nie umiem zawisły każde koło brzęknęło jak pieniądz po drugie wyjawiło się słowo koncerka płonęło wśród kół samotne we dwójkę z troską tego też nie znał więc ukradkiem na biurko zerkał tam słownik puchł i malał i znowu rosnął po trzecie niepodobna było wytrzymać tak gdy znienacka się zapadł w węże czarnych sprężyn trzepotał rękami tonąc na wznak zbudził się w oknie trwał księżyc trzecia rano godziny siwe i nowe zwyciężyć tak a jeśli wstać trudno auto poniosło na dworzec ciężką głowę potem pociągu pudło oczy senne a koła kołacą jawą wagon niski miażdży szyny śliskie na puszyste śniegowe stawy padały dziurkami czerwone iskry czytał się w ciemnościach węsząc jak zwierzę nurt mruczał powiewem przeżyć ale mącił zagubiał kluczył nie tak łatwo czytać siebie i nauczyć a tym bardziej że za okno wybiegał patrzył na śnieg ziemię płaską obłok jutrzni puszyste zero po lasach ją głaskał za obłokiem księżyc jeszcze semafor ale czego kieszeń notes reflektorem wytrysły notowania giełdowe cyfry znaki lilpop bank dyskontowy huta gryf starachowice a i słońce wzeszło czerwoną ławicą więc potem na cały dzień przestał być tajemniczym ptakiem [...]Józef CzechowiczUr. 15 marca 1903 r. w Lublinie Zm. 9 września 1939 r. w Lublinie Najważniejsze dzieła: ballada z tamtej strony, żal, nic więcej, nuta człowiecza, tomy wierszy: Kamień (1927), Dzień jak co dzień (1930), Ballada z tamtej strony (1932), W błyskawicy (1934), Nic więcej (1936), Nuta człowiecza (1939). Polski poeta dwudziestolecia międzywojennego, w latach trzydziestych związany z grupą literacką Kwadryga, przedstawiciel tzw. drugiej Awangardy, której twórczość cechował katastrofizm. Jako ochotnik jeszcze przed zdaniem matury wziął udział w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 r. Z wykształcenia, zamiłowania i zawodu nauczyciel (ukończył też studia w zakresie pedagogiki specjalnej). Redaktor m. in. czasopism dla dzieci "Płomyk" i "Płomyczek". Współpracował z wieloma pismami: "Reflektorem" (tu debiutował jako poeta w 1923 r.), Zet, Głosem Nauczycielskim, Pionem i Kameną, w Polskim Radiu pracował w dziale literackim, pisał słuchowiska radiowe. Zginął tuż po wybuchu II wojny światowej, podczas bombardowania. Charakterystyczną cechą wierszy Czechowicza jest niestosowanie wielkich liter i znaków interpunkcyjnych, co decyduje o poetyckiej wieloznaczności tekstów. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.