Видавець: 8
Skargi kilku Dam w spólnej kompanji będących, dla jakich racyi z Mężami swojemi żyć nie chcą
Elżbieta Drużbacka
Elżbieta Drużbacka Wiersze światowe Skargi kilku Dam w spólnej kompanji będących, dla jakich racyi z Mężami swojemi żyć nie chcą W pewnym ogrodzie pomiędzy szpalery W czas ranny chodząc szeptałam pacierze, Słucham ciekawie, że jakieś afery Sekretne mają Damy przy kwaterze, Siedząc na darniu w figurę kanapy, Co raz z tabakier zażywają rapy. Nadstawiam ucha przez grabiny gęste, Liście mnie swoim zasłoniło cieniem; Widzę łzy z oczu, a wzdychania częste, Uważam i m... Elżbieta Drużbacka Ur. ok. 1698-1699 r. Zm. 14 marca 1765 r. w Tarnowie Najważniejsze dzieła: Zbiór rytmów duchownych, panegirycznych, moralnych i światowych Poetka i tłumaczka doby baroku. Nosiła panieńskie nazwisko Kowalska; pochodziła prawdopodobnie z Wielkopolski. Poślubiła Kazimierza Drużbackiego, skarbnika żydaczowskiego (przed 1721 r.). Całą swą edukację, obejmującą znajomość mitologii, jęz. francuskiego i pewną kulturę literacką, zdobyła, przebywając wiele na dworach magnackich: Sieniawskich, Czartoryskich, Sanguszków i Branickich. Po wczesnej śmierci męża gospodarowała nadal w dzierżawionych od Sieniawskich majątkach w Cieplicach i Rzemieniu. Ok. 1756 r. osiadła w klasztorze bernardynek w Tarnowie, kontynuując pracę pisarską (np. tworząc romansowe poematy epickie Fabuła o książęciu Adolfie czy Historia chrześcijańska księżny Elefantyny z 1769). Autorka wierszy lirycznych, satyrycznych i sielankowych, łącząca tematykę religijną z wrażliwością na przyrodę, chętnie operująca żartem obyczajowym. Dorobek Drużbackiej został wydany już w 1752 przez J. A. Załuskiego p.t. Zbiór rytmów duchownych, panegirycznych, moralnych i światowych; w tomie zwraca uwagę m.in. Opisanie czterech części roku. Pisarze oświecenia (Krasicki, Kołłątaj) cenili ją za bogactwo i czystość języka oraz płynność wiersza; budziła też zainteresowanie jako jedna z pierwszych autorek w literaturze polskiej. Rozproszone wiersze publikowane w czasopismach w XVIII i XIX w. zebrał A. Lange w tomie I. Skarbca poezji polskiej (1903). Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Max Jacob
Skargi nicponia Lata oglądam znów żaluzje domykane Żaluzje których pragną na próżno krzewy różane Ach! wielkie białe ryby na obrusie szklanym Zacna Katarzyno! I ty chłopcze Mikołaju! Ponad sadzawką za gazownią słońce Jest to choroba miłości Co tu mnie skłóconymi wstrzymuje żądzami Pośród demonów i dziewcząt z rozstaju Ach! wychylmy puchar jednym haustem By raz jeszcze się wdrapać na wóz drabiniasty! [...]Max JacobUr. 12 lipca 1876 w Quimper Zm. 5 marca 1944 w Drancy Najważniejsze dzieła: Le Cornet ? dés (poezje prozą, 1917), La Défense de Tartufe (1919), Laboratorium centralne (1921), Le Sacrifice impérial (1929), Derniers Po?mes (1945) Francuski poeta i malarz pochodzenia żydowskiego, związany z francuską cyganerią. Pod wpływem widzenia z 1909, w którym, jak twierdził, objawił mu się Chrystus, w roku 1915 przeszedł na katolicyzm (na ojca chrzestnego wybrał przyjaciela i byłego współlokatora, Pabla Picassa). Współtwórca ruchu kubistycznego w literaturze. Jego twórczość wymyka się jasnej klasyfikacji, przewijają się w niej tak motywy symboliczne, jak i surrealistyczne i dadaistyczne; tematy religijne na równi z pastiszem i groteską. Od 1921 mieszkał, z przerwami, w Saint-Benoît-sur-Loire. W lutym 1944 został aresztowany przez Gestapo. Zmarł na zapalenie płuc w obozie przejściowym w Drancy. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Max Jacob
Skargi więźnia Na wzgórza drutowane pnijcie się więzienia! Tam nas orzeźwiać będą wiatru słone tchnienia, A to nam w dyscyplinie dozwoli wytchnienia. Już od tygodnia przeszło jest tu Sinobrody Ze swoimi szwagrami i Dzieciojad młody. Anno, siostro, spójrz za kraty, W morza błękit, w przyszłe lata! -- Widzę lekarza tylko oraz jałmużnika, Nadchodzą przez świerków knieję. Podejrzeniem mnie przenika Ich widok i odbiera nadzieję. Ma-ż mnie febra żółta nękać, Kiedy nos swój potrę ręką? Czy też na bronchit zapadnę, Pijąc własny mocz wybladły? A córka odźwiernego i recydywista Urządzają wyścigi. [...]Max JacobUr. 12 lipca 1876 w Quimper Zm. 5 marca 1944 w Drancy Najważniejsze dzieła: Le Cornet ? dés (poezje prozą, 1917), La Défense de Tartufe (1919), Laboratorium centralne (1921), Le Sacrifice impérial (1929), Derniers Po?mes (1945) Francuski poeta i malarz pochodzenia żydowskiego, związany z francuską cyganerią. Pod wpływem widzenia z 1909, w którym, jak twierdził, objawił mu się Chrystus, w roku 1915 przeszedł na katolicyzm (na ojca chrzestnego wybrał przyjaciela i byłego współlokatora, Pabla Picassa). Współtwórca ruchu kubistycznego w literaturze. Jego twórczość wymyka się jasnej klasyfikacji, przewijają się w niej tak motywy symboliczne, jak i surrealistyczne i dadaistyczne; tematy religijne na równi z pastiszem i groteską. Od 1921 mieszkał, z przerwami, w Saint-Benoît-sur-Loire. W lutym 1944 został aresztowany przez Gestapo. Zmarł na zapalenie płuc w obozie przejściowym w Drancy. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Zbigniew Zborowski
Warszawa, czasy współczesne. W jednym z mieszkań odnaleziono zwłoki kobiety zamordowanej w wyjątkowo brutalny sposób. Na miejsce przyjeżdża podkomisarz Bartosz Konecki, który wraca do służby po załamaniu nerwowym spowodowanym rodzinną tragedią. Szybko okazuje się, że ofiarą jest Zofia Pogoda, doktorantka fizyki jądrowej. Coraz więcej dowodów sugeruje, że jej śmierć nie była przypadkiem... Lata trzydzieste XX wieku. W tajemniczych okolicznościach umiera Bolo Kochański, asystent w Katedrze Fizyki Eksperymentalnej i ukochany brat małej Hani. Czy jego nagła śmierć może mieć związek ze zjawiskiem sonoluminescencji, przypadkowo odkrytym przez profesora Zimbacha? Wszystkie wątki zaczynają się ze sobą łączyć, a Konecki musi wrócić do wydarzeń z dawnej przeszłości. "Skaza" opowiada o największych ludzkich słabościach i traumach. Zbigniew Zborowski serwuje czytelnikom mieszankę wybuchową, po mistrzowsku łącząc elementy kryminału, thrillera oraz powieści psychologicznej.
Robert Małecki
Co wydarzyło się na skutym lodem jeziorze w Chełmży? Skaza z komisarzem Bernardem Grossem w roli głównej otwiera jedną z najpopularniejszych i najczęściej nagradzanych serii w polskiej literaturze kryminalnej Zima 2018. Śledczy wyciągają z lodowatej wody zwłoki nastoletniego chłopca. Bernard Gross, który się tam pojawia, odkrywa w zastygłej w lodzie łódce drugie ciało starszego, najpewniej bezdomnego mężczyzny. Tragiczny zbieg okoliczności i przypadkowe ofiary niskich temperatur? A może coś łączyło zmarłych? Pytań jest więcej. Przyczyną śmierci chłopca było utonięcie, natomiast ciało bezdomnego nie nosi żadnych śladów przemocy. Gross zwraca uwagę, że mężczyzna niedawno starannie się ostrzygł, jakby szykował się na ważne spotkanie. Przed komisarzem długa i skomplikowana sprawa, jednak jako wytrawny śledczy zrobi wszystko, aby odkryć prawdę. Tropy zaprowadzą go w przeszłość, aż do roku 2008, gdy mieszkańcy Chełmży żyli tajemniczym zniknięciem małżeństwa Tarasewiczów. Niestety będzie musiał też uporać się z własnymi demonami Robert Małecki za powieść Skaza otrzymał Nagrodę Wielkiego Kalibru i Nagrodę Kryminalnej Piły oraz wyróżnienie na Festiwalu Kryminalna Warszawa. AUDIOBOOK CZYTA PIOTR GRABOWSKI
Robert Małecki
Co wydarzyło się na skutym lodem jeziorze w Chełmży? Skaza z komisarzem Bernardem Grossem w roli głównej otwiera jedną z najpopularniejszych i najczęściej nagradzanych serii w polskiej literaturze kryminalnej Zima 2018. Śledczy wyciągają z lodowatej wody zwłoki nastoletniego chłopca. Bernard Gross, który się tam pojawia, odkrywa w zastygłej w lodzie łódce drugie ciało starszego, najpewniej bezdomnego mężczyzny. Tragiczny zbieg okoliczności i przypadkowe ofiary niskich temperatur? A może coś łączyło zmarłych? Pytań jest więcej. Przyczyną śmierci chłopca było utonięcie, natomiast ciało bezdomnego nie nosi żadnych śladów przemocy. Gross zwraca uwagę, że mężczyzna niedawno starannie się ostrzygł, jakby szykował się na ważne spotkanie. Przed komisarzem długa i skomplikowana sprawa, jednak jako wytrawny śledczy zrobi wszystko, aby odkryć prawdę. Tropy zaprowadzą go w przeszłość, aż do roku 2008, gdy mieszkańcy Chełmży żyli tajemniczym zniknięciem małżeństwa Tarasewiczów. Niestety będzie musiał też uporać się z własnymi demonami Robert Małecki za powieść Skaza otrzymał Nagrodę Wielkiego Kalibru i Nagrodę Kryminalnej Piły oraz wyróżnienie na Festiwalu Kryminalna Warszawa.
Zbigniew Zborowski
Warszawa, czasy współczesne. W jednym z mieszkań odnaleziono zwłoki kobiety zamordowanej w wyjątkowo brutalny sposób. Na miejsce przyjeżdża podkomisarz Bartosz Konecki, który wraca do służby po załamaniu nerwowym spowodowanym rodzinną tragedią. Szybko okazuje się, że ofiarą jest Zofia Pogoda, doktorantka fizyki jądrowej. Coraz więcej dowodów sugeruje, że jej śmierć nie była przypadkiem... Lata trzydzieste XX wieku. W tajemniczych okolicznościach umiera Bolo Kochański, asystent w Katedrze Fizyki Eksperymentalnej i ukochany brat małej Hani. Czy jego nagła śmierć może mieć związek ze zjawiskiem sonoluminescencji, przypadkowo odkrytym przez profesora Zimbacha? Wszystkie wątki zaczynają się ze sobą łączyć, a Konecki musi wrócić do wydarzeń z dawnej przeszłości. "Skaza" opowiada o największych ludzkich słabościach i traumach. Zbigniew Zborowski serwuje czytelnikom mieszankę wybuchową, po mistrzowsku łącząc elementy kryminału, thrillera oraz powieści psychologicznej.
Anna Popis-Witkowska
Te wiersze są jak woda tak lodowata, że aż parzy. Precyzyjnie poruszające i poruszająco precyzyjne. Ból został najpierw pocięty laserem, potem obejrzany pod mikroskopem, aż wreszcie zostały z niego ułożone słowa. Autorka doskonale zna Krainy Bólu i Morza Bezsenności. A my – czytelnicy możemy tylko stanąć na ich skraju. I poczuć coś, czego się nie zapomina. mam w sobie skazę nieludzką skazę nieczłowieczeństwa niestety nie jestem też zwierzęciem ani rośliną ani maszyną ani (och jaka szkoda!) kamieniem jestem tylko sobą skazaną na skazę