Видавець: 8
Skazani na wychowanie. Stosowanie środków izolacyjnych wobec nieletnich
Justyna Włodarczyk-Madejska
Książka została poświęcona zagadnieniu realizacji dyrektyw ustawowych przy orzekaniu środków o charakterze izolacyjnym, tj. umieszczenia w młodzieżowym ośrodku wychowawczym lub skierowania do zakładu poprawczego. Zgodnie z Europejską konwencją o ochronie praw człowieka i podstawowych wolnościach pozbawienie wolności nieletniego może nastąpić zarówno na etapie kończącym postępowanie, jak i w toku postępowania, które de facto do takiego pozbawienia zmierza. Nieletniego można także pozbawić wolności wskutek skazania przez właściwy sąd. Możliwość taką przewiduje zarówno Kodeks karny w art. 10 § 210, jak i ustawa o postępowaniu w sprawach nieletnich w art. 94. Bezsporna wydaje się również możliwość pozbawienia wolności nieletniego, który zachorował na chorobę zakaźną, jak i umieszczenie w zakładzie leczniczym nieletniego, u którego stwierdzono upośledzenie umysłowe, chorobę psychiczną, inne zaburzenia psychiczne, nałogowo używającego alkoholu lub innych środków celem wprowadzenia się w stan odurzenia, a zatem sytuacja, o której mowa w Ustawie o postepowaniu w sprawach nieletnich (art. 12). Publikacja składa się z czterech rozdziałów. Pierwszy z nich omawia modele postępowania z nieletnimi. W drugim zamieszczono opis metodologii przeprowadzonych badań oraz badanych prób. Rozdział trzeci dotyczy zbierania informacji o nieletnim w praktyce polskich sądów. Ostatni rozdział jest natomiast poświęcony dyrektywie dobra dziecka i indywidualizacji w praktyce orzeczniczej polskich sądów. Obie dyrektywy mają znaczenie dla stosowania środków wobec nieletnich, w tym również i tych o charakterze izolacyjnym.
Marta Bacic
Życie na salonach nigdy nie pociągało Efry, wolała akcję, ryzyko i blask skradzionych klejnotów. Do czasu, kiedy nieudany skok na najbardziej strzeżony skarbiec świata kończy się śmiercią jej partnera, a załamana złodziejka przebija sobie serce w poszukiwaniu ukojenia. Śmierć jednak ją odrzuciła i obdarzyła mrocznym darem, za który teraz przerażająca zjawa z zaświatów żąda słonej zapłaty. Okazuje się, że Efra nie jest odosobnionym przypadkiem. Baron Blazeridge zebrał wokół siebie innych samobójców, których czeka niebezpieczna misja. Aby przywrócić równowagę między życiem a śmiercią, muszą się włamać do skarbca doskonale znanego Efrze z jej ostatniego skoku. Czy złodziejka odnajdzie w sobie odwagę, by ożywić bolesne wspomnienia? Marta Bacic autorka powieści fantasy pod tytułem Skazani na życie opublikowanej po raz pierwszy w 2025 roku.
Marta Bacic
Życie na salonach nigdy nie pociągało Efry, wolała akcję, ryzyko i blask skradzionych klejnotów. Do czasu, kiedy nieudany skok na najbardziej strzeżony skarbiec świata kończy się śmiercią jej partnera, a załamana złodziejka przebija sobie serce w poszukiwaniu ukojenia. Śmierć jednak ją odrzuciła i obdarzyła mrocznym darem, za który teraz przerażająca zjawa z zaświatów żąda słonej zapłaty. Okazuje się, że Efra nie jest odosobnionym przypadkiem. Baron Blazeridge zebrał wokół siebie innych "samobójców", których czeka niebezpieczna misja. Aby przywrócić równowagę między życiem a śmiercią, muszą się włamać do skarbca doskonale znanego Efrze z jej ostatniego skoku. Czy złodziejka odnajdzie w sobie odwagę, by ożywić bolesne wspomnienia?
Krzysztof Spadło
Nikt mi tego nie powiedział i nikt mnie nie ostrzegł, że pierwsza noc w więzieniu jest najgorsza. Zanim zapadnie zmierzch, siedzisz zamknięty w celi, widzisz, jak z każdą minutą gaśnie światło dnia, i czujesz, że skrada się mrok. Prawie go słyszysz. Otula świat, przenika przez twoją skórę, wchodzi w głąb ciebie i wypełnia duszę. Czujesz się porzucony, bezbronny i samotny. Modlisz się w myślach, klepiesz pacierze, składasz przyrzeczenia i obietnice, błagasz o łaskę i nagle zdajesz sobie sprawę, że Bóg cię nie słyszy, bo dawno temu opuścił to miejsce. Zostałeś sam. Pierwszej nocy cela zaczyna cię przerażać. Uświadamiasz sobie, że twój cały świat skurczył się do jej rozmiarów. Być może wszyscy ci, którzy mają przed sobą wyrok kilku miesięcy lub lat, przyjmują to inaczej. Może potrafią sobie powiedzieć - dam radę, wytrzymam, to tylko tymczasowa klatka, to miejsce mnie nie zniszczy, bo pewnego dnia opuszczę mury. A co może sobie pomyśleć skazany na dożywocie? Z takim wyrokiem nie dumasz o przyszłości, nie patrzysz w przód, ale bezustannie oglądasz się za siebie. Liczy się tylko to, co dzieje się dzisiaj, wczoraj, kilka dni temu. Nie snujesz planów, na nic nie czekasz. Wydaje się to cholernie proste i oczywiste, ale zapewniam was, że wcale takie nie jest.
Skazaniec tom I. Na pohybel całemu światu!
Krzysztof Spadło
Lato 1922 roku. Do Centralnego Więzienia we Wronkach trafia młody mężczyzna, który wyrokiem sądu II Rzeczypospolitej, został skazany na karę dożywocia. Bohater szybko pojmuje, że już do końca swych dni, będzie żyć w świecie wykreowanym przez służbowe regulaminy, niepisane prawa i żelazne obyczaje... "Nikt mi tego nie powiedział i nikt mnie nie ostrzegł, że pierwsza noc w więzieniu jest najgorsza. Zanim zapadnie zmierzch, siedzisz zamknięty w celi, widzisz, jak z każdą minutą gaśnie światło dnia, i czujesz, że skrada się mrok. Prawie go słyszysz. Otula świat, przenika przez twoją skórę, wchodzi w głąb ciebie i wypełnia duszę. Czujesz się porzucony, bezbronny i samotny. Modlisz się w myślach, klepiesz pacierze, składasz przyrzeczenia i obietnice, błagasz o łaskę i nagle zdajesz sobie sprawę, że Bóg cię nie słyszy, bo dawno temu opuścił to miejsce. Zostałeś sam. Pierwszej nocy cela zaczyna cię przerażać. Uświadamiasz sobie, że twój cały świat skurczył się do jej rozmiarów. Być może wszyscy ci, którzy mają przed sobą wyrok kilku miesięcy lub lat, przyjmują to inaczej. Może potrafią sobie powiedzieć - dam radę, wytrzymam, to tylko tymczasowa klatka, to miejsce mnie nie zniszczy, bo pewnego dnia opuszczę mury. A co może sobie pomyśleć skazany na dożywocie? Z takim wyrokiem nie dumasz o przyszłości, nie patrzysz w przód, ale bezustannie oglądasz się za siebie. Liczy się tylko to, co dzieje się dzisiaj, wczoraj, kilka dni temu. Nie snujesz planów, na nic nie czekasz. Wydaje się to cholernie proste i oczywiste, ale zapewniam was, że wcale takie nie jest."
Krzysztof Spadło
Kontynuacja bestsellerowej powieści Krzysztof Spadło "Skazaniec". "Z bestią w sercu" to obraz życia za murami więzienia, relacji panujących pomiędzy osadzonymi a służbą więzienną. Historia bohatera wzbogacona o prawdziwe wydarzenia z okresu przedwojennej Polski. Wciągająca akcja, barwny język i żywe dialogi pozwalają przenieść się czytelnikowi w ten nieznany, bezwzględny świat. Jest to książka o walce toczonej każdego dnia, o przetrwanie i utrzymanie pozycji w więziennym środowisku, gdzie jedni potrafią zachować status człowieczeństwa a inni odkrywają w sobie bestię. * * * Stanął przed nami, odchylił połę więziennej bluzy, kucnął, złapał za koszulkę i podciągnął ją w dół, ukazując lewą pierś. - Patrzcie wszyscy! - Dłonią zaczął intensywnie pocierać skórę tuż nad sercem. Kiedy po chwili ją cofnął, naszym oczom ukazał się przedziwny widok. Na zaczerwienionej skórze pojawił się biały napis. - Czytajcie, bo tu stoi o mnie! - Jego głos zabrzmiał jak ponure objawienie. Przeczytałem w duchu wytatuowane zdania: "Tu jest potrzebna mądrość. Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka. A liczba jego: 666".
Skazaniec tom II. Z bestią w sercu
Krzysztof Spadło
Kontynuacja bestsellerowej powieści Krzysztof Spadło "Skazaniec". "Z bestią w sercu" to obraz życia za murami więzienia, relacji panujących pomiędzy osadzonymi a służbą więzienną. Historia bohatera wzbogacona o prawdziwe wydarzenia z okresu przedwojennej Polski. Wciągająca akcja, barwny język i żywe dialogi pozwalają przenieść się czytelnikowi w ten nieznany, bezwzględny świat. Jest to książka o walce toczonej każdego dnia, o przetrwanie i utrzymanie pozycji w więziennym środowisku, gdzie jedni potrafią zachować status człowieczeństwa a inni odkrywają w sobie bestię. Stanął przed nami, odchylił połę więziennej bluzy, kucnął, złapał za koszulkę i podciągnął ją w dół, ukazując lewą pierś. - Patrzcie wszyscy! - Dłonią zaczął intensywnie pocierać skórę tuż nad sercem. Kiedy po chwili ją cofnął, naszym oczom ukazał się przedziwny widok. Na zaczerwienionej skórze pojawił się biały napis. - Czytajcie, bo tu stoi o mnie! - Jego głos zabrzmiał jak ponure objawienie. Przeczytałem w duchu wytatuowane zdania: "Tu jest potrzebna mądrość. Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka. A liczba jego: 666".
Krzysztof Spadło
"Tutaj szybko umiera w człowieku to, co w nim dobre i najlepsze. Życzliwość? Ona budzi się wtedy, kiedy masz jakiś interes. Współczucie? Zapominasz co to takiego. Bezinteresowność w stosunku do bliźniego? Szybko pozbywasz się złudzeń, że coś takiego istnieje. Nie tu. Nie w więzieniu." Po raz trzeci Krzysztof Spadło prowadzi czytelnika przez ponury i bezwzględny świat, który czai się po drugiej stronie więziennych murów. Autor w doskonały sposób obnaża słabości ludzkiej natury, gdzie liczy się tylko chciwość, pożądanie lub podatność na nałogi. W tle opowieści przewijają się echa historycznych wydarzeń i dzięki temu, granica między fikcją a rzeczywistością... przestaje istnieć.