Видавець: 8

51777
Завантаження...
AУДІОКНИГА

Sowa, córka piekarza

Marek Hłasko

Akcja "Sowy, córki piekarza" rozgrywa się we Wrocławiu, w Polsce lat pięćdziesiątych. W tle smutnej, depresyjnej, wyzbytej nadziei historii miłosnej jest tu stalinowski terror, a narrator, co rzadkie u Hłaski, to zagubiony intelektualista, który powrócił do kraju z emigracji. Świat wartości jest zdegradowany, uczucia wydrążone i pozorowane, miłość beznadziejna, iluzyjna, fałszywa. Akcja rozgrywa się w środowisku szoferów, co z jednej strony jest elementem autobiograficznym tej prozy, a z drugiej wiąże się z atmosferą destabilizacji, tymczasowości, prowizorki, wyrwania z gleby, atrybutów typowych dla, na nieco romantyczny sposób traktowanego przez Hłaskę, zawodu profesjonalnego kierowcy. Styl Hłaski jest lakoniczny, rzeczowy, "męski", jakby scenariuszowy, łączący w sobie brutalność, oschłość ze swoistym melodramatyzmem, delikatnie nasycony ironią i naturalizmem. [Krzysztof Lubczyński, trybuna.info] Sowa, córka piekarza zrobiła na mnie ogromne wrażenie i to już od pierwszej strony! "Staliśmy na środku korytarza, a ta dziewczyna płakała". Już te pierwsze słowa przykuwają uwagę, już nas wciągają, już chcemy wiedzieć... dlaczego? Całość do mnie przemówiła z wielu różnych powodów. Pierwszym jest fach, którym trudni się główny bohater dziennikarz i pisarz. Mamy tu zagadnienia moralności, etyki, które zawsze są aktualne. [portretyswiata.blogspot.com] Intensywne doznanie. Mam wrażenie, że z upływem czasu ta powieść rośnie we mnie i rozlewa się po całym ciele. Aż dziw, gdyż początek nie zapowiadał tak intrygującej i wielowymiarowej lektury. Co zachwyca? Może klimat - duszny, oblepiający i niezdrowy dla duszy. Może bohaterowie - tak cudownie niejednoznaczni, popadający od jednej skrajności w drugą. Może dialogi, przypominające niekiedy wystrzał z pistoletu. Może wreszcie sama fabuła - poplątana, a jednocześnie płytka i brudna jak rzeka. "Wszyscy wracają kiedyś do miejsc, z których chcieli uciec. Brzdęk kajdan, którymi skuty jesteś z drugim człowiekiem, milszy jest czasami od samotnej pieśni na drodze." A wszystko sprowadza się do sprzeciwu wobec ówczesnej władzy. Do choroby, która toczy społeczeństwo. Do ucisku - w końcu szaleństwo najczęściej rodzi się tam, gdzie w grę wchodzi jarzmo. Marazm, jałowość, trywialne więzi - jak tu tym nie przesiąknąć? Myśli krążą wokół tej książki nieustannie. [Natalia, lubimyczytac.pl] Sowa, córka piekarza jest reinterpretacją motywów przepracowywanych w pierwszych tekstach oraz sentymentalną podróżą do wydarzeń z młodości Hłaski. Główny bohater powieści nosi to samo imię co pijany z rozpaczy brat Agnieszki z "Ósmego dnia tygodnia", znów pojawiają się słowa o pięknie kobiety porównywanej do rzeki, a stosunek Grzegorza do śmierci jest równie chłodny co bohaterów "Następnego do raju". "Sowa, córka piekarza" jest przede wszystkim niezwykle mroczną powieścią o pisaniu. Grzegorz wyjeżdża do Wrocławia, by stworzyć dzieło o Szymonie Cyrenejczyku, tymczasem wplątuje się w niewypowiedzianie skomplikowaną grę miłosną. Przemienia swoje życie w fikcję wykreowaną przez obcych i choć niemal od początku funkcjonuje w niej świadomie, nie decyduje o niczym. Zostaje tymczasowym uzurpatorem w trójkącie nieszczęśliwych, żyjących złudzeniami ludzi - i doskonale się w tym odnajduje. Teatralność wydarzeń powieściowych tak doskonale imituje rzeczywistość, że niejednokrotnie pozostawia czytelnika w rozterce pomiędzy tym, co udawane, a tym, co realne. [Radosław Młynarczyk, ze wstępu, Iskry 2021] TŁUMACZENIA: Marek Hłasko to jeden z najbardziej znanych polskich pisarzy w skali światowej. Jego książki zostały przetłumaczone m.in. na angielski, niemiecki, francuski, hiszpański, holenderski, włoski, duński, węgierski, hebrajski, fiński, koreański i esperanto. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Tekst: Iskry, Warszawa 2021. Projekt okładki: Olga Bołdok.

51778
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Sowa z Askiru. Tajemnica Askiru. Tom 6

Richard Schwartz

Zabójcza magia w mrocznym Askirze. W porcie starego, szacownego miasta Askiru zostaje znaleziony bestialsko zamordowany człowiek. Był kamerdynerem i właściwie nie powinien zapuszczać się w te podejrzane okolice. Sprawę jego śmierci ma wyjaśnić porucznik sztabowy Santer, a wraz z nim maestra Desina, pierwsza od wielu wieków magini i legendarna sowa, posiadająca dar widzenia wydarzeń z przeszłości. To, co wydarzyło się tamtej nocy w porcie, oznacza wielkie niebezpieczeństwo dla całego Askiru: ukryty wróg włada czarną magią, przeciwko której wszelkie narzędzia i środki, jakimi dysponuje Desina, niewiele mogą zdziałać. Richard Schwartz po raz kolejny zabiera czytelnika do świata Askiru. Tym razem nie trzeba znać poprzednić tomów: "Sowa z Askiru" jest zamkniętą w sobie, porywającą opowieścią pełną magii, przygód i tajemnic, przyprawioną szczyptą humoru. A ci, którzy znają już uniwersum Askiru, zobaczą Królewskie Miasto od zupełnie nowej, fascynującej strony!

51779
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Sowieci

Piotr Zychowicz

Sowieci to najbardziej antykomunistyczna książka w Polsce. Druga po bestsellerowych Żydach książka z obrazoburczego cyklu autora Obłędu 44 i Paktu RibbentropBeck. Stawia on w niej szokującą tezę: bolszewizm był gorszy od nazizmu, a Stalin gorszy od Hitlera. I na potwierdzenie tej tezy ma mocne argumenty. Piotr Zychowicz opisuje zapomniane bestialskie zbrodnie popełnione przez Sowietów oraz wojnę wywiadowczą między II RP a ZSRS. W Sowietach znalazły się też opowieści o wielkich prowokacjach KGB i krwawych wewnętrznych czystkach. O gwałcicielach z Armii Czerwonej i kanibalach z łagrów GUŁagu. Autor rozprawia się również z mitami wielkiej wojny ojczyźnianej, które stanowią fundament polityki historycznej współczesnej Rosji.

51780
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Sowieci nie wchodzą. Polacy mogli wygrać w 1939 roku

Tymoteusz Pawłowski

W PRL-u przedwrześniową Polskę przedstawiano jako państwo zgniłe, a kampanię 1939 roku jako z góry skazaną na przegraną wojnę toczoną przez nieudaczników. To nie do uwierzenia, ale aż do dzisiaj nikt nie pokusił się o przedstawienie stanu Wojska Polskiego, wieczorem 16 września 1939 roku! Nawet najważniejsi polscy historycy uparcie powtarzają, że 17 września wojna była Już przegrana. Czyżby? Jak potoczyłaby się kampania 1939 roku, gdyby nie weszli Sowieci? W kolejnym tygodniu zdolności marszowe Wehrmachtu zmalałyby do zera. Proste wyliczenie wykazuje, że Niemcom nie wystarczyłoby furmanek do przerzucanie paliwa dla całej armii. Pod Lwów Wehrmacht mógłby dotrzeć większymi siłami około 10 października. Czy rozważni Niemcy odważyliby się przekroczyć większymi siłami Wisłę, wiedząc, że Francuzi szykują się do ataku? Trudno w to uwierzyć, ale pogardzani dziś Francuzi, w 1939 roku byli lojalnymi sojusznikami. Nie mogli uderzyć przed 17 września na Niemców przede wszystkim z powodu fatalnej pogody. Dokładna analiza wydarzeń wykazuje, że Niemcy zatrzymaliby się albo na linii Wisły, albo na linii Bugu. Marsz w kierunku Przedmościa Rumuńskiego byłby ryzykowny, ponieważ Wojsko Polskie dysponowało tam poważnymi siłami w tym wciąż kilkuset czołgami i samolotami sprzyjała nam fatalna pogoda oraz trudny teren. Polacy trwaliby więc na wschodzie kraju a zasadnicza wojna toczyłaby się nad Renem. Stosunek sił wskazuje, że sukces odnieśliby tam raczej Francuzi. A nawet gdy nie odnieśli walnego zwycięstwa, to uniemożliwiliby Niemcom rozprawę z Polakami i zmusili Hitlera do szukania rozwiązań dyplomatycznych. Wojna wyglądałaby zupełnie inaczej. Przede wszystkim nie byłoby Holocaustu. Polscy Żydzi byliby bowiem obywatelami państwa walczącego, a nie państwa pobitego. Za eksterminacje narodu żydowskiego odpowiada pakt Ribbentrop-Mołotow i sowiecka agresja na Polskę.

51781
Завантаження...
AУДІОКНИГА

Sowieci. Opowieści niepoprawne politycznie cz.II

Piotr Zychowicz

Sowieci to najbardziej antykomunistyczna książka w Polsce. Druga po bestsellerowych Żydach książka z obrazoburczego cyklu autora Obłędu 44 i Paktu RibbentropBeck. Stawia on w niej szokującą tezę: bolszewizm był gorszy od nazizmu, a Stalin gorszy od Hitlera. I na potwierdzenie tej tezy ma mocne argumenty. Piotr Zychowicz opisuje zapomniane bestialskie zbrodnie popełnione przez Sowietów oraz wojnę wywiadowczą między II RP a ZSRS. W Sowietach znalazły się też opowieści o wielkich prowokacjach KGB i krwawych wewnętrznych czystkach. O gwałcicielach z Armii Czerwonej i kanibalach z łagrów GUŁagu. Autor rozprawia się również z mitami wielkiej wojny ojczyźnianej, które stanowią fundament polityki historycznej współczesnej Rosji.

51782
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Sowieckie tajemnice II wojny światowej

Krzysztof Drozdowski

JAK ROZWIJAŁA SIĘ PRZYJAŹŃ REICHSWEHRY I ARMII CZERWONEJ? KTO BYŁ PIERWOWZOREM HANSA KLOSSA? CZY W OBLĘŻONYM LENINGRADZIE JEDZONO LUDZI? CO SKRYWAŁ BUNKIER STALINA? Przez całą II wojnę światową Sowieci toczyli własną, brudną grę. Zawierali i zmieniali przymierza, mając na względzie wyłącznie własne interesy i szerzenie światowej rewolucji. Ostatecznie okazali się największymi zwycięzcami najstraszniejszej z wojen. W cieniu świętowanego co roku z wielką pompą Dnia Zwycięstwa nikną powoli stojące za nim mroczne sekrety niezliczone, bezsensowne ofiary, nieudolne dowództwo, polityczne knowania i oszustwa, gwałty, mordy, zniszczenia Skoro więc historia ma być nauczycielką życia, trzeba przypomnieć największe spośród sowieckich tajemnic II wojny światowej. Ku przestrodze.

51783
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Sowiński w okopach Woli

Juliusz Słowacki

Sowiński w okopach Woli W starym kościółku na Woli  Został jenerał Sowiński,  Starzec o drewnianej nodze,  I wrogom się broni szpadą;  A wokoło leżą wodze  Batalionów i żołnierze,  I potrzaskane armaty,  I gwery: wszystko stracone!    Jenerał się poddać nie chce,  Ale się staruszek broni  Oparłszy się na ołtarzu,  Na białym bożym obrusie,  I tam łokieć położywszy,  Kędy zwykle mszały kładą,  Na lewej ołtarza stronie,  Gdzie ksiądz Ewangelią czyta.    I wpadają adiutanty,  Adiutanty Paszkiewicza,  I proszą go: „Jenerale,  Poddaj się... nie giń tak marnie”.  Na kolana przed nim padli,  Jak ojca własnego proszą:  „Oddaj szpadę, Jenerale,  Marszałek sam przyjdzie po nią...”    „Nie poddam się wam, panowie —  Rzecze spokojnie staruszek —  Ani wam, ni marszałkowi  Szpady tej nie oddam w ręce,  Choćby sam car przyszedł po nią,  To stary — nie oddam szpady,  Lecz się szpadą bronić będę,  Póki serce we mnie bije. [...]Juliusz SłowackiUr. 4 września 1809 r. w Krzemieńcu Zm. 3 kwietnia 1849 r. w Paryżu Najważniejsze dzieła: Kordian (1834), Anhelli (1838), Balladyna (1839), Lilla Weneda (1840), Beniowski (1840-46), Sen srebrny Salomei (1844), Król-Duch (1845-49); wiersze: Grób Agamemnona (1839), Hymn o zachodzie słońca (1839), Odpowiedź na ?Psalmy przyszłości? (1848) Polski poeta okresu romantyzmu, epistolograf, dramaturg. W swoich utworach (zgodnie z duchem epoki i ówczesną sytuacją Polaków) podejmował problemy związane z walką narodowowyzwoleńczą, przeszłością narodu i przyczynami niewoli. Jego twórczość cechuje kunsztowność języka poetyckiego. W późniejszym, mistycznym okresie stworzył własną odmianę romant. mesjanizmu i kosmogonii (system genezyjski). Studiował prawo w Wilnie, krótko pracował w Warszawie w Komisji Rządowej Przychodów i Skarbu oraz w Biurze Dyplomatycznym Rządu powstańczego 1831 r. Podróżował po Szwajcarii, Włoszech, Grecji, Egipcie i Palestynie. Osiadł w Paryżu, gdzie zmarł na gruźlicę i został pochowany na cmentarzu Montmartre. W 1927 r. jego prochy złożono w katedrze na Wawelu. autor: Katarzyna Starzycka Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.

51784
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Sowizdrzał Babukić i jego czasy

Miljenko Jergović

Sowizdrzał Babukić i jego czasy" to powieść awanturnicza, łotrzykowska, a zarazem współczesna i w jergoviciowski sposób zaangażowana. Tytułowy bohater, niejaki Babukić, dość śmieszna postać, w przykrótkim i przyciasnym urzędniczym garniturku, z bałkańskim wąsikiem, dostaje od autora niezwykły los. Od czasu swojej ucieczki z Zagrzebia żyje na lotniskach i w samolotach, nie wychodzi poza strefę lotniskową i trwa w bezpaństwowej, nieokreślonej przestrzeni. Leci bez celu, tam, gdzie mu się uda, nie ma pieniędzy, bagaży, znajomych, bliskich - prócz ludzi spotkanych w samolotach i na lotniskach, o których zapomina, gdy tylko znikną mu z pola widzenia. Babukić ma ogromną łatwość nawiązywania kontaktów i nieprawdopodobną zdolność do języków, rozumie je i mówi w nich już po kilku usłyszanych zdaniach, na końcu zna ich ponad sto. Ma jeszcze jedną niezwykłą cechę: wie, co się zdarzy. Najdziwniejsza jest jednak jego umiejętność podróżowania w czasie. Narracja obejmuje okres od 1991 (ucieczka z Zagrzebia) do 2019 roku (pandemia COVID-19), nie jest to jednak linearny tok. Powieść, której akcja toczy się na różnych kontynentach, opisuje też autentyczne wydarzenia - jest fantastyczna, a zarazem realistyczna - opowiada o otaczającym nas świecie, o naszych lękach.