Publisher: 8
Charlie N. Holmberg
Bestsellerowa autorka Wall Street Journal powraca z nową serią fantasy, w której magia jest źródłem niesprawiedliwości i zwykli ludzie potrzebują kogoś, kto to zmieni. W tym świecie jedni władają czarami, inni mają moc, by się im przeciwstawić. Elsie Camden wykorzystuje swoje umiejętności, by ochronić niewinnego człowieka, jednak jako nielegalna czarodziejka działa poza prawem. Kiedy naraża się potężnemu magowi Bacchusowi, pozostaje jej tylko jedno zawrzeć z nim układ. Ona pomaga mu z czarami, on zaś obiecuje, że jej nie wyda. Tymczasem niepokojąco rośnie liczba morderstw na czarodziejach, a ktoś kradnie ich księgi z zaklęciami. Jak współpraca z magiem skończy się dla Elsie, coraz bardziej zafascynowanej przypadkowym wspólnikiem? Czy zbuntowanej czarodziejce uda się odnaleźć własne miejsce w magicznej hierarchii, rozwikłać sprawy rodzinne, okiełznać swoje moce i odkryć tajemnicę, która za tym wszystkim stoi?
Charlie N. Holmberg
Brutalna seria morderstw użytkowników magii nie jest już zagadką dla Elsie Camden. Dziewczyna dobrze wie, kto za tym stoi. Jak jednak ma złapać zabójcę bez ujawnienia swojego sekretu? Elsie stara się pokrzyżować szyki najbardziej przebiegłemu przestępcy w Anglii, który ma do dyspozycji setki skradzionych zaklęć. Jego plan jest prosty przeciągnąć Elsie na ciemną stronę. Gdy dziewczyna jest o krok od pojmania mordercy, otrzymuje od niego ofertę współpracy. Musi uważać, w jaki sposób wykorzystuje nowe umiejętności, w przeciwnym razie jej intryga może legnąć w gruzach.
Charlie N. Holmberg
Brutalna seria morderstw użytkowników magii nie jest już zagadką dla Elsie Camden. Dziewczyna dobrze wie, kto za tym stoi. Jak jednak ma złapać zabójcę bez ujawnienia swojego sekretu? Elsie stara się pokrzyżować szyki najbardziej przebiegłemu przestępcy w Anglii, który ma do dyspozycji setki skradzionych zaklęć. Jego plan jest prosty przeciągnąć Elsie na ciemną stronę. Gdy dziewczyna jest o krok od pojmania mordercy, otrzymuje od niego ofertę współpracy. Musi uważać, w jaki sposób wykorzystuje nowe umiejętności, w przeciwnym razie jej intryga może legnąć w gruzach.
Małgorzata Falkowska
Spełniając marzenia innych, spełniasz się i Ty! To miał być zwyczajny projekt na studia. Dominika, Maciej, Julian mieli pomysł, by spełniać marzenia. Zaczęło się od listów dzieciaków z pobliskiego Oratorium, jednak dzięki determinacji trójki przyjaciół i z pomocą profesora Kellera, swoją działalność rozpoczęła Fundacja Spełniacze. 12 miesięcy w roku 12 marzeń do spełnienia. Małgorzata Falkowska zaprasza was, czytelników, w niezwykłą podróż pełną dobra, miłości i wzajemnej tolerancji. 12 wyjątkowych listów, 12 wyjątkowych historii, wielu naprawdę życzliwych ludzi. Poznaj Fundację Spełniacze, jej założycieli i dzieciaki, którym pomogli. Niektóre marzenia spełniają się same, innym trzeba trochę pomóc.
Spełniaj się. Jak oswoić własny opór i żyć pełnią życia
Sylwia Kocoń
Wyjdź z labiryntu >> PRZECZYTAJ Wyjdź ze swojej strefy komfortu i... rusz do przodu! Czy znasz to uczucie? Życie proponuje Ci coś świeżego, świetnego, coś, o czym zawsze marzyłaś, co może zmienić wszystko. Innymi słowy: proponuje Ci nowe szanse. Czekałaś na nie, więc się nimi cieszysz, wyobrażasz sobie, jak to będzie, gdy opcja zmieni się w fakt, jesteś gotowa na tę zmianę. Ale tylko przez chwilę. Bo wówczas dopadają Cię... Nie, nawet nie wątpliwości. Raczej zniechęcenie, rozproszenie, początkowa ekscytacja ustępuje dobrze znanej rezygnacji. To zniechęcenie to opór. Wewnętrzny głos, który ostrzega, że niedobrze, niebezpiecznie i w ogóle niefajnie jest wychodzić ze strefy komfortu. Ten głos to nasz wewnętrzny obrońca. Bo niby chce dla nas dobrze, pragnie nas uchronić przed niewygodą, trudem i ryzykiem, tylko... On w większości przypadków wyolbrzymia i zwyczajnie nas zwodzi, odbierając szansę na pozytywne zmiany. Opór ma wiele twarzy, kamuflaży i chwytów. Przebiera się za znudzenie, rozkojarzenie, brak czasu czy nawet fizyczne turbulencje i cielesne symptomy. Zła wiadomość jest taka: z tym oporem nie wygrasz. Dobra z kolei brzmi: możesz się z nim zaprzyjaźnić i namówić go do tego, by grał na Twoją rzecz. A kiedy już uda Ci się ten wewnętrzny opór oswoić i połączyć ze swoją wewnętrzną mocą, wówczas uzyskasz zdolność do rozpoznawania tego, co jest dla Ciebie prawdziwie wartościowe, a także znajdziesz siłę, by sięgać po to, czego naprawdę potrzebujesz.
Spełniaj się. Jak oswoić własny opór i żyć pełnią życia
Sylwia Kocoń
Wyjdź z labiryntu >> PRZECZYTAJ Wyjdź ze swojej strefy komfortu i... rusz do przodu! Czy znasz to uczucie? Życie proponuje Ci coś świeżego, świetnego, coś, o czym zawsze marzyłaś, co może zmienić wszystko. Innymi słowy: proponuje Ci nowe szanse. Czekałaś na nie, więc się nimi cieszysz, wyobrażasz sobie, jak to będzie, gdy opcja zmieni się w fakt, jesteś gotowa na tę zmianę. Ale tylko przez chwilę. Bo wówczas dopadają Cię... Nie, nawet nie wątpliwości. Raczej zniechęcenie, rozproszenie, początkowa ekscytacja ustępuje dobrze znanej rezygnacji. To zniechęcenie to opór. Wewnętrzny głos, który ostrzega, że niedobrze, niebezpiecznie i w ogóle niefajnie jest wychodzić ze strefy komfortu. Ten głos to nasz wewnętrzny obrońca. Bo niby chce dla nas dobrze, pragnie nas uchronić przed niewygodą, trudem i ryzykiem, tylko... On w większości przypadków wyolbrzymia i zwyczajnie nas zwodzi, odbierając szansę na pozytywne zmiany. Opór ma wiele twarzy, kamuflaży i chwytów. Przebiera się za znudzenie, rozkojarzenie, brak czasu czy nawet fizyczne turbulencje i cielesne symptomy. Zła wiadomość jest taka: z tym oporem nie wygrasz. Dobra z kolei brzmi: możesz się z nim zaprzyjaźnić i namówić go do tego, by grał na Twoją rzecz. A kiedy już uda Ci się ten wewnętrzny opór oswoić i połączyć ze swoją wewnętrzną mocą, wówczas uzyskasz zdolność do rozpoznawania tego, co jest dla Ciebie prawdziwie wartościowe, a także znajdziesz siłę, by sięgać po to, czego naprawdę potrzebujesz.
Spełnij prośbę Matki. Rozważania różańcowe na pierwsze soboty miesiąca
Lidia Anna Waśko
13 czerwca 1917 roku, w czasie drugiego objawienia, Maryja powiedziała Łucji: Jezus chce posłużyć się Toba, aby ludzie mnie poznali i pokochali. Chciałby ustanowić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Po tych słowach trójka pastuszków zobaczyła serce Maryi otoczone cierniami. W następnym miesiącu, 13 lipca 1917 roku Matka Boża wyjaśniła, że Bóg ratując grzeszników wpadających do czeluści piekielnych, chce ustanowić na świecie nabożeństwo do jej Niepokalanego Serca. Już po śmierci Franciszka i Hiacynty Łucja wstąpiła w 1925 roku do zakonu doroteuszek w Ponteverdzie. Tam, 10 grudnia 1925 roku, ukazała jej się Matka Boża z Dzieciątkiem Jezus i znowu pokazała otoczone cierniami serce, a Jezus powiedział: Oto Serce twej Najświętszej Matki, otoczone cierniami, którymi niewdzięczni ludzie ranią Je wciąż na nowo, a nie ma nikogo, kto by przez akt wynagrodzenia te ciernie powyciągał. O nabożeństwo pierwszych sobót upomniał się jeszcze Jezus 15 lutego 1926 roku, a 13 czerwca 1929 roku przypominała o nim wizjonerce Maryja. W nocy z 29 na 30 maja 1930 roku Pan Jezus powiedział Łucji, ze grzechy przeciw Jego Matce obrażają Boga, a Ona, troszcząc się o zbawienie grzeszników, prosi o ich zadośćuczynienie. Są cztery warunki nabożeństwa w intencji wynagradzającej: spowiedź, Komunia Św., odmówienie jednej części Różańca i 15-minutowa medytacja nad wybranymi tajemnicami różańcowymi. Najtrudniejszy do spełnienia wydaje się ten ostatni. Mamy nadzieję, że niniejsza książka pomoże go skutecznie wypełnić. "Łudziłby się ten, kto sądziłby, ze prorocka misja Fatimy została zakończona." Benedykt XVI 13 maja 2010 roku, w Fatimie "Dr Lidia Anna Waśko, autorka niniejszej książki, wkłada nam do ręki bezcenna pomoc, kiedy chcemy w duchu modlitwy i w jedności z Matka Najświętsza medytować nad kolejnymi tajemnicami różańcowymi, i w ten sposób pogłębiać się w tym wszystkim, co stanowi sama istotę naszej wiary, a zarazem żeby w ten sposób jeszcze bardziej uszlachetniać nasza różańcowa modlitwę. Niech sam Bóg jej wynagrodzi prace nad ta książką." Jacek Salij OP "Spójrz, Serce moje otoczone jest cierniami, którymi niewdzięczni ludzie przez bluźnierstwa i niewdzięczność stale Je ranią. Przynajmniej ty staraj się mnie pocieszyć i przekaz wszystkim, ze w godzinie śmierci obiecuje przyjść na pomoc z wszystkimi łaskami tym, którzy przez pięć miesięcy w pierwsze soboty odprawia spowiedź, przyjmą Komunie świętą, odmówią jeden Różaniec i przez piętnaście minut rozmyślania nad piętnastoma tajemnicami różańcowymi towarzyszyć mi będą w intencji zadośćuczynienia. Matka Boża 10 grudnia 1925 roku, Pontevedra
SpełniONA. Czego pragną kobiety
Michał Lew-Starowicz, Beata Biały
Odkryj, czego pragną kobiety. Po jednej stronie ona dziennikarka, pisarka, psycholożka. Po drugiej on seksuolog, psychiatra, psychoterapeuta. Beata Biały i profesor Michał Lew-Starowicz. Rozmawiają o pragnieniach i seksie. To temat niczym pole minowe. SpełniONA to nie tylko rozmowa dziennikarki i seksuologa, ale również zderzenie refleksji kobiety i mężczyzny na temat, czego pragną kobiety. Ona twierdzi, że kobiety od wieków zastanawiały się tylko nad tym, czego pragną mężczyźni, i starały się te pragnienia spełniać, a teraz wreszcie nadszedł czas, by pomyślały o sobie. On rozprawia się ze stereotypami, precyzyjnie odpowiadając na najbardziej niewygodne pytania. Ona stara się znaleźć odpowiedzi na nurtujące kobiety kwestie, on unika schematów, bo twierdzi, że w seksie nic nie jest oczywiste. Jak w życiu. Ona chce, by podać mężczyznom instrukcję obsługi kobiety, by te nie musiały liczyć na to, że facet się domyśli. On wie, że najważniejsze jest to, by ludzie ze sobą rozmawiali. Nie tylko w łóżku, ale i w życiu.