Wydawca: 8
Tenzin Wangyal Rinpocze
Odkryj wewnętrzne źródło nieskończonego potencjału. Medytacje pomagające uzewnętrznić pozytywne cechy. Większości ludzi kreatywność kojarzy się z artystami i sztuką. Tak naprawdę jest to jednak nie tylko twórcza inspiracja, lecz także sposób na życie i działanie oraz wewnętrzne źródło nieskończonego potencjału. W książce tej autor i mistrz medytacji czerpie z pradawnej buddyjskiej tradycji bon, aby prowadzić nas ku rozwijaniu twórczych mocy i dzieleniu się nimi dla dobra innych. Dzięki zaproponowanym tu ćwiczeniom i medytacjom sięgniemy do podstawy czystej świadomości, gdzie rodzą się natchnienie oraz pozytywne wartości, jak miłość i współczucie.
Anna Langner
Romans, że aż strach! Stare domy - pełne historii, niepowtarzalnego uroku i... mrocznych tajemnic. Jeden z nich miał stać się własnością Lidki. Miał, bo niestety narzeczony, który kupił go dla niej w sekrecie, nieoczekiwanie zmarł. W testamencie zapisał swojej niedoszłej żonie tylko połowę posiadłości przy ulicy Klonowej. Druga część przypadła w udziale jego bratu. Problem w tym, że Lidka i Sebastian, delikatnie mówiąc, nie darzą się sympatią, a wspólne mieszkanie to dla nich scenariusz jak z horroru. Jedyne, co mogą zrobić w tej sytuacji, to jak najszybciej sprzedać nieruchomość. Do tego jednak niezbędny będzie gruntowny remont, co okazuje się trudnym zadaniem, i to wcale nie z uwagi na konflikt między właścicielami. W starym domu zaczynają dziać się rzeczy niewytłumaczalne, jakby komuś - lub czemuś - obecność Lidki i Sebastiana była bardzo nie na rękę. Grozę potęgują jeszcze zasłyszane od sąsiadów historie o mrocznej przeszłości domostwa. Lidka sama już nie wie, co jest wytworem jej wyobraźni, a co przerażającą prawdą. Czy może liczyć na pomoc ze strony Sebastiana? Jaki sekret skrywają mury starego domu?
Anna Langner
Romans, że aż strach! Stare domy - pełne historii, niepowtarzalnego uroku i... mrocznych tajemnic. Jeden z nich miał stać się własnością Lidki. Miał, bo niestety narzeczony, który kupił go dla niej w sekrecie, nieoczekiwanie zmarł. W testamencie zapisał swojej niedoszłej żonie tylko połowę posiadłości przy ulicy Klonowej. Druga część przypadła w udziale jego bratu. Problem w tym, że Lidka i Sebastian, delikatnie mówiąc, nie darzą się sympatią, a wspólne mieszkanie to dla nich scenariusz jak z horroru. Jedyne, co mogą zrobić w tej sytuacji, to jak najszybciej sprzedać nieruchomość. Do tego jednak niezbędny będzie gruntowny remont, co okazuje się trudnym zadaniem, i to wcale nie z uwagi na konflikt między właścicielami. W starym domu zaczynają dziać się rzeczy niewytłumaczalne, jakby komuś - lub czemuś - obecność Lidki i Sebastiana była bardzo nie na rękę. Grozę potęgują jeszcze zasłyszane od sąsiadów historie o mrocznej przeszłości domostwa. Lidka sama już nie wie, co jest wytworem jej wyobraźni, a co przerażającą prawdą. Czy może liczyć na pomoc ze strony Sebastiana? Jaki sekret skrywają mury starego domu?
Sport i czas wolny w perspektywie interdyscyplinarnej
red. Dorota Nowalska-Kapuścik, Grzegorz Libor,
Sport zawsze stanowił nieodłączony element kultury, jednak w ostatnich czasach problematyka ta nabrała nowego, ogromnego znaczenia. Szeroko rozumiany ruch i rekreacja to nie tylko podstawa dobrej kondycji psychofizycznej, ale i przepustka do funkcjonowania w satysfakcjonującej nas przestrzeni towarzyskiej, prywatnej i zawodowej. Odpowiednio wyrzeźbione ciało to współczesny znak towarowy, pozawerbalny komunikat stanowiący wizytówkę człowieka. To inwestycja w siebie i w swoją przyszłość. „Ci, którzy myślą, że nie mają czasu na uprawianie sportu, prędzej czy później będą musieli znaleźć czas na chorobę” mawiał Edward Stanley i trudno nie przyznać mu racji. Mamy jednak nadzieję, że czas poświęcony na lekturę niniejszej publikacji, nie będzie czasem straconym. Wierzymy bowiem że ta konfrontacja opinii i wiedzy przedstawicieli różnych dyscyplin naukowych sprzyja refleksji i pobudza do wypracowania wspólnych metod działania wszystkich podmiotów bezpośrednio i pośrednio związanych ze wskazaną tematyką.
Michał Lenartowicz
Kibice sportowi i ich emocjonalne zaangażowanie w rywalizację sportową stanowią wdzięczny temat kultury masowej i badań naukowych. Ta książka jednak nie została im poświęcona. Poświęcono ją konsumentom sportu, dla których oglądanie widowisk sportowych jest tylko jednym z wielu sposobów spędzania czasu wolnego w użytecznej formule nigdy niekończącego się serialowego cyklu rozgrywek ligowych, pucharowych, mistrzowskich lub olimpijskich. Jest to książka o obecności sportu w życiu ludzi, którzy najczęściej nie postrzegają siebie jako kibiców, i o klasowym zróżnicowaniu konsumpcji sportowej w Polsce. Jest to także monografia o sporcie profesjonalnym, którego medialną i biznesową naturę wyraźnie ujawniła pandemia COVID-19. To, co wyróżnia publikację jest (...) skupienie się na widzach sportowych, na osobach oglądających sport - czy to w mediach, czy na obiektach sportowych. (...) Książka Lenartowicza nie ogranicza się ani do jednej dyscypliny sportowej, ani do kategorii, którą można by określić mianem (zagorzałych) kibiców. Dotyczy ona zainteresowania Polaków sportem - tego czy i w jaki sposób konsumują widowiska sportowe. z recenzji prof. Honoraty Jakubowskiej Książka ugruntowuje pozycję autora w Polsce wśród badaczy klas społecznych oraz sportu. Bardzo silną stroną książki jest jej część erudycyjna. (...) Autor znakomicie radzi sobie także z analizą danych empirycznych, prowadząc ją w bardzo zdyscyplinowany sposób. (...) Nie mam wątpliwości, że po książkę prof. Lenartowicza sięgnie wiele osób zainteresowanych sportem i przemianami klasowymi społeczeństwa polskiego. z recenzji prof. Radosława Kossakowskiego
Piotr Chłystek
Niezwykłe osoby ze świata sportu opowiadają o tym, jak pogodzić starty ze studiami oraz działalnością w wielu innych obszarach i jak znaleźć sposób na życie po zakończeniu kariery. Tłumaczą także, jak pokonać własne słabości, budować relacje i wpływać na otaczającą nas rzeczywistość. Ta książka to zbiór wywiadów pełnych inspiracji. Wśród rozmówców znaleźli się medaliści olimpijscy (Tomasz Majewski, Agnieszka Kobus-Zawojska, Karolina Naja i Kajetan Duszyński), ale też ludzie, dla których przygoda na parkiecie, torze czy bieżni była dopiero początkiem drogi do sukcesu na innych polach. Ich historie są najlepszym dowodem, że sport to nie wszystko!
Robert Gawkowski
W odradzającym się państwie polskim sport zajmował szczególne miejsce. Mimo że był jedną z wielu dziedzin życia, która wymagała uporządkowania i rozwoju, zaskakująca jest rola, jaką pełnił oraz wymiar, jaki osiągnął. Sport był wszędzie ? w szkole, w domu, w pracy, w więzieniu... Książka Sport w II Rzeczpospolitej opowiada o rozwoju sportu w Polsce okresu dwudziestolecia międzywojennego oraz o najlepszych zawodnikach czasu, kiedy dopiero kształtowała się siatka związków sportowych i ich struktury.
Sport w świecie islamu. Religia - rozrywka - polityka
Katarzyna Górak-Sosnowksa
Świat islamu i sport? Dla przeciętnego polskiego odbiorcy, nawet tego, który cokolwiek czyta, to jakaś niedorzeczność. Muzułmanie co najwyżej zajmują się sportowo terroryzmem. Taki obraz serwują nam w pierwszym rzędzie politycy, a za nimi zaraz dziennikarze z Bożej łaski. Wśród całej gamy skojarzeń, jakie przywołuje współczesny świat islamu, nie ma z pewnością sportu. Co więcej, wydaje się, że spośród wszystkich religii to właśnie islam jest najmniej przychylny uprawianiu sportu przez swoich wyznawców. Dowodów widzimy aż nadto ograniczenia związane z ubiorem kobiet, post w miesiącu Ramadan, który może negatywnie przekładać się na sportowe osiągnięcia, czy wreszcie w zakresie twardych danych stosunkowo skromna liczba medali olimpijskich zdobywanych przez reprezentantów państw muzułmańskich. To wszystko nie oznacza jednak, że muzułmanom sport jest obcy i że nie można łączyć islamu i sportu. Wręcz przeciwnie, wystarczy przyjrzeć się miejscu, w którym narodził się islam. Surowe warunki geograficzne Półwyspu Arabskiego zachęcały wręcz pierwszych muzułmanów do aktywności fizycznej osoba, która nie była wystarczająco silna i sprawna fizycznie mogła nie przeżyć bez wsparcia innych. Podobnie mobilizująco działał system plemienny, który poprzez rywalizację między plemionami, a nierzadko i otwartą walkę, sprzyjał rozwijaniu kunsztu różnych stylów walki. O tym, że piłka nożna dziś jest w świecie arabskim popularna, wiemy wszyscy. Ale że rozpala emocje polityczne jak w Ameryce Łacińskiej, nie mieliśmy pojęcia. Tymczasem tak co jasno wynika z opowieści Marianny Chlebowskiej o politycznych funkcjach piłki nożnej w Egipcie i Jordanii oraz z prezentacji futbolu syryjskiego przez Magdalenę Rozenek. Z recenzji prof. Janusza Daneckiego