Wydawca: 8

53041
Ładowanie...
EBOOK

Szczęśliwe winy teolingwizmu. Polska poezja po roku 1968 w perspektywie postsekularnej

Piotr Bogalecki

Czy w polskiej poezji ostatniego półwiecza mamy do czynienia ze zjawiskami, przy opisie których należałoby zwrócić się ku współczesnej myśli postsekularnej? Może wydawać się, że niekoniecznie, a pole duchowych poszukiwań w stosunkowo zgodny sposób podzieliły w niej legitymująca się długą tradycją poezja religijna oraz nowoczesny wariant literackich poszukiwań sacrum, jakim pozostaje szeroko rozumiana poetyka epifanii. Z jednej strony zatem – Twardowski, Kamieńska, Wojtyła czy Wencel; z drugiej – Miłosz, Zagajewski, Krynicki czy Hartwig. Jeżeli istniała jakaś „trzecia droga”, na której duchowe eksploracje prowadzono w odmienny sposób, wychodząc od żywej mowy i pozostając wiernymi przekonaniu, że w poezji „trzeba badać język. Język wszystko powie”, to wyznaczają ją praktyki twórcze takich autorów, jak Witold Wirpsza, Tymoteusz Karpowicz, Krystyna Miłobędzka czy Stanisław Barańczak. Funkcjonując w specyficznym polityczno-społecznym klimacie PRL-u, w którym religia pełniła nader istotną polityczną rolę, wymienieni, niejako z założenia „nieufni”, poeci-lingwiści nie mogli nie nadstawić uszu ku językowi religijnemu. Zaowocowało to pojawieniem się unikalnej formuły poetyckich poszukiwań duchowych, która z dzisiejszego punktu widzenia jawi się jako postsekularna avant la lettre, a której niezbywalną, formotwórczą energią okazała się stała dyspozycja lingwistyczna. Przedwieczny Logos zanurza ona w bystrej rzece ruchliwych logoi, ostateczność dogmatu – w gwarnej mowie wszystkich naszych świeckich spraw, Odpowiedź Teologii – w pytaniach teolingwizmu. Piotr Bogalecki – literaturoznawca, adiunkt w Katedrze Literatury Porównawczej Uniwersytetu Śląskiego. Jego monografia „Niedorozmowy”. Kategoria niezrozumiałości w poezji Krystyny Miłobędzkiej (Warszawa 2011) otrzymała nagrodę Narodowego Centrum Kultury za najlepszą pracę doktorską z zakresu nauk o kulturze. Współredagował m.in. antologię Drzewo Poznania. Postsekularyzm w przekładach i komentarzach (Katowice 2012) oraz książkę zbiorową Więzi wspólnoty. Literatura – religia – komparatystyka / The Ties of Community. Literature, Religion, Comparative Studies (Katowice 2013).

53042
Ładowanie...
EBOOK

Szczęśliwe wyspy Oceanii. Wiosłując przez Pacyfik

Paul Theroux

Paul Theroux, wybitny pisarz i słynny podróżnik, wyrusza na jedną ze swoich najbardziej egzotycznych i intrygujących wypraw. W chybotliwym kajaku-składaku odwiedza wyspy południowego Pacyfiku. Podróż rozpoczyna w Nowej Zelandii, a kończy tysiące kilometrów dalej na rajskich Hawajach. Po drodze szuka krokodyli w aborygeńskim rezerwacie w Australii, stara się odkryć prawdę o legendarnym życiu seksualnym mieszkańców Trobriandów, szuka jaj nogali na Wyspach Salomona, bada kult cargo w Vanautu, w polinezyjskim Królestwie Tonga wybiera się na audiencję do króla Taufaahau Tupou IV, a na Vavau próbuje wcielić w życie fantazje o Robinsonie Crusoe na bezludnej wyspie. Zanim dotrze do celu, zwiedza jeszcze Samoa, Tahiti, Markizy, Wyspy Cooka i Wyspę Wielkanocną Błyskotliwy, wnikliwy, dowcipny, czasem nieco zgryźliwy Theroux po raz kolejny zachwyci i rozbawi swoich czytelników. Tylko Theroux mógł ukazać Pacyfik jako wszechświat, a leżące na nim wyspy jako gwiazdy krążące po jego orbitach. To ogromne źródło informacji nie tylko dla globtroterów, ale również dla czytelników, którzy pragną oderwać się od zachodniej rzeczywistości i poznać nieznany i odległy świat oceanicznych wyspiarzy. Kirkus Review Theroux jak nikt inny czujnie wyłapuje absurdy otaczającej go rzeczywistości. W swojej najnowszej książce zabiera nas w miejsca, w których życie toczy się niczym w Stanach Zjednoczonych kilka dekad wcześniej. The Library Journal Tę wciągającą lekturę bez wątpienia można uznać za najlepszą książkę podróżniczą, jaka wyszła spod pióra Theroux. Pełna wnikliwych obserwacji, przygód i historii niezwykłych ludzi, a wszystko opisane z dużą dozą charakterystycznej dla autora ironii. The Publishers Weekly Theroux odwiedza miejsca, w które nikt z nas nie miałby odwagi się zapuścić. Niejednokrotnie dopływa małym kajakiem do którejś z oceanicznych wysp, nie wiedząc, czy tubylcy przywitają go serdecznie, czy też zechcą mu przyłożyć []. Błyskotliwa, wciągająca i warta lektury książka. USA Today Kapitalna mieszanka wnikliwej obserwacji rzeczywistości z wyważoną opinią na jej temat. Theroux pokazuje, że oceaniczne wyspy to nie tylko turystyczny raj i jedno z najpiękniejszych miejsc na ziemi, ale przede wszystkim świat pełen fascynujących historii. Newsday

53043
Ładowanie...
EBOOK

Szczęśliwe życie. Opowieść o księdzu Tadeuszu Fedorowiczu

Izabela Broszkowska

Tadeusz Fedorowicz (1907-2002), urodzony na galicyjskim Podolu w rodzinie ziemiańskiej, jako młody ksiądz w roku 1941 dobrowolnie dołącza do transportu lwowian wywożonych przez Sowietów w głąb Rosji. Potem jako kapelan w armii Andersa zostaje duszpasterzem Polaków w Kazachstanie. Wraca do kraju w 1944 roku z armią Berlinga. Z czasem zostaje kapelanem w Zakładzie dla Niewidomych w Laskach, gdzie jednocześnie prowadzi nieformalne duszpasterstwo ludzi poszukujących i młodzieży akademickiej. Przez niemal 40 lat jest też duchowym powiernikiem Karola Wojtyły - jako biskupa, kardynała i papieża. Izabela Broszkowska, należąca do rodziny Ojca Tadeusza i uczestniczka wakacyjnych wędrówek Wuja z młodzieżą, posługując się obficie jego własnymi wspomnieniami oraz świadectwami innych osób, kreśli przejmującą opowieść o drodze życiowej świętego kapłana, charyzmatycznego duszpasterza, świadka epoki naznaczonej przez dwa totalitaryzmy.

53044
Ładowanie...
AUDIOBOOK

Szczęśliwego Nowego Roku

Ewa Siarkiewicz

Ziemianie nie byli dobrzy w zarządzaniu pieniędzmi. Nigdy. Nie zmieniły tego nawet setki lat koegzystencji z innymi cywilizacjami zaciągnięte kredyty i pożyczki ciągnęły się za cywilizacją, której najbliższym przeznaczeniem była ekonomiczna śmierć...

53045
Ładowanie...
EBOOK

Szczęśliwego Nowego Roku

Ewa Siarkiewicz

Ziemianie nie byli dobrzy w zarządzaniu pieniędzmi. Nigdy. Nie zmieniły tego nawet setki lat koegzystencji z innymi cywilizacjami zaciągnięte kredyty i pożyczki ciągnęły się za cywilizacją, której najbliższym przeznaczeniem była ekonomiczna śmierć...

53046
Ładowanie...
EBOOK

Szczęśliwej Polski już czas

Adam Bodnar

Adam Bodnar to nie tylko profesor prawa, były Rzecznik Praw Obywatelskich, ale także zaangażowany mówca i (szczególnie od czasu, kiedy przestał być RPO) publicysta. Zbiór jego tekstów z ostatnich 2 lat, który publikujemy to felietony i wystąpienia na różne tematy, czasem fundamentalne z perspektywy ustrojowej, czasem wydawałoby się mniejszego kalibru, poświęcone pojedynczym przypadkom. Pisane zawsze z obywatelską pasją i prawniczą erudycją. Dlatego właśnie warto czytać Bodnara. Konsekwentnie, w sprawach wielkich i bardzo małych stosuje te same kryteria i system wartości, oparty na wolności osobistej, słowa, wyznania, sumienia, na prawach człowieka. Zresztą - przekonajcie się Państwo sami.

53047
Ładowanie...
EBOOK

Szczęśliwi

Władysław Reymont

„Szczęśliwi„ to opowiadanie Władysława Reymonta, pisarza, prozaika i nowelisty, laureata Nagrody Nobla w dziedzinie literatury.   “ Poprawiła sobie czerwonej chustki na głowie i dziobała pogrzebaczem drwa w kominie, nie śmiejąc mówić więcej, tylko z pod oka rzucała spojrzenia na siedzącego pod oknem. Patrzała się z jakąś pokorą i żałością na jego twarz pochyloną, suchą, i jakby zamgloną smutkiem. Była to twarz jeszcze młoda, ale o wyrazie zupełnie biernym i nawet mazgajowatym, i napiętnowana zmęczeniem. Niebieskie, jakby wyblakłe oczy, świeciły jakoś sennie, ociężałość miał w ruchach i zniechęcenie.  — Marcysiu! to zrób mi herbaty — odezwał się po długiem milczeniu i spojrzał na nią.  Dziewczyna spuściła oczy i zakrzątnęła się żywo koło samowaru.  — Ojciec jest?  — Nima. Tatulo pojechali do miasta kupić coś niecoś na świnta.  — To dzisiaj wigilja? — zapytał znowu.  — Juścić ze wilija. Pon jadą dzisia do swoich?  — Jadę, muszę się nawet śpieszyć.  Podniósł się i zaczął chodzić po izbie.”   Fragment  

53048
Ładowanie...
EBOOK

Szczęśliwi czas liczą ! Czyli to i owo o zegarach

Marcin Pałasz

Wakacje nad morzem są okazją do tego, by wiele się nauczyć, szczególnie jeśli ma się tatę, który potrafi z dzieciakami zbudować zegar słoneczny albo zegar piaskowy, a nawet budzik ogniowy. Przygód jest mnóstwo, a przy okazji można się dowiedzieć, jak kiedyś mierzono czas. A skoro już się wie takie rzeczy, to najwyższa pora, żeby nauczyć się posługiwać współczesnym zegarkiem i umieć odpowiedzieć na pytanie: która godzina?