Wydawca: 8
Paweł Jaszczuk
Greta Gawor - zawsze zadbana, elokwentna i samodzielna starsza pani - znika bez słowa podczas wycieczki pensjonariuszy Szczęśliwej Przystani. Dokąd zmierza i jaką skrywa tajemnicę? Czy uda się ją sprowadzić do ośrodka? Nieobecność Grety wzbudza spore emocje i staje się pretekstem do rozmów o przeszłości w gronie pensjonariuszy. Wkrótce okazuje się, że każdy z nich chowa jakiś sekret i wyjątkową historię. Szczęśliwa Przystań to opowieść o namiętności życia, która nie gaśnie mimo upływu lat. Wraca we wspomnieniach i snach. Pojawia się też w codziennym doświadczaniu miłości, pożądania, zazdrości i gniewu ludzi, których starość i samotność skazały na dom opieki. Niezwykłe charaktery, zaskakujące zwroty akcji, szczypta humoru i grozy. Szczęśliwa Przystań skłania do refleksji, ale również wciąga niczym najlepsza powieść sensacyjna.
Nadifa Mohamed
Książka nominowana do Nagrody Bookera 2021 Walijskie Tiger Bay wyłania się ze smogu i z morskiej mgły. Z jadłodajni bucha oleisty smród, a z okien domów unoszą się kłęby marihuanowego dymu. Spacerując wzdłuż doków, łatwo trafić i na złodziei, i na pastorów, na uliczników grających w kości i szejków, lichwiarzy i ich dłużników. Niektórzy potrafili oswoić tę starą, okrytą złą sławą dzielnicę. Inni za życie tutaj musieli zapłacić najwyższą cenę. W 1952 roku ofiarą brutalnego morderstwa pada żydowska sklepikarka. O zbrodnię zostaje oskarżony somalijski marynarz Mahmood Mattan. Mężczyzna zachowuje spokój może ukradł w życiu kilka zegarków, ale nie jest mordercą, więc wierzy w sprawiedliwy wyrok. Śledztwo toczy się jednak niedbale i w obcym języku, przybywa świadków skuszonych nagrodą pieniężną, a adwokat Mahmooda nazywa go przed sądem dzikusem. Do mężczyzny zaczyna docierać, że o wyroku może przesądzić wyłącznie kolor jego skóry. Szczęśliwcy to inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, wstrząsająca opowieść o morderstwie, rasizmie i uprzedzeniach systemu sprawiedliwości. Nadifa Mohamed kreśli poruszającą historię dwóch obcych sobie ludzi, których życie nierozerwalnie splotła zbrodnia. Przejmująca i pięknie napisana opowieść o systemowym rasizmie, niesprawiedliwości i o tym, że największe zło rodzi się z uprzedzeń. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Łukasz Orbitowski Szczęśliwcy to rzadko spotykany rodzaj powieści, która rozdziera serce, a jednocześnie daje życie. Nadifa Mohamed jest literackim objawieniem pisze z zaciekłą, przepełnioną współczuciem pasją głosicielki prawdy, obnaża upiorny kolonialny układ [], w ramach którego prawda nie jest zdolna pokonać niesprawiedliwości. Jeśli powieść może być narzędziem pomsty, to Szczęśliwcy właśnie nim są wszyscy czekaliśmy na taką książkę. Junot Díaz Szczęśliwcy pokazują niewinność zmuszoną szukać usprawiedliwienia w obliczu rażącej niesprawiedliwości. To powieść o ogromnej sile, pełna współczucia i subtelności, niepokojąco aktualna. Pankaj Mishra Tiger Bay, Cardiff, 1952 rok. Mahmood Mattan, elegancki młody Somalijczyk, zostaje aresztowany za zabójstwo żydowskiej sklepikarki. Oparta na prawdziwych wydarzeniach, bogato udokumentowana, sugestywna powieść Nadify Mohamed maluje wyrazisty obraz życia w tej owianej złą sławą dzielnicy na przykładzie zapomnianej pomyłki sądowej. Vogue Nadifa Mohamed wykazuje się dogłębnym zrozumieniem tego, że życie jest kształtowane zarówno przez wielką historię, jak i przez intymne spotkania z ludźmi. Kamila Shamsie W Szczęśliwcach Nadifa Mohamed objawia pełnię swojego talentu. Ta książka, która mrozi krew w żyłach i jednocześnie jest pełna żaru []. Sathnam Sanghera Szczęśliwcy to porywająca powieść, proza, która przywraca sprawiedliwość. The Financial Times
Szczęśliwe dni. Opowiadania wszystkie. Szczęśliwe dni. Opowiadania wszystkie
Paweł Huelle
Prawdziwe dzieło mistrza! Wszystkie opowiadania Pawła Huellego po raz pierwszy w jednym tomie. Misternie skonstruowane, wielowarstwowe, zawsze na granicy światła i mroku, niepodrabialne. Pozornie proste historie o zwykłych ludziach i codziennych wydarzeniach pod piórem Pawła Huellego przeistaczają się w głęboką medytację nad ludzkimi triumfami i upadkami, nad złożonością uczuć, nad kruchością pamięci. Wyjątkowy talent autora Weisera Dawidka to talent do snucia opowieści hipnotyzujących, zapadających w pamięć, pełnych nieoczywistych znaczeń. Talent, który właśnie w opowiadaniach lśni najjaśniej, sprawiając, że żadna z tych historii nie pozwala o sobie zapomnieć.
Ewelina Nawara, Małgorzata Falkowska
Szczęśliwe nieporozumienie Ewelina Nawara i Małgorzata Falkowska Pierwsze spotkanie Jamie i Jaspera zwiastuje katastrofę. Dziewczyna oskarża go o włamanie do domu babci. Mężczyzna jest oburzony jej zarzutem i przesłuchaniem przez policję. Kiedy Jamie spotyka się z Jasperem, aby wyjaśnić swoje zachowanie, on traktuje ją z rezerwą i niechętnie zgadza na rozmowę. Powoli pojawia się między nimi niezwykła chemia, która stopniowo przeradza się w coś głębszego, piękniejszego i intensywnego. Każde spotkanie, każde spojrzenie, każda rozmowa kieruje ich ku sobie, odkrywając ukryte pragnienia i marzenia. "Szczęśliwe nieporozumienie" to wciągająca opowieść o uczuciu, które rodzi się na przekór przeciwnościom. To także historia zmagania się z losem i odkrywania prawdziwej wartości drugiego człowieka.
Ewelina Nawara, Małgorzata Falkowska
Pierwsze spotkanie Jamie i Jaspera zwiastuje katastrofę. Dziewczyna oskarża go o włamanie do domu babci. Mężczyzna jest oburzony jej zarzutem i przesłuchaniem przez policję. Kiedy Jamie spotyka się z Jasperem, aby wyjaśnić swoje zachowanie, on traktuje ją z rezerwą i niechętnie zgadza na rozmowę. Powoli pojawia się między nimi niezwykła chemia, która stopniowo przeradza się w coś głębszego, piękniejszego i intensywnego. Każde spotkanie, każde spojrzenie, każda rozmowa kieruje ich ku sobie, odkrywając ukryte pragnienia i marzenia. "Szczęśliwe nieporozumienie" to wciągająca opowieść o uczuciu, które rodzi się na przekór przeciwnościom. To także historia zmagania się z losem i odkrywania prawdziwej wartości drugiego człowieka.
Emma Mills
Fabuła-petarda i bohaterowie, których chcesz natychmiast poślubić. Kiedy Nina w ostatniej klasie liceum wybiera kurs radiowy, ma nadzieję, że to będzie bułka z masłem. No cóż, nie ma pojęcia, jak bardzo się myli. Dziewczyna trafia do grupy złożonej z przypadkowych osób, a jedną z nich jest Jamie, przyjaciel z dzieciństwa, którego z pewnych względów planowała do końca życia unikać. Ich audycja radiowa okazuje się katastrofą, plotki w Internecie ściągają na całą grupę złość dwóch potężnych fandomów, a jakby tego było mało, jej rodzina przechodzi bardzo burzliwy okres. Nina ma wrażenie, że świat wymyka się spod kontroli ale może kontrola jest przereklamowana?
Szczęśliwe winy teolingwizmu. Polska poezja po roku 1968 w perspektywie postsekularnej
Piotr Bogalecki
Czy w polskiej poezji ostatniego półwiecza mamy do czynienia ze zjawiskami, przy opisie których należałoby zwrócić się ku współczesnej myśli postsekularnej? Może wydawać się, że niekoniecznie, a pole duchowych poszukiwań w stosunkowo zgodny sposób podzieliły w niej legitymująca się długą tradycją poezja religijna oraz nowoczesny wariant literackich poszukiwań sacrum, jakim pozostaje szeroko rozumiana poetyka epifanii. Z jednej strony zatem – Twardowski, Kamieńska, Wojtyła czy Wencel; z drugiej – Miłosz, Zagajewski, Krynicki czy Hartwig. Jeżeli istniała jakaś „trzecia droga”, na której duchowe eksploracje prowadzono w odmienny sposób, wychodząc od żywej mowy i pozostając wiernymi przekonaniu, że w poezji „trzeba badać język. Język wszystko powie”, to wyznaczają ją praktyki twórcze takich autorów, jak Witold Wirpsza, Tymoteusz Karpowicz, Krystyna Miłobędzka czy Stanisław Barańczak. Funkcjonując w specyficznym polityczno-społecznym klimacie PRL-u, w którym religia pełniła nader istotną polityczną rolę, wymienieni, niejako z założenia „nieufni”, poeci-lingwiści nie mogli nie nadstawić uszu ku językowi religijnemu. Zaowocowało to pojawieniem się unikalnej formuły poetyckich poszukiwań duchowych, która z dzisiejszego punktu widzenia jawi się jako postsekularna avant la lettre, a której niezbywalną, formotwórczą energią okazała się stała dyspozycja lingwistyczna. Przedwieczny Logos zanurza ona w bystrej rzece ruchliwych logoi, ostateczność dogmatu – w gwarnej mowie wszystkich naszych świeckich spraw, Odpowiedź Teologii – w pytaniach teolingwizmu. Piotr Bogalecki – literaturoznawca, adiunkt w Katedrze Literatury Porównawczej Uniwersytetu Śląskiego. Jego monografia „Niedorozmowy”. Kategoria niezrozumiałości w poezji Krystyny Miłobędzkiej (Warszawa 2011) otrzymała nagrodę Narodowego Centrum Kultury za najlepszą pracę doktorską z zakresu nauk o kulturze. Współredagował m.in. antologię Drzewo Poznania. Postsekularyzm w przekładach i komentarzach (Katowice 2012) oraz książkę zbiorową Więzi wspólnoty. Literatura – religia – komparatystyka / The Ties of Community. Literature, Religion, Comparative Studies (Katowice 2013).
Szczęśliwe wyspy Oceanii. Wiosłując przez Pacyfik
Paul Theroux
Paul Theroux, wybitny pisarz i słynny podróżnik, wyrusza na jedną ze swoich najbardziej egzotycznych i intrygujących wypraw. W chybotliwym kajaku-składaku odwiedza wyspy południowego Pacyfiku. Podróż rozpoczyna w Nowej Zelandii, a kończy tysiące kilometrów dalej na rajskich Hawajach. Po drodze szuka krokodyli w aborygeńskim rezerwacie w Australii, stara się odkryć prawdę o legendarnym życiu seksualnym mieszkańców Trobriandów, szuka jaj nogali na Wyspach Salomona, bada kult cargo w Vanautu, w polinezyjskim Królestwie Tonga wybiera się na audiencję do króla Taufaahau Tupou IV, a na Vavau próbuje wcielić w życie fantazje o Robinsonie Crusoe na bezludnej wyspie. Zanim dotrze do celu, zwiedza jeszcze Samoa, Tahiti, Markizy, Wyspy Cooka i Wyspę Wielkanocną Błyskotliwy, wnikliwy, dowcipny, czasem nieco zgryźliwy Theroux po raz kolejny zachwyci i rozbawi swoich czytelników. Tylko Theroux mógł ukazać Pacyfik jako wszechświat, a leżące na nim wyspy jako gwiazdy krążące po jego orbitach. To ogromne źródło informacji nie tylko dla globtroterów, ale również dla czytelników, którzy pragną oderwać się od zachodniej rzeczywistości i poznać nieznany i odległy świat oceanicznych wyspiarzy. Kirkus Review Theroux jak nikt inny czujnie wyłapuje absurdy otaczającej go rzeczywistości. W swojej najnowszej książce zabiera nas w miejsca, w których życie toczy się niczym w Stanach Zjednoczonych kilka dekad wcześniej. The Library Journal Tę wciągającą lekturę bez wątpienia można uznać za najlepszą książkę podróżniczą, jaka wyszła spod pióra Theroux. Pełna wnikliwych obserwacji, przygód i historii niezwykłych ludzi, a wszystko opisane z dużą dozą charakterystycznej dla autora ironii. The Publishers Weekly Theroux odwiedza miejsca, w które nikt z nas nie miałby odwagi się zapuścić. Niejednokrotnie dopływa małym kajakiem do którejś z oceanicznych wysp, nie wiedząc, czy tubylcy przywitają go serdecznie, czy też zechcą mu przyłożyć []. Błyskotliwa, wciągająca i warta lektury książka. USA Today Kapitalna mieszanka wnikliwej obserwacji rzeczywistości z wyważoną opinią na jej temat. Theroux pokazuje, że oceaniczne wyspy to nie tylko turystyczny raj i jedno z najpiękniejszych miejsc na ziemi, ale przede wszystkim świat pełen fascynujących historii. Newsday