Wydawca: 8
Jerzy Bandrowski
Uzbecki to były żołnierz, który poświęcił swoje życie dla walki - nie stracił go, ale nie potrafi odnaleźć się poza polem bitwy. Właśnie bankrutuje i fantazjuje o samobójstwie. Tymczasem jego przyjaciel Burkanem dzięki kabale przepowiada mu rychłe spotkanie pewnej blondynki, która odmieni jego życie, a przyjaciel Miś darowuje mu tajemniczą szkatułkę, której prawowitą właścicielką jest nieznajoma kobieta. Uzbecki, jak przystało na opanowanego racjonalistę, podchodzi do tych opowieści z humorem. Jego nastawienie zmienia się, gdy panna Cesia w blond lokach wypycha go na ulicy spod kół pędzącego samochodu.
Jean Jacques Rousseau
Szkic o pochodzeniu języków to dzieło szczególne w twórczości Jeana-Jacquesa Rousseau, by nie rzec, wręcz tajemnicze. Opublikowane przez Du Peyrou trzy lata po śmierci filozofa (1781), utonęło w obszernym, zbiorowym wydaniu jego prac na temat muzyki, Traités sur la musique. Potomność, długo nie mająca okazji zapoznać się z wydaniem osobnym, wręcz zapoznała tekst. Pierwszą bowiem tego typu edycją był przekład węgierski z roku 1907, drugą zaś pięć lat późniejsze wydanie włoskie (Mediolan), uzupełnione studium G. de la Ferla. Natomiast francuskiej publiczności przypomniano jedenaście rozdziałów tego tekstu (ponowienie fragmentu wersji wydanej w roku 1817) przy okazji opublikowania w roku 1966 przez Jacquesa Derridę komentarza do Essai sur l’origine des langues, pomieszczonego później w O gramatologii. Tym samym rokiem datowany jest też przekład amerykański, natomiast pierwsze wydanie krytyczne ukazało się we Francji w roku 1970. (fragment Wstępu Bogdana Banasiaka)
Szkic rysunkowy w procesie budowania obrazu malarskiego
Jacek Sztuka
„Jacek Sztuka odsłania w monografii warsztat dochodzenia twórcy do ostatecznej wersji dzieła. (…) Z jednej strony prezentowane szkice są niejako scenopisami przyszłych realizacji, z drugiej anektują uczestnika by wraz z poszukującym rozwiązań autorem stał się „pielgrzymem” spełniającym się w drodze poszukiwań. Dr hab. Janusz Pacuda, (fragmenty recenzji). (…) otwarcie nowej karty szkicownika nie oznacza wcale zaczynania czegoś „od początku”. (…) Nowy szkic to tak jak powrót do jakiegoś świata, w którym ukonstytuowały się już właściwie wszystkie konkretne zależności i uwarunkowania. Pewne ścieżki w tym labiryncie kresek okazały się prowadzić „do nikąd”. Określone formy stały się już jakby oswojone czy „sprawdzone”, inne ulubione lub nawet powtarzalne. „Bohaterowie” zostali już wybrani i grają swoje role, a któryś z nich gra już rolę główną, a inni stanowią tło. Jacek Sztuka, (fragmenty monografii)
Iwona Surmik
Nastoletnia Majka trafia na urokliwą prowincję - do miasteczka położonego w dolinie pomiędzy lasami - ale nie tak wyobrażała sobie to sielskie miejsce. Powrót w rodzinne strony wnuczki starego Brugera nie podoba się również mieszkańcom, którzy na jej widok czynią znak krzyża. Dlaczego wspomnienie zmarłego dziadka budzi takie reakcje? I czy klątwa przechodzi z pokolenia na pokolenie? Odpowiedzi na te pytania przynosi opowiadanie zawarte w antologii "Księga strachu".
Iwona Surmik
Nastoletnia Majka trafia na urokliwą prowincję - do miasteczka położonego w dolinie pomiędzy lasami - ale nie tak wyobrażała sobie to sielskie miejsce. Powrót w rodzinne strony wnuczki starego Brugera nie podoba się również mieszkańcom, którzy na jej widok czynią znak krzyża. Dlaczego wspomnienie zmarłego dziadka budzi takie reakcje? I czy klątwa przechodzi z pokolenia na pokolenie? Odpowiedzi na te pytania przynosi opowiadanie zawarte w antologii "Księga strachu".
Szkice antyspołeczne (wyd. II zmienione)
Bronisław Łagowski
Każdy krok praktyczny i każdy pogląd publiczny trzeba zawczasu mierzyć i ważyć, oceniać i prześwietlać. Jeśli chcemy wnieść do polityki więcej odpowiedzialności, rzeczowości i rozumu, bardziej powinniśmy dbać o opinię publiczną jako strukturę dyskusji – stałej, ciągłej, wyczerpującej, w miarę możliwości zimnej – niż troszczyć się o konsensus lub taką czy inną poprawność polityczną. (…) Opinia publiczna powinna oświecać władzę, ale jej nie krępować, nie narzucać rozwiązań, jednym słowem: nie pozbawiać warunków odpowiedzialnego decydowania. Bronisław Łagowski Dzięki przenikliwemu rozumowaniu Bronisław Łagowski zyskał szacunek zarówno liberałów jak i tradycjonalistów, zarówno państwowotwórczych socjalistów, jak i rewolucyjnych konserwatystów. Nie jest on bowiem stronnikiem konkretnej doktryny, lecz rzecznikiem oświeconego sceptycyzmu w filozofii politycznej i racjonalizmu w uprawianiu polityki. Jego opinie wciąż budzą z dogmatycznej drzemki, umacniając krytycyzm wobec iluzji deformujących życie publiczne. Piotr Bartula Każdemu, kto zanurzy się w to pisarstwo, Łagowski łagodnie przypomni o podstawowych prawdach na temat życia społecznego i roli władzy. Lepiej wysłuchać tych nauk (i wyciągnąć wnioski) od niego, aniżeli przekonać się o ich prawdziwości na podstawie surowości życia. Piotr Kimla Łagowski jest tylko jeden. Tylko on łączy talent pisarski z własną, dobrze przemyślaną filozofią polityczną, umiejscawiającą go ponad i poza tak zwanymi podziałami historycznymi. Andrzej Walicki
Szkice do teorii wychowania kreatywnego
Sowiński J. Andrzej
Książka poświęcona została niezwykle ważnej problematyce. Walory naukowe, poznawcze i edukacyjne pracy podkreślają autorskie tabele i rysunki. Podejmując ciekawą formę szkicu, Autor w sposób inspirujący skłania do refleksji, dyskusji i dalszych poszukiwań. Szkic to w istocie swej projekt czegoś, to zakreślenie ram problematyki bez wnikania w jej szczegóły. W sztuce szkic oznacza swobodny rysunek, zazwyczaj koloru czarno-białego, podkład pod realizację większego dzieła, później wypełnianego barwami. Przyjęcie przez Autora książki konwencji szkicu skłania nie tylko do kreatywnego pochylenia się nad niezwykle ważną problematyką, ale także inspirująco zachęca do twórczej refleksji oraz do podejmowania autorskich prób realizacji zasygnalizowanych koncepcji w praktyce wychowawczej. Z recenzji prof. zw. dr hab. Urszuli Ostrowskiej Książka Szkice do teorii wychowania kreatywnego powstawała w latach 20102012. Autor wykorzystał w niej artykuły lub ich fragmenty wcześniej już publikowane w innych pracach zbiorowych, na użytek niniejszej pracy zebrane, uporządkowane i zmodyfikowane. Całość została wzbogacona o fragmenty referatów wygłoszonych na konferencjach naukowych. Kreatywność, twórczość i rozwój to procesy, które nierozerwalnie wiążą się z życiem ludzkim, zarówno w wymiarze społecznym, jak i jednostkowym. Wyróżniają one człowieka spośród innych istot żywych i wynoszą go ponad świat materialny. Stanowią jednocześnie warunek sine qua non kultury ujmowanej nie socjologicznie czy etnograficznie, ale normatywnie, a więc widzianej w optyce wartościującej, która pozwala snuć refleksję o kulturze wysokiej. Może być ona udziałem i doświadczeniem wielu, nie tylko elit, jeśli wyrasta z ideałów i aspiracji do doskonalenia moralnego właściwych każdemu człowiekowi. Taka kultura jest zdolna podnieść życie ludzkie, a razem z nim i kondycję moralną społeczeństwa na wyższy poziom...
Stanisław Ignacy Witkiewicz
„Szkice estetyczne” to utwór Stanisława Ignacego Witkiewicza, powszechnie znanego jako Witkacy, który był wszechstronnie uzdolnionym pisarzem, malarzem, dramaturgiem oraz filozofem. „Szkice estetyczne” to utwór poruszający problematykę teorii sztuki i estetyki. Autor dokładnie rozważa zagadnienia piękna i deformacji świata przedstawionego przywołując w tym swoją teorię czystej formy.