Publisher: 8
Szkice do teorii wychowania kreatywnego
Sowiński J. Andrzej
Książka poświęcona została niezwykle ważnej problematyce. Walory naukowe, poznawcze i edukacyjne pracy podkreślają autorskie tabele i rysunki. Podejmując ciekawą formę szkicu, Autor w sposób inspirujący skłania do refleksji, dyskusji i dalszych poszukiwań. Szkic to w istocie swej projekt czegoś, to zakreślenie ram problematyki bez wnikania w jej szczegóły. W sztuce szkic oznacza swobodny rysunek, zazwyczaj koloru czarno-białego, podkład pod realizację większego dzieła, później wypełnianego barwami. Przyjęcie przez Autora książki konwencji szkicu skłania nie tylko do kreatywnego pochylenia się nad niezwykle ważną problematyką, ale także inspirująco zachęca do twórczej refleksji oraz do podejmowania autorskich prób realizacji zasygnalizowanych koncepcji w praktyce wychowawczej. Z recenzji prof. zw. dr hab. Urszuli Ostrowskiej Książka Szkice do teorii wychowania kreatywnego powstawała w latach 20102012. Autor wykorzystał w niej artykuły lub ich fragmenty wcześniej już publikowane w innych pracach zbiorowych, na użytek niniejszej pracy zebrane, uporządkowane i zmodyfikowane. Całość została wzbogacona o fragmenty referatów wygłoszonych na konferencjach naukowych. Kreatywność, twórczość i rozwój to procesy, które nierozerwalnie wiążą się z życiem ludzkim, zarówno w wymiarze społecznym, jak i jednostkowym. Wyróżniają one człowieka spośród innych istot żywych i wynoszą go ponad świat materialny. Stanowią jednocześnie warunek sine qua non kultury ujmowanej nie socjologicznie czy etnograficznie, ale normatywnie, a więc widzianej w optyce wartościującej, która pozwala snuć refleksję o kulturze wysokiej. Może być ona udziałem i doświadczeniem wielu, nie tylko elit, jeśli wyrasta z ideałów i aspiracji do doskonalenia moralnego właściwych każdemu człowiekowi. Taka kultura jest zdolna podnieść życie ludzkie, a razem z nim i kondycję moralną społeczeństwa na wyższy poziom...
Stanisław Ignacy Witkiewicz
„Szkice estetyczne” to utwór Stanisława Ignacego Witkiewicza, powszechnie znanego jako Witkacy, który był wszechstronnie uzdolnionym pisarzem, malarzem, dramaturgiem oraz filozofem. „Szkice estetyczne” to utwór poruszający problematykę teorii sztuki i estetyki. Autor dokładnie rozważa zagadnienia piękna i deformacji świata przedstawionego przywołując w tym swoją teorię czystej formy.
Zbigniew Kruszyński
Sugestywny obraz Polski lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, w tym okresu stanu wojennego. Znakomity portret ludzi zaangażowanych w działalność przeciwko władzom komunistycznym, dla których legalizacja „Solidarności” oznaczała nie tylko przemiany polityczne, ale także zmiany w życiu prywatnym. Wydane w 1996 roku Szkice historyczne, które znalazły się w finałowej siódemce Nagrody Nike to kwintesencja pisarstwa Zbigniewa Kruszyńskiego. Kruszyński historię prywatyzuje. Rozpad PRL-u, karlenie opozycji ukazywane jest w powieści równolegle z rozpadem rodziny bohatera. Zdradom dużym, czyli przejściom na stronę wroga, towarzyszą zdrady małe – żon i mężów. Jakby pisarz chciał przypomnieć o często pomijanej prawdzie, że nawet w czasach walki, zmagań o wolność ludzie zwyczajnie kochają się albo nienawidzą. Mamy tu opis rzeczywistości stanu wojennego (już historycznej), ale przedstawionej od strony jak najbardziej prywatnej. Nie o „pryncypia” i „etos” tu chodzi, lecz o zapis codzienności bogatej w drobne, nieważne z punktu widzenia historii szczegóły i szczególiki. Codzienności postrzeganej z perspektywy lat jako niezmiernie dziwaczna, jako poskładana z zawiłości związków pomiędzy ludźmi, mężem, żoną, jego kochankami, jej kochankiem, ubekami, łącznikami, ukrywającymi się działaczami. Każdy się tu ukrywa, i ukrywa swoją tożsamość często pod paroma pseudonimami, mieszają się narracje i tożsamości osób, prawda miesza się z odgrywaną dla pozoru fikcją. Pisarz więc, można rzec, nie rzeczywistość opisuje, ale różne jej formy, tak prawdziwe, jak i fałszywe. Uzyskuje w ten sposób interesujący efekt literacki.
Alfian Sa'at
Szkice malajskie swoją nazwę zaczerpnęły od książki z anegdotami gubernatora brytyjskiej kolonii na półwyspie malajskim, Franka Swettenhama, z 1895 roku. W rękach Alfiana Sa'ata szkice te przeobrażają się w mikroopowiadania - migawki ze społeczeństwa malajskiego w Singapurze i rodzinnej Malezji. Tu mały chłopiec zasypia w autobusie z paczką chrupiącego keropoku na kolanach, a parę stron dalej ojciec wspomina syna, trzymając w dłoniach jego dowód osobisty z symboliczną dziurką, przekłutą w urzędzie. Młoda kobieta szuka pracy, wierząc, że znajdzie miejsce, w którym z dumą będzie mogła nosić swój tudung. Zegar odmierza godziny, zaglądamy na kolejne ulice, ale nawet nocami życie toczy się dalej - w Singapurze nocną porą opowieści jest bez liku. Alfian Sa'at pozwala nam dostrzec w nich prawdziwych Malajów i Malajki, pokazuje, jak żyją, o czym marzą i z jakimi trudnościami mierzą się na co dzień.
Szkice miłości. Jak odnaleźć drogę do siebie i swojego szczęścia
Sylwia Kocoń
Przez kobietę, o kobiecie, dla kobiety Miłość.... Która z nas nie chciałaby się w niej zanurzyć i żyć jej pełnią? Pełnią miłości do siebie, miłości do tego, co nas otacza, miłości do drugiego człowieka. Przede wszystkim jednak żyć w ciepłej, otulającej i pełnej współczucia dobroci dla siebie samej, bo przecież tyle możemy ofiarować innym, ile same mamy. Tylko tyle. Jeśli zatem chcesz więcej, ale czujesz, że coś cię powstrzymuje, bądź pewna: musisz zacząć od siebie. Siebie najpierw przytul, nad sobą się pochyl, siebie poznaj, rozwiń się niczym kwiat i stań odważnie w pełni swojej kobiecej natury. A potem ruszaj dalej. Ku światu. Książka, którą trzymasz w ręku, stanowi swojego rodzaju zapis drogi do pełni kobiecości - drogi, jaką przeszła autorka. Zdecydowała się tym doświadczeniem z Tobą podzielić, ponieważ ufa, że i Ty zechcesz powtórzyć kroki, jakie ona wykonała wcześniej na ścieżce wiodącej ku samopoznaniu. To nie jest prosta droga. Bywa kręta, kamienista. Czasem leżą na niej naprawdę wielkie głazy. Niełatwo je ominąć, trudno się na nie wspiąć. Ale warto, ponieważ nagroda, jaka czeka na końcu, jest wielka. To pełna miłości samoakceptacja. I ogrom dodatkowych sił, które od zawsze w Tobie drzemały, tylko dotąd nie miałaś sposobności, by je dla siebie uaktywnić. Teraz masz. Czytaj. Inspiruj się. Działaj. Kiedy tylko z rana rozchylam powieki - uczę się rysować me szkice miłości. Tak długo codzienne arkusze życia plamiły duma, zazdrość i popychane irracjonalnym lękiem dążenie do tego, by czuć się bezpiecznie. Smak goryczy do dziś pozostaje w mych ustach. Rozczarowanie, poczucie straty, obawy... To cierpienie... Nie było tam miejsca na prawdę. Nie było miejsca na mnie. Zapomniałam siebie. Ale smutek, żal, złość, tęsknota... choć chłodne, choć ciemne... to właśnie one, niczym ukochani kompani, to właśnie one zaprowadziły mnie do domu. W mroku kryje się już bowiem zapis miłości. Cień i światło ręka w rękę tańczą w Tobie ten sam taniec doświadczenia. To Ty stawiasz kroki. To Ty za każdym razem wybierasz, czy postawić swą stopę w zaroślach, czy też - otulając ją miękkim welurem - wstąpisz nią do salonu miłości. I kiedy raz posmakujesz przestrzeni komnat pałacu, kiedy odtańczysz tam choćby kilka rytmów, gdy zawirujesz w chwale i sile swego serca - już nie zapomnisz. Od tego dnia - podobnie jak ja i wiele innych - coś w Tobie będzie lgnęło... Mimo łez, zwątpienia i chaosu... Coś w Tobie będzie wabione aromatem tamtego wspomnienia Ciebie. I od tego dnia - podobnie jak ja i wiele innych - każdego dnia, gdy już rozchylisz powieki, będziesz się uczyć rysować swoje szkice miłości. fragment książki
Szkice miłości. Jak odnaleźć drogę do siebie i swojego szczęścia
Sylwia Kocoń
Przez kobietę, o kobiecie, dla kobiety Miłość.... Która z nas nie chciałaby się w niej zanurzyć i żyć jej pełnią? Pełnią miłości do siebie, miłości do tego, co nas otacza, miłości do drugiego człowieka. Przede wszystkim jednak żyć w ciepłej, otulającej i pełnej współczucia dobroci dla siebie samej, bo przecież tyle możemy ofiarować innym, ile same mamy. Tylko tyle. Jeśli zatem chcesz więcej, ale czujesz, że coś cię powstrzymuje, bądź pewna: musisz zacząć od siebie. Siebie najpierw przytul, nad sobą się pochyl, siebie poznaj, rozwiń się niczym kwiat i stań odważnie w pełni swojej kobiecej natury. A potem ruszaj dalej. Ku światu. Książka, którą trzymasz w ręku, stanowi swojego rodzaju zapis drogi do pełni kobiecości - drogi, jaką przeszła autorka. Zdecydowała się tym doświadczeniem z Tobą podzielić, ponieważ ufa, że i Ty zechcesz powtórzyć kroki, jakie ona wykonała wcześniej na ścieżce wiodącej ku samopoznaniu. To nie jest prosta droga. Bywa kręta, kamienista. Czasem leżą na niej naprawdę wielkie głazy. Niełatwo je ominąć, trudno się na nie wspiąć. Ale warto, ponieważ nagroda, jaka czeka na końcu, jest wielka. To pełna miłości samoakceptacja. I ogrom dodatkowych sił, które od zawsze w Tobie drzemały, tylko dotąd nie miałaś sposobności, by je dla siebie uaktywnić. Teraz masz. Czytaj. Inspiruj się. Działaj. Kiedy tylko z rana rozchylam powieki - uczę się rysować me szkice miłości. Tak długo codzienne arkusze życia plamiły duma, zazdrość i popychane irracjonalnym lękiem dążenie do tego, by czuć się bezpiecznie. Smak goryczy do dziś pozostaje w mych ustach. Rozczarowanie, poczucie straty, obawy... To cierpienie... Nie było tam miejsca na prawdę. Nie było miejsca na mnie. Zapomniałam siebie. Ale smutek, żal, złość, tęsknota... choć chłodne, choć ciemne... to właśnie one, niczym ukochani kompani, to właśnie one zaprowadziły mnie do domu. W mroku kryje się już bowiem zapis miłości. Cień i światło ręka w rękę tańczą w Tobie ten sam taniec doświadczenia. To Ty stawiasz kroki. To Ty za każdym razem wybierasz, czy postawić swą stopę w zaroślach, czy też - otulając ją miękkim welurem - wstąpisz nią do salonu miłości. I kiedy raz posmakujesz przestrzeni komnat pałacu, kiedy odtańczysz tam choćby kilka rytmów, gdy zawirujesz w chwale i sile swego serca - już nie zapomnisz. Od tego dnia - podobnie jak ja i wiele innych - coś w Tobie będzie lgnęło... Mimo łez, zwątpienia i chaosu... Coś w Tobie będzie wabione aromatem tamtego wspomnienia Ciebie. I od tego dnia - podobnie jak ja i wiele innych - każdego dnia, gdy już rozchylisz powieki, będziesz się uczyć rysować swoje szkice miłości. fragment książki
Szkice o antyku. T. 1: Antyk odczytany na nowo
red. Anna Kucz, red. Patrycja Matusiak
Publikacja Szkice o antyku jest próbą ukazania różnorodnych możliwości odczytywania antyku na przestrzeni wieków. Wokół tematu nawiązywania do antyku i zależności od nurtów z niego wypływających oscylują głównie spostrzeżenia Moniki Mansfeld, Łukasza Tomanka, Moniki Czarnuch, Iwony Słomak, a także Claudio Salmeri. Należyte rozpoznawanie i kolekcjonowanie szczegółów kultury antycznej, zwłaszcza z żywotów wielkich postaci świata antycznego doprowadzić może do namysłu nad całością duchowego doświadczenia starożytności. Panegiryki, żywoty, biografie oraz autobiografie starożytnych postaci to niewyczerpane źródło inspiracji, które były odczytywane wedle paradygmatów, zmieniających się wraz z tendencjami epok i ich uwarunkowaniami historycznymi. Sposób, w jaki patrzono na daną postać, niejednokrotnie kształtował się proporcjonalnie do wzrostu wiedzy na jej temat. Zmiany metod badawczych pozwoliły na formułowanie nowych hipotez i wyciąganie odmiennych, zaskakujących wniosków. Ten aspekt badawczy ze szczególnym uwzględnieniem treści propagandowych oraz panegirycznych podkreślają w swoich analizach Paulina Pietrzyk, Przemysław Chudzik, Maciej Gaździcki, Adrian Szopa, Aleksander Musiał. Artykuły Romualda Żurka, Adama Marcisza i Ewy Kurek zwracają uwagę na metamorfozy, jakim ulegała biografia i w jaki sposób zmieniał się wizerunek wielkich postaci świata starożytnego wraz z ponownymi odczytaniami ich śladów na kartach historii literatury. Zamieszczone artykuły mają charakter interdyscyplinarny i z pewnością pomogą „wedrzeć się do samego serca starożytności”. W tym celu trzeba dysponować arsenałem instrumentów charakterystycznych dla filologa, filozofa, teologa, historyka, psychologa, muzykologa, archeologa, teatrologa, których zdobywanie i osiągnięcie optymalnego stopnia posługiwania się nimi w sposób precyzyjny trwa latami, a nawet dziesiątkami lat. Stąd też studiom badawczym i dydaktycznym nad szeroko rozumianą kulturą antyczną, które mają charakter interdyscyplinarny i prowadzone są w ramach kilku dyscyplin naukowych, poświęcony jest ostatni artykuł niniejszej publikacji autorstwa Tadeusza Aleksandrowicza.
Szkice o antyku. T. 2: Śmierć w antycznej kulturze śródziemnomorskiej
red. Anna Kucz, Patrycja Matusiak
Drugi tom Szkiców o antyku, którego tematem jest Śmierć w antycznej kulturze śródziemnomorskiej zawiera jedenaście artykułów omawiających z różnych perspektyw fenomen śmierci w antyku. Chociaż w kwestii namysłu nad śmiercią jesteśmy bezradni, bowiem tajemnicę śmierci każdy zabiera ze sobą, celem rozważań jest nie tyle wymknąć się jej czy być poza jej obrębem, a jedynie zobrazować śmierć, która w świecie antyku była źródłem lęku, refleksji i fascynacji. Potwierdzeniem tego są liczne nawiązania Autorów i Autorek, którzy w swych artykułach zaprezentowanych w drugim tomie Szkiców o antyku sięgają do mitów, religii, obrzędów, tradycji literackiej i filozoficznej, symboli utrwalonych w kulturze antycznej. Publikacja jest adresowana do filologów klasycznych, literaturoznawców, filozofów, historyków, teologów, mediewistów i religioznawców, a także do wszystkich zainteresowanych antykiem i zagadnieniem śmierci w antycznej kulturze śródziemnomorskiej.