Verleger: 8
Jürgen Thorwald
Postęp nie jest darem spadającym z nieba, każdy najmniejszy krok naprzód trzeba wywalczyć, zgodnie z zasadą, na której niczego nie można wymóc. Stulecie chirurgów arcyciekawa historia chirurgii dziewiętnastego wieku, to nie tylko opis krwawych operacji, amputacji bez znieczulenia, czy niewyobrażalnego bólu pacjentów spowodowanego chorobą. Pod osłoną wciągającej i dobrze opowiedzianych historii bohaterów audiobook jest doskonałym zapiskiem wydarzeń, które zmieniły ówczesną medycynę: odkrycie narkozy, zrozumienie znaczenia antyseptyki, czy w końcu pierwsza próba operacji przenajświętszego organu.
Jürgen Thorwald
nigdy jeszcze nie próbowano obszerniejszego przedstawienia tego rozwoju i tej roli, jaką kryminalistyka odegrała mniej lub bardziej szczęśliwie, mniej lub bardziej skutecznie w usiłowaniu obrony ówczesnego porządku społecznego przed jego naturalnymi i oczywistymi przeciwnikami, zbrodniczymi elementami wszelkiego stopnia i rodzaju Poszukiwanie w ciałach zmarłych trucizn, identyfikacja odcisków palców, znajdowanie śladów zaschniętej krwi, sprawdzanie, z jakiej broni padł konkretny strzał wydaje się to oczywiste, a kiedyś? Stulecie detektywów to fascynująca opowieść o początkach współczesnej kryminalistyki. Autor w lekki i przystępny sposób, pisze o genezie i kamieniach milowych współczesnej daktyloskopii, identyfikacji, toksykologii, balistyki i medycyny sądowej. Audiobook nie tylko dla interesujących się medycyną, historią i rozwojem nauki, ale też dla tych, którzy lubią poczuć dreszczyk emocji czytając dobry kryminał!
Ellen Key
Ellen Key Stulecie dziecka tłum. Izabela Moszczeńska ISBN 978-83-288-2343-3 Rodzicom, którzy wierzą, że w nowym stuleciu nowego człowieka stworzą. Przedmowa tłumaczki do III wydania Minęło ćwierć wieku od chwili, gdy Ellen Key pisała swą książkę, a w ciągu tego ćwierćwiecza ludzkość przeżyła tak epokowe wstrząśnienie, że co najmniej jeszcze drugie tyle czasu upłynie, zanim zdoła zestawić i zsumować wszystkie wyniki, wszystkie zyski i straty, jakie jej przyniosł... Ellen Key Ur. 11 grudnia 1848 Zm. 25 kwietnia 1926 Najważniejsze dzieła: Stulecie dziecka Pochodziła z zamożnej rodziny ziemiańskiej. Nie uczęszczała do żadnych szkół - odebrała wykształcenie domowe, które po przeprowadzce do Sztokholmu pogłębiła własnymi studiami. Swój pierwszy artykuł opublikowała w Tidskrift för Hemmet w 1874, w owym czasie również zaangażowała się w ruch kobiecy. Na początku lat 80. XIX wieku rozpoczęła pracę nauczycielki. Początkowo znajdowała się pod wpływem myśli liberalnej, z czasem jednak przeszła na pozycje lewicowe. Była zwolenniczką utrzymania różnic między płciami (dziś pewnie nazwalibyśmy ją feministką różnicy), przeciwniczką pozadomowej pracy kobiet. Na świecie jest znana przede wszystkim ze swej nowatorskiej książki Barnets rhundrade (1900, wydanej w Polsce w 1928 roku w tłumaczeniu Izy Moszczeńskiej pt. Stulecie dziecka), w której naszkicowała projekt wychowania bez wychowywania i edukacji nastawionej na wydobywanie indywidualności dziecka. Była przeciwniczką kar cielesnych, glajszachtującego kształcenia szkolnego, nauczania religii i wpajania dzieciom idei militarystycznych. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Wołodymyr Łys
"Jakiż ja stary jestem - myśli Jakiw. - Jaki stary, Boże mój!". Właśnie się zachwiał na progu swojej chaty. By nie upaść, złapał się za odrzwia. Świat dokądś popłynął. Nie był zdziwiony - już nieraz się tak zdarzało. Dziwiło go coś innego - wcześniej traktował to jakoś inaczej. Zwyczajniej. Jakby tego nie zauważał. Udawał, że nie zauważa. Zatoczył się, to się zatoczył. Stary jest, no i już. A tu coś go zakłuło, jakby przeszyło, w serce czy obok serca. I znowu. Właśnie tak upadnie, serce mu stanie, nie od razu go znajdą. Wtedy będzie mu wszystko jedno - znajdą czy nie, ale teraz nie jest. "Dopóki żyję" - myśli Jakiw. Ano dopóki żyje. Trzeba iść. Iść? Dokąd? I nagle rozumie - trzeba iść, wyglądać listonoszki. Może wreszcie przyniesie wiadomość. Od tej dziewczyny, od tej przeklętej dziewczyniny, Oleńki, Aliony, jak ona mówiła... W życiu starego Jakiwa Mecha, na krótki czas, podobnie jak motyl, pojawia się bezdomna dziewczyna. Pyta, czy kiedykolwiek kochał i wynurza się gdzieś z głębi jego pamięci wspomnienia o miłości, ból i strach, cykl wojen i reżimów, radość i smutek, grzechy i skruchy... Książka ta jest nie tylko o dziadku Poleszuku, mężczyźnie z wymierającego gatunku prawdziwych, którego jak trzaskę ciskało po wodach występującego z brzegów XX stulecia - lecz także w jakiś tajemniczy sposób, jak to zawsze w prawdziwie dobrych książkach bywa - o każdym z nas.
Stulecie krakowskich detektywów. Wydanie nowe, zmienione i rozszerzone
Jan Widacki
Od czasu pierwszego wydania Stulecia krakowskich detektywów w 1987 r. nauki sądowe znacznie się rozwinęły. Genetyka sądowa zrewolucjonizowała badanie śladów biologicznych. Dziś z innej perspektywy niż ta możliwa przed ponad trzydziestu laty patrzymy na dokonania epoki, którą nazwałem „stuleciem krakowskich detektywów”. Gdy pisałem tę książkę w latach osiemdziesiątych XX wieku, miałem zupełnie inne doświadczenia z kryminalistyką i medycyną sądową. Były to doświadczenia biegłego sądowego i nauczyciela akademickiego. Teraz do tych doświadczeń doszło ponad 25-letnie doświadczenie obrońcy w sprawach karnych. To zmienia ocenę wielu zdarzeń z epoki opisywanej w tej książce. Ale też ułatwia wyłuskanie z materiału historycznego tego, co najwartościowsze. Jest to więc w znaczącej mierze książka nowa, choć zachowująca pewne elementy stałe, niezmienne, niezależne od doświadczenia i dystansu, z jakiego na nie patrzymy. Dopóki proces karny prowadzą ludzie, a nie roboty, bardziej lub mniej wyszukane i zaawansowane technologicznie narzędzia i metody wciąż mają tylko wartość pomocniczą. Nic nie zastąpi inteligencji tego, który tymi narzędziami czy metodami się posługuje. Nic nie zastąpi jego uczciwości i cywilnej odwagi. Nikt też nie zastąpi biegłego, mającego oparcie w nauce, także tej instytucjonalnej, i nic nie zastąpi niezawisłości sędziowskiej, niezbędnej do uczciwego wyrokowania. Z „Przedmowy do obecnego wydania” Jan Widacki
Stulecie poetek polskich. Przekroje - tematy - interpretacje
Praca zbiorowa
Monografia Stulecie poetek polskich ukazuje twórczość znanych i mniej znanych polskich poetek (a także kilku obcych, literaturze polskiej przyswojonych), powstającą od początku XX do drugiej dekady XXI wieku – ich działalność zarówno poetycką, jak i tłumaczeniową, a także tę adresowaną do młodego odbiorcy. W nowych odczytaniach powracają zarówno autorki wielokrotnie już opisywane, o utrwalonej pozycji w literaturze: Kazimiera Iłłakowiczówna, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Anna Świrszczyńska, Julia Hartwig, Wisława Szymborska, Urszula Kozioł, Krystyna Miłobędzka, Halina Poświatowska czy Ewa Lipska, jak i te niegdyś znane, lecz dziś nieco już zapomniane lub mniej popularne ‒ takie jak między innymi Wanda Chotomska, Teresa Socha-Lisowska, Helena Raszka, Joanna Pollakówna, Małgorzata Hillar, Jadwiga Stańczakowa, Krystyna Rodowska, Marianna Bocian czy Barbara Sadowska. Ważne miejsce zajmują również poetki debiutujące w XXI wieku ‒ na przykład Agnieszka Kuciak, Julia Fiedorczuk, Joanna Mueller, Małgorzata Lebda, Justyna Bargielska, Urszula Zajączkowska, Kamila Janiak czy Katarzyna Giełżyńska. Ponawianie pytania o obecność i miejsce poezji kobiet w polskiej historii literatury wyznacza rytm książki w postaci zmieniającej się w poszczególnych częściach perspektywy: od ujęć przekrojowych, poprzez opracowania tematologiczne, aż po zbliżenia interpretacyjne. Charakterystyczne dla szkiców pojawiających się w książce jest równouprawnienie ich bohaterek, tych zapoznanych lub nigdy niewypromowanych, oraz tych nielicznych, którym udało się zająć miejsce w kanonie. Powstała w ten sposób wielowątkowa i wieloautorska opowieść nie tylko o poezji kobiet ostatniego stulecia, ale także o jej postrzeganiu i recepcji, o przełamywaniu interpretacyjnych klisz i obalaniu historycznoliterackich stereotypów. Jej bohaterkami są kobiety piszące, które poprzez dochodzenie do własnego języka i budowanie samoświadomych, oryginalnych projektów potwierdzają swą istotną obecność nie tylko w historii poezji – chronologiczna lektura ich wierszy, przynoszą¬cych zmianę w podejściu do ważnych i aktualnych tematów, stanowi bowiem także opowiedzianą przez medium literatury historię polskiej kobiety i jej drogi emancypacyjnej. Stulecie poetek polskich to projekt bardzo wartościowy nie tylko dlatego, że wypełnia wiele białych plam w obrazie historii naszej literatury, dokonuje reinterpretacji historycznoliterackich ustaleń i wywraca na nice pokutujące wciąż stereotypy o „niepozorności” poezji kobiecej. Sukcesem tomu, prócz zaprezentowania w wielorakich przekrojach nie w pełni doszacowanej poezji polskich autorek, jest rozbicie sporej ilości omyłek czy nazbyt pochopnych sądów, jak choćby tych o nikłej obecności Historii w ich utworach czy wątłym potencjale metajęzykowym. Wreszcie: autorki kolejnych rozdziałów, wyczulone na mechanizmy sprzyjające marginalizacji piszących kobiet, rozsadzają ramy uschematyzowanych porządków historycznoliterackich, umieszczając współczesną poezję kobiet w obszarze uniwersalnie traktowanej literatury polskiej. Nie na marginesach „męskiego”, nie w opozycji, a równoprawnie. prof. dr hab. Danuta Opacka-Walasek
ks. Józef Gaweł SCJ
27 lipca 1920 roku Episkopat Polski dokonał poświęcenia naszej Ojczyzny Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Było ono wyrazem wielkiej ufności w opiekę Bożego Serca w dramatycznej sytuacji naszego kraju. Książka ukazuje, jak rozwijał się kult Serca Jezusowego w Polsce przez te sto lat. Dzisiaj, gdy stają przed nami nowe trudności, niebezpieczeństwa i wyzwania, należy z okazji stulecia tego poświęcenia ponownie oddać się Jezusowi Chrystusowi, by On był dla nas nadal Drogą, Prawdą i Życiem. By Serce Jezusa było dla nas ratunkiem.
Stwardnienie rozsiane - diagnostyka i leczenie
Adam Stępień
Wprowadzone niedawno do terapii stwardnienia rozsianego nowe leki mają znacznie większą skuteczność w zmniejszaniu częstości nawrotów i rozwoju niepełnosprawności. Z tego powodu konieczna wydaje się zmiana podejścia terapeutycznego i szybsze wprowadzenie nowych, wysoce skutecznych leków. W pracy zaprezentowano wyniki badań uzasadniające wprowadzanie terapii o wysokiej skuteczności jako leczenia pierwszego wyboru dla pacjentów z aktywną rzutowo-remisyjną postacią stwardnienia rozsianego.