Verleger: 8
Takahiro Shiraishi - Morderca z Twittera
Galka
Ostatniego dnia października 2017 roku, gdy cały świat na wzór Ameryki obchodził Halloween, w japońskim czasopiśmie „Mainichi Shimbun” ukazał się sensacyjny artykuł. Nie miał on jednak nic wspólnego z zabawą w cukierek albo psikus. Informował za to, że pewien mężczyzna został aresztowany w związku z odkryciem w jego mieszkaniu zwłok dziewięciu osób. Na miejscu znaleziono osiem przemysłowych zamrażarek, siedem z nich zawierało rozkładające się szczątki ośmiu kobiet i jednego mężczyzny. Zatrzymanym okazał się młody mężczyzna, który prowadził całkiem zwyczajne, przeciętne życie. Żaden z jego sąsiadów nie skarżył się ani na niego, ani na dziwny zapach. Policja szybko zorientowała się, że nigdy wcześniej nie miała do czynienia z przestępstwem tego rodzaju ani o takiej skali, więc na początku po prostu nie wiedziała, jak się za to wszystko zabrać…
Magdalena Krauze
Aleksander wiele przeszedł w swoim życiu. Śmierć mamy, odrzucenie przez ciotkę, która miała się nim zająć, w końcu dom dziecka. Dziś jest właścicielem wypożyczalni samochodów w Warszawie oraz Łodzi. Właśnie rozstał się z Moniką, która jak się okazało, nigdy go nie kochała. Podobno był zbyt dobry, zbyt delikatny, zbyt romantyczny. Pewnego dnia do drzwi mężczyzny puka siostra Moniki wraz z kilkuletnim chłopcem. To spotkanie, choć zupełnie niezaplanowane i można by rzec, przypadkowe, przerodzi się w cudowną relację Alka i Poli. W niewielkim, ale przytulnym domu w malowniczym Radzyminie życie mogłoby toczyć się swoim cudownym, miarowym rytmem, lecz w tej historii nikt nie przewidział, że niektórym osobom się nie ufa. Co zrobi zieleniejąca z zazdrości Monika, kiedy dowie się, że jej były i znienawidzona siostra tworzą parę?
Magdalena Krauze
Aleksander wiele przeszedł w swoim życiu. Śmierć mamy, odrzucenie przez ciotkę, która miała się nim zająć, w końcu dom dziecka. Dziś jest właścicielem wypożyczalni samochodów w Warszawie oraz Łodzi. Właśnie rozstał się z Moniką, która jak się okazało, nigdy go nie kochała. Podobno był zbyt dobry, zbyt delikatny, zbyt romantyczny. Pewnego dnia do drzwi mężczyzny puka siostra Moniki wraz z kilkuletnim chłopcem. To spotkanie, choć zupełnie niezaplanowane i można by rzec, przypadkowe, przerodzi się w cudowną relację Alka i Poli. W niewielkim, ale przytulnym domu w malowniczym Radzyminie życie mogłoby toczyć się swoim cudownym, miarowym rytmem, lecz w tej historii nikt nie przewidział, że niektórym osobom się nie ufa. Co zrobi zieleniejąca z zazdrości Monika, kiedy dowie się, że jej były i znienawidzona siostra tworzą parę?
Jagna Rolska
Brawurowa kontynuacja SeeIT. Czy dla ludzkości jest jeszcze nadzieja? Rok 2118. Uwolniony przez grupę buntowników cybernetyczny wirus SeeIT rozpętał ogólnoświatowy chaos, a ludzie nagle przejrzeli na oczy i odkryli, że do tej pory żyli w okrutnej iluzji. Jednak dla rewolucjonistów to dopiero pierwszy krok. Jeśli powiedzie się ich kolejna misja, całe pokolenie ślepców odzyska tożsamość i pamięć przodków.
Jagna Rolska
Brawurowa kontynuacja SeeIT. Czy dla ludzkości jest jeszcze nadzieja? Rok 2118. Uwolniony przez grupę buntowników cybernetyczny wirus SeeIT rozpętał ogólnoświatowy chaos, a ludzie nagle przejrzeli na oczy i odkryli, że do tej pory żyli w okrutnej iluzji. Jednak dla rewolucjonistów to dopiero pierwszy krok. Jeśli powiedzie się ich kolejna misja, całe pokolenie ślepców odzyska tożsamość i pamięć przodków.
Bohdan Petecki
Jest to ostatnia książka w dorobku pisarskim Bohdana Peteckiego - jednego z najsłynniejszych polskich pisarzy science-fiction drugiej połowy XX wieku. Pozycja ta nie sprawi zawodu miłośnikom fantastyki. Znajdą tu intrygującą fabułę z zaskakującymi zwrotami, oryginalne pomysły, sugestywne wizje Ziemi i kosmosu, a także inteligentny, dowcipny pastisz dobrze znanych konwencji science fiction. Jest to powieść niezwykła. Przełamując wszelkie konwencje obecne dotąd w polskiej science fiction, autor zaprasza nią do wspólnej, intelektualnej zabawy nie tylko miłośników gatunku, lecz czytelników chętnie sięgających po prostu po niebanalną, frapującą beletrystykę. Ta wielowarstwowa, przy pozorach dowolności skonstruowana z niesłychaną precyzją, nieco diaboliczna powieść, spełniająca formalnie wszystkie kryteria obowiązujące w fantastyce, równocześnie śmiało może być bowiem zaliczona do współczesnej literatury tzw. głównego nurtu. Alternatywa: oportunizm i świadomy sprzeciw, dylematy jednostki szukającej własnej drogi i zwykłego, ludzkiego szczęścia w labiryncie uzależnień cywilizacyjnych, presji historii, szumie informacyjnym pseudonaukowego bądź ideologicznego ogłupienia, to sprawy najgłębiej wpisane w rzeczywistość dzisiejszego człowieka, nawet umownie uwolnionego od fizycznych i materialnych plag w jakimś sztucznie wykreowanym rezerwacie. Podobnie jak względność czasu, konfrontacja z szarlatańskimi próbami zbawiania świata, konieczność powrotu - w imię przetrwania - do podstawowych, humanistycznych wartości, oraz nieuchronność decydującego życiowego wyboru. A to właśnie jest treścią tej książki. [Wydawnictwo Dolnośląskie, tylna strona okładki] Bliżej nieokreślona przyszłość. Ludzkość w swoim rozwoju osiągnęła punkt krytyczny. Mimo iż na Ziemi ustały wojny i konflikty, a cały śmiercionośny arsenał nuklearny został usunięty na Księżyc i satelity, cywilizacja ludzka stopniowo zmierza ku samozagładzie. Naukowcy, chcąc zapobiec upadkowi cywilizacji, wypracowali rozwiązanie - stworzyli człowieka o większych możliwościach umysłowych, który wysyłany w przeszłość miał odpowiednio oddziaływać na ludzi, by ich działania były podyktowane dobrem przyszłych pokoleń, a nie podejmowane pod wpływem bieżących potrzeb czy korzyści. Do takiego rozwiązania zainspirowali naukowców przedstawiciele obcych cywilizacji, nawiązując z nimi kontakt. Właśnie w ziemianach upatrywali ratunek dla swych światów. Bohater książki, ów super człowiek, nieustannie podróżuje między światami obcych cywilizacji, Ziemią i jej przeszłymi czasami. Odwiedza światy skrajne: wyzbyty postępu technologicznego, uprzemysłowiony - i dążący do zespolenia się w kosmiczną, boską, wszechjedność. Obserwuje zmiany zachodzące w tych światach. W efekcie tych podróży bohater przekonuje się o niepowodzeniu misji ratowania światów, do której był przygotowywany. Wpada jednak na własne rozwiązanie, najprostsze z prostych. [Robert Zaręba] Projekt okładki: Albert Łukasiak.
Bohdan Petecki
Książka ta nie sprawi zawodu miłośnikom fantastyki. Znajdą tu intrygującą fabułę z zaskakującymi zwrotami, oryginalne pomysły, sugestywne wizje Ziemi i kosmosu, a także inteligentny, dowcipny pastisz dobrze znanych konwencji science fiction. Jest to powieść niezwykła. Przełamując wszelkie konwencje obecne dotąd w polskiej science fiction, autor zaprasza nią do wspólnej, intelektualnej zabawy nie tylko miłośników gatunku, lecz czytelników chętnie sięgających po prostu po niebanalną, frapującą beletrystykę. Ta wielowarstwowa, przy pozorach dowolności skonstruowana z niesłychaną precyzją, nieco diaboliczna powieść, spełniająca formalnie wszystkie kryteria obowiązujące w fantastyce, równocześnie śmiało może być bowiem zaliczona do współczesnej literatury tzw. głównego nurtu. Alternatywa: oportunizm i świadomy sprzeciw, dylematy jednostki szukającej własnej drogi i zwykłego, ludzkiego szczęścia w labiryncie uzależnień cywilizacyjnych, presji historii, szumie informacyjnym pseudonaukowego bądź ideologicznego ogłupienia, to sprawy najgłębiej wpisane w rzeczywistość dzisiejszego człowieka, nawet umownie uwolnionego od fizycznych i materialnych plag w jakimś sztucznie wykreowanym rezerwacie. Podobnie jak względność czasu, konfrontacja z szarlatańskimi próbami zbawiania świata, konieczność powrotu – w imię przetrwania – do podstawowych, humanistycznych wartości, oraz nieuchronność decydującego życiowego wyboru. A to właśnie jest treścią tej książki. [Wydawnictwo Dolnośląskie, tylna strona okładki] Bliżej nieokreślona przyszłość. Ludzkość w swoim rozwoju osiągnęła punkt krytyczny. Mimo iż na Ziemi ustały wojny i konflikty, a cały śmiercionośny arsenał nuklearny został usunięty na Księżyc i satelity, cywilizacja ludzka stopniowo zmierza ku samozagładzie. Naukowcy, chcąc zapobiec upadkowi cywilizacji, wypracowali rozwiązanie – stworzyli człowieka o większych możliwościach umysłowych, który wysyłany w przeszłość miał odpowiednio oddziaływać na ludzi, by ich działania były podyktowane dobrem przyszłych pokoleń, a nie podejmowane pod wpływem bieżących potrzeb czy korzyści. Do takiego rozwiązania zainspirowali naukowców przedstawiciele obcych cywilizacji, nawiązując z nimi kontakt. Właśnie w ziemianach upatrywali ratunek dla swych światów. Bohater książki, ów super człowiek, nieustannie podróżuje między światami obcych cywilizacji, Ziemią i jej przeszłymi czasami. Odwiedza światy skrajne: wyzbyty postępu technologicznego, uprzemysłowiony – i dążący do zespolenia się w kosmiczną, boską, wszechjedność. Obserwuje zmiany zachodzące w tych światach. W efekcie tych podróży bohater przekonuje się o niepowodzeniu misji ratowania światów, do której był przygotowywany. Wpada jednak na własne rozwiązanie, najprostsze z prostych... [Robert Zaręba] Powieść „Taki, co przyszedł z góry” została wydana w roku 1995. Jest to ostatnia książka w dorobku pisarskim Bohdana Peteckiego. Projekt okładki: Albert Łukasiak.
Taki dobry chłopak. Sprawa Kajetana Poznańskiego
Hanna Dobrowolska
Trzeciego lutego 2016 roku Kajetan Poznański, dwudziestosiedmioletni gruntownie wykształcony bibliotekarz, syn pani prokurator i architekta, zamordował wybraną losowo kobietę. Traf padł na trzydziestojednoletnią lektorkę języka włoskiego, Kasię. W dniu zabójstwa miała lecieć do swojego ukochanego Emanuela, który szykował się do wyjścia po nią na bolońskie lotnisko. Dodatkową lekcję jak się okazało z zabójcą wzięła po to, aby mieć kilka euro więcej na wyjazd do Włoch. Nie poleci tam już nigdy Bestialstwo i fakty dotyczące morderstwa wstrząsnęły nie tylko całą Polską, ale i Europą. Autorka przekopała się przez tysiące stron akt sądowych, rozmawiała z biegłymi psychiatrami, prawnikami, osobami z bezpośredniego otoczenia Kajetana. Przeanalizowała całą dokumentację i wszystkie dostępne dane dotyczące sprawy. Czy pozwoli to jednak odpowiedzieć na pytanie, jak to możliwe, że wykształcony, wrażliwy i sprawiający wrażenie delikatnego człowiek mógł dopuścić się tak niewyobrażalnego okrucieństwa? Czy w każdym bez wyjątku drzemie bestia? Próbę odpowiedzi na te pytania znajdziemy w książce Hanny Dobrowolskiej.