Wydawca: 8
Ewa Tomaszewska
Książka dotyczy bezprecedensowej obecności czeskich i słowackich twórców w polskim teatrze lalek XX i XXI wieku. Podstawowe pytania oscylują wokół zagadnień przenikania wpływów i inspiracji między teatrami lalkowymi Czech, Słowacji i Polski, a także pytań czy i w jakim stopniu tak znacząca obecność w polskim teatrze lalek twórców czeskich i słowackich jest uwarunkowana słabnącą kondycją polskiego teatru, otwarciem granic, wspólnotą kulturowych odniesień wobec zjednoczonej Europy, czy może jest ona wynikiem stałych fluktuacji kulturowych będących efektem bliskości geograficznej i historycznej naszych narodów. Recenzje książki ukazały się na stronach: - czasopisma internetowego „Sprawy Nauki” nr 10 (203) październik 2015 (recenzja dostępna pod adresem: www.sprawynauki.edu.pl, 27 września 2015 r.), - Sekcji polskiej Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych AICT/IATC (recenzja dostępna pod adresem: www.aict.art.pl, 06 października 2015 r.).
Ewa Tomaszewska
W książce autorka przedstawia rozważania dotyczące źródeł obecności czeskich i słowackich twórców w polskim teatrze lalek początku XXI wieku, jak również znaczenia, jakie twórczość artystów trzech sąsiednich krajów miała dla przemian ich rodzimej konwencji lalkowej oraz dla kierunków i intensywności wzajemnych inspiracji i wpływów. Jest to zatem próba zaobserwowania, jak czeska i słowacka tradycja zaważyła na kształcie polskiego teatru lalek, a także, jak polska myśl artystyczna wpłynęła na przemiany form tego gatunku teatralnego za południowymi granicami Polski. Za przestrzeń obserwacji zostało przyjęte terytorium Śląska. Książka nagrodzona w 2005 roku przez słowacki oddział międzynarodowej organizacji lalkarzy UNIMA (Union Internationale de la Marionnette).
Tam kiedyś była Rzeczpospolita. Ziemie litewskie
Jerzy Besala
Polacy i Litwini tak bliscy, a bywało, że tak dalecy. Przez setki lat w braterskich uściskach, ale też w sporach pełnych podejrzeń mimo to sobie potrzebni. Najpierw z powodu zagrożenia ze strony zakonu krzyżackiego, a potem państwa moskiewskiego. Tworzący od 1569 roku jedną Rzeczpospolitą Obojga Narodów, różnie pojmowaną przez historyków litewskich i polskich. Przez wieki wspólne dzieje i czas zacierały różnice. Elementem cementującym była polskość: język, kultura, instytucje polityczne, obyczajowość. Jednak w dobie idei państw narodowych w XIX wieku spoiwo to szybko zwietrzało. Aby odrodzić się jako państwo niezależne, Litwa nacjonalistyczna musiała rozerwać ów kokon polskości. Chciała sięgnąć jak najgłębiej w dzieje, by dowieść nie tylko swej samodzielności, lecz także wielkości. Postać Jagiełły, który doprowadził do unii w Krewie 1385 roku ze słynnym applicare, jest rysowana przez wielu historyków litewskich w ciemnych barwach i kontrastuje z jasnym obrazem wielkich książąt Witolda Kiejstutowicza, Giedymina, Mendoga, Olgierda. Jerzy Besala przygląda się dziejom ziem litewskich, skupiając się na terenach dawnej Auksztoty i Żmudzi, które obecnie zajmuje Litwa od średniowiecza, przez czasy Jagiellonów i Rzeczypospolitej Obojga Narodów, po rozbiory i XX wiek. Barwnie przybliża mało znane fakty, miejsca i postaci, które miały istotne znaczenie dla państwa litewskiego i polskiego.
Tam kiedyś była Rzeczpospolita. Ziemie ukrainne
Jerzy Besala
Ziemie ukrainne są pełne śladów polskości. Na Rusi Czerwonej, Wołyniu, Podolu, w województwie bełskim, na Bracławszczyźnie, Czernihowszczyźnie, w Kijowskiem wszędzie Polacy bądź spolonizowani kniaziowie i szlachta ruska odcisnęli swe piętno w historii i kulturze. Pałace, zamki, miasta, miasteczka, kościoły, cerkwie obecnie często w zupełnej ruinie powstawały z inicjatywy polskich panów, a ziemie zagospodarowywane były dzięki przywilejom polskich królów. Książka przybliża dzieje, miejsca, rody i postaci ziem ukrainnych mniej więcej do końca trwania Rzeczypospolitej szlacheckiej. Dotyka też kwestii kozackiej i wpływu mołojeckich powstań na los poszczególnych miejscowości. W dziejach ukrainnych przewija się ponadto wątek bezustannych najazdów tatarskich, walk wewnętrznych między atamanami kozackimi, zwolennikami Rzeczypospolitej i Rosji, co doprowadziło Ukrainę do czasów Ruiny w końcu XVII w. Skorzystała z tego głównie Rosja, przyłączając Zadnieprze z Kijowem w 1667 r., co potwierdził wieczysty pokój zawarty przez wojewodę Krzysztofa Grzymułtowskiego w 1686 r. Podobnie jak w Polsce wyniszczające wojny doprowadziły na Ukrainie do zrujnowania bądź zawłaszczenia polskich dóbr kultury, które dopiero teraz są powoli odnawiane lub rekonstruowane. Niech zatem ta książka będzie również cegiełką przypominającą o polskiej obecności i polskich korzeniach dziejów Ukrainy.
Tam Lin i Królowa Elfów. Legenda szkocka
Andrzej Sarwa
Przepiękna opowieść o Tam Linie, którego znudziło dworskie życie. Żyjący marzeniami młodzieniec pewnego dnia otrzymuje szansę spełnienia swoich marzeń. Legenda szkocka.
Tam Lin i Królowa Elfów. Prastare podania, legendy i opowieści z wysp brytyjskich
Andrzej Sarwa
Książka zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. Zawiera opracowane literacko przepiękne stare legendy i opowieści z Wysp Brytyjskich - angielskie, szkockie, walijskie i irlandzkie. Są to: "Przygoda króla", "Fiann i biała łania", "Opowieść o Zaklętej Krainie", "Tam Lin i Królowa Elfów", "Rycerz i Alison Gross".
Tam na błoniu błyszczy kwiecie
Autor nieznany
Tam na błoniu błyszczy kwiecie Tam na błoniu błyszczy kwiecie, Stoi ułan na widecie. A dziewczyna jak malina Niesie koszyk róż. Stój, poczekaj, moja duszko! Gdzie tak drobną stąpasz nóżką. Jam z tej chatki rwała kwiatki I powracam już. Próżne twoje są wymówki, Pójdziesz ze mną do placówki. Ach ja biedna — sama jedna, Matka czeka mnie. Stąd są wrogi o pół mili, Pewnie ciebie namówili. Ja uboga — nie znam wroga, Nie widziałam, nie. [...]Autor nieznanyAutor nieznany - hasło to odnosi się zarówno do utworów plastycznych i literackich, których autor pozostaje bezimienny, choć jest zapewne konkretną osobą, o której można by ustalić jakieś przypuszczalne informacje (jak np. o Gallu Anonimie czy Mistrzu Pięknej Madonny z Wrocławia), jak również do utworów będących najprawdopodobniej dziełem pewnej zbiorowości, np. cechu. W przypadku sztuk wizualnych szczególny rodzaj anonimowości zachowują autorzy tworzący w pracowniach wielkich mistrzów, wykonujący ich polecania, pomniejsze partie większych zamówień. Niemal detektywistyczne technologie, m.in.: badania wieku podłoża, prześwietlenie warstwy malarskiej podczerwienią, pozwalają współcześnie coraz lepiej identyfikować twórców. Czasami jednak można wskazać tylko krąg kulturowy twórcy, centrum artystyczne, pod którego wpływem autor tworzył oraz oszacować czas powstania dzieła. W przypadku literatury do dzieł o autorze zbiorowym zaliczyć można utwory ludowe lub niektóre dzieła starożytne, których powstanie ginie w mrokach dziejów: zrodzone w kulturze oralnej, były powtarzane i zapamiętywane przez kolejnych słuchaczy. Z czasem ktoś zapisywał zapamiętany utwór, niekiedy powstawało kilka niezależnych zapisów. Po epoce antycznej, kiedy twórczość miała zapewniać autorowi indywidualną, ,,imienną" nieśmiertelność - na początku średniowiecza za cnotę twórców uznawano anonimowość. Sztuka miała służyć chwale Boga, religii, kraju - instytucjom trwalszym od znikomego i mało istotnego jednostkowego bytu. Legendy, mity, wiele kronik czy pieśni - teksty ważne dla całych społeczności, to często dzieła, których autorów nie sposób wskazać.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Bolesław Leśmian
Tam na obczyźnie... Tam na obczyźnie, gdy próżni ostoję Noc wiekuista w bezgraniczach da mi, Pójdę, zbłąkany pomiędzy śmierciami, A co bądź spotkam -- to nie będzie moje. Pełen niczyjej ciemności i zgrozy, Samemu sobie obcą będę marą, -- Z jakąż bym wówczas miłością i wiarą Modlił się choćby do obrazu brzozy! [...]Bolesław LeśmianUr. 22 stycznia 1878 r. w Warszawie Zm. 7 listopada 1937 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: zbiory wierszy: Sad rozstajny (1912), Łąka (1920), Napój cienisty (1936), Dziejba leśna (1938); zbiory baśni prozą: Klechdy sezamowe (1913), Przygody Sindbada Żeglarza (1913) i Klechdy polskie Wybitny polski poeta, eseista, prozaik i tłumacz tworzący w Młodej Polsce i dwudziestoleciu międzywojennym. Pochodził ze spolszczonej inteligenckiej rodziny Lesmanów. Spokrewniony z A. Langem i J. Brzechwą. Ukończył studia prawnicze w Kijowie. Współtworzył ?Chimerę? i Teatr Artystyczny w Warszawie. Jego poezję cechował symbolizm, sensualizm, mistycyzm, spirytyzm, zainteresowanie paranormalnością, postulowanie powrotu do natury (poeta jako ?człowiek pierwotny?), poszukiwanie miejsca Boga w świecie, ale i egzystencjalne spory ze stwórcą. Nawiązywał do ludowości (tworząc neologizmy oraz własne mity i postaci), stylistycznie do baroku i romantyzmu, ideowo do filozofii Nietzschego i Bergsona. Mistrz wiersza sylabotonicznego. W 1933 r. został członkiem Polskiej Akademii Literatury. autor: Alicja Szulkowska Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.