Verleger: 8
Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)
W małym dworkuSztuka w trzech aktach1921 Motto: „A teraz idę do czuciowej, do przepotężnej machiny mego rozumu.” Tytus Czyżewski Elektryczne wizje Poświęcone matce OSOBY: Ojciec — Dyapanazy Nibek, dzierżawca małego mająteczku w Sandomierskiem. Lat 50. Ubrany tabaczkowo z czarną, żałobną przepaską. Brunet, silnie siwawy. Broda ogolona. Wąsy. Jego córki — Zosia i AmelkaNibkówny. [...]Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)Ur. 24 lutego 1885 w Warszawie Zm. 18 września 1939 w Jeziorach na Polesiu Najważniejsze dzieła: W małym dworku dramat, 1921), Wariat i zakonnica (dramat, 1923), Janulka, córka Fizdejki (dramat, 1923), Matka (dramat 1924), Szewcy (dramat, 1934), Pożegnanie jesieni (powieść, 1927), Nienasycenie (powieść, 1930), Nowe formy w malarstwie i wynikające stąd nieporozumienia (1919), Pojęcia i twierdzenia implikowane przez pojęcie Istnienia (1935), Niemyte dusze (1936; wyd. 1975). Pseudonim Witkacy. Polski awangardowy malarz, dramaturg, pisarz i filozof. Malarstwo studiował na krakowskiej ASP (u J. Stanisławskiego i J. Mehofera). W czasie I wojny światowej zaciągnął się do armii carskiej, ranny w 1916 r., pojechał kurować się do rodziny w Moskwie, gdzie był świadkiem wybuchu rewolucji październikowej. Bezpośrednie doświadczenie historii ukształtowało katastroficzną historiozofię Witkacego. W 1918 roku wrócił do Polski i osiadł w Zakopanem. Pracował zarobkowo jako portrecista (w latach 30. stworzył jednoosobową "Firmę portretową"), tworzył teoretyczne teksty z zakresu estetyki, był członkiem krakowskiej grupy formistów, głosząc teorię Czystej Formy w sztuce, mającej odwoływać się u odbiorcy bezpośrednio do uczuć metafizycznych. Z czasem stworzył własny system filozoficzny. W 1935 r. odznaczony prze Polską Akademię Nauk. Po wybuchu II wojny światowej, nie przyjęty jako ochotnik do wojska, udał się w kierunku wschodniej granicy Polski. Zginął śmiercią artystyczno-samobójczą, zażywając weronal wraz ze swą ówczesną kochanką oraz podcinając sobie żyły na wieść o agresji Związku Radzieckiego na prowadzącą wojnę z hitlerowskimi Niemcami Polskę. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
W małym dworku. Sztuka w 3 aktach
Stanisław Ignacy Witkiewicz
Akcja dramatu W małym dworku rozgrywa się w fikcyjnym majątku w Kozłowicach. Po śmierci pani domu do dworu przybywa kuzynka, która ma zająć się opieką nad dwoma nastoletnimi córkami gospodarza. Podczas urządzonego przez dziewczęta seansu spirytystycznego ukazuje się ich widmo ich matki. Rozpoczynają się dociekania nad ustaleniem przyczyny śmierci pani domu i jej lojalności wobec męża.
Małgorzata Podstawna
Trzy strzały. Trzy ciała. Jeden mrok, który sięga głębiej, niż ktokolwiek przypuszcza. Komisarz Tamara Swoboda miała zostawić przeszłość za sobą. Nowe miasto, nowe śledztwo, nowy zespół. Ale Katowice nie oferują spokoju - tylko kolejne trupy. Trzej mężczyźni zginęli w identyczny sposób: strzał prosto w serce, brak świadków, brak śladów. Śledztwo prowadzi Tamarę coraz dalej - do świata szemranych układów, przemilczanych krzywd i tragedii, która nigdy nie powinna się wydarzyć. Każdy nowy trop przypomina, że zło rzadko rodzi się bez powodu. A zemsta potrafi być zimna, cicha... i śmiertelnie precyzyjna. Gdy przeszłość w końcu dogania ofiarę - ktoś inny staje się katem. Czy Tamara zdoła powstrzymać kolejną zbrodnię, zanim będzie za późno?
Małgorzata Podstawna
Trzy strzały. Trzy ciała. Jeden mrok, który sięga głębiej, niż ktokolwiek przypuszcza. Komisarz Tamara Swoboda miała zostawić przeszłość za sobą. Nowe miasto, nowe śledztwo, nowy zespół. Ale Katowice nie oferują spokoju - tylko kolejne trupy. Trzej mężczyźni zginęli w identyczny sposób: strzał prosto w serce, brak świadków, brak śladów. Śledztwo prowadzi Tamarę coraz dalej - do świata szemranych układów, przemilczanych krzywd i tragedii, która nigdy nie powinna się wydarzyć. Każdy nowy trop przypomina, że zło rzadko rodzi się bez powodu. A zemsta potrafi być zimna, cicha... i śmiertelnie precyzyjna. Gdy przeszłość w końcu dogania ofiarę - ktoś inny staje się katem. Czy Tamara zdoła powstrzymać kolejną zbrodnię, zanim będzie za późno?
Wacław Sieroszewski
Zbiór opowiadań wybitnego chociaż dziś skazywanego na zapomnienie polskiego pisarza, tworzącego na pograniczu czterech epok: pozytywizmu, Młodej Polski, dwudziestolecia międzywojennego oraz współczesności, zesłańca na Syberię, podróżnika, badacza, etnografa Syberii i działacza niepodległościowego. Zbiór zawiera utwory, w których autor opisuje ludzi i miejsca nadzwyczaj odległe od Polski. Są to opowieści noszące tytuły: Jesienią. Obrazek z życia północno-wschodnich krańców Syberii, Skradziony chłopak, Chajłach, W ofierze bogom, W matni. A oto fragment Jesieni: Deszcze i słoty, trwające bez przerwy od dni kilku, trzymały w chacie mieszkańców jurty Tałaki, skazując ich na bezczynność. Wychodzili często z izby i długo a żałośnie spoglądali na zapłakane niebo, bo siano gniło, porzucone na łąkach. Niestety, szara siatka dżdżu spoczywała na okolicy, nad nią nisko kłębiły się ciężkie czarne chmury, wśród których spragnione oko na próżno szukało najmniejszej szparki błękitu. Na domiar złego ulewa nie zadowoliła się zostawionymi jej z lat przeszłych dziurami w dachu i zrobiła sobie wiele innych; lało się więc w izbie zewsząd na głowy i ramiona, a pod nogami na glinianej podłodze utworzyła się dość głęboka i wciąż wzrastająca kałuża wody. Różne nieczystości, pozostałości jadła, resztki ryb i zwierzyny, nawóz trzymanych w kącie cieląt, wdeptane w ziemię i wysuszone podczas lata, odmokły i napełniły wnętrze jurty nieznośną wonią. Było więc w niej duszno, wilgotno i zimno. Ogień na kominku palił się jakoś leniwie, zdławiony kłębami sinej pary, krążącej po izbie. A izba była maluczka: wzięła ona z otaczającej ją pustyni nie więcej nad cztery kwadratowe sążnie przestrzeni; ukośne ściany, ułożone z postawionych prostopadle, a z kory oczyszczonych pni modrzewiowych zmniejszały jeszcze jej objętość, zwężając u góry. Płaski, zbudowany z takichże belek dach zawisł nisko nad głowami mieszkańców...
Tadeusz Kostecki
Interesujący – i bardzo trudno osiągalny – kryminał znanego autora, klasyka polskiej literatury kryminalnej (zarówno tej policyjnej, jak i milicyjnej). Bohater – policjant, idealny mąż i ojciec, staje w trudnej sytuacji przez ciężkim wyborem – życie bliskiej osoby zależy od zdobycia w bardzo krótkim czasie sporej gotówki. Ryzykuje więc czynem nielegalnym. Ale sprawy się komplikują, dość powiedzieć, iż podpada pod paragraf. Przez pewien czas wymyka się pogoni zarówno kolegów po fachu, jak i skuszonych wysoką nagrodą cywilom, aż w końcu… [Grzegorz Musiałowicz, KlubMOrd.com] „W matni” Tadeusza Kosteckiego z 1947 roku, to powieść kryminalna i thriller, jednocześnie. Jej bohaterem jest sierżant George Brown, jeden z najlepszych funkcjonariuszy okręgu. Dobra passa załamuje się na chwilę przed awansem, gdy jego jedyna córka Molly popada w chorobę, która może zakończyć się śmiercią. Brown postanawia zrobić wszystko, aby ją uratować. Ginie człowiek, i od tego czasu Brown, sam staje się ściganym, wyjętym spod prawa. Rozpoczyna się polowanie, gdzie wszystkie chwyty są dozwolone, a działania policji nie przypominają tych, jakie były sierżantowi bliskie. [Katarzyna Kałaska] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Pierwsze, drukowane wydanie tej książki ukazało się w tygodniku „Co tydzień powieść”, nr 21-22, Katowice 1947. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 132. Projekt okładki: Pola Augustynowicz.
W matni. Cztery dni we Frankfurcie nad Menem
Victor Ast
Wybitny amerykański fizyk David Fastman, profesor słynnego uniwersytetu w Princeton przyjeżdża na zaproszenie profesora uniwersytetu we Frankfurcie nad Menem Alberta von Riddagshausena do Niemiec. Najnowsze wyniki badań Fastmana dotyczące nadprzewodności w wysokich temperaturach stanowią rewolucję w możliwości przesyłania energii. Państwo mające możliwość wykorzystania tych wyników mogłoby panować nad całym światem. Brytyjska MI 6 próbuje szantażować profesora von Riddagshausena i wymuszać na nim zdobycie wyników badań Fastmana. Radzieckie KGB robi to samo. Profesor von Riddagshausen jest osaczony. Amerykańskie CIA po uzyskaniu informacji, że Fastman poleciał do Niemiec zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństwa, jakie mu grozi ze strony MI 6 oraz KGB podejmuje decyzję wysłania za nim swoich agentów w celu jego ochrony. Jest nawet decyzja ewentualnej likwidacji Fastmana w przypadku gdyby jednak nie udało się go uchronić. Fastman nie jest świadom niebezpieczeństwa, jakie mu grozi. Jeden z agentów CIA, wysłanych do Niemiec, Danny Korowsky nie zgadza się z ewentualnością zlikwidowania Fastmana i postanawia działać na własną rękę uzyskując cichą zgodę swego szefa, generała Lane. Nawiązuje kontakt z Fastmanem. Obaj udają jakoby byli starymi przyjaciółmi ze studiów i Korowsky wprowadza się do domu gościnnego niemieckiego profesora, w którym zamieszkuje Fastman. Victor Ast jest z pochodzenia Polakiem. Urodził się w 1945 roku w Barnaule na Syberii, dokąd zostali zesłani jego rodzice po wkroczeniu armii czerwonej do Polski. W 1946 roku wrócił z rodzicami do Polski. W 1971 roku ukończył studia na politechnice wrocławskiej, uzyskując dyplom magistra inżyniera budownictwa lądowego. Od 1979 roku mieszka w republice Federalnej Niemiec. W swoim dorobku konstruktora ma na swoim koncie kilka sporych mostów w Polsce, współpracę przy projektowaniu estakady szybkiej kolei magnetycznej w Szanghaju, a także 42 pietrowego budynku niemieckiej poczty w Bonn oraz wielu innych budynków. Pisać zaczął jeszcze podczas pobytu w Polsce. Perypetie związane z wczesnymi próbami literackimi opisuje w jednej ze swoich późniejszych książek.
Urke Nachalnik
W matni stanowi kontynuację powieści Rozpruwaczy. Urke Nachalnik to pseudonim literacki Icka Borucha Farbarowicza (18971939), żydowsko-polskiego autora kryminałów. Człon Nachalnik pochodził od złodziejskiego pseudonimu Farbarowicza, który przez większość swojego życia był przestępcą. Twórczość literacką rozpoczął w więzieniu, namówiony przez Melchiora Wańkowicza do napisania autobiografii. Sławę przyniosły mu powieści kryminalno-sensacyjne, m.in. W matni i Rozpruwacze, które świetnie oddawały realia przestępczego półświatka. Dobrze zapowiadającą się karierę gwałtownie przerwał wybuch II wojny światowej i straceńcza śmierć Farbarowicza.