Видавець: 8
W ostatni dzień - w ostatni dzień
Juliusz Słowacki
W ostatni dzień — w ostatni dzień... W ostatni dzień — w ostatni dzień Wyście, podróżne tu ptaki, Spotkały suchy dębu pień, Co od piorunów miał znaki. Lecz gdy go spiew poruszył wasz, Gdy głos doleciał z ojczyzny, Wylazła nagle człecza twarz Spod kory — ze spalenizny. [...]Juliusz SłowackiUr. 4 września 1809 r. w Krzemieńcu Zm. 3 kwietnia 1849 r. w Paryżu Najważniejsze dzieła: Kordian (1834), Anhelli (1838), Balladyna (1839), Lilla Weneda (1840), Beniowski (1840-46), Sen srebrny Salomei (1844), Król-Duch (1845-49); wiersze: Grób Agamemnona (1839), Hymn o zachodzie słońca (1839), Odpowiedź na ?Psalmy przyszłości? (1848) Polski poeta okresu romantyzmu, epistolograf, dramaturg. W swoich utworach (zgodnie z duchem epoki i ówczesną sytuacją Polaków) podejmował problemy związane z walką narodowowyzwoleńczą, przeszłością narodu i przyczynami niewoli. Jego twórczość cechuje kunsztowność języka poetyckiego. W późniejszym, mistycznym okresie stworzył własną odmianę romant. mesjanizmu i kosmogonii (system genezyjski). Studiował prawo w Wilnie, krótko pracował w Warszawie w Komisji Rządowej Przychodów i Skarbu oraz w Biurze Dyplomatycznym Rządu powstańczego 1831 r. Podróżował po Szwajcarii, Włoszech, Grecji, Egipcie i Palestynie. Osiadł w Paryżu, gdzie zmarł na gruźlicę i został pochowany na cmentarzu Montmartre. W 1927 r. jego prochy złożono w katedrze na Wawelu. autor: Katarzyna Starzycka Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Herbert George Wells
„W otchłani” to opowiadanie autorstwa Herberta George’a Wellsa, uznanego za jednego z pionierów gatunku science fiction. “Wszystko było tak wybornie przysposobione, że istota ludzka bez trudu i bezpiecznie mogła zostać wyrzuconą wraz z kulą jakby z armaty. I zapewne takie musiało być jej przeznaczenie, gdyż wkrótce zjawił się człowiek, który miał wejść do wnętrza przez otwór; miał on być gruntownie zamknięty we środku i rzucony z pomostu, aby się pogrążyć w toniach Oceanu do głębokości pięciu mil, jak to mówił porucznik.” Fragmenty z książki: Herbert George Wells. „W OTCHŁANI”
H. G. Wells
Wielka stalowa kula została zbudowana po to, by bezpiecznie eksplorować dno oceanu. Śmiałkiem, który ma podjąć się tego zadania, jest Elstead. Tuż przed rozpoczęciem ekspedycji konstrukcja i działanie wehikułu nadal budzą wiele wątpliwości nawet wśród doświadczonych marynarzy. Jednak Elstead śmiało rozwiewa obawy, z entuzjazmem wchodzi do środka i pozwala się zanurzyć w głębi wielkiej wody. Załoga statku z zapartym tchem oczekuje powrotu kuli. Po upływie wyznaczonego czasu staje się jasne, że misja wymknęła się spod kontroli. Powieść, która zainteresuje miłośników wyobraźni Terry'ego Pratchetta.
Aleksander Ławrow
Jest rok 1893. W pociągu Kolei Nikołajewskiej, w tajemniczych okolicznościach umiera rosyjski milioner Jegor Pawłowicz Worobiow, który tuż przed śmiercią próbuje wyjawić córce mandżurski sekret jej rodu. W śledztwo natychmiast angażuje się Metody Kobyłkin - znany w całej Rosji detektyw, wielokrotnie porównywany do francuskiego Vidocqa. Z pozoru sympatyczny starszy pan, w rzeczywistości jest śmiertelnie groźną bronią wymiaru sprawiedliwości. Wraz z zaufanymi agentami, Kobyłkin podejmuje się rozwiązania mrocznej zagadki rodu Worobiowów. Obfitujące w nieoczekiwane zwroty akcji śledztwo odkrywa przed Czytelnikami kolejne zbrodnie, przenosząc bohaterów w coraz bardziej egzotyczne zakątki naszego globu...
Aleksander Ławrow
Jest rok 1893. W pociągu Kolei Nikołajewskiej, w tajemniczych okolicznościach umiera rosyjski milioner Jegor Pawłowicz Worobiow, który tuż przed śmiercią próbuje wyjawić córce mandżurski sekret jej rodu. W śledztwo natychmiast angażuje się Metody Kobyłkin - znany w całej Rosji detektyw, wielokrotnie porównywany do francuskiego Vidocqa. Z pozoru sympatyczny starszy pan, w rzeczywistości jest śmiertelnie groźną bronią wymiaru sprawiedliwości. Wraz z zaufanymi agentami, Kobyłkin podejmuje się rozwiązania mrocznej zagadki rodu Worobiowów. Obfitujące w nieoczekiwane zwroty akcji śledztwo odkrywa przed Czytelnikami kolejne zbrodnie, przenosząc bohaterów w coraz bardziej egzotyczne zakątki naszego globu...
Marek Krajewski
Do czego może doprowadzić na pozór niewinny spór profesorów? Co pewien filozof z roku 2012 ma wspólnego ze zbrodniami z 1946? Wrocław 1946. Zło zatacza coraz szersze kręgi. Tropią dziewczęta. Gwałcą je i zabijają. Trzech żołnierzy Armii Czerwonej spędza sen z powiek Popielskiemu, UB, NKWD i pewnemu szalonemu Rosjaninowi. Każdy z nich ma inne powody. Dawny komisarz dostaje zlecenie od profesora filozofii. Wśród uczniów podziemnego gimnazjum jest agent UB. Trzeba go znaleźć i odseparować. Nic trudnego. Jednak ku zaskoczeniu Popielskiego każdy kolejny krok w śledztwie to niespodzianka, za którą kryją się mroczne tajemnice. Zło i sprawiedliwość przestają być tylko tematem debaty filozoficznej zaczynają decydować o życiu i śmierci.
Marek Krajewski
Do czego może doprowadzić na pozór niewinny spór profesorów? Co pewien filozof z roku 2012 ma wspólnego ze zbrodniami z 1946? Wrocław 1946. Zło zatacza coraz szersze kręgi. Tropią dziewczęta. Gwałcą je i zabijają. Trzech żołnierzy Armii Czerwonej spędza sen z powiek Popielskiemu, UB, NKWD i pewnemu szalonemu Rosjaninowi. Każdy z nich ma inne powody. Dawny komisarz dostaje zlecenie od profesora filozofii. Wśród uczniów podziemnego gimnazjum jest agent UB. Trzeba go znaleźć i odseparować. Nic trudnego. Jednak ku zaskoczeniu Popielskiego każdy kolejny krok w śledztwie to niespodzianka, za którą kryją się mroczne tajemnice. Zło i sprawiedliwość przestają być tylko tematem debaty filozoficznej zaczynają decydować o życiu i śmierci.
Władysław Reymont
„W palarni opium„ to opowiadanie Władysława Reymonta, pisarza, prozaika i nowelisty, laureata Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. „ Statek znowu skoczył tak raptownie, jak koń, uderzony niespodziewanie ostrogą; kilku podróżnych z wyższego pomostu I-ej klasy zleciało z trzcinowych foteli na sąsiadów, ja uderzyłem głową jakiegoś jasnowłosego olbrzyma, schowanego w żółty waterproof. — Do djabła! — zaklął po polsku. Odpowiedziałem również energicznie, bo jednocześnie uderzyłem ramieniem w poręcz fotelu. — O, rodak! — zawołał, pomagając mi wrócić do równowagi. — Tak! Zajrzeliśmy sobie w oczy zbliska, bo tylko jedna latarnia, przyczepiona do masztu, słabo oświetlała pomost. — Widziałem obywatela w Paryżu, na Łuku Triumfalnym. — Istotnie, byłem… — ale nie mogłem sobie przypomnieć jego twarzy. — Obywatel z Królestwa? — zapytałem, aby coś powiedzieć. — Ze świata! — odpowiedział zimno. Nie pytałem się więcej, i siedzieliśmy w milczeniu.” Fragment książki „W palarni opium”