Видавець: 8
Edward Pasewicz
Edward Pasewicz Dolna Wilda W starym stylu I oto umarła nam kompletnie. Martwa jest noga i szorstka pięta. Zgięcie w kolanie też świeci pustką. A z ciepła brzucha pozostał popiół, czarna saszetka wypełniona puchem. Nawet papieros, ten nędzny motyl, złączenie płuc, trucizny i oddechu, jest tylko napisem na słupie ogł... Edward Pasewicz ur.9 czerwca 1971 Najważniejsze dzieła:Dolna Wilda (2001), Henry Berryman Pięśni (2006), Drobne! Drobne! (2008), Pałacyk Bertolta Brechta (2011), Och, Mitochondria (2016) Poeta, pisarz, dramaturg i kompozytor. Absolwent filozofii. Wielokrotnie nominowany do najważniejszych nagród literackich w Polsce i wielokrotnie tłumaczony. Identyfikuje się jako buddysta oraz gej, a w wierszach często odwołuje się do tych rzeczywistości. Justyna Sobolewska zwraca też uwagę na fakt, że w jego twórczości często pojawiają się katalogi rzeczy codziennych. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Edward Pasewicz
Edward Pasewicz Dolna Wilda W starym stylu I oto umarła nam kompletnie. Martwa jest noga i szorstka pięta. Zgięcie w kolanie też świeci pustką. A z ciepła brzucha pozostał popiół, czarna saszetka wypełniona puchem. Nawet papieros, ten nędzny motyl, złączenie płuc, trucizny i oddechu, jest tylko napisem na słupie ogł... Edward Pasewicz ur.9 czerwca 1971 Najważniejsze dzieła:Dolna Wilda (2001), Henry Berryman Pięśni (2006), Drobne! Drobne! (2008), Pałacyk Bertolta Brechta (2011), Och, Mitochondria (2016) Poeta, pisarz, dramaturg i kompozytor. Absolwent filozofii. Wielokrotnie nominowany do najważniejszych nagród literackich w Polsce i wielokrotnie tłumaczony. Identyfikuje się jako buddysta oraz gej, a w wierszach często odwołuje się do tych rzeczywistości. Justyna Sobolewska zwraca też uwagę na fakt, że w jego twórczości często pojawiają się katalogi rzeczy codziennych. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
W stepie szerokim. Podróż po ukraińskich Kresach
Sławomir Koper
Zmiany polityczne po II wojnie światowej na zawsze odcięły ziemie ukraińskie od Polski, a po przesiedleniach nasz kraj uzyskał kształt zbliżony do granic etnicznych. Dziś nikt nie myśli o rewindykacji Lwowa czy Krzemieńca, ale sentyment pozostał. Nie można wymazać dorobku cywilizacyjnego polskich miast i dworów Ukrainy. Tę ziemię nasi rodacy kochali, za jej obronę płacili własną krwią. Rajza po Ukrainie to emocjonalna wędrówka śladami polskości relikty naszej historii, wyjątkowe świątynie i słynne zamki, miejsca, które znamy ze szkolnych lektur. I chociaż obecnie miasta, wsie i ulice noszą często już inne nazwy, a władze sowieckie uczyniły wiele, by zatrzeć ślady naszej kultury, nie udało im się zniszczyć kilkuset lat polskiej tradycji. "Wyjechałem z Krymu w poniedziałek, 30 września 2013 roku. Dwa miesiące później wybuchły starcia na Euromajdanie, a pod koniec zimy Krym został zaanektowany przez Rosję. Nie sądziłem, że wydarzenia potoczą się tak szybko. Wygląda na to, że moje wspomnienia z wizyty na Półwyspie Krymskim będą mi musiały wystarczyć na wiele lat" SŁAWOMIR KOPER Ostatnie lato na ukraińskim Krymie Śladami bohaterów Ogniem i mieczem. Na kozackiej Siczy Samochodem przez Dzikie Pola Ołyka radziwiłłowskie ostatki Kamieniec Podolski. Najsłynniejsza twierdza Rzeczypospolitej Szlakami Wołynia. Krzemienieckie Ateny nad Ikwą Gdy słowo heroina oznaczało wyłącznie bohaterkę dzielne damy kresowe: Anna Dorota Chrzanowska i Teofila Chmielecka Pisz pan na Berdyczów! Sadyk Pasza, Mickiewicz i Żydowski Legion Symferopol. Nutria w sosie piwnym i Sonety krymskie Legendarne schody Odessy, Eisenstein i Machulski Oglądałem przez lornetkę odległą groblę oddzielającą zatokę od Morza Azowskiego. Tam dalej, za wodą, to już Rosja? zapytałem jednego z przechodzących obok mnie mieszkańców Mariupola. Spojrzał na mnie zaskoczony i spokojnie odparł, wzruszając ramionami: Tu też jest Rosja. POPRZEDNIE TOM SERII Z WALIZKĄ NOSZĄ TYTUŁY: KRESY PÓŁNOCY. WYPRAWA DO POLSKICH INFLANT ORAZ WIELKIE KSIĘSTWO LITEWSKIE. PODRÓŻ PO BLISKICH KRESACH
W strachu przed antymaterią. 1381 cytatów
Stanisław Lem
1381 myśli z najważniejszych tekstów Stanisława Lema w jednym tomie. Uzupełnione o rysunki autora! Cięte i błyskotliwe. Mniej lub bardziej znane. Przepełnione gorzką ironią, ale też głęboką troską o człowieczeństwo. Wybrane z powieści, esejów i tekstów publicystycznych, opublikowanych w ciągu całego życia pisarza. Oto kosmos twórczości Stanisława Lema skupiony w 1381 cytatach i myślach, uporządkowanych tematycznie. Są jak echa jego najważniejszych dzieł, które dziś donośnie wybrzmiewają satyrą, przepowiednią oraz ostrzeżeniem przed nami samymi. W strachu przed antymaterią to znakomita lektura dla miłośników i znawców twórczości autora Solaris. To także książka dla wszystkich, którzy chcą rozpocząć swoją przygodę z Lemem cytaty będą świetnym wprowadzeniem w dzieła najważniejszego polskiego twórcy science fiction. Poza nimi to także zbiór rysunków pisarza, również tych mniej znanych! Wyboru, a także uporządkowania i skomentowania cytatów dokonał Wiktor Jaźniewicz, wieloletni tłumacz Stanisława Lema na język rosyjski. Autor jego rosyjskojęzycznej biografii, artykułów oraz podobnych zbiorów w innych językach.
Anna Maliszewska
Czy osoby upośledzone intelektualnie w stopniu głębokim, a więc jednostki pozbawione umiejętności werbalnej komunikacji ze światem, nie potrafiące zadbać o swoje podstawowe potrzeby egzystencjalne, zupełnie bezradne i – jak się zwykle uważa – bezrefleksyjne są osobami ludzkimi? A jeśli tak, to czy są osobami ludzkimi dokładnie tak samo, jak wszyscy inni przedstawiciele gatunku zwanego homo sapiens? Czy możemy skonstruować taką „definicję” człowieczeństwa, która swym zasięgiem obejmie wszystkie istoty ludzkie? I kto ostatecznie do owych istot ludzkich powinien być zaliczony? Próba odpowiedzi na powyższe pytania podejmowana jest w niniejszej pracy z perspektywy katolickiej, co jak się okazuje ułatwia zadanie tylko w pewnym zakresie. Z jednej strony bowiem Kościół stoi twardo na stanowisku broniącym prawa do życia osób z upośledzeniem umysłowym szczególnie w kontekście toczących się nieustannie debat na temat dopuszczalności aborcji eugenicznej, jak i eutanazji. Działanie takie wydaje się równoznaczne z obroną ich w pełni ludzkiej kondycji i godności. Z drugiej strony kościelna narracja przepełniona jest wątkami mówiącymi o człowieku jako podmiocie rozumnym i wolnym, równocześnie posługując się kategorią osób pozbawionych „używania rozumu”, do której zalicza małe dzieci i osoby niepełnosprawne intelektualnie.
W stronę integracji cienia. Kobiecy foto-rytuał
Aleksandra Młynarczyk-Gemza
Do pomysłu art book i jego tytułu zainspirowały mnie pojęcia cienia oraz konfrontacji z cieniem pochodzące z koncepcji indywiduacji atorstwa Carla Gustava Junga. Posłużyły mi one jako metafory spotkania z tym, co kobiece, ale w naszej kulturze niechciane, przemilczane, wręcz wyklęte. Żywię głęboką nadzieję, że perspektywa, którą tu proponuję, czyli oddanie kobietom ich ciała bez przymusu kwestionowania niektórych jego cech, umożliwi im pełniejsze odczuwanie siebie i zwiększy swobodę ekspresji. Pozwoli też odzyskać prawo do stanowienia swojego wizerunku – odblokuje stłumioną energię. Choć książka jest integralną częścią pracy doktorskiej powstałej na Wydziale Sztuki Uniwersytetu Pedagogicznego im. KEN w Krakowie, może z powodzeniem funkcjonować samodzielnie jako artystyczny album. Aleksandra Młynarczyk-Gemza w przewrotny sposób wykorzystuje scenariusz sesji fotograficznej, aby stworzyć pogłębiony i niebanalny portret współczesnej kobiety. W rezultacie powstała książka dokumentująca proces „uwalniania spod władzy spektaklu”. Artystka fotografuje bowiem modelki odrzucając wzorce znane z magazynów mody. W zamian za to, inspiruje się pracami Man Raya i Nobuyoshi Arakiego, ale też Cindy Sherman, Diane Arbus i Cladue Cahun. Oddaje też swoim bohaterkom głos, a ich wypowiedzi odsłaniają dramatyczne, zwykle przemilczane, aspekty kobiecego losu. Książka rodzi empatię i uświadamia, jak dużo było dotychczas ukryte. dr hab. Bartłomiej Dobroczyński, prof. UJ Aleksandra Młynarczyk-Gemza (ur. 1988) – artystka multimedialna, fotografka, performerka. Pochodzi z ziemi żywieckiej, od 2008 mieszka i pracuje w Krakowie. Absolwentka tamtejszego Wydziału Malarstwa ASP im. Jana Matejki oraz doktorantka na Wydziale Sztuki Uniwersytetu Pedagogicznego im. KEN. Odbyła liczne staże w galeriach sztuki współczesnej (m.in. w Pałacu Sztuki Współczesnej Galerii Narodowej w Pradze). Po studiach związana ze środowiskiem twórczym Fundacji Razem Pamoja i Kraków Art House. W swoich intermedialnych projektach chętnie przyjmuje perspektywę arteterapeutyczną. Przez ostatnie trzy lata skupiona na cyklu fotograficznym przedstawiającym alternatywne portrety kobiet. Laureatka Nagrody Obraz Roku na II Krakowskim Salonie Sztuki 2019, stypendystka Funduszu Popierania Twórczości ZAIKS.
Maciej Szargot, Małgorzata Kaczmarek
Jednym z najważniejszych zadań, jakie stoją przed nauczycielem języka polskiego na każdym poziomie nauczania, a także przed nauczycielem przedmiotów literaturoznawczych w szkole wyższej, jest przygotowanie ucznia lub studenta do samodzielnego, kompetentnego i wiarygodnego interpretowania tekstów literackich. Tymczasem współczesna szkoła ma wciąż na sumieniu rozmaite grzechy uniemożliwiające realizację tego celu. Jest wśród nich między innymi wciąż pokutujące, choć tyle razy wyśmiewane założenie, że uczeń powinien odgadnąć, "co autor miał na myśli". Nowszym grzechem jest ukierunkowanie lekcji języka polskiego na nauczanie przede wszystkim wypełniania testów zamiast czytania tekstów. Zdajemy sobie sprawę, że wynika to ze szczególnego, "testowego" zorientowania procesu edukacji, ale nie można usprawiedliwiać wymuszonych w ten sposób działań do tego stopnia, by przestać uczyć rozumienia tekstu. Ze Wstępu Małgorzata Kaczmarek wyrywa szkolny utwór z marazmu powtarzalnych odczytań. Przedstawia bardzo ciekawą propozycję metodyczną skierowaną nie tylko do świata akademickiego, kształtującego kadry, lecz także do praktykujących nauczycieli. Znajdziemy tu bowiem interesujące propozycje lektur komparatystycznych i nieszablonowe nawiązania ikonografie, które mogą zainspirować doświadczonych nauczycieli. Co warte podkreślenia, autorka pokazuje przebieg procesu tworzenia interpretacji. [...] Maciej Szargot odnosi się wpierw do samej metody, wyjaśniając zasady postępowania, a następnie pokazuje na kilku wybranych przykładach jej użycie. Jako specjalista od literatury romantycznej buduje eksplikacje w sposób interesujący, błyskotliwy, pełny. Czyta się je z niezwykłą satysfakcją. Z recenzji prof. dr. hab. Adama Regiewicza
W stronę Kolosów. Opowieści podróżne
Marek Kamiński, Agna Bielecka, Kamila Kielar, Agnieszka...
Książka, w której przewodnikami po świecie są uczestnicy Kolosów, czyli Ogólnopolskich Spotkań Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów. Ebook „W stronę Kolosów” to zbiór tekstów pełnych pasji i uwielbienia dla podróży i wędrówek, przesyconych ciekawością świata i chęcią podejmowania najtrudniejszych wyzwań. Znajdziemy w nim reportaże i relacje z podróży, prozę literacką i dziennik – bo w „Kontynentach” najważniejsza jest opowieść podróżna, a nie forma literacka. W tej książce przewodnikami po świecie są uczestnicy Kolosów, czyli Ogólnopolskich Spotkań Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów. Zabiorą Was, Drodzy Czytelnicy, w podróż ekstremalną – na krańce wyobraźni. Poprowadzą sobie tylko znanymi ścieżkami na niedostępne szczyty, zawiodą na szlaki Gór Skalistych, bezdroża Armenii i bagniska Szkocji. Oddadzą pod opiekę japońskich mnichów pielgrzymujących do 88 świątyń. Przeprawią przez zamarzniętą rzekę w Himalajach i nauczą układać dzień swój powszedni w bezlitosnej Antarktyce. Odsłonią przed Wami tajniki morskiej głębi i bezkresnej pustyni. Pokażą Namibię z góry, Gruzję od środka i – nowe wyspy na Bałtyku. Przeprowadzą przez kolczaste druty w kongijskiej dżungli i przez świat galleros – organizatorów walk kogutów w Gwatemali. A przede wszystkim udowodnią, że KAŻDY ma swoje czterdzieści sześć – a może pięćdziesiąt – Schodów, które MOŻE pokonać. Reportaż, relacja z podróży, proza literacka, dziennik. A kryterium ich doboru? Proste, jak to w „Kontynentach”: liczy się opowieść. Zatem: Tu opowiada się o wyczynach.