Publisher: 8
Ida Żmiejewska
Warszawa. 1885 rok. Pewnej listopadowej nocy znany adwokat zostaje zamordowany w miejskim burdelu. Rusza śledztwo w sprawie jego śmierci. Sprawę - wraz z sędzią śledczym - prowadzi młody rosyjski policjant, który zaledwie przed kilkoma dniami przyjechał do Warszawy z Petersburga. Policjant podczas wykonywania obowiązków, poznaje córkę zmarłego. Mimo początkowej niechęci, między młodymi nawiązuje się nić porozumienia, która z czasem przeradza się w poważne uczucie. Problem tkwi jednak w tym, że panna ma narzeczonego-socjalistę, który czeka w Cytadeli na proces, zaś związki polsko-rosyjskie są w Nadwiślańskim Kraju uznawane niemal za zdradę...
Ida Żmiejewska
Akcja powieści rozgrywa się w Warszawie, w 1885 roku. Oś intrygi stanowi śledztwo w sprawie śmierci znanego adwokata, którego pewnej listopadowej nocy zamordowano w miejskim burdelu. Sprawę - wraz z sędzią śledczym - prowadzi młody rosyjski policjant, który zaledwie przed kilkoma dniami przyjechał do Warszawy z Petersburga. Policjant podczas wykonywania obowiązków, poznaje córkę zmarłego; mimo początkowej niechęci, między młodymi nawiązuje się nić porozumienia, która z czasem przeradza się w poważne uczucie. Problem tkwi jednak w tym, że panna ma narzeczonego-socjalistę, który czeka w Cytadeli na proces, zaś związki polsko-rosyjskie są w Nadwiślańskim Kraju uznawane niemal za zdradę...
Stanisław Wyspiański
Agnieszka Ziołowicz - WSTĘP I. Warszawianka - pieśń powstania listopadowego II. Wyspiański u początku drogi twórczej III. Dlaczego powstanie listopadowe? IV. Historia w Warszawiance V. Tragedia VI. W kręgu Maeterlincka VII. Dramat-pieśń VIII. Obraz sceniczny IX. Teatralny debiut Wyspiańskiego INFORMACJE BIBLIOGRAFICZNE UWAGI EDYTORSKIE Stanisław Wyspiański - WARSZAWIANKA. PIEŚŃ Z ROKU 1831 OBJAŚNIENIA Casimir Delavigne - WARSZAWIANKA (tłum. Karol Sienkiewicz)
Stanisław Wyspiański
„Warszawianka” to dramat autorstwa Stanisława Wyspiańskiego. „Warszawianka” zawiera komentarz powstania listopadowego. Ukazuje nastrój niewiary będącej udziałem zgromadzonych generałów i arystokratycznych przywódców powstania. Rzecz dzieje się w dniu baitwy o Olszynkę Grochowską 25 lutego 1831 r. w sztabie gen. Józefa Chłopickiego, stacjonującego w Dworku Grochowskim. Osobami dramatu są generałowie Powstania Listopadowego: Józef Chłopicki, Jan Skrzynecki, oficerowie sztabowi oraz dwie dziewczyny: Anna i Maria, których narzeczeni biorą udział w boju o Olszynkę Grochowską.
Casimir Delavigne
Warszawianka 1831 Oto dziś dzień krwi i chwały, Oby dniem wskrzeszenia był! W gwiazdę Polski orzeł biały Patrząc lot swój w niebo wzbił. A nadzieją podniecany, Woła do nas z górnych stron: Powstań Polsko, skrusz kajdany, Dziś twój tryumf albo zgon. Hej, kto Polak na bagnety! Żyj swobodo, Polsko żyj. Takim hasłem cnej podniety, Trąba nasza wrogom grzmij! «Na koń! — woła Kozak mściwy — Karać bunty polskich rot, Bez Bałkanów są ich niwy, Wszystko jeden zgniecie lot!» Stój! Za Bałkan pierś ta stanie, Car wasz marzy płonny łup, Z wrogów naszych nie zostanie Na tej ziemi, chyba trup. Hej, kto Polak... itd. Droga Polsko! dzieci twoje Dziś szczęśliwych doszły chwil, Od tych sławnych, gdy ich boje Wieńczył Kremlin, Tybr i Nil Lat dwadzieścia nasze męże Los po obcych grodach siał Dziś, o Matko, kto polęże Na twym łonie będzie spał. [...]Casimir DelavigneUr. 4 kwietnia 1793 w Hawrze Zm. 11 grudnia 1843 w Lyonie Najważniejsze dzieła: La Varsovienne (Warszawianka 1831 roku), Les V?pres siciliennes (Nieszpory sycylijskie) (1819), Paria (1821), L'Ecole des vieillards (Szkoła starców) (1823) Francuski poeta i dramaturg; miał zwyczaj pisywać utwory okolicznościowe, pierwszy z nich, Dytyramb na narodziny króla Rzymu (Dithyrambe sur la naissance du roi de Rome; chodzi o syna Napoleona I i jego drugiej żony Marii Ludwiki, zwanego również Orlątkiem, a później księciem Reichstadtu, urodzonego 20 marca 1811 r. w Paryżu) zaskarbił mu wdzięczność dworu i zapewnił posadę. Wśród innych liryków będących reakcją na bieżące wydarzenia wymienić można upamiętniające klęskę Napoleona: Waterloo i Devastation du musee (wyd. w tomie Messéniennes 1818), dzięki którym Delavigne zyskał sławę, którą utwierdziła premiera jego sztuki Nieszpory syscylijskie w teatrze Odeon w 1819 r. Natomiast z powodu tragedii Paria (1821; na jej motywach powstała opera Moniuszki w 1869), stanowiącej krytykę ustroju kastowego w Indiach, a w rzeczywistości klasowego w Europie, utracił łaskę króla Ludwika XVIII i synekurę honorowego bibliotekarza; niezwłocznie jednak Ludwik Filip, książę Orleanu przyjął go na stanowisko bibliotekarza w Palais Royal, co zapewniło mu byt na resztę życia. W roku 1825 został wybrany w poczet członków Akademii Francuskiej, dzięki cieszącej się popularnością komedii Szkoła starców. Delavigne sprzyjał ruchom wyzwoleńczym i wolnościowym, popierał powstania greckie, a podczas rewolucji lipcowej 1830 roku napisał przebojową, La Parisienne do muzyki Aubera, którą śpiewała cała Francja; piosenka stała się równie znana jak Marsylianka. Na jej wzór Delavigne napisał La Varsovienne jako wyraz przychylności Polsce i Polakom; została ona przełożona przez Karola Sienkiewicza i jest znana jako Warszawianka 1831 roku. Przeczytaj artykuł o autorze w Wikipedii Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Wacław Święcicki
Warszawianka 1905 Śmiało podnieśmy sztandar nasz w górę, Choć burza wrogich żywiołów wyje, Choć nas dziś gnębią siły ponure, Chociaż niepewne jutro niczyje. O, bo to sztandar całej ludzkości, To hasło święte, pieśń zmartwychwstania, To tryumf pracy, sprawiedliwości, To zorza wszystkich ludów zbratania! Naprzód Warszawo! Na walkę krwawą, Świętą a prawą! [...]Wacław ŚwięcickiUr. 26 września 1848 w Warszawie Zm. w październiku 1900 w Warszawie Najważniejsze dzieła: Warszawianka 1905 (wyd.1883) Polityk i działacz socjalistyczny, poeta, autor słynnej Warszawianki 1905. Był synem warszawskiego aptekarza, studiował na Uniwersytecie Warszawskim (od 1867) i w Instytucie Technologicznym w Petersburgu (1872--1875), gdzie związał się z jednym ze studenckich kół socjalistycznych tworzących nielegalną organizację Gmina Polska (należeli do niej m.in. również Ludwik Waryński i Stanisław Kunicki). Relegowany z uczelni za udział w demonstracjach ulicznych, powrócił do Warszawy w 1876 r. Pracował na Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej, organizując wraz z Waryńskim pierwsze koła rewolucyjne. W 1877 r. opublikował w ,,Przeglądzie Tygodniowym" artykuł ,,Partie ludowe w Niemczech", za co został w 1878 r. aresztowany i osadzony w X Pawilonie Cytadeli pod zarzutem agitacji socjalistycznej. W trakcie śledztwa znaleziono przeciw niemu również inne dowody czynnego wspierania ruchu socjalistycznego. Podczas dwuletniego pobytu w więzieniu wraz z Filipiną Płaskowicką redagował nielegalną gazetę ,,Głos więźnia"; tu też debiutował jako poeta wierszami A razem! (przedr. w ,,Czegoż chcą?" Genewa 1882), Oj, źle, bracia..., Kolęda; napisał też satyrę Don Pedro. Wyruszając na Sybir w maju 1880 r. po osądzeniu wraz z grupą 137 socjalistów opublikował wiersz Przed drogą na Sybir. W tym czasie prawdopodobnie powstała również pieśń Śmiało podnieśmy sztandar nasz w górę... (znana jako Warszawianka 1905), która została jednak opublikowana w piśmie ,,Proletariat" dopiero w 1883 r. (nr 1), po powrocie Święcickiego z zesłania; w 1905 roku pieśń stała się hymnem robotniczym. Drugi numer ,,Proletariatu" z 15 IX 1883 przyniósł też publikację ironicznej parafrazy pieśni Boże coś Polskę - pt. Hymn liberalny na rok 1880 w oczekiwaniu konstytucji. Schorowany Święcicki wycofał się z życia publicznego. Spoczywa na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie. Przeczytaj artykuł o autorze w Wikipedii Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Warszawianka. Gdy zgasną światła
Ida Żmiejewska
Powieść autorki nominowanej do Nagrody Wielkiego Kalibru! Maj 1887 roku. Warszawskim światkiem teatralnym wstrząsa wiadomość, że znana artystka baletu, Zofia Ostrowska została zasztyletowana. Wszystkie poszlaki wskazują na jej ostatniego kochanka, policjanta Aleksandra Woronina. Tymczasem do Warszawy, po prawie półtorarocznej nieobecności, wraz z matką i siostrą, wraca Leontyna Rapacka. Dociera do niej wieść o aresztowaniu Woronina. Panna początkowo nie chce mieć nic wspólnego z tą sprawą, ale dowiaduje się, że ma moralny dług wobec policjanta, gdyż to właśnie on uratował jej rodzinny majątek. Leontyna ma słabość do młodego Rosjanina i nie potrafi uwierzyć w jego winę. Zagrożenie narasta, a pytania się mnożą. Dlaczego Woronin milczy jak zaklęty? Po co do Warszawy przyjechał jego ojciec? Czy w czasach konwenansów jest miejsce na miłość?
Warszawianka. Gdy zgasną światła
Ida Żmiejewska
Powieść autorki nominowanej do Nagrody Wielkiego Kalibru! Maj 1887 roku. Warszawskim światkiem teatralnym wstrząsa wiadomość, że znana artystka baletu, Zofia Ostrowska została zasztyletowana. Wszystkie poszlaki wskazują na jej ostatniego kochanka, policjanta Aleksandra Woronina. Tymczasem do Warszawy, po prawie półtorarocznej nieobecności, wraz z matką i siostrą, wraca Leontyna Rapacka. Dociera do niej wieść o aresztowaniu Woronina. Panna początkowo nie chce mieć nic wspólnego z tą sprawą, ale dowiaduje się, że ma moralny dług wobec policjanta, gdyż to właśnie on uratował jej rodzinny majątek. Leontyna ma słabość do młodego Rosjanina i nie potrafi uwierzyć w jego winę. Zagrożenie narasta, a pytania się mnożą. Dlaczego Woronin milczy jak zaklęty? Po co do Warszawy przyjechał jego ojciec? Czy w czasach konwenansów jest miejsce na miłość?