Видавець: 8

60249
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Wątróbka po warszawsku

Stefana Wiechecki Wiech

Dziesiąty tom Opowiadań powojennych najbardziej warszawskiego z pisarzy warszawskich Stefana Wiecheckiego WIECHA. Wiech nie tylko odtwarza koloryt Warszawy, on wręcz tworzy język, gwarę warszawskich drobnych cwaniaczków. Opisując świat z punktu widzenia przeciętnego Walerego Wątróbki zauważa w tym świecie masę absurdów, rzeczy pozytywnych i negatywnych. Wiech częstokroć kpi sobie z władzy, ale ponieważ robi to jako pan "Wątróbka" to zdaje się, iż można to traktować z przymrużeniem oka. A tym czasem Wiech był po prostu wielkim pisarzem i stworzył tę swoją specyficzną formę bo może ułatwiała zawoalowaną krytykę i pozostawiała to co najcenniejsze - trochę żartu, śmiechu, przymrużenia oka. A o języku swojej twórczości sam Wiech stwierdził ambiwalentnie Pytano mnie, czy uważam się za współtwórcę gwary warszawskiej. Współtwórca to za duże słowo. Starałem się zawsze wierniej tylko odtworzyć. Oczywiście zdarzało się na kanwie istniejących zwrotów wyprodukować coś nowego, ale wypadków tych było niewiele tej gwary już prawie nie ma powracamy więc do Wiecha trochę z tęsknoty za dawną Warszawą, ale może przede wszystkim to po prostu pisarz znakomity, o którym M. Choromański pisał nawet; Uważam Wiecha za jednego z najlepszych polskich pisarzy współczesnych. W tym tomie znajdziecie opowiadania z lat 1962-64. Kto czyta Wiecha, ten się uśmiecha!

60250
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Wąwozy czasu

Józef Czechowicz

wąwozy czasu siedemnastego maja o siódmej godzinie  złoty wieczór się kładzie na siwym lublinie  lampy na smukłych słupach biją jak wodotryski  płynące złotem szemrzą o zachodzie okna  ulic klingi placów regularne dyski  futra skwerów zlał blask tego ognia  tak w śródmieściu się pali dzień dogasający  inaczej tu o milę od murów  za sitowiem zapada słońce  jak ciężka szala wagi na której zmierzch urósł   czas  wieczność czasu  szare wąwozy czasu  czas    ścieka w kroplach urasta otchłanie zapełnia  wieje chaosem rzeczy co są lecz się topią  w obłokach ciepłych noc dzień przepadły zupełnie  półbrzask jedynie wisi mętny szary popiół  obrazy marcoussisa piorun sen kruk sztandar  świeca morze pociski przyjaciółki ukłon  katalog róg ulicy pieśń mej matki żandarm  wszystko hurgoce w chmurach mgieł sztywnych jak sukno    krzyczący wir wybuchem znienacka uderza  wir niepokoju powstał może z przeczytanych książek  zagmatwał strugę czasu spruł ją wskroś i przeżarł  szczelinę wydrążył    przez ręką wiru smagłą uczyniony wyłom  widać jak w teleskopie gwiazdę to co było   z daleka namiot cyrku z bliska transatlantyk    zasłonił nieba niebieski fajans    od ryku osypały się urwisk żółte kanty    mastodont stąpa zagniewany    rozpycha wieczór skórę tak wieczorem chłodzi   nagle zwinęły się liście paprotne po gajach    zaszumiały pianą    to nic to ta chwila odchodzi    w chmurnej szczelinie inna sprzed tysiącoleci  pyłem drobnym jak petit na szpaltę nadleci   wiatr nurt zgrzebny dymem odurza    gwiezdny jakże piękny jest ognisk purpurowy żużel    za obozem kołysały się wzgórza    grzbietami wielkich wołów    drewniane niezdarne łamały szuwar koła    i tu chaos mosiężne ręce miecze karki    naszyjniki z krzemieni oczy w ogniu jarkim    oto burza postaci w skórach i kożuchach    stosy rozbijające płomieniami łun nów    aż znowu zaszumiało w szumach półbrzask bucha  pochłania miękka paszcza obłoku tłum hunnów  potem się w nowych światłach powoli rozchyla  i jak balon nad miastem niedawna tkwi chwila   muł w rzekach kolczastego drutu    wśród bomb ginących twarze  złuszczył je ból jak belki łuszczy płomień w pożarze  ziemia i pułki butów  dnie stojące na płytkich okopach  mitraliez kaszle i świsty  na ogniach nocny popas  niebo ogniste  miasto mdlejące przestrzeń która rzęzi  armaty rozpalone rwące się z uwięzi  w ogniach nicość    nagle odmęt białawy zawrzał w głos zanucił  jesteśmy pod lublinem który zorzą płonie  dzień dzisiejszy powrócił  powrócił jak syn marnotrawny  ucałujmy jego skronie    bo gdzie spojrzeć jak dawniej  budynki w oddaleniu lśniące  a tu o milę od murów  za trzciną i sitowiem zagubia się słońce  jak ciężka szala wagi na której zmierzch urósł    czas  wieczność czasu  szare wąwozy czasu  czas    wizje nie nasycają są zawiłym haftem  czy z tego alfabetu co będzie odczytam  po cóż czytać i tak wiem chyba to jest prawdą  pytania odpowiedzi brzmią jak odpowiedzi pytań    [...]Józef CzechowiczUr. 15 marca 1903 r. w Lublinie Zm. 9 września 1939 r. w Lublinie Najważniejsze dzieła: ballada z tamtej strony, żal, nic więcej, nuta człowiecza, tomy wierszy: Kamień (1927), Dzień jak co dzień (1930), Ballada z tamtej strony (1932), W błyskawicy (1934), Nic więcej (1936), Nuta człowiecza (1939). Polski poeta dwudziestolecia międzywojennego, w latach trzydziestych związany z grupą literacką Kwadryga, przedstawiciel tzw. drugiej Awangardy, której twórczość cechował katastrofizm. Jako ochotnik jeszcze przed zdaniem matury wziął udział w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 r. Z wykształcenia, zamiłowania i zawodu nauczyciel (ukończył też studia w zakresie pedagogiki specjalnej). Redaktor m. in. czasopism dla dzieci "Płomyk" i "Płomyczek". Współpracował z wieloma pismami: "Reflektorem" (tu debiutował jako poeta w 1923 r.), Zet, Głosem Nauczycielskim, Pionem i Kameną, w Polskim Radiu pracował w dziale literackim, pisał słuchowiska radiowe. Zginął tuż po wybuchu II wojny światowej, podczas bombardowania. Charakterystyczną cechą wierszy Czechowicza jest niestosowanie wielkich liter i znaków interpunkcyjnych, co decyduje o poetyckiej wieloznaczności tekstów. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.

60251
Завантаження...
AУДІОКНИГА

Wbrew głosowi rozsądku seks z eks

Nadia Drozd

Nie odpowiedział od razu, tylko przesunął wzrokiem po mojej sylwetce, zatrzymując się na piersiach, ledwo przysłoniętych cieniutką koronką stanika. Nawet nie spojrzał mi w oczy. Przestąpił próg i zamknął za sobą drzwi, ponownie zostawiając nas w półmroku mieszkania. Teraz, sama w jego towarzystwie, poczułam jak cała pewność siebie, którą desperacko próbowałam zebrać przed jego przyjściem, ulatuje i znika bez śladu. Znowu poczułam się drobna i bezbronna. Ale go pragnęłam. Pragnęłam, żeby mnie zdominował." Trudno pogodzić się z rozstaniem, zwłaszcza gdy obie strony nie dają o sobie zapomnieć. Między bohaterami wywiązuje się zakazana, niekończąca się gra, która pozostawia obu jeszcze bardziej spragnionych siebie nawzajem. Uwikłani w sidła namiętności i tęsknoty, wracają do siebie znowu i znowu.

60252
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Wbrew głosowi rozsądku seks z eks

Nadia Drozd

Nie odpowiedział od razu, tylko przesunął wzrokiem po mojej sylwetce, zatrzymując się na piersiach, ledwo przysłoniętych cieniutką koronką stanika. Nawet nie spojrzał mi w oczy. Przestąpił próg i zamknął za sobą drzwi, ponownie zostawiając nas w półmroku mieszkania. Teraz, sama w jego towarzystwie, poczułam jak cała pewność siebie, którą desperacko próbowałam zebrać przed jego przyjściem, ulatuje i znika bez śladu. Znowu poczułam się drobna i bezbronna. Ale go pragnęłam. Pragnęłam, żeby mnie zdominował." Trudno pogodzić się z rozstaniem, zwłaszcza gdy obie strony nie dają o sobie zapomnieć. Między bohaterami wywiązuje się zakazana, niekończąca się gra, która pozostawia obu jeszcze bardziej spragnionych siebie nawzajem. Uwikłani w sidła namiętności i tęsknoty, wracają do siebie znowu i znowu.

60253
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Wbrew Mojrom

Layla Wheldon

Po nitce nieporozumień do kłębka... skomplikowanych uczuć Ariadne Crawford ma niecałe osiemnaście lat. Niedługo skończy szkołę średnią, ale nie bardzo wie, co chciałaby robić dalej. Wynikające z troski pytania starszej siostry Kaydence nie pomagają, a tylko dokładają dziewczynie stresu. Lecz oto pojawia się światełko w tunelu: Ariadne dostaje szansę na spełnienie swojego największego marzenia - będzie się uczyć jazdy konnej! Trening kosztuje, na szczęście dziewczyna dysponuje odpowiednią kwotą, którą zarobiła podczas pracy w sklepie jeździeckim. To tam poznała Tristana Nivena, najlepszego przyjaciela Eliasa, chłopaka Kaydence. Znajomość zaczęła się nie najlepiej - od sprzeczki, i to tylko z pozoru błahej. Wkrótce przed swoimi urodzinami Ariadne zdecyduje się na mało przemyślany, ale niezwykle dla niej ważny krok i tym samym sporo namiesza w życiu swoim i swoich najbliższych. Również w życiu Tristana... Czy tym dwojgu uda się szczęśliwie wydostać z labiryntu pogmatwanych emocji? Kolejna część serii Splecione losy!

60254
Завантаження...
AУДІОКНИГА

Wbrew Mojrom

Layla Wheldon

Po nitce nieporozumień do kłębka... skomplikowanych uczuć Ariadne Crawford ma niecałe osiemnaście lat. Niedługo skończy szkołę średnią, ale nie bardzo wie, co chciałaby robić dalej. Wynikające z troski pytania starszej siostry Kaydence nie pomagają, a tylko dokładają dziewczynie stresu. Lecz oto pojawia się światełko w tunelu: Ariadne dostaje szansę na spełnienie swojego największego marzenia - będzie się uczyć jazdy konnej! Trening kosztuje, na szczęście dziewczyna dysponuje odpowiednią kwotą, którą zarobiła podczas pracy w sklepie jeździeckim. To tam poznała Tristana Nivena, najlepszego przyjaciela Eliasa, chłopaka Kaydence. Znajomość zaczęła się nie najlepiej - od sprzeczki, i to tylko z pozoru błahej. Wkrótce przed swoimi urodzinami Ariadne zdecyduje się na mało przemyślany, ale niezwykle dla niej ważny krok i tym samym sporo namiesza w życiu swoim i swoich najbliższych. Również w życiu Tristana... Czy tym dwojgu uda się szczęśliwie wydostać z labiryntu pogmatwanych emocji? Kolejna część serii Splecione losy!

60255
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Wbrew sobie

Michał Bednarski

"Wbrew sobie" rozpoczyna się w chwili, gdy cała Polska rozemocjonowana jest przełomowym odkryciem złóż gazu na Podkarpaciu. Daniel Nowak, dziennikarz pracujący jako freelancer, dostaje tajemniczy anonim. Szybko orientuje się, że w tej sprawie nie wszystko przebiega prawidłowo i rozpoczyna dziennikarskie śledztwo. Im jednak dalej się w nie zagłębia, tym więcej ludzi ginie w tajemniczych okolicznościach. Co gorsza, policja uznaje, że to Nowak stoi za tymi morderstwami. Niepokorna komisarz Krasnowolska rozpoczyna obławę na dziennikarza. Na domiar złego w grę włącza się rosyjska mafia, która odkrywa, że wiedza dziennikarza może jej poważnie zaszkodzić. Jej członkowie zamierzają zlikwidować go, jeszcze zanim trafi w ręce policji. W tej sytuacji, jedynym wyjściem dla Nowaka jest ucieczka. Musi też spróbować zebrać dowody oczyszczające jego dobre imię. Trwa niebezpieczny pościg, w którym dziennikarzowi cały czas po piętach depcze policja i gangsterzy. Od tego, kto wygra ten wyścig, zależy wiele istnień ludzkich i przyszłość kraju. Jednocześnie w tle rodzi się szaleńcza miłość, która w normalnych warunkach nie miałaby szans powodzenia…  

60256
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Wbrew wskazówkom zegara

Philip K. Dick

Świat, który stanął na głowie. Autora Ubika nurtowały dwa pytania: o naturę człowieka i rzeczywistości. We Wbrew wskazówkom zegara zajmuje się głównie tą drugą kwestią. Pyta o kształt rzeczy, jej prawdziwość, fenomen istnienia W opisywanym przez Dicka świecie uaktywniło się osobliwe zjawisko fizyczne, które spowodowało, że niektóre zdarzenia dzieją się wspak. Palenie papierosów polega na wdmuchiwaniu w nie dymu, jedzenie jest zwracane na talerze i oddawane do sklepów, na dzień dobry mówi się do widzenia, a zmarli ożywają Jeden z wkrótce zmartwychwstałych, Thomas Peak, może mieć do powiedzenia coś niebagatelnego, powszechnie się bowiem domniemywa, że skoro za życia był duchowym geniuszem, to po ożywieniu będzie pamiętał, co działo się między jego śmiercią a powrotem do żywych. Jednym słowem, może posiadać wiedzę o absolucie z przedmowy Marcina Przybyłka Philip K. Dick urodził się w 1928 r. w Chicago, lecz większą część życia spędził w Kalifornii. Krótko był studentem Uniwersytetu Kalifornijskiego. Prowadził sklep z płytami i stację radiową. Przeszedł też doświadczenia z narkotykami, które wykorzystywał w swej twórczości. Zmarł w 1982 r. Wydał kilkadziesiąt powieści, z których wiele weszło na stałe do kanonu literatury SF. Był też autorem kilku powieści realistycznych, osadzonych w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XX wieku. O większości jego rówieśników uhonorowanych Nagrodą Pulitzera czy literacką Nagrodą Nobla niewielu już pamięta, on zaś ma coraz liczniejsze grono wielbicieli, a o jego książkach pisze się doktoraty Dom Wydawniczy REBIS wydał takie jego powieści jak: Ubik, Blade runner, Valis, Człowiek z Wysokiego Zamku czy Trzy stygmaty Palmera Eldritcha.