Publisher: 8
Wszystko się zmieniło. Thriller psychologiczny i egzystencjalny
Marian Nocoń
Jedna podróż, jeden błąd, jedna chwila, po której nic już nie będzie takie samo. To myśl przewodnia "Wszystko się zmieniło" - thrillera psychologicznego i egzystencjalnego o współczesnych lękach, w którym dynamiczna akcja spotyka się z psychologiczną głębią. Jest zarazem przygodą i dramatem. W cieniu Kilimandżaro, w scenerii egzotycznej i nieprzewidywalnej, bohater staje twarzą w twarz z granicami własnej wytrzymałości emocjonalnej. Aktualność globalnych napięć, napięcie psychologiczne i portret człowieka w kryzysie czynią tę powieść lekturą, która wciąga nie tylko fabułą, ale i zmusza do refleksji nad kruchością współczesnego świata. Jakub rusza w podróż marzeń do Afryki licząc, że wyprawa na Kilimandżaro pozwoli mu odzyskać kontrolę nad własnym życiem. Zostaje włączony do polskiej grupy podróżników mających wspólnie zdobyć ten ikoniczny szczyt Afryki. Dla każdego z nich to spełnienie marzeń, do których prowadzi jednak trudna droga. W jej trakcie zostaną obnażone wszelkie słabości, przetestowany hart ducha i zmierzona siła każdego z nich. Obserwując swoich towarzyszy, Jakub walczy również z własnymi lękami oraz wewnętrznymi konfliktami. Zdobycie szczytu Kilimandżaro okazało się jednak tylko początkiem prawdziwej drogi do przetrwania w świecie, który właśnie runął. Aktualność fabularnych wydarzeń, w parze z portretem człowieka walczącego z kryzysem, czynią tę powieść lekturą, która wciąga fabułą i zmusza do refleksji nad kruchością współczesnego świata.
Wszystko to zbyt małe. Eseje ku chwale nadmiaru
Becca Rothfeld
Gdy świat coraz bardziej nakłania nas do umiaru, zbiór esejów Bekki Rothfeld działa jak balsam na duszę wszelkich maksymalistów. W brawurowym stylu amerykańska eseistka broni: łakomstwa, zbieractwa, chaosu, karnawału, ekstazy, retorycznej przesady, a nade wszystko niczym nieskrępowanego zachwytu. Sprzeciwia się współczesnym kodeksom postepowania, według których kluczem do szczęścia jest minimalizm. Bez pardonu dworuje sobie z Marie Kondo i współczesnych odgracaczy wnętrz, którzy nie tylko zamieniają indywidualne mieszkania w zimne, nijakie przestrzenie, lecz również zubożają nas duchowo, czyniąc nasze życie tak nieważkim, że bez żalu będziemy mogli je porzucić. Obrywa się w tej książce współczesnym purytanom, dla których akt seksualny bez dosłownie zwerbalizowanej zgody jest czymś nagannym. Zgody na co? pyta autorka. Czyż prawdziwie udany seks nie jest zawsze transgresją i transformacją? Nigdy nie wiemy, jakie pragnienia w nas obudzi i w jaki sposób nas przemieni. Wreszcie Rothfeld nie zostawia suchej nitki na modnej praktyce uważności. Mindfulness jest przecież niczym innym jak sprzątaniem własnego umysłu z osądów i ocen. Czy z tak wypranym mózgiem będziemy chcieli zmieniać świat na lepsze? Czy raczej staniemy się sprawnymi trybikami w machinie kapitalizmu? Wszystko to zbyt małe. Eseje ku chwale nadmiaru zrywają z polityczną poprawnością, ukazując nam, że lewicowa obsesja egalitaryzmu w życiu prywatnym i sztuce jest kompensacją braku społecznej oraz ekonomicznej równości. Rothfeld potrafi połączyć Simone Weil z Davidem Cronebergiem, Georgesa Bataillea z ruchem Me Too, Ottessę Moshfegh z IKEĄ, a Sally Rooney z Pięćdziesięcioma twarzami Greya wszystko po to, by utwierdzić nas w przekonaniu, że jak długo mamy pragnienia oraz wydajemy miłosne i estetyczne osądy, tak długo żyjemy. Becca Rothfeld (ur. 1991) amerykańska krytyczka literacka, eseistka i felietonistka. Publikuje m.in. w The Washington Post. The Point, Boston Review, The New Yorker i The New York Times. Jest laureatką licznych nagród w dziedzinie krytyki literackiej. Jej debiutancki zbiór esejów Wszystko to zbyt małe znalazł się w wielu amerykańskich zestawieniach najlepszych książek roku 2024.
Joanna Zaręba
Życie potrafi zaskakiwać. Pewnego dnia po prostu otwierasz oczy i nic nie jest takie jak dawniej. Prawdę mówiąc, nie pamiętasz, co było dawniej. Amnezja, zupełnie jak w filmach. Cudowne ocalenie z katastrofy samolotu, tropikalna wyspa z cudowną plażą, lazurowe niebo i ty. Brzmi jak początek romantycznych wakacji z kinowego hitu? Pomyłka. W tej produkcji szykuj się na jazdę bez trzymanki. Będziesz uciekać przed wściekłymi psami, tropić mordercę, wchodzić w układy ze śmiercią, a olbrzymi wąż spróbuje pożreć cię na śniadanie. Wątek uczuciowy również ci się nie spodoba. Znaczącą rolę odgrywa w nim siekiera. Owszem, po drodze pojawia się również książę, ale… Może lepiej nie psujmy niespodzianki. *** „Wszystko w mojej głowie” to doskonale skonstruowana historia. Czytając ją, co i raz masz wrażenie, że już wszystko wiesz, ale po chwili nagły zwrot akcji pozbawia cię tej pewności i na nowo zastanawiasz się, co będzie dalej. To opowieść pobudzająca wyobraźnię, a zarazem zmuszająca do refleksji nad tym, kim jesteśmy i czego tak naprawdę chcemy. Sporo w niej odniesień do znanego nam świata pokazanego w krzywym zwierciadle (choć jeśli się chwilę zastanowisz, dojdziesz do wniosku, że to zwierciadło wcale takie krzywe nie jest).
Jon Krakauer
Kiedy 10 maja 1996 roku trzy ekipy jednocześnie dokonywały ataku szczytowego, nad Mount Everestem zerwała się burza. Zaczęła się mordercza walka o przetrwanie. Jon Krakauer przeżył. Książka Wszystko za Everest trafiła na listy bestsellerów, ale wywołała też wiele kontrowersji. Stała się także źródłem inspiracji dla filmowców. Sama tragedia zaś mimo że wydarzyła się prawie dwadzieścia lat temu wciąż budzi emocje. Problemy opisane przez Krakauera przybrały jeszcze na sile: w komercyjnych wyprawach na Everest bierze udział coraz więcej osób, nie bacząc na zagrożenia i skutki ludzkiej ekspansji w najwyższych górach świata. Znakomicie napisana opowieść o losach dwóch tragicznie zakończonych wypraw komercyjnych, które wiosną 1996 roku wyruszyły na szczyt Everestu, przebojem weszła do kanonu literatury górskiej. Wszystko za Everest od niemal dwudziestu lat utrzymuje wysoką pozycję na liście bestsellerów, co jest zapewne zasługą wyraziście zarysowanych postaci, kapitalnej narracji, a także last but not least silnych emocji autora, którego najwidoczniej nurtuje swoisty syndrom ocaleńca. Był bowiem jednym z dwóch ocalałych spośród sześciu uczestników swojej wyprawy, którzy weszli na szczyt. Obraz wydarzeń, jaki przedstawił Krakauer, wzbudził duże kontrowersje w środowisku wspinaczkowym i w amerykańskich mediach. Jak się okazało, autor przyjął znacznie bardziej krytyczną postawę w stosunku do uczestników wyprawy konkurencyjnej, chociaż to właśnie jego zespół poniósł największe straty. Główna oś sporu skrystalizowała się wokół postaci przewodnika Anatolija Bukriejewa, podczas gdy w rzeczywistości to właśnie on przyczynił się do uratowania wszystkich członków swojej ekipy. Niniejsza edycja jest pierwszą pełną wersją Wszystko za Everest, która ukazuje się w Polsce. Intensywność polemiki, której odbicie znajdziemy w ostatniej części książki, nasuwa skojarzenia z burzą, jaka przetoczyła się nie tak dawno w Polsce po tragicznie zakończonej zimowej wyprawie na Broad Peak z 2013 roku. Krystyna Palmowska ""Wszystko za Everest" to tylko pozornie opowieść o wyprawie na Mount Everest. Jon Krakauer bowiem, opowiadając o tragicznej ekspedycji na najwyższy szczyt świata, tak na prawdę snuje opowieść o śmierci, o ludzkiej odwadze i poświęceniu. To jeden z tych reportaży, od których nie sposób się oderwać i o których nie da się zapomnieć. Mistrzowska, niemal filozoficzna przypowieść dla wszystkich, nawet tych, których wspinaczka wysokogórska zupełnie nie interesuje." Robert Ziębiński, Newsweek "Jedna z dwóch książek, które zabrałbym na bezludną wyspę." Marcin Meller, Playboy "Dla człowieka gór biblia. Dla mieszkańców nizin książka roku!" Piotr Szabłowski, Gazeta Wyborcza "Krakauer jest jednym z najlepszych pisarzy wśród alpinistów, a tragedia na Evereście w 1996 roku, której był świadkiem jedną z najczarniejszych kart w historii himalaizmu. Z talentu pisarskiego i niezwykłego dramatyzmu wydarzeń powstała mieszanka iście wybuchowa. Lektura obowiązkowa nie tylko dla ludzi gór." Piotr Drożdż, Góry
Wszystko za K2. Ostatni atak lodowych wojowników
Piotr Trybalski
Co naprawdę wydarzyło się pod K2? Niezwykła reporterska opowieść o Narodowej Zimowej Wyprawie na K2 i lodowych wojownikach. K2. Góra zabójca. Ci, którym udało się ją zdobyć, mówią jednym głosem: to najtrudniejsza góra świata, zimą nikt jej nie pokona. No chyba że Polacy. Tej bitwy nie można było przegrać. Oblegana przez Polaków po raz trzeci zimą K2, musiała się w końcu poddać. Od tych zdań Piotr Trybalski rozpoczyna swą opowieść o Narodowej Zimowej Wyprawie na K2, 8611 m n.p.m., która przez kilka pierwszych miesięcy 2018 roku emocjonowała miliony ludzi na całym świecie. Doborowy oddział himalaistów dowodzony przez legendarnego Krzysztofa Wielickiego, długie i kosztowne przygotowania, rekordowy budżet, gotowe strategie oblegania góry wszystko to rozbudziło wiarę, że tym razem słynny szczyt skapituluje. Wszystko za K2. Ostatni atak lodowych wojowników to znakomity reportaż, ukazujący nie tylko konkretne wydarzenia, ale przede wszystkim emocje i ludzkie charaktery. Piotrowi Trybalskiemu udało się przedstawić zjawisko zimowego himalaizmu z wielu perspektyw. Wyprawa na K2 okazała się punktem wyjścia do szerszej refleksji na temat sportu w najwyższych górach świata, ryzyka wkalkulowanego we wspinanie na ośmiotysięczniki i ambicji, która często wyrasta ponad ośnieżone szczyty Himalajów. Piotr Trybalski dziennikarz i fotograf, autor książek i licznych publikacji prasowych, zdobywca nagrody Travel Photographer of the Year. Od wielu lat podróżuje, organizując wyprawy ekspedycyjne, warsztaty fotografii reporterskiej i krajobrazowej. Współautor książki Ja, pustelnik o życiu Piotra Pustelnika, trzeciego Polaka zdobywcy Korony Himalajów i Karakorum. Obecnie pracuje nad kolejną książką o górach biografią Andrzeja Zawady, legendarnego lidera wypraw wysokogórskich i fundatora himalaizmu zimowego.
Wszystko zaczyna się od marzeń
Marcin Pałasz
Asia i Maciek są przyjaciółmi. Razem pakują się w tarapaty, i razem ratują się z opresji. Zawsze są za sobą, czy to trzeba przejść przez ciemny tunel, czy obłaskawić leśnego diabełka, czy postawić się niemiłej koleżance z klasy. Są odważni, pomysłowi i prawie zawsze dobrzy! To wcale nie takie trudne, bo co dwie głowy (i dwa serca), to nie jedna!
Wszystko zaczyna się w głowie, a kończy, gdy nie działasz
Karolina Cwalina-Stępniak
To znowu ja Tak zaczyna się moja... trzecia książka. Trzecia! Choć w pierwszą nikt nie wierzył. Dziś Wszystko zaczyna się w głowie jest bestsellerem. Trzymasz w dłoniach nowy zastrzyk motywacji, a ja gram na nosie wszystkim, którzy wątpią w moje działania. Wątpią i krytykują ci, którzy sami siedzą bezczynnie i nie próbują. Jeśli zgadzasz się ze mną, a do dziś brakowało Ci odwagi, aby spełniać swoje marzenia, to zapraszam Cię do mojego świata! Nie jest w nim różowo ani prosto. Bywa ciężko, a nawet beznadziejnie, ale NA MOICH WARUNKACH. Jeśli odpuszczasz - mam nadzieję, że zainspiruję Cię do tego, by próbować dalej. Jeśli działasz tak szaleńczo jak ja - będzie Ci lepiej, gdy sobie uzmysłowisz, że nie jesteś odosobnionym przypadkiem! Ważne, aby nie mieć do siebie pretensji. Ja mam tylko wtedy, kiedy wiem, że zrobiłam za mało i nie dotarłam tam, gdzie chciałam być. WSZYSTKO ZACZYNA SIĘ W GŁOWIE... a kończy, GDY NIE DZIAŁASZ. Nic samo się nie wydarzy ani nie spadnie z nieba. Sukces to harówka. Jedni o tym wiedzą, a inni się łudzą, że coś przyjdzie łatwo. Wiem, że tych drugich jest więcej niż pierwszych. Chcesz wiedzieć czemu? Sprawdź w środku! Karolina
Wszystko zaczyna się w głowie, a kończy, gdy nie działasz
Karolina Cwalina-Stępniak
To znowu ja Tak zaczyna się moja... trzecia książka. Trzecia! Choć w pierwszą nikt nie wierzył. Dziś Wszystko zaczyna się w głowie jest bestsellerem. Trzymasz w dłoniach nowy zastrzyk motywacji, a ja gram na nosie wszystkim, którzy wątpią w moje działania. Wątpią i krytykują ci, którzy sami siedzą bezczynnie i nie próbują. Jeśli zgadzasz się ze mną, a do dziś brakowało Ci odwagi, aby spełniać swoje marzenia, to zapraszam Cię do mojego świata! Nie jest w nim różowo ani prosto. Bywa ciężko, a nawet beznadziejnie, ale NA MOICH WARUNKACH. Jeśli odpuszczasz - mam nadzieję, że zainspiruję Cię do tego, by próbować dalej. Jeśli działasz tak szaleńczo jak ja - będzie Ci lepiej, gdy sobie uzmysłowisz, że nie jesteś odosobnionym przypadkiem! Ważne, aby nie mieć do siebie pretensji. Ja mam tylko wtedy, kiedy wiem, że zrobiłam za mało i nie dotarłam tam, gdzie chciałam być. WSZYSTKO ZACZYNA SIĘ W GŁOWIE... a kończy, GDY NIE DZIAŁASZ. Nic samo się nie wydarzy ani nie spadnie z nieba. Sukces to harówka. Jedni o tym wiedzą, a inni się łudzą, że coś przyjdzie łatwo. Wiem, że tych drugich jest więcej niż pierwszych. Chcesz wiedzieć czemu? Sprawdź w środku! Karolina