Видавець: 8
Zibi. Biografia Zbigniewa Bońka
Roman Kołtoń
Nie pękał przed nikim. Bezczelny, prowokator, nie do zatrzymania. Biegająca kontrowersja. Uwielbiał szokować. Po meczu ze Związkiem Radzieckim w 1982 w Hiszpanii, wystąpił w studio w koszulce CCCP, czym wzbudził narodową dyskusję. Dla jednych był zbawcą, dla drugich rudą małpą. Zawsze budził i budzi namiętności. Zrobił zawrotną karierę, bo miał talent od Boga i charakter, którego brakowało innym geniuszom z jego pokolenia. Był pyszny, albo po prostu znał swoją wartość. Jego ulubiony tekst: Juve zagrał cztery finały strzelił w nich pięć goli, z czego pan Zbyszek trzy, a jedna padła z karnego na mnie Życie potoczyło mu się tak, jak sobie wymarzył Z Zawiszy Bydgoszcz trafił do Widzewa Łódź, a następnie do Juventusu Turyn i Romy. Grywał jako pomocnik, napastnik, a także jako libero! Kiedyś patron Juve Gianni Agnelli powiedział o Bońku: Bello di notte - Piękny nocą, bo rozstrzygał najważniejsze mecze świata w światłach jupiterów. Z Michelem Platinim stworzył jeden z najbardziej znaczących duetów w historii piłki nożnej. Boniek zagrał na trzech Mundialach w 1978, 1982 i 1986. Na tym pierwszym pokazał się światu, na drugim był jednym z największych piłkarzy globu, a w cieniu znaleźli się Maradona, Platini i Zico. Co zrobił ze swoim życiem po karierze boiskowej? - na to pytanie również znajdziecie odpowiedź w fascynującej biografii, na której potrzeby autor przewertował tysiące artykułów i spotkał się z kilkudziesięcioma osobami na całym świecie, którzy byli przy nim w różnych etapach jego życia. "Zibi" - piłkarz, trener, biznesmen, prezes PZPN.
Kazimierz Kiljan
Bohaterką książki jest młoda, niezwykła kobieta Marta Kurowska, wnuczka osiedleńców spod Lwowa, której dziadek był leśnikiem, a babcia aptekarką i znakomitą zielarką. Marta po ich śmierci odziedzicza leśniczówkę wraz z przylegającym do niej rozlewiskiem, położoną wśród bukowych lasów porastających bazaltowe wzgórze. Tu od najmłodszych lat, z dala od skupisk ludzkich, spędzała swoje wszystkie wakacje. U boku babci Marceliny poznawała prawa natury, piękno nieskażonej niczym przyrody, przyswajając systematycznie wiedzę na temat ziół, ich znaczenia i sposobów wykorzystywania. Po ukończeniu studiów farmaceutycznych i przejęciu apteki babci Marta kontynuuje jej misję, niosąc pomoc ludziom ciężko chorym, wobec których lekarze bywają bezradni. Ona staje się dla nich jedynym ratunkiem. Mimo młodego wieku ma ku temu nie tylko stosowną wiedzę, ale i szczególny dar, jaki ofiarował jej los. Preparaty lecznicze młodej zielarki, sporządzane według starych rodzinnych receptur, mają niezwykłą moc i spotykają się z szerokim uznaniem. Dzięki wrodzonej empatii i poświęceniu szybko zaskarbia sobie sympatię i szacunek mieszkańców pobliskiego miasteczka, którzy nazywają ją zielarką z Bukowej Góry... Jak potoczą się losy młodej, uzdolnionej zielarki? Co czeka piękną i mądrą kobietę, mieszkającą samotnie w głębi lasu? Czy znajdzie ją tu szczęście, a może miłość? Z jakimi tajemnicami rodzinnymi i wydarzeniami z przeszłości przyjdzie jej się zmierzyć? Czy krążące od dziesięcioleci mity o skarbach wywiezionych przez nazistów z zamku Czocha okażą się prawdziwe?
Katarzyna Enerlich
Kontynuacja Akuszerki z Sensburga. Podobnie, jak pierwsza część, powieść jest wysycona zapachem ziół, smakami Mazur i prostym życiem ludzi "z ziemi i z pór roku". Marianna, córka Akuszerki, ucieka przed wojną na Mazury. Udaje jej się przeżyć, zaszytej głęboko w małej chacie w puszczy. Jednak już po wojnie przychodzi taki moment, że o mały włos nie traci życia. Marianna staje też przed wyborem - posłuchać serca czy intuicji? Czy miłość od pierwszego wejrzenia jest ważniejsza niż lojalność i gotowość do pomocy? Razem z matką, pielęgniarką w mrągowskim szpitalu, uparcie realizują marzenia o zielarni w polskim już Mrągowie, choć nie jest to łatwe zadanie, są bowiem oskarżane o szerzenie ciemnoty i zabobonów. Kobiety zbliżają się do siebie i wspólnie odbudowują swoje życie. Bieda, niechęć do dawnych mieszkańców, którzy pozostali w mieście, traumy wojenne i powojenne, epidemie - temu wszystkiemu muszą stawić czoła. Rok 1945 był na Mazurach rokiem wyjątkowo trudnym. Bezprawie, szaber i przemyt, przemoc i gwałty - od zaczyna się ta powieść. Ale ludzie mają swoje marzenia i wciąż kochają tak samo.
Katarzyna Enerlich
Akuszerka, Stasia Liszewska oraz jej córka Marianna marzą o otwarciu zielarni w Mrągowie. Spotykają się ze sprzeciwem mieszkańców powojennych Mazur. Opowieść o kształtowaniu się nowej rzeczywistości, problemach, z którymi musieli się zmierzyć ludzie tuż po wojnie, dążeniu do realizacji celów oraz miłości Kontynuacja Akuszerki z Sensburga. Podobnie, jak pierwsza część, powieść jest wysycona zapachem ziół, smakami Mazur i prostym życiem ludzi „z ziemi i z pór roku”. Marianna, córka Akuszerki, ucieka przed wojną na Mazury. Udaje jej się przeżyć, zaszytej głęboko w małej chacie w puszczy. Jednak już po wojnie przychodzi taki moment, że o mały włos nie traci życia. Marianna staje też przed wyborem – posłuchać serca czy intuicji? Czy miłość od pierwszego wejrzenia jest ważniejsza niż lojalność i gotowość do pomocy? Razem z matką, pielęgniarką w mrągowskim szpitalu, uparcie realizują marzenia o zielarni w polskim już Mrągowie, choć nie jest to łatwe zadanie, są bowiem oskarżane o szerzenie ciemnoty i zabobonów. Kobiety zbliżają się do siebie i wspólnie odbudowują swoje życie. Bieda, niechęć do dawnych mieszkańców, którzy pozostali w mieście, traumy wojenne i powojenne, epidemie – temu wszystkiemu muszą stawić czoła. Rok 1945 był na Mazurach rokiem wyjątkowo trudnym. Bezprawie, szaber i przemyt, przemoc i gwałty – od zaczyna się ta powieść. Ale ludzie mają swoje marzenia i wciąż kochają tak samo.
Zielnik czarodziejski to jest zbiór przesądów o roślinach
Józef Rostafiński
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu. REPRINT. Autor w swoich badaniach nad roślinami korzystał z dawnej, najwybitniejszej, literatury dotyczącej tego tematu. Jak sam to jednak pisze: Wypisy o przesądach (czyli działaniu nadzwyczajnym przyp. Wyd.) robiłem nie dosłownie, ale w streszczeniu, żeby bezcelowo druku wielokrotnie nie powiększać. Zwłaszcza tam, gdzie jakiś autor rozwodzi się nad magią, np. nad sposobem rwania rośliny, zadawania jej, przyrządzania z niej leku lub amuletu w osobliwy sposób, zaznaczyłem to zaledwie w kilku słowach. Kto rzeczy ciekawy może, mając dokładne cytaty, rozczytywać się w szczegółach u samego źródła. Autor książkę podzielił na kilka działów, w których omawia rozmaite zagadnienia, jak np. przyrządzanie leków, sposoby ich używania, używanie zewnętrzne, używanie przez wszczepianie, używanie wewnętrzne, częstość używania, skutki działania środków roślinnych czarodziejskich, przesądy odnoszące się do świata zwierzęcego, wpływ na płciowość, zdrowie i choroby w ogólności, wpływy dodatnie i ujemne, lekarstwa specjalne, jady i trucizny, wpływy na apetyt, pragnienie, głos, sen, umysł i jako dodatek informacje o duchach, czarach i wróżbach w zestawieniu z roślinami.
Wojciech Surówka OP
Zielnik duchowy to wybrane fragmenty literatury z komentarzem autora. To zbiór myśli wiecznie zielonych, których mądrość nie przemija. Wojciech Surówka OP w swojej książce, na wzór dawnych florilegiów, zebrał dla czytelników kwiaty i zioła kolekcję myśli, cytatów o ponadczasowej treści, która rezonuje ze współczesnym czytelnikiem oraz odpowiada na jego bieżące potrzeby i problemy.
Anna Paczuska
Przez wieki klasztory były miejscem, w którym gromadzono wiedzę na temat ziół i metod leczenia nimi. Wielu zakonników i wiele zakonnic poświęciło życie na opracowywanie nowych receptur, odkrywanie właściwości roślin i leczenie chorych. Bez ich doświadczenia i ogromnej pracy nie mielibyśmy dziś pojęcia, jakimi skarbami obdarzyła nas natura. Książka zawiera: Dokładny opis 45 roślin zielnych uprawianych w przyklasztornych ogródkach wraz z informacją, jak je zbierać, suszyć i przechowywać. Dane dotyczące właściwości leczniczych poszczególnych roślin. Najsłynniejsze przepisy na klasztorne nalewki, napary, okłady, kąpiele, wina, soki, maści, syropy i olejki lecznicze. Ciekawostki na temat historii ziół, nazewnictwa roślin i tradycyjnych metod leczenia. Informacje na temat najsłynniejszych zakonów i osób duchownych zajmujących się ziołolecznictwem.
Hanna Świątkowska
Poradnik "Zielnik pierwszej pomocy" nie wyczerpuje oczywiście całej wiedzy, jaką gromadzę od lat, także podczas spotkań z ludźmi. Jest natomiast próbą częściowej odpowiedzi na częste pytania uczestników tych spotkań o możliwość nabycia książek o takiej tematyce. Jest też sposobem na to, by zachęcić do poszukiwań, podpowiedzieć jak w najprostszy sposób, np podczas wakacji, wykorzystać potencjał roślin. Obecnych wszakże wszędzie - na łące, w lesie, na polach i ugorach, ale także w sadach, ogrodach itp. Chciałabym w przystępny sposób wskazać wartość naturalnego "laboratorium", dostępnego każdemu. Moja praca dała mi szerokie pojęcie o tym, czego ludzie NIE wiedzą na temat otaczającej ich przyrody. Zawarłam tu proste porady, jakie rośliny warto znać, aby móc zastosować je natychmiast, doraźnie. W sytuacjach awaryjnych, w czasie obozów, wyjazdów, pobytu nad wodą, w lesie - można wykorzystać potencjał Natury. Dotyczy to sytuacji powszednich, jak ukąszenia owadów, oparzenia (w tym słoneczne), stłuczenia, zranienia, bóle np brzucha czy głowy, zatrucia pokarmowe, "skoki" ciśnienia tętniczego i wiele innych. Zanim znajdziemy jakąkolwiek pomoc fachową - można zapobiec pogorszeniu, a często wręcz uniknąć konieczności leczenia konwencjonalnego! Łatwe i dostępne niemal wszędzie sposoby są wiedzą z pewnością cenną dla takich grup jak np. instruktorzy harcerscy, szkoły survivalu, ludzie odwiedzający agroturystykę (lub ją prowadzący); ale także leśnicy, myśliwi, wędkarze, turyści zwiedzający zakątki dzikiej przyrody, pielgrzymi, nauczyciele "zielonych szkół" itp. Samo prowadzenie warsztatów siłą rzeczy nie nasyci tak ogromnego rynku. Ważnym elementem takiego kompendium jest także podnoszenie świadomości o własnych, naturalnych wszak korzeniach człowieka - szczególnie wśród młodych czytelników. Umiejętność postrzegania i wykorzystania potencjału Natury pomaga w opanowaniu zmory dzisiejszych społeczeństw, jaką są stresy, lęki, fobie, a w prostej konsekwencji - choroby cywilizacyjne. Znajdują się tu oczywiście także i takie sposoby stosowania roślin, które, mimo, że znane powszechnie, znajdujące się w wielu starszych i nowszych publikacjach, nie są zbyt często wykorzystywane. A szkoda. Wszystkie metody, przepisy i zalecenia, jakie w publikacji zamieszczam, są sprawdzone. Zawsze przeze mnie osobiście - a często także dzięki doświadczeniu przodków. Oraz osób, którym ową wiedzę przekazałam.