Publisher: 8
Agnieszka Tyszka
Trzy siostry Bronzik (w wieku 15, 13 i 5 lat) z dnia na dzień muszą zmierzyć się z życiowym wyzwaniem. Kiedy ich mama wyjeżdża w bardzo długą delegację, a ojciec nagle postanawia zostać pustelnikiem – życie rodzinne dosłownie staje na głowie. Czy sytuację uratuje przybycie wymagającego dziadka Melchiora? I czy naprawdę można się ze sobą porozumieć za pomocą ludowych przysłów? Jakie wnioski można wyciągać z zagadkowych mądrości Tao Tao? Kim jest Ciotka Wiem Wszystko? Odpowiedzi szukajcie w książce! Dynamiczna, wciągająca od pierwszej strony akcja. Wiele humoru w dobrym guście. Inspirujące i optymistyczne przesłanie. Mrowka (granice.pl): Misia Bronzik opiekuje się siostrami: na głowie ma prowadzenie domu, ale i szkołę: jest w trzeciej klasie gimnazjum, musi skoncentrować się na nauce. Tymczasem mama sióstr Bronzik wyjechała w przedłużającą się delegację, a tata… po prostu zniknął i tylko od czasu do czasu przysyła córkom liściki z wypisanymi taoistycznymi mądrościami. W trosce o pozostawione w domu dziewczynki mama sprowadza do nich nielubianego dziadka. Ta ekscentryczna postać nie wywołuje raczej entuzjazmu. Despotyczny staruszek pragnie zaprowadzić u Bronzików swoje porządki, porozumiewając się z podopiecznymi za pomocą ogłoszeń przyczepianych na korkowej tablicy. Tak jak jego syn, ma problemy w kontaktach interpersonalnych, choć – oczywiście – może sporo nauczyć swoje wnuczki. I z wzajemnością. NiecnyOm (recenzje-mlodziezowe.blogspot.com): Książka jest pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji oraz humoru. Pojawia się wiele barwnych postaci – zaczynając od dziadka Melchiora, na Ciotce Wiem Wszystko kończąc. Choć autorka opisuje tematy na pozór zwyczajne robi to w nieszablonowy sposób. Dzięki temu książka wciąga i inspiruje. LiterAsia (lubimyczytac.pl): Powieść dla młodzieży, w której nie brakuje nieoczekiwanych zwrotów akcji i humoru. Autorka w ciekawy sposób opisuje perypetie rodziny Bronzików. W opowieści pojawia się wątek relacji rodzinnych, siostrzanej miłości, zmagań szkolnych. A wszystko to w towarzystwie dobrego humoru. Całości zalet dopełniają barwni bohaterowie. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Katarzyna Kołodziej.
Jonathan Trench
Kilkoro przyjaciół planuje wspólny wypad na bezludną wyspę Happy Island. Beztroskie wakacje szybko przerywają drobne sprzeczki. Napięcie rośnie z każdą chwilą, jednak nikt nie spodziewa się tego, co wkrótce się wydarzy. Kiedy jeden z przyjaciół nie wraca długo z lasu, reszta wybiera się na poszukiwania. Ciszę przerywa strzał. Na wyspie znajduje się morderca, który nie poprzestanie na jednej tragedii. Rozpoczyna się wyścig z czasem i nierówna walka z zabójcą...
Jonathan Trench
Kilkoro przyjaciół planuje wspólny wypad na bezludną wyspę Happy Island. Beztroskie wakacje szybko przerywają drobne sprzeczki. Napięcie rośnie z każdą chwilą, jednak nikt nie spodziewa się tego, co wkrótce się wydarzy. Kiedy jeden z przyjaciół nie wraca długo z lasu, reszta wybiera się na poszukiwania. Ciszę przerywa strzał. Na wyspie znajduje się morderca, który nie poprzestanie na jednej tragedii. Rozpoczyna się wyścig z czasem i nierówna walka z zabójcą...
Agnieszka Osiecka
Niepublikowane zapiski, listy, wywiady i zdjęcia Agnieszki Osieckiej z czasu ciąży i porodu. Walka o równouprawnienie figur artystki, matki i kobiety. "Czekając na człowieka", Agnieszka Osiecka chciała, by jej macierzyństwo było chociaż trochę niezwykłe. Nie chciała urodzić w czasie seansu hipnotycznego. Chociaż właściwie była przygotowana, miała w małej torebce skierowanie, analizę WR, szczotkę, krzyżyk, a w dużej - piżamę, tranzystor i zieloną książkę. Miała po uszy ciążowej kiecki. Wciąż ta sama kiecka. Jak z sierocińca się czuła. Coś nie wyszło z pierwszym szpitalem. Było jej właściwie wszystko jedno, gdzie będzie ta stajenka, czuła tylko Reisefieber - żeby to już. Była strasznie ciekawa, jaki on będzie, ten człowiek. Z drugim szpitalem też coś nie wyszło. Pętała się jak ta Matka Boska z murzyńskich jasełek. Cztery grube Murzynki śpiewały jej: "No room in the hotel!" Ale się nie przejmowała. Im mniej pompy, tym mniejsza trema. Najgorsze były koleżanki. Odkąd była w ciąży, rozmawiały z nią jak ze zwierzęciem. Żadna nie spytała, nad czym pracuje, tylko co ją boli, gdzie swędzi. Czuła jednocześnie i wielką pospolitość swojego losu, i takie coś, jakby cała przyroda i cały Pan Bóg nią jedną się zajmowali. Aż do 4 lutego 1973 roku do godziny 13.55, kiedy to w asyście pielęgniarki i salowej urodziła córkę. Trwało to parę minut, ale strasznie się wysiliła i pierwszy chyba raz w życiu nie myślała o sobie. Myślała tylko o tym dziecku, żeby wszystko robić jak trzeba. Bardziej niż wszystkie książki na świecie dopomógł jej okrzyk położnej: "Przej, przej, kochana! Ze złością!". Nie od razu była do szpiku kości Człowiekiem, Który Ma Dziecko. Kładła się spać z obłędnymi matkowatymi myślami. Ale kiedy udawało się jej zasnąć, sen zmywał to nowe myślenie-gdakanie i budziła się z jakąś melodią z byłego dansingu, z jakimś obrazkiem z Mazur pod powiekami albo w jakiejś jamie byłego strachu - budziła się w starym ubraniu. Dopiero kiedy przynosili rano córkę sztywno zapakowaną jak biały święcony cukierek, była po prostu zachwycona. Agnieszka Osiecka (19361997) polska poetka, autorka tekstów piosenek, pisarka, reżyser teatralny i telewizyjny, dziennikarka. Od 1954 roku związana była ze Studenckim Teatrem Satyryków (STS), gdzie zadebiutowała jako autorka tekstów piosenek. Prowadziła w Polskim Radiu Radiowe Studio Piosenki, które wydało ponad 500 piosenek i pozwoliło na wypromowanie wielu wielkich gwiazd polskiej estrady. Od 1994 roku była związana z Teatrem Atelier w Sopocie, dla którego napisała swoje ostatnie sztuki i songi. Dorobkiem Agnieszki Osieckiej zajmuje się założona przez córkę poetki Agatę Passent Fundacja Okularnicy. Pośmiertnie została odznaczona przez Prezydenta RP Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.
Katarzyna Tasak
Jak pokochać życie, gdy traci się najważniejszą osobę? Gdy nagle, z dnia na dzień, bez wyjaśnień zostajemy sami? Czekając na e-mail to książka o odejściach i powrotach. Porzucona kobieta każdego dnia pisze listy do mężczyzny, który od niej odszedł. W ten sposób radzi sobie z rozstaniem i próbuje znaleźć odpowiedź na pytanie, czy to, co otrzymujemy, dane jest nam na zawsze. Jej życie i podejście do świata powoli się zmienia. A w przejściu przez ten trudny czas pomagają jej mama i przyjaciółka. Te dwie silne kobiety z determinacją próbują ponownie przywrócić ją do życia. Wypełnić pustkę i sprawić, aby znów mogła być szczęśliwa. Katarzyna Tasak - Wegetarianka, miłośniczka zwierząt i przyrody. Zainteresowana tematyką dotyczącą praw zwierząt, zdrowego odżywiania i ekologii. Uwielbia podróże i wędrówki po górach. Fanka twórczości Katarzyny Nosowskiej i Marii Peszek. Od małego zakochana w słowach. Z zawodu pedagog specjalny i fototechnik. Wolny duch, który nieustannie poszukuje swojego miejsca na Ziemi.
Andrzej Lipski
Opowieść o miłości, przyjaźni oraz wewnętrznym przebudzeniu. Malcolm jest nauczycielem historii prowadzącym dotychczas ustabilizowane życie. Jednak niespodziewany impuls sprawia, że porzuca swoją pracę, dziewczynę i wyrusza w podróż, która odmieni jego los. Po dwudziestu latach milczenia postanawia odwiedzić swojego ojca w odległej górskiej miejscowości, ale to, co tam znajdzie, przerośnie jego najśmielsze oczekiwania. Jaką tajemnicę skrywa okoliczny las? Dlaczego w mieście nagle zaczynają ginąć kolejne osoby? W rozwiązaniu tych zagadek historykowi pomogą posiadane przezeń niezwykłe zdolności, a także nowa przyjaciółka dziewczynka o imieniu Lucy mająca wkrótce odmienić całe jego dotychczasowe życie. Andrzej Lipski autor powieści zatytułowanej Czekając na przebudzenie po raz pierwszy wydanej w 2015 roku.
ks. Adam Bezak
Ksiądz Mateusz wraz z grupką swoich podopiecznych udaje się na długo oczekiwane wakacje na Ukrainę. Nie zdaje sobie sprawy, że nad miejscem ich wakacyjnego pobytu zaczęły się już gromadzić ciemne chmury...
Czekałam całe życie. Na Ciebie
Beata Piech
W tomiku Czekałam całe życie. Na Ciebie zostały zebrane poruszające wiersze o uczuciach i doświadczeniu miłości oraz samotności. Autorka stwierdziła, że opublikować te teksty to tak, jakby stanąć z nagą duszą przed tłumem ludzi. I takie wrażenie wywierają na czytelniku jej teksty. Autorka opowiada o wygasającej miłości, trudnej bliskości oraz o samotności w związku. Wiersze zawarte w Czekałam całe życie. Na Ciebie chwytają za serce, są niezwykle osobiste. Pomiędzy wierszami opowiadającymi o trudnościach, można dostrzec elementy radości i zaufania. Wśród smutku odnajdujemy pewną dającą nadzieję wytrwałość. Zachwycające są również wiersze opisujące muzykę, która podnosi na duchu i jest dla podmiotu lirycznego źródłem wytchnienia. Wiele kobiet może odnaleźć w tym tomiku swoje własne doświadczenia i przemyślenia. Jest to świetna pozycja dla samotnych osób poszukujących zrozumienia. Wiem, wybrałam bardzo nieodpowiedni moment wszyscy walczymy z wirusem. Boimy się o zdrowie swoje i swoich bliskich. Ale właśnie ten uciekający czas i kruchość życia uświadomiły mi, że każda pora jest dobra na mówienie nie tylko o miłości, przyjaźni, bliskości, radości, ale też o naszym smutku, strachu i obawie o jutro. Decyzja o opublikowaniu tych wierszy była jedną z najtrudniejszych w moim życiu. To tak, jakby stanąć z nagą duszą przed tłumem ludzi. Dziękuję wszystkim, którzy mi zaufali i opowiedzieli o własnych przeżyciach. Czy trafnie ujęłam swoje i ich uczucia? Cóż mogę powiedzieć. Kobieta żyje dla miłości. I tyle. A może aż tyle