Видавець: 8
Maciej Pawlak
Minęło ponad dwadzieścia lat od nuklearnej zagłady. Śmierć zebrała obfite żniwo. Nie wszyscy, którzy przeżyli, pozostali tacy sami... Ocaleni wiodą życie w zamkniętej enklawie wrocławskiego dworca. Dla osób, które narodziły się już po Zagładzie, postapokaliptyczna rzeczywistość jest jedyną, jaką znają. Ich codzienność to zmaganie się z ciągłym brakiem pożywienia, leków i życiowej przestrzeni. Każda noc to walka o przetrwanie, a każdy dzień jest zbyt krótką chwilą wytchnienia. W świecie, w którym na każdym kroku czyhają złowrogie hordy dzikich bestii i istot o nadnaturalnych zdolnościach, nic nie przypomina znanego nam świata. Nic poza ocalałymi reliktami wrocławskiej architektury i uczuciami tlącymi się w głębi ludzkich serc. Na domiar złego, na owianym nie najlepszą sławą Rynku pojawia się obca siła. Wpływa ona na umysły ludzkie, czyniąc z nimi dziwne rzeczy. Dla zdesperowanego Michała istnieje tylko jedno rozwiązanie zawiązać śmiertelnie niebezpieczny sojusz i rozwikłać zagadkę.
Dobry wilk. Tragedia w szwedzkim zoo
Lars Berge
Szwedzi kochają przyrodę i są dumni, że natura od dekad odwzajemnia ich szacunek i oddanie. Jednym z miejsc, które miało odzwierciedlać to harmonijne współżycie, było Kolmrden, największy ogród zoologiczny w krajach skandynawskich. Wilki były wizytówką ogrodu, a program Bliski Kontakt z Wilkiem przyciągał rocznie tysiące osób chcących stanąć oko w oko z oswojonymi drapieżnikami. Wśród odwiedzających pojawiały się najbardziej znane osoby ze świata mediów, sportu i polityki, a spragnieni wrażeń turyści zasypywali media społecznościowe sympatycznymi zdjęciami z wilczego wybiegu. Dlatego gdy w czerwcu 2012 roku wilki z Kolmrden zagryzły swoją opiekunkę Karolinę, kraj był w szoku. Lars Berge poznał wszystkie okoliczności wypadku, lecz im więcej wiedział, tym trudniej było mu odpowiedzieć na pytanie: co poszło nie tak? Jak to możliwe, że w sercu najnowocześniejszego kraju na świecie stado oswojonych z obecnością ludzi wilków zaatakowało i zabiło człowieka? Co zawiodło? Procedury bezpieczeństwa czy wciąż niewystarczająca wiedza? A może pycha i chciwość wzięły górę nad rozsądkiem? Bez względu na odpowiedzi porozumienie człowieka ze zwierzęciem zostało zerwane. A może tak naprawdę nigdy go nie było? Nikt nie zrobiłby tego lepiej niż Lars Berge błyskotliwy reporter, intelektualista i dziennikarz. Dobry wilk to niezwykle wciągający reportaż o przerażającym wydarzeniu w szwedzkim zoo. Po Tidholm, Svenska Dagbladet Lars Berge bez reszty poświęcił się pracy nad tą książką. W rezultacie otrzymujemy świetnie napisany reportaż, który głęboko analizuje tragiczny wypadek w szwedzkim zoo oraz jego przyczyny. Torgny Nordin, Göteborgs-Posten Dobry wilk spodoba się wszystkim zainteresowanym relacjami ludzi z dziką przyrodą. Amanda Svensson, Sydsvenskan Doskonale napisana książka Bergego nie powinna po przeczytaniu wrócić na półkę. Dobry wilk wymaga dalszej dyskusji na temat przyszłości ogrodów zoologicznych i ich dotychczasowego funkcjonowania. sa Linderborg, Aftonbladet Fascynujący reportaż psychologiczny, który doskonale wyjaśnia, w jaki sposób inteligentni ludzie, skuszeni potencjalnym sukcesem finansowym, mogą pozostać ślepi na prawdę. Mattias Göransson, Filter
Peter Markus
Bohaterami opowiadań Petera Markusa są przede wszystkim dwaj bracia mieszkający w zakurzonym miasteczku nad błotnistą rzeką. Łowią ryby. I niewiele więcej. Ale Markus z tego fabularnego minimum buduje opowieść w taki sposób, jak nie robił tego nikt przed nim. Autor nieustannie przearanżowuje scenerię, korzystając z tych samych elementów: rzeka, dom, podwórko, ryby. Jednak wciąż poznajemy jakby inne wersje historii - powtarzające się zdarzenia zyskują nowy wymiar, bo pojawiają się nowe informacje, które wpływają na bieg zdarzeń i nastrój opowieści. Język tej prozy sprawia, że nie tylko widzimy błotnistą rzekę i braci łowiących w niej ryby - dzięki ograniczonemu słownictwu, licznym powtórzeniom i uwodzicielsko splątanym zdaniom brodzimy z braćmi w rzece, rzece opowieści. *** Nie wiem, jak to możliwe, ale kolejny tom prozy Petera Markusa podoba mi się jeszcze bardziej niż poprzedni, również wydany przez Ha!art, czyli Bob albo mężczyzna na łodzi. Kto poznał tamten świat, popłynie i tym razem, przez błoto i rzeczny muł, śledzony oczyma martwych ryb i księżyca. Kto nie poznał, niech da się zaprosić do tej rzeczywistości, w której jest więcej wody niż nieba, chłopięce zabawy trwają przez stulecia, a rzecznemu bogu można odgryźć łeb. To proza rozgrywająca się w obrazach i języku - mantrującym o rybach i rzece, Braciach i rodzicach, nazywającym rzeczy tak, jakby dotąd nie były nazwane. Eksperymentalną, poetycką w swoim duchu prozę Markusa ponownie otrzymujemy w znakomitym przekładzie Piotra Siweckiego, który pozwala temu tekstowi błyszczeć także w polszczyźnie. Joanna Wilengowska "Dobrze, bracie" to nie tylko książka. To błotnisty sen, który wciąga i nie pozwala się obudzić. Czy to bajka? Czy to horror? Nie wiem, ale wciąż czuję zapach rzeki i słyszę śpiew ryb. Paweł Biegajski, Melancholia Codzienności *** Fascynujące, z jak niewielu słów można ułożyć tak fascynującą opowieść. Jakie bogactwo można uskładać z samych drobniaków. Jak głęboki obraz ludzi i świata można stworzyć bez ani jednego słowa psychologizującej paplaniny. (Powinienem napisać tak: to jest dobra książka, dobrego amerykańskiego pisarza i dobrze ją przeczytać, ale nie potrafię się aż tak przypilnować, jak Markus). Adam Kaczanowski *** Oto teksty, które pozwalają mi zadać po raz kolejny pytanie o sens pisania. To jedno najważniejsze: a ty, jak to powiesz? Ale to nie wszystko: te opowiadania są jak płyta, do której lubię wracać. Tak po prostu. Bo jest w nich kojący i niepokojący szum. Bo jest w nich rzeka, do której mogę wejść wiele razy. Te teksty potrafią kiwać ze zrozumieniem głową i grozić ostrzegawczo palcem... Ktoś powie, że są bardziej przystępne od tekstów Gertrudy Stein, ale to nie tak, że te teksty są przystępne. Mamy kilka wersji tej samej opowieści, a właściwie to jej fragmentów - to może męczyć, bo nie ma pewności czy opowieść ma koniec. Ale ta niepewność może zamienić się w radość z tego powodu, że nie ma końca opowieści. Piotr Siwecki, tłumacz *** Peter Markus - urodzony w 1966 roku amerykański pisarz i wykładowca w programie InsideOut Literary Arts Project. Autor powieści Bob, Or Man on Boat (2008), kilku tomów opowiadań (Good Brother, The Singing Fish, We Make Mud, The Fish and the Not Fish) oraz tomu wierszy When Our Fathers Return to Us as Birds (2021). W 2022 roku Wydawnictwo Ha!art opublikowało jego powieść Bob albo mężczyzna na łodzi w tłumaczeniu Piotra Siweckiego. Mieszka w Trenton na przedmieściach Detroit.
Magdalena Krauze
Nie każda rana sama się goi. Niekiedy potrzeba odwagi... i kogoś, kto nie odpuści. Dziesięć dni po ślubie Kinga dowiaduje się, że mąż zdradza ją z... jej własną siostrą i będą mieli dziecko. Żeby nie oszaleć, rzuca się w wir policyjnych śledztw. Kiedy zbliża się termin porodu, wyjeżdża do Zakopanego, do pensjonatu ciotki, uwikłanej w romans z żonatym sąsiadem. Kinga chce tylko spokoju i ciszy, ale los potrafi zakpić i zsyła jej Krzysztofa, ratownika TOPR-u, który pojawia się wtedy, gdy kobieta obezwładnia złodzieja torebek na Krupówkach. Od tej chwili ON nie daje jej spokoju. Proponuje kawę, rozmowę, wspólny spacer. A ONA broni się, jak może - przed nim, przed sobą i przed tym, co postanowiła: żadnych facetów więcej. Gdy Kinga otrzymuje telefon z pracy, wie, że musi natychmiast wracać, zostawiając Zakopane... i Krzyśka. Czy to, co zaczęło się w cieniu gór, wystarczy, by odmienić ich życie na zawsze? A może prawdziwe wyzwania dopiero przed nimi?
Magdalena Krauze
Nie każda rana sama się goi. Niekiedy potrzeba odwagi... i kogoś, kto nie odpuści. Dziesięć dni po ślubie Kinga dowiaduje się, że mąż zdradza ją z... jej własną siostrą i będą mieli dziecko. Żeby nie oszaleć, rzuca się w wir policyjnych śledztw. Kiedy zbliża się termin porodu, wyjeżdża do Zakopanego, do pensjonatu ciotki, uwikłanej w romans z żonatym sąsiadem. Kinga chce tylko spokoju i ciszy, ale los potrafi zakpić i zsyła jej Krzysztofa, ratownika TOPR-u, który pojawia się wtedy, gdy kobieta obezwładnia złodzieja torebek na Krupówkach. Od tej chwili ON nie daje jej spokoju. Proponuje kawę, rozmowę, wspólny spacer. A ONA broni się, jak może - przed nim, przed sobą i przed tym, co postanowiła: żadnych facetów więcej. Gdy Kinga otrzymuje telefon z pracy, wie, że musi natychmiast wracać, zostawiając Zakopane... i Krzyśka. Czy to, co zaczęło się w cieniu gór, wystarczy, by odmienić ich życie na zawsze? A może prawdziwe wyzwania dopiero przed nimi?
Dobrze nam ze sobą. Przyjemna i pożyteczna książeczka o seksie
Anna Dodziuk
Anna Dodziuk opowiada w tej książce o tym, jak zmiana myślenia i kilka praktycznych porad mogą uczynić życie intymne znacznie bardziej satysfakcjonującym. Autorka przekonuje, że to wzajemne zrozumienie, zaciekawienie, otwartość, sympatia, ciepło i humor decydują o jakości współżycia, a nie wymyślne pozycje czy znajomość stref erogennych. Jak pisze: "Najbardziej wyrafinowane pomysły, jeśli druga strona jest spięta i niechętna, nie dadzą nic, a mogą jeszcze pogłębić niechęć i brak porozumienia. Chciałabym podważyć dotychczasowe skojarzenia i przedstawiać życie seksualne raczej w połączeniu ze zdrowiem i radością". Mimo dużej swobody seksualnej wielu ludzi cierpi z powodu zahamowań i kompleksów, powstałych na podłożu stereotypów, nieporozumień i niewiedzy. Tematem tej książki nie są zaburzenia ani terapia. Są w niej natomiast informacje i wskazówki, jak odnaleźć się w intymnym byciu we dwoje. Kontakty seksualne to jedna z możliwych dróg do miłości i bliskości, a zarazem miłość i bliskość to drogi do dobrego seksu. Głównymi adresatami tej książki są osoby będące w stałych związkach, które chciałyby poprawić swoje życie seksualne. [Instytut Psychologii Zdrowia, 2004] Rzetelna wiedza podana w sposób lekki i bardzo przystępny, ale nie banalny. W przeciwieństwie do "naczelnych seksuologów" w tym kraju, Anna Dodziuk ma rzeczywiście praktyczne doświadczenie w pracy z parami, co widać doskonale w tekście. [trycha, lubimyczytac.pl] NOTA O AUTORCE. Anna Dodziuk zajmuje się psychoterapią i pomocą psychologiczną, starając się - jak sama o sobie mówi - żeby ludzie mniej cierpieli i byli szczęśliwsi. Autorka popularnych felietonów psychologicznych na łamach "Wysokich Obcasów" (1999-2005) oraz kilkunastu książek poświęconych rozwiązywaniu problemów trudnej codzienności, kłopotom małżeńskim i rodzinnym, różnym emocjom i problemom psychologicznym i seksualnym, zdrowieniu z uzależnienia i współuzależnienia. Posiada certyfikat psychoterapeuty Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, jest superwizorem psychoterapii i treningu psychologicznego Polskiego Towarzystwa Psychologicznego oraz certyfikowanym doradcą rodzinnym. Przez ponad dwadzieścia lat (1986-2007) pracowała w Instytucie Psychologii Zdrowia. W roku 2007 założyła i kieruje Pracownią Psychoterapii i Psychoedukacji "Prometea". Jest współzałożycielką i stałym współpracownikiem Warszawskiego Centrum Psychologicznego. Prowadzi zajęcia ze słuchaczami podyplomowej Profesjonalnej Szkoły Psychoterapii. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.
Ryszard Koziołek
Dobrze się myśli literaturą to zbiór esejów o praktykowaniu wiary w literaturę, rozumianą jako konieczność mówiącego człowieka. Ryszard Koziołek przekonuje, że ilekroć próbujemy coś wyjaśnić, porozumieć się z innym lub wyrazić własne emocje, jesteśmy skazani na literaturę. Czynimy to również bez lektury, ale jak przekonuje autor czytanie ulepsza nasze myślenie i mowę. W myśleniu literaturą autor sięga do twórczości klasyków jak Prus, Kraszewski, Sienkiewicz, Przybyszewska czy Mrożek oraz pisarzy współczesnych Springera, Stasiuka, Pilcha czy Karpowicza. Życiorysy są dla niego równie ważne, jak fikcje, jeśli tylko pozwalają myśli ruszyć z miejsca i ćwiczyć się w wyrażaniu i opowiadaniu świata. Eseje Ryszarda Koziołka to także głos w sprawie przywrócenia literaturze należnego jej miejsca, które ostatnimi czasy osłabiły media wizualne. Autor udowadnia, że dla człowieka nie ma lepszego programu symulacyjnego do trenowania wyobraźni, mowy i myślenia niż literatura. Nie mam żadnych wątpliwości: nikt nie czyta dziś w Polsce literatury tak wnikliwie i tak namiętnie jak Ryszard Koziołek. Prowokujący erudyta, zadziorny eseista, zaskakujący intelektualista. Pisze, jak mało kto. Trochę przesadza z tym pozytywizmem, ale "nobodys perfect"." Michał Paweł Markowski
Karen Tang
Wszechstronne i niezbędne źródło wiedzy na temat zdrowia ginekologicznego, w tym zaburzeń miesiączkowania, dolegliwości bólowych w obrębie miednicy, menopauzy, płodności, zdrowego życia seksualnego, schorzeń dróg rodnych i moczowych oraz ogólnego dobrostanu. Książka Dobrze, że pytasz jest przewodnikiem napisanym przez kobietę dla kobiet. Każda z wymienionych tutaj dolegliwości i chorób została opisana w jasny i przystępny sposób: od objawów przez możliwe opcje leczenia aż do praktycznych wskazówek, jak wykaz przykładowych pytań, które możesz zadać lekarzowi. Ta książka jest napisana z myślą o Tobie i Twoich potrzebach. Możesz ją potraktować jako zestawienie najciekawszych zagadnień z ginekologii. Możesz przeczytać tylko istotne dla Ciebie fragmenty albo całość, jeśli chcesz się uzbroić w najnowszą wiedzę oraz poznać odpowiedzi na pytania, które często wstydzimy się zadać. To jak to jest z tym miesiączkowaniem? Ma boleć? Czy możesz bezpiecznie stosować tabletki antykoncepcyjne? Skąd się biorą problemy z trzymaniem moczu? Jak przygotować się na wizytę u ginekologa? Dobrze, że pytasz! To pierwszy krok do lepszego zadbania o Twoje zdrowie ginekologiczne.