Verleger: 8
Juliusz Słowacki
„Balladyna” to dramat autorstwa Juliusza Słowackiego, obok Adama Mickiewicza uznawanego powszechnie za największego przedstawiciela polskiego romantyzmu. Balladyna i Alina to siostry, mieszkające wraz z matką w ubogiej chacie w lesie. Nimfa, królowa jeziora Goplana, zakochana w kochanku Balladyny, Grabcu, przez swą zazdrość miesza się w ludzkie sprawy i gmatwa ich losy. Do chaty sióstr przyjeżdża bogaty książę Kirkor, wiedziony tam przez sługę Goplany, Skierkę. Goplana ma nadzieję, że Kirkor zakocha się w Balladynie, a wtedy Grabiec zostanie tylko dla niej. Jednak jej sługa, Skierka, sprawia, że książę zakochuje się w obu siostrach.
Juliusz Słowacki
Jak mało malin! a jakie czerwone / By krew. - Jak mało - w którą pójdę stronę? / Nie wiem... A niebo jakie zapalone / Jak krew... Czemu ty, słońce, wschodzisz krwawo? / Noc wolę ciemną niż taki poranek... / Gdzie moja siostra?... musiała na prawo / Pójść i napełnić malinami dzbanek; / A ja śród jagód chodzę obłąkana / Jakąś rozpaczą i łzy gubię w rosie. (fragment)
Balladyna. Lektura z opracowaniem
Juliusz Słowacki
Balladynę Juliusza Słowackiego wydajemy z myślą o uczniach - z zastosowaniem czcionki ułatwiającej czytanie oraz wygodnymi marginesami, bez cięć w treści, uzupełnioną o przypisy, wyjaśniające trudne lub archaiczne zwroty, a także pozwalające odczytać tekst w szerszym kontekście. Wydanie zawiera także opracowanie z biogramem autora, streszczenie, omówienie kluczowych problemów oraz najważniejsze pojęcia literaturoznawcze, które dotyczą Balladyny oraz epoki, w której powstała. Opracowanie utworu będzie przydatne nie tylko na lekcjach języka polskiego, ale także w trakcie przygotowań do egzaminu ósmoklasisty oraz matury z języka polskiego. Serię Lektury wydawnictwa Pumilio tworzą doświadczone literaturoznawczynie i dydaktyczki, a opiekę merytoryczną nad serią sprawuje dr Agnieszka Wójtowicz-Zając, która dba o zgodność treści z podstawą programową oraz wysoki poziom językowy opracowań.
Balladyna. Tragedia w pięciu aktach
Juliusz Słowacki
Tragedia w pięciu aktach, napisana przez Juliusza Słowackiego w Genewie w 1834 r., a wydana w Paryżu w 1839 r. Autor poświęcił swój utwór Zygmuntowi Krasińskiemu, autorowi Irydiona. Balladyna i Alina są siostrami. Mieszkające wraz z matką w ubogiej chacie w lesie. Goplana, królowa jeziora Gopła, jest zakochana w kochanku Balladyny Grabcu. Przez swą zazdrość miesza się w ludzkie sprawy i gmatwa ich losy. Pewnego dnia do chaty sióstr przyjeżdża bogaty książę Kirkor, wiedziony tam przez sługę Goplany, Skierkę. Goplana ma nadzieję, że Kirkor zakocha się w Balladynie, a wtedy Grabiec zostanie tylko dla niej. Jednak Skierka sprawia, że książę zakochuje się w obu siostrach. Żeby zdobyć męża, dziewczęta współzawodniczą w zbieraniu malin. Ta z sióstr, która pierwsza zbierze pełny dzbanek, ma wziąć Kirkora za męża. Gdy okazuje się, że Alina wygrywa, Balladyna zabija ją nożem. Jedynym świadkiem tej zbrodni jest Grabiec... Balladyna to opowieść o żądzy władzy i o dorastaniu do roli zbrodniarza.
Balladyna. Tragedia w pięciu aktach
Juliusz Słowacki
Balladyna – dramat romantyczny w pięciu aktach, napisany przez Juliusza Słowackiego w Genewie w 1834 roku, a wydany w Paryżu w roku 1839. Balladyna i Alina to siostry, mieszkające wraz z matką w ubogiej chacie w lesie. Nimfa, królowa jeziora Gopła, Goplana, zakochana w kochanku Balladyny, Grabcu, przez swą zazdrość miesza się w ludzkie sprawy i gmatwa ich losy. Do chaty sióstr przyjeżdża bogaty hrabia Kirkor, wiedziony tam przez sługę Goplany, Skierkę. Goplana ma nadzieję, że Kirkor zakocha się w Balladynie, a wtedy Grabiec zostanie tylko dla niej. Jednak jej sługa, Skierka, sprawia, że hrabia zakochuje się w obu siostrach. Żeby zdobyć męża, dziewczęta współzawodniczą w zbieraniu malin. Ta z sióstr, która pierwsza zbierze pełny dzbanek, ma wziąć Kirkora za męża. Gdy okazuje się, że Alina wygrywa, Balladyna zabija ją nożem. Jedynym świadkiem tej zbrodni jest Grabiec przemieniony przez Goplanę w płaczącą wierzbę. W domu Balladyna tłumaczy nieobecność swej siostry tym, iż Alina uciekła z kochankiem. O zbrodni przypomina Balladynie krwawa plama na czole, niedająca się zmyć, oraz dręczące ją koszmary i wyrzuty sumienia. Ciało Aliny odnajduje pasterz Filon i zakochuje się w martwej dziewczynie. (za Wikipedią). A co było dalej, bo to zaledwie początek opowieści, dowie się Czytelnik po przeczytaniu całego utworu. Polecamy!
Ignacy Karpowicz
Laureat Paszportu Polityki 2010 Sprawy na Ziemi nie idą najlepiej. Starych, potężnych bogów wyparli trywialni, ale i bezwzględni bożkowie popkultury. Świat globalnej wioski nie daje poczucia stabilności i bezpieczeństwa. Osamotnieni ludzie już dawno stracili nadzieję na odmianę losu, żyją z dnia na dzień, apatyczni i znudzeni na domiar złego zaczyna brakować kawy. W niewyjaśnionych okolicznościach znikają też żelazka. Pewnego dnia bogowie postanawiają działać. Dużą grupą zstępują wśród ludzi. Czy Nike, Afrodycie, Jezusowi, Ozyrysowi, Lucyferowi i innym uda się przywrócić właściwe hierarchie? Czy ludzkość jeszcze raz uwierzy? I dlaczego bogowie, mając tak wiele możliwości, na miejsce swego zniebozstąpienia wybrali akurat kraj w promocji, czyli Polskę? Najnowsza powieść Ignacego Karpowicza, nominowanego do Nagrody Nike za Gesty, to świetnie skonstruowany, ironiczny traktat o współczesności. Zabawny i przerażający zarazem. Prowokacyjny i obrazoburczy. Jednym się spodoba. Drugim nie. I tak ma być. O książce napisali: Czytam tę powieść jako narrację o nieprzerwanym procesie wytwarzania bogów przez człowieka. A także o współczesnym Polaku, który kleci transcendencję z ikon popkultury i antycznych mitów, z wielkich opowieści religijnych i telewizyjnych seriali. Przetwórstwo transcendentalnych śmieci nie służy jednak pisarzowi do biadolenia nad stanem współczesnej kultury. Jego książka - najbardziej pokręcona powieść całej pierwszej dekady XXI wieku - to narracyjna wizja świata, do którego zeszli bogowie na miarę naszej wyobraźni. Przemysław Czapliński Ignacy Karpowicz się nie boi. Dlatego napisał powieść właściwie bezwstydną. Miejscami męcząca, niejasną. Miejscami wzruszającą, prawdziwą. Permanentnie ruchliwą: pączkującą, rozochoconą. A jednak pod blichtrem, ironią i bałaganem (życia) drzemie sobie historia o niewłaściwej (błąd!), nierealnej (też coś!) miłości. Która może się rozprzestrzeniać. Może dotknąć i ciebie. Agnieszka Wolny-Hamkało Preparując swój ironiczny traktat na temat współczesnej kondycji człowieka, Karpowicz zręcznie omija fabularne schematy i popycha losy ludzkich oraz nieludzkich bohaterów właśnie w tę stronę, jakiej najmniej można się spodziewać . Refleksja filozoficzna znajduje pełne odbicie w formie książki. W jej tragifarsowej tonacji, w żonglowaniu sposobami narracji, w kompozycyjnym pomieszaniu. W efekcie powstała bodaj najciekawsza jeśli chodzi o rodzime realizacje opowieść o tym, czym jest ponowoczesność w kraju postkomunistycznym. Marta Mizuro Ignacy Karpowicz (ur. ur. 1976 r.) prozaik, podróżnik, tłumacz; jeden z najlepiej zapowiadających się prozaików młodego pokolenia, pisujący zarówno psychodeliczną prozę, jak i para-reportaże z Afryki. Poprzednia powieść Gesty (2008) znalazła się w ścisłym finale Nagrody Literackiej Nike
M. Sajnog
A co, jeśli jutra nie będzie? Kiedy pewnego dnia na niebie pojawiają się setki zachwycających krwistoczerwonych balonów, nikt nie podejrzewa, że za chwilę to przyciągające wzrok zjawisko doprowadzi do katastrofy. Chwilę później na ziemi zaczyna się rozprzestrzeniać tajemniczy wirus, który w błyskawicznym tempie atakuje ludzi i zwierzęta. Lekarze są zupełnie bezradni wobec jego śmiertelnej siły. Wkrótce cywilizacja zaczyna się chylić ku upadkowi, a krajobraz planety ulega postępującej destrukcji... Czy jest coś, co może zapobiec apokalipsie? Czy ci, którzy cudem przeżyli, będą w stanie powstrzymać wirusa? A może tak właśnie wygląda koniec starego świata i początek czegoś, co nastanie po nim? M. Sajnog autorka powieści pt. Balony opublikowanej po raz pierwszy w 2018 roku.
Magdalena Adaszewska
"Co jest prawdą a co zmyśleniem? Miastem wstrząsa seria okrutnych morderstw dokonywanych na mężczyznach. Ofiar pozornie nic nie łączy: to zamożny prawnik, znany właściciel nocnego klubu, wreszcie recydywista handlarz narkotykami. Policja nie może trafić na trop mordercy. Zagadkę na własną rękę postanawia rozwikłać emerytowany policjant i śledcza dziennikarka telewizyjna. Oboje czują, że jeśli się nie pospieszą, wkrótce pojawią się kolejne ofiary. Policjant liczy na pomoc dziennikarki przy rozwikłaniu najtrudniejszego śledztwa w jego karierze. Młoda kobieta z zawodu jest balsamistką zwłok. Jej zadanie to wyprawiać ludzi w ostatnią drogę na ziemi z pięknymi twarzami. Trafiają do niej także zwłoki zamordowanych kobiet. I fotografie, które dostaje od ich bliskich Drogi balsamistki i dziennikarki nieoczekiwanie się przecinają. Kto jest w niebezpieczeństwie, a kto panuje nad sytuacją? W rzeczywistości nic nie jest tym, czym się wydaje. Balsamistka to tajemnice i zaskakujące zwroty akcji z okrutnymi zbrodniami w tle. Thriller Magdaleny Adaszewskiej - debiut powieściowy autorki znanej z literatury faktu - z pewnością zaskoczy zakończeniem."