Publisher: 8
Będę Cię szukał. Będę Cię szukał, aż Cię pokocham (#2)
Krzysztof Koziołek
Mijają dwa lata, odkąd Wally odszukał Kesję miłość swego życia i razem z Iną pokonał ludzi pracujących dla bezwzględnego koncernu Yeyland-Wutani. Teraz trójka dwudziestolatków pracuje dla Międzynarodowej Agencji do Spraw Nadprzyrodzonych. Niestety związek Wallyego i Kesji przechodzi kryzys. Na domiar złego chłopak zaczyna się interesować Iną. Jakby tego było mało, fabryka zostaje zniszczona w wyniku katastrofy kolejowej. Jeden z pracowników agencji nie wierząc w przypadki podejmuje własne śledztwo w sprawie wypadku kolejowego. Wkrótce wszyscy stają na drodze spisku, który ma zmienić świat bezpowrotnie.
Piotr Czajkowski
Książka oparta jest o własne doświadczenia oraz o obserwacje, które czyniłem spotykając się oraz rozmawiając z przyjaciółmi i znajomymi. Podczas tych spotkań stworzyłem wizję, którą przelałem w treść książki. Opisane wydarzenia oraz postacie są kompilacją tych, których doświadczyłem, które poznałem, o których usłyszałem w kontaktach z moimi przyjaciółmi i znajomymi. Głównymi bohaterami książki jest dwoje ludzi pracujących w jednej firmie. W sposób zamierzony ich imiona zostały zastąpione zaimkami 'Ona' oraz 'On'. Znam ich oboje zbyt dobrze, by użyć zmienionych imion - to przeszkadzałoby mi w pisaniu. Opisana historia to w dużej części konstrukcja składająca się z autentycznych zdarzeń, których opis został nieco zmieniony po to, by ukryć prawdziwą tożsamość wszystkich bohaterów. Książkę można w skrócie nazwać romansem biurowym, ale takim do końca nie jest. Książka opowiada o o romansie, który wyrósł na gruncie rozpadającej się więzi małżeńskiej. Rozpad tej więzi spowodował powstanie wielkiej pustki w życiu bohatera, która splotła się z potrzebą bliskości i niedostatkiem uczuć po drugiej stronie. Bohater zakochuje się w koleżance z pracy, ale nie postanawia jej zdobyć, uwieść - postanawia zdobyć jej serce i umysł. Instynktownie zmierza do ustalenia silnej więzi uczuciowej, bo właśnie uczuć najbardziej w jego własnym życiu brakuje. Kobieta, w której się zakochuje, staje się wielką ucieczką od trudności własnego życia, ale nie próbuje wykorzystać jej do zaspokojenia fizycznego pożądania. Bohater jest nieco naiwnym idealistą i stara się w relacji z ukochaną kobietą stworzyć własny, idealistyczny świat, w którym istnieje tylko dwoje ludzi. Nie udaje się to jemu, bo zbyt mocno związani są oboje z otaczającą rzeczywistością, z którą kontakt bohater zacznie gubić w następnej części historii. Numeracja rozdziałów uwzględnia początkowy plan: co drugi rozdział miał być pisany przeze mnie, pozostałe przez kobietę, która jednak z pewnych względów na razie zrobić tego nie może. Autor jest dojrzałym człowiekiem, przynajmniej we własnym mniemaniu. Jeszcze kilka lat temu uważał, że może walczyć o zmianę świata, co najmniej tego najbliżej jego osoby, ale koszt walki okazał się zbyt wysoki. Leczenie kosztu dało jemu czas na refleksję nad swoimi metodami postępowania, które zmieniły się już bardzo dawno, ale cierpi z powodu łatki, jaką jemu przyklejono - zbyt gwałtownego w wyrażaniu swoich poglądów oraz w walce o ich uwzględnienie przez świat. Żeby dać upust swoim emocjom autor pisze. Para się trochę poezję, ale największą satysfakcję dało jemu pisanie książki. Na co dzień zajmuje się pracą zawodową, która obecnie jest źródłem jego dochodu, ale i największej frustracji. Przede wszystkim jednak inwestuje uczucia, umiejętności i wszelkie siły w wychowanie swojego dziecka tak, by w przyszłości było lepiej przygotowane na zderzenie z światem, który nie rozumie już samego siebie. Autor wywodzi się z pokolenia, które boleśnie zderzyło się z nową rzeczywistością przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, kiedy to dawne ideały stały się nagle złem, a dawne zło przeszło do fazy istnienia jako ideały. Odnalezienie się w tak zmieniającej się rzeczywistości bylo szczególnym doświadczeniem, którego nie powinny już przeżywać żadne pokolenia. Książka oparta jest o własne doświadczenia oraz o obserwacje, które czyniłem spotykając się oraz rozmawiając z przyjaciółmi i znajomymi. Podczas tych spotkań stworzyłem wizję, którą przelałem w treść książki. Opisane wydarzenia oraz postacie są kompilacją tych, których doświadczyłem, które poznałem, o których usłyszałem w kontaktach z moimi przyjaciółmi i znajomymi. Głównymi bohaterami książki jest dwoje ludzi pracujących w jednej firmie. W sposób zamierzony ich imiona zostały zastąpione zaimkami 'Ona' oraz 'On'. Znam ich oboje zbyt dobrze, by użyć zmienionych imion - to przeszkadzałoby mi w pisaniu. Opisana historia to w dużej części konstrukcja składająca się z autentycznych zdarzeń, których opis został nieco zmieniony po to, by ukryć prawdziwą tożsamość wszystkich bohaterów. Książkę można w skrócie nazwać romansem biurowym, ale takim do końca nie jest. Książka opowiada o o romansie, który wyrósł na gruncie rozpadającej się więzi małżeńskiej. Rozpad tej więzi spowodował powstanie wielkiej pustki w życiu bohatera, która splotła się z potrzebą bliskości i niedostatkiem uczuć po drugiej stronie. Bohater zakochuje się w koleżance z pracy, ale nie postanawia jej zdobyć, uwieść - postanawia zdobyć jej serce i umysł. Instynktownie zmierza do ustalenia silnej więzi uczuciowej, bo właśnie uczuć najbardziej w jego własnym życiu brakuje. Kobieta, w której się zakochuje, staje się wielką ucieczką od trudności własnego życia, ale nie próbuje wykorzystać jej do zaspokojenia fizycznego pożądania. Bohater jest nieco naiwnym idealistą i stara się w relacji z ukochaną kobietą stworzyć własny, idealistyczny świat, w którym istnieje tylko dwoje ludzi. Nie udaje się to jemu, bo zbyt mocno związani są oboje z otaczającą rzeczywistością, z którą kontakt bohater zacznie gubić w następnej części historii. Numeracja rozdziałów uwzględnia początkowy plan: co drugi rozdział miał być pisany przeze mnie, pozostałe przez kobietę, która jednak z pewnych względów na razie zrobić tego nie może. Autor jest dojrzałym człowiekiem, przynajmniej we własnym mniemaniu. Jeszcze kilka lat temu uważał, że może walczyć o zmianę świata, co najmniej tego najbliżej jego osoby, ale koszt walki okazał się zbyt wysoki. Leczenie kosztu dało jemu czas na refleksję nad swoimi metodami postępowania, które zmieniły się już bardzo dawno, ale cierpi z powodu łatki, jaką jemu przyklejono - zbyt gwałtownego w wyrażaniu swoich poglądów oraz w walce o ich uwzględnienie przez świat. Żeby dać upust swoim emocjom autor pisze. Para się trochę poezję, ale największą satysfakcję dało jemu pisanie książki. Na co dzień zajmuje się pracą zawodową, która obecnie jest źródłem jego dochodu, ale i największej frustracji. Przede wszystkim jednak inwestuje uczucia, umiejętności i wszelkie siły w wychowanie swojego dziecka tak, by w przyszłości było lepiej przygotowane na zderzenie z światem, który nie rozumie już samego siebie. Autor wywodzi się z pokolenia, które boleśnie zderzyło się z nową rzeczywistością przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, kiedy to dawne ideały stały się nagle złem, a dawne zło przeszło do fazy istnienia jako ideały. Odnalezienie się w tak zmieniającej się rzeczywistości bylo szczególnym doświadczeniem, którego nie powinny już przeżywać żadne pokolenia.
Maja Drożdż
"Będę milczeć" to opowieść o traumie i namiętności. Każdy ma jakiś sekret, jednak sekrety niektórych ludzi są o wiele bardziej mroczne... To nie jest koszmarny sen. To nie jest też scena z jakiegoś filmu spod znaku płaszcza i szpady, lecz tak to właśnie wygląda. Jednak, gdy to się dzieje, Emily Milder nie jest w stanie myśleć o niczym. Najpierw zaskoczenie, potem obezwładniający strach, a w końcu wdzięczność i poczucie ulgi przemieszane z grozą... Wracając z pracy, Emily Milder zostaje brutalnie napadnięta. Zjawia się jednak wybawiciel, który bez wahania zabija napastnika. To były komandos, Nate Wilson. Kiedy emocje nieco opadają, a tętno wraca do normy, Wilson obiecuje dziewczynie, że przy nim będzie bezpieczna. Lecz ma też pewne warunki. Przestraszona i wdzięczna mu nade wszystko Emily przyjmuje propozycję. Sama przed sobą przyznaje, że ten tajemniczy mężczyzna ma na nią jakiś niewytłumaczalny wpływ. Podoba jej się i przeraża jednocześnie, postanawia mu jednak zaufać. Nie ma pojęcia, że Nate Wilson ma swoje własne powody, by trzymać ją blisko siebie... "Będę milczeć" to porywający kolaż romansu i powieści sensacyjnej. Wartka akcja, błyskotliwe dialogi i bohaterowie z krwi i kości na zawsze już zagoszczą w Waszych sercach. To książka, którą czyta się jednym tchem. Ma tylko jedną wadę: jest zdecydowanie za krótka!
Dorothea Brande
Dorotea Brande, znana i ceniona na całym świecie autorka bestselleru motywacyjnego Obudź się i zacznij żyć, tym razem odkryje przed Tobą tajniki sztuki pisarskiej. Jak zostać pisarzem, to książka niezwykła i zdecydowanie nieszablonowa. Powstała w 1934 roku, po dziś dzień wymieniana jest w kanonie lektur obowiązkowych dla początkujących i tych nieco bardziej zaawansowanych pisarzy na całym Świecie. Brande, sama będąc pisarką i doskonale znając swoje środowisko zawodowe, świetnie zdawała sobie sprawę, że kolejny poradnik na temat technik i stylu pisania nikomu do niczego się nie przyda. Skupiła się więc na najistotniejszych PRAWDZIWYCH problemach początkujących pisarzy. Te zaś, za zwyczaj siedzą nie w ich piórach, ale w głowach. Książka, którą masz przed sobą pozwoli Ci: - Zacząć pisać jeśli jeszcze wahasz się, czy w ogóle potrafisz, - Znajdować inspirację za pomocą nie tylko bujania w obłokach, ale także przez praktyczne ćwiczenia, - Pisać lekko gdy tylko znajdziesz odrobinę weny, - Pisać regularnie bowiem pisanie raz na rok po prostu nie jest godne osoby mieniącej się pisarzem ;) - Tworzyć równo zawsze z na tym samym dobrym poziomie, - Łączyć oryginalność i niepowtarzalność z naśladownictwem bowiem prawdziwie twórczy umysł, to taki, który potrafi nie tylko wypracować własny oryginalny styl, ale także wzbogacać go tym, co najlepsze również u innych inspirujących autorów. - Żyć jak pisarz ponieważ być pisarzem, to nie praca ani zawód od 8 do 16 to styl życia! Na całej przestrzeni publikacji rozmieszczone są krótsze i dłuższe praktyczne ćwiczenia dla adeptów pisarstwa, które pozwalają rzeczywiście poprawić swoje umiejętności i uwierzyć w siebie. Dzięki tym ćwiczeniom, praktycznym poradom oraz niekonwencjonalnemu podejściu do tematu, publikacja Dorothea Brande jest lekturą obowiązkową dla wszystkich przyszłych i aktualnych adeptów pisarstwa. Nie wiesz, jak zostać pisarzem pozwól sobie pomóc jednej z najlepszych nauczycielek zawodu na świecie Dorotea Brande.
Zuza Kordel
Franek jest gotowy zrobić wszystko, by odbić się od finansowego dna. Potrzebuje stabilizacji, by spełniać marzenia ukochanej narzeczonej, Leny. Niespodziewanie odpowiedź na jego błagania pojawia się w formie niepozornej ulotki wrzuconej do skrzynki na listy. Franek i Lena wierzą, że szczęście w końcu się do nich uśmiechnęło. Czy jednak na pewno to los przetasował ich karty? A może ktoś mu w tym pomógł? Wioletta osiągnęła w życiu wszystko - jest spełnioną żoną i matką, jej dzieci kroczą ścieżką sukcesu, a prowadzona wspólnie z przyjacielem firma przynosi ogromne zyski. Jednak w oczach kobiety nieustannie czai się smutek. Z jakimi demonami musi się mierzyć? Czy nowy pracownik sprawi, że uda jej się uporać z trudną przeszłością? Pozwól się otulić tej poruszającej powieści o miłości i poszukiwaniach tego, co w życiu najważniejsze.
Zuza Kordel
Franek jest gotowy zrobić wszystko, by odbić się od finansowego dna. Potrzebuje stabilizacji, by spełniać marzenia ukochanej narzeczonej, Leny. Niespodziewanie odpowiedź na jego błagania pojawia się w formie niepozornej ulotki wrzuconej do skrzynki na listy. Franek i Lena wierzą, że szczęście w końcu się do nich uśmiechnęło. Czy jednak na pewno to los przetasował ich karty? A może ktoś mu w tym pomógł? Wioletta osiągnęła w życiu wszystko - jest spełnioną żoną i matką, jej dzieci kroczą ścieżką sukcesu, a prowadzona wspólnie z przyjacielem firma przynosi ogromne zyski. Jednak w oczach kobiety nieustannie czai się smutek. Z jakimi demonami musi się mierzyć? Czy nowy pracownik sprawi, że uda jej się uporać z trudną przeszłością? Pozwól się otulić tej poruszającej powieści o miłości i poszukiwaniach tego, co w życiu najważniejsze.
Małgorzata Falkowska
Niektóre spotkania zostają z nami na zawsze. Nawet wtedy, gdy nie możemy ich już niestety powtórzyć. Laura wie, dokąd zmierza. Ambitna, zafascynowana światem, uczy się, by kiedyś wyruszyć w drogę ku swoim największym celom. Jedna decyzja stawia ją w zupełnie nowym miejscu - wśród ludzi, którzy są równie zdolni... i zdaje się, że równie zagubieni jak ona. W tym świecie ambitnych planów, cichych lęków i ścigania ideałów zjawia się on - Igi. Chłopak, który od początku nie wpisuje się w jej schemat. Zbyt swobodny. Zbyt spontaniczny. Zbyt inny. A jednak coś w nim przyciąga jak magnes i dziwnym trafem pomaga spełniać marzenia z listy, którą dziewczyna skrupulatnie tworzy od lat. Jak szybko potrafi narodzić się przyjaźń i czy w ogóle jest na to ściśle określony termin? Poruszająca opowieść o dojrzewaniu, relacjach, marzeniach, stracie i emocjach, które łamią zasady, ale potrafią też uratować - jeśli tylko na to pozwolisz. "To ty jesteś moim wiatrem. Czuję każdy twój podmuch i nie boję się rozłożyć ramion, z których stworzyłeś dla mnie skrzydła".
Kazimierz Korkozowicz
Dobrze napisana powieść kryminalna z wątkiem romansowym, rozgrywająca się latach 60. XX stulecia, wydana w popularnej serii „Z jamnikiem”. Justyna Skoroń przyjeżdża do pensjonatu „Złota Pani” w nadmorskim miasteczku. Pobyt nad morzem ma jej pomóc ukoić skołatane nerwy, ponieważ niedawno zamordowano jej ojca. Profesor Skoroń był naukowcem na Politechnice. Pracował wspólnie z córką nad spreparowaniem substancji, która uniemożliwiałaby robienie zdjęć satelitarnych. Niestety, w końcowej fazie prac został zamordowany. Władze obawiają się, że następna ofiarą mordercy może być Justyna. Z tego powodu wysyłają ją nad morze w roli wabika, aby tam sprowokowała złoczyńcę do kolejnego mordu. Książka ma bardzo ciekawy sposób narracji –większość akcji opisywana jest przez główną bohaterkę w formie pamiętnika. Konstrukcja powieści jest misterna i sporo w niej zaskakujących zwrotów akcji. Całość da się czytać, i to całkiem dobrze. [Katarzyna Piwowarczyk-Atys, KlubMOrd.com] Nie pokusiłbym się może o stwierdzenie, że jest to najlepsza powieść pana Korkozowicza („Przyłbice i kaptury” to jednak inna liga), niemniej jako przeciętnej długości kryminalisko jest bardzo w porządku. Książka od początku do końca trzyma w napięciu i budzi ciekawość co będzie dalej, powieść „sama się czyta”. [LeszE30k, lubimyczytac.pl] Pierwsze, papierowe wydanie tej książki ukazało się nakładem wydawnictwa Czytelnik (Warszawa 1970) w serii „Z jamnikiem”, w nakładzie 80 280 egz. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 37. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.