Verleger: 8
Siedem dni, które wstrząsnęły Pcimiem, czyli spór o Dwór
Maria Teresa Pietrzak
Przez całe nasze naukowe życie, kolejni wykładowcy (niekoniecznie nauczyciele, bo nie wszyscy nas nauczają) języka polskiego zadręczają nas Panem Tadeuszem twierdząc, nie wiedzieć czemu, iż utwór zaczynający się od słów Litwo, ojczyzno moja jest polską epopeją narodową.I tak od podstawówki, aż po ho, ho! (zależy, jak długo zamierzamy wiedzę swoją pogłębiać). I właśnie z tego powodu, pewnego dnia postanowiłam zrobić trochę na złość tym wszystkim polonistom i czas przełomowy, który dotyczy mojego pokolenia opisać w nieco niekonwencjonalny sposób, bazując na naszej epopei.Wszak w Pcimiu też coś się kończy i coś się na nowo rozpoczyna, a jednak wszystko pozostaje po staremu. Maria Teresa PietrzakMoje motto życiowe brzmi: "Zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną Na klombach mych myśli sadzone za młodu. Pod słońcem, co dało mi duszę błękitną I które mi świeci bez trosk i zachodu(...)" /K. Wierzyński/Urodziłam się 3 stycznia 1962 roku w Bogucicach. Podobno była to środa. Zatem urodziłam się trzeciego dnia tygodnia, trzeciego dnia miesiąca oraz trzeciego dnia roku! Takie moje trzy po trzy!Imiona, nie wiedzieć czemu odziedziczyłam po cesarzowej Austrii: Marii Teresie, która podobno była bardzo mądrą kobietą. Zatem imiona odziedziczyłam. I mam wrażenie, że to wszystko!Przez dwadzieścia dwa lata mieszkałam w Katowicach, potem na piętnaście lat przepadłam w Tychach, by wreszcie w sierpniu 1999 roku przeprowadzić się do Czechowic-Dziedzic i mam nadzieję, już tutaj pozostać na całą moją wieczność.Od zawsze pisałam opowiadania oraz różnego rodzaju wspomnienia. Sporadycznie wiersze (trochę się ich uzbierało). Ale najbardziej interesują mnie ludzkie losy przeplatane historią. Samozwańczo nazywam siebie kronikarzem dziejów.W latach 2000-2002 współpracowałam z lokalną gazetą Życie Czechowic-Dziedzic. Sporadycznie pisałam artykuły do Dziennika zachodniego oraz do miesięcznika Śląsk.W maju 2007 roku podczas tygodnia bibliotek miałam swój wieczorek poetycki.W 2011 roku własnym sumptem wydałam książeczkę wspomnieniową pt: "Ulice mojego miasta". o czym można przeczytać na Czecho.pl., lubimy czytać.pl. oraz we wrześniowym numerze miesięcznika Śląsk z 2011 roku.Ponieważ postanowiłam, że będę żyła wiecznie, mam nadzieję, że moje zamiłowanie do pisania czegokolwiek nigdy nie przeminie!Patronat medialny:TwojaKultura.pl
Helena Sekuła
Świetna powieść obyczajowo – sensacyjna, której akcja toczy się w latach 80-tych XX wieku. Jej główną postacią jest Pelagia Warega – której niezwykły życiorys śledzimy od dzieciństwa do dorosłości. Pelka jest podrzutkiem – została zostawiona jako niemowlę na schodach domu dziecka, w którym się wychowuje. Tytułowe „siedem domów” to kolejne domy dziecka, w których przebywa oraz domy poprawcze, gdzie jest wysyłana za przestępstwa, które popełnia. Ma też okresy bezdomności, tułaczki. Tytułowa „Kuna” to przestępczy pseudonim Pelagii – która jest szybka i zwinna właśnie jak kuna, co przydaje się przy włamaniach. Wydarzenia w życiu Kuny zmieniają się jak w kalejdoskopie – jej życiorys jest pełen zaskakujących zwrotów akcji i zmian miejsca pobytu (akcja powieści toczy się nie tylko w Polsce, ale także we Francji). Nasza bohaterka na swej drodze spotyka wielu ludzi – jedni są jej przyjaźni, inni obojętni, jeszcze inni są wrodzy i ją wykorzystują. Spotyka też miłość. Kto jest matką Pelagii? Ten motyw przewija się przez cały tekst znajdując na jego końcu zaskakujące wyjaśnienie. „Siedem domów Kuny”, to powieść o dorastaniu. W drugiej części powieści Pelagia w niczym już nie przypomina wylęknionego dziecka z jej początków, określając się w ten sposób: „Stawałam się kobietą fatalną. Uwodzicielską damą w podkoszulku, miałam gładkie włosy zaczesane w baki na policzkach i równo przycięte nad brwiami, nie tę końską grzywę, na której łamałam grzebienie. Spoglądałam nieodpartym wzrokiem oczyma przedłużonymi do skroni, moje długie nogi opinały jedwabne cieliste pończochy, obuwały też cieliste, szpiczaste pantofle z cienkimi paskami zapinanymi na guziki, paliłam carmeny albo coś zupełnie ekstra i najlepiej w całym poprawczaku tańczyłam shimmy”. „Siedem domów Kuny”, to książka nietypowa w dorobku Heleny Sekuły – autorki poczytnych kryminałów i powieści sensacyjnych. Mamy tu, co prawda, sporo tego typu wątków, jednak dominuje tematyka obyczajowa i psychologiczna – w której, jak się okazuje, autorka „Dziewczyny znikąd” czy „Złotego bluesa” sprawdza się znakomicie! LUBKA (lubimyczytac.pl): Zaskakująco ciekawa powieść. Historia dziewczyny, podrzutka z domu dziecka. Bez łzawych opowieści, brutalna rzeczywistość zinstytucjonalizowanej opieki. W tle wydarzenia lat osiemdziesiątych, pozbawione martyrologii i męczeństwa, widziane oczami zwykłego zjadacza chleba. Polecam. GITA (lubimyczytac.pl): Dobra powieść obyczajowa. Pełne empatii i wnikliwe studium związane z problematyką osób wychowujących się w domu dziecka. Projekt okładki: Marcin Labus
Lotte Kaa Andersen
W jednej z najbogatszych dzielnic Kopenhagi młodzi, piękni i bogaci nadal szukają szczęścia na własnych i cudzych warunkach. Cille prowadzi uprzywilejowane życie z mężem i dziećmi, ale po kłótni z Askiem decyduje się na radykalny krok, bo pewnych słów nie da się już odwołać. Kåre zastanawia się, jak zrobić z syna mężczyznę, i korzysta z uroków życia w swojej luksusowej willi w Klampenborgu, idylliczną atmosferę zatruwa jednak konflikt z sąsiadami. Line i Peter przeprowadzili się do Dubaju, gdzie ciało, myśli, cała egzystencja roztapiają się w pustynnym skwarze i gdzie nie wszystko jest tak, jak być powinno. „Siedem dróg” to trzeci i ostatni tom trylogii Lotte Kaa Andersen obejmującej „Ulicę koneserów” i „Sto dni” i jako całość stanowiącej satyryczny, niezwykle zabawny portret życia kopenhaskiej socjety od czasów kryzysu finansowego po chwilę obecną.
Lotte Kaa Andersen
W jednej z najbogatszych dzielnic Kopenhagi młodzi, piękni i bogaci nadal szukają szczęścia na własnych i cudzych warunkach. Cille prowadzi uprzywilejowane życie z mężem i dziećmi, ale po kłótni z Askiem decyduje się na radykalny krok, bo pewnych słów nie da się już odwołać. Kåre zastanawia się, jak zrobić z syna mężczyznę, i korzysta z uroków życia w swojej luksusowej willi w Klampenborgu, idylliczną atmosferę zatruwa jednak konflikt z sąsiadami. Line i Peter przeprowadzili się do Dubaju, gdzie ciało, myśli, cała egzystencja roztapiają się w pustynnym skwarze i gdzie nie wszystko jest tak, jak być powinno. „Siedem dróg” to trzeci i ostatni tom trylogii Lotte Kaa Andersen obejmującej „Ulicę koneserów” i „Sto dni” i jako całość stanowiącej satyryczny, niezwykle zabawny portret życia kopenhaskiej socjety od czasów kryzysu finansowego po chwilę obecną.
Siedem dróg do relaksacji. Naucz się, jak pokonać stres
Mateusz Karbowski
Odkryj relaksację i zacznij w pełni doceniać jasne strony życia Kontrolowanie oddechu, czyli pierwsza dobra reakcja na stres Sztuka wizualizacji, czyli wyobraźnia do Twoich usług Zalety autohipnozy, czyli droga do stanu głębszej relaksacji Stan relaksu, odprężenia czy prawdziwego odpoczynku jest dla współczesnego człowieka czymś równie dziwacznym i niezrozumiałym, jak miękki kamień czy niebieskie słońce. Wszyscy nieustannie gdzieś pędzimy, starając się dogonić uciekający czas, i trudno nam tak po prostu się zatrzymać. Nawet jeśli wykupimy sobie serię zabiegów w SPA lub oddamy się w ręce masażysty, i tak nie udaje nam się uciec od gonitwy myśli. Ciągle podenerwowani piętrzącymi się trudnościami, chronicznie zmęczeni i zirytowani, doskonale rozumiemy, że taki styl życia nie wpływa najlepiej na nasze zdrowie, jasność umysłu czy szeroko rozumianą jakość życia. Jednak z uporem maniaka wciąż szukamy sobie dodatkowych bodźców i zajęć - zamiast w końcu powiedzieć STOP i dostrzec szaleństwo w swoim działaniu. Książka Mateusza Karbowskiego jest propozycją dla tych, którzy chcą poradzić sobie z codziennym stresem. Jej autor skupił się na siedmiu najbardziej efektywnych technikach relaksacji, które staną się wytchnieniem dla osób żyjących w wiecznym pośpiechu. Znajdziesz tu szczegółowe informacje na temat prawidłowego oddychania, świadomego treningu napinania i rozluźniania mięśni, a także szybkich wycieczek do prywatnego raju. Zrozumiesz, jak wykorzystywać potęgę NLP i medytację w celu osiągnięcia spokoju. Dowiesz się więcej o autohipnozie i jej wpływie na Twój stan psychiczny, a na końcu poznasz założenia treningu autogennego, doskonale sprawdzającego się w leczeniu nerwic czy zaburzeń snu. Kwadrans dziennie - tylko tyle trzeba, abyś osiągnął harmonię w życiu! Oddychanie Progresywna relaksacja Jacobsona Wizualizacja Programowanie neurolingwistyczne Medytacja Autohipnoza Trening autogenny Schultza Stres nie musi być Twoim koszmarem!
Fulton Sheen
Pełne pasji rozważania na temat tytułowych siedmiu grzechów: gniewu, zawiści, nieczystości, pychy, łakomstwa, lenistwa i chciwości. Fulton J. Sheen charyzmatyczny kaznodzieja odkrywa przed nami moc słów wypowiedzianych przez Jezusa tuż przed śmiercią na krzyżu. Niezwykłe spotkanie z Bogiem, Biblią i prawdziwą religijnością.
Eugene Sue
Świetna powieść mająca za kanwę siedem grzechów głównych, czyli pychę, chciwość, nieczystość, zazdrość, obżarstwo i pijaństwo, gniew oraz lenistwo, którym oddają się ludzie, nie bacząc na ich skutki. Jej autorem jest Marie-Joseph Sue, pseudonim Eugne Sue (1804-1857) pisarz francuski, twórca powieści odcinkowej. Sławę przyniosły mu, publikowane początkowo w Le Journal des débats, sensacyjne powieści z życia najuboższej ludności Paryża, zawierające krytykę istniejącego systemu społecznego. (Za Wikipedią).
Siedem grzechów głównych. Pokonywanie wad i słabości ze św. Tomaszem z Akwinu
Kevin Vost
Lenistwo, zazdrość, chciwość, pycha, łakomstwo, pożądliwość, gniew to właśnie o nich mowa. 7 grzechów głównych, innymi słowy: 7 grzechów śmiercionośnych lub 7 jadowitych grzechów, które zatruwają nam życie. Wszyscy się z nimi zmagamy, choć w różnym stopniu im ulegamy. To fakt. Psycholog Kevin Vost, obierając za przewodnika św. Tomasza z Akwinu, bierze je pod lupę i bada, jak zakorzeniają się one w ludzkiej duszy. Ujawnia ukryte powiązania między nimi i pokazuje ich destrukcyjną siłę. Przygląda się przy tym ich czterdziestu czterem śmiercionośnym córkom. Autor jest przekonany, że grzechy główne można pokonać. W swoich rozważaniach udziela odpowiedzi m.in. na pytania: Który grzech jest najgroźniejszy na świecie? Dlaczego jest ich siedem? Czy są takie chwile, kiedy grzechy bywają dla nas dobre? Czy grzechy te są tylko uczuciami? Czy grzechy główne możemy znaleźć w Biblii? Czego o tych grzechach nauczają wschodni, greckojęzyczni ojcowie Kościoła? W jaki sposób idee te podjęli i rozwinęli zachodni, łacińskojęzyczni Ojcowie Kościoła? Co dzieje się w naszej duszy, gdy zmagamy się z pokusami grzechów śmiertelnych? Jakie rozwinięto metody, aby te grzechy pokonać? W jaki sposób św. Tomasz z Akwinu dokonał syntezy wielkiej literatury teologicznej? W naszych zmaganiach nie pozostajemy sami. Kevin Vost wyposaża nas w skuteczne narzędzie do walki z pokusami i słabościami. Mówi, że Cnota cierpliwości jest jednym ze środków zaradczych na jednego z kandydatów z czoła listy, czyli najbardziej jadowity ze wszystkich jadowitych grzechów. Podobnie jest w przypadku pozostałych grzechów to właśnie cnoty są naszym orężem. Na temat siedmiu grzechów głównych napisano całe mnóstwo dobrych książek. Żaden z autorów nie potraktował tego tematu równie gruntownie i kompleksowo, jak zrobił to Akwinata. Opracował temat grzechów głównych na ponad trzech tysiącach stron swojego arcydzieła: liczącej półtora miliona słów Sumy teologicznej, w kontekście całej teologii, a w szczególności w kontekście związku grzechów z cnotami. Cnoty doskonalą dane nam przez Boga władze, prowadząc nas do szczęścia i w końcu do ponownego zjednoczenia z Bogiem. Aby zrozumieć, jak zmaksymalizować cnoty, które zaprowadzą nas do nieba, musimy także zrozumieć wady i grzechy, które trzymają nas przy ziemi (a w ostateczności mogą zaprowadzić jeszcze niżej). (fragment książki)