Verleger: 8

51417
Wird geladen...
E-BOOK

Skąd mogę wiedzieć, czy Jezus naprawdę istniał?

LOGOS MEDIA

Czy mówiąc o Jezusie jesteśmy zdani tylko na wiarę? Czy analizując źródła historyczne możemy dojść do wniosku, że Jezus z Nazaretu jest wielkim nieobecnym? Jak wyglądają fakty? Skąd mogę wiedzieć...? to przegląd fascynujących dokumentów z pierwszych wieków naszej ery. Wnioski z ich analizy stanowią wyzwanie dla każdego szczerego poszukiwacza prawdy. Nie da się przejść obok nich obojętnie.

51418
Wird geladen...
E-BOOK

Skąd nasz ród. Wielka Lechia i inne teorie i pseudoteorie pochodzenia Polaków

Przemysław Słowiński, Teresa Kowalik

Pisząc o Słowianach, Prokopiusz z Cezarei nie zadał sobie nawet trudu, aby dowiedzieć się, skąd przybyli. Po prostu nic go to nie obchodziło. Istotne było, że napierają od północy na cesarstwo. Sześć stuleci później problem ich pochodzenia skwitował Gall Anonim: Dajmy pokój rozpamiętywaniu dziejów ludzi, których wspomnienie zaginęło w niepamięci wieków i których skaziły błędy bałwochwalstwa". Kim jesteśmy, skąd nasz ród? Czy to prawda, że przed Chrztem Polski tworzyliśmy Wielką Lechię, słowiańskie imperium stające jak równy z równym z Cesarstwem Rzymskim? Przybyliśmy tu w ramach Wielkiej Wędrówki Ludów czy jak chcą niektórzy byliśmy po okresie lodowcowym pierwszymi osadnikami w Europie, a reszta narodów to przybysze i przechodnie na naszym kontynencie? Przedstawiamy większość teorii nawet najbardziej karkołomnych opowiadających o naszym pochodzeniu. I powiemy uczciwie, co o nich myślimy. Wiele z nich nie ma żadnego naukowego uzasadnienia. Wielka Lechia niezwyciężone imperium lekceważone przez oficjalną historiografię Tysiąclecie państwa polskiego za Zygmunta Starego, czyli sarmackie dziedzictwo Polaków Czy Polacy to Scytowie? Ale Ariowie - to już na pewno i dlaczego? Aleksander Wielki był Słowianinem, a jego wojska z naszej wyszły ziemi Lechiccy Wenedowie. Polka Weneda, co nie chciała obcych Czy Lechici to Lewici którzy pomagali Mojżeszowi? A może polska państwowość przypłynęła na łodziach Wikingów? Co mówią mity, co językoznawcy, a co genetyka? Dziejopisarze i kronikarze jak odróżnić dzieła pisane ku pokrzepieniu serc od zwykłej blagi? Dzieki genetyce już wiemy, że to naszej haplogrupy R1a1 nie imała się Czarna Śmierć, czyli dżuma. I to nas nie dziwi bo my Lechici, jesteśmy nie do spiłowania. I tu jest nasze miejsce.

51419
Wird geladen...
E-BOOK

Skąd przyszedł pies?

Dorota Sumińska

Nowy audiobook Doroty Sumińskiej dla żądnych wiedzy młodych czytelników w interpretacji Krystyny Czubówny. Jeśli pokochaliście ciekawostkową serię Dlaczego, dlaczego, dlaczego?, z pewnością z wypiekami na twarzy będziecie czytać Skąd przyszedł pies?... To książka popularnonaukowa i powieść drogi w jednym. Nie jest to jednak zwykła droga. Raczej pasjonująca wędrówka przez wieki, epoki, pokolenia To opowieść o bardzo długiej drodze, jaką przeszedł wilk, by stać się psem. Tak naprawdę nie szedł sam, bo prowadził go człowiek. Ich podróż trwała tysiące lat i była pełna nie zawsze miłych przygód. Trzeba je poznać, by lepiej zrozumieć psa, którego nazywamy naszym najlepszym przyjacielem, i po to, by stać się najlepszym przyjacielem psa pisze Dorota Sumińska. A wszystko zaczęło się od przypadkowego spotkania małego wilka i chłopca, który nosił imię Inny. A wilkowi nadał imię Mój Zresztą przeczytajcie sami. Bo czego nie robi się dla najlepszego przyjaciela.

51420
Wird geladen...
HÖRBUCH

Skąd przyszedł pies?

Dorota Sumińska

Nowy audiobook Doroty Sumińskiej dla żądnych wiedzy młodych czytelników w interpretacji Krystyny Czubówny. Jeśli pokochaliście ciekawostkową serię Dlaczego, dlaczego, dlaczego?, z pewnością z wypiekami na twarzy będziecie czytać Skąd przyszedł pies?... To książka popularnonaukowa i powieść drogi w jednym. Nie jest to jednak zwykła droga. Raczej pasjonująca wędrówka przez wieki, epoki, pokolenia To opowieść o bardzo długiej drodze, jaką przeszedł wilk, by stać się psem. Tak naprawdę nie szedł sam, bo prowadził go człowiek. Ich podróż trwała tysiące lat i była pełna nie zawsze miłych przygód. Trzeba je poznać, by lepiej zrozumieć psa, którego nazywamy naszym najlepszym przyjacielem, i po to, by stać się najlepszym przyjacielem psa pisze Dorota Sumińska. A wszystko zaczęło się od przypadkowego spotkania małego wilka i chłopca, który nosił imię Inny. A wilkowi nadał imię Mój Zresztą przeczytajcie sami. Bo czego nie robi się dla najlepszego przyjaciela.

51421
Wird geladen...
E-BOOK

Skąd się bierze szczęście

Max Lucado

„Kocham Maxa Lucado, kocham jego rodzinę i bardzo podoba mi się perspektywa, jaką się dzieli w książce Skąd się bierze szczęście. Jeśli szukasz czegoś, co cię przebudzi, albo mądrości, która znajdzie zastosowanie w dzisiejszym świecie – przeczytaj tę książkę. W zasadzie przeczytaj wszystkie jego książki – a będziesz się cieszył, że to zrobiłeś”. – Chip Gaines, współgospodarz programu Domy z potencjałem, współzałożyciel firmy Magnolia CZY CZUJESZ SIĘ SZCZĘŚLIWY? Ile czasu minęło, odkąd przeżywałeś prawdziwe szczęście – takie, którego nikt ci nie odbierze i którego nic nie zatrzyma? Jeśli twoja odpowiedź brzmi: „Ciągle je czuję!” – to niech Bóg cię błogosławi (możesz też rozważyć przekazanie tej książki komuś, kto jej potrzebuje). Dla wielu, być może nawet dla większości z nas, odpowiedź brzmi: „Cóż, trochę czasu już upłynęło. Kiedyś byłem szczęśliwy, ale potem zaczęło się prawdziwe życie”. Ludzie na całym świecie twierdzą, że szczęście jest ich najwyższym celem. Specjaliści od marketingu to rozumieją. „Chcesz być szczęśliwy? – pytają. – Jedz w naszej restauracji, prowadź nasz samochód, ubierz tę sukienkę”. Szczęście zależy od tego, co powiesisz w szafie, co zaparkujesz w garażu, jakie trofeum zawiśnie na twojej ścianie, jaki jest stan twojego konta, czego doświadczysz w alkowie, co nosisz na serdecznym palcu albo co serwujesz na kolację. Szczęście – mówią – bierze się z utraconych kilogramów, randki, znalezienia partnera czy odkrycia przeznaczenia. Jednak wszystkie te zapewnienia to czcze obietnice. Dziś są, jutro ich nie ma – znikają rozproszone wiatrem porównań, rozczarowań i niespełnionych oczekiwań. Co, jeśli jest inna, zaskakująca droga do szczęścia? Taka, która nie wymaga posiadania karty kredytowej, miesięcznych rat albo szczęśliwego zrządzenia losu? Taka, na której wiek, wygląd czy kolor skóry nie mają znaczenia? Co, jeśli droga do szczęścia nie wiedzie przez posiadanie, lecz przez dawanie? MAX LUCADO, ur. 1955 r., jest autorem kilkunastu książek utrzymujących się niezmiennie na amerykańskich listach bestsellerów. Dobrze znany mieszkańcom Stanów Zjednoczonych także jako sławny pastor i mówca występujący w wielu programach telewizyjnych i radiowych. W roku 2005 Reader’s Digest ogłosił Maxa Lucado „Najlepszym Pastorem Ameryki”. Jest żonaty, ma trzy córki.

51422
Wird geladen...
E-BOOK

Skąd się biorą innowacje. I dlaczego rozkwitają w wolności

Matt Ridley

nnowacja pojawia się tam, gdzie ludzie mają wolność myślenia, eksperymentowania i spekulowania. Pojawia się tam, gdzie ludzie mogą się ze sobą wymieniać towarami. Pojawia się tam, gdzie ludzie są stosunkowo zamożni, a nie zdesperowani. Ma w sobie coś z zaraźliwości. Potrzebuje inwestycji - pisze Matt Ridley w swojej książce "How Innovation Works: And Why It Flourishes in Freedom", która we wrześniu ukaże się nakładem Wydawnictwa WEI pt. "Skąd się biorą innowacje i dlaczego rozkwitają w wolności". Ridley przedstawia historię innowacji i to, jak musimy zmienić nasze myślenie na ten temat. Innowacja jest głównym wydarzeniem współczesności, powodem, dla którego doświadczamy zarówno znacznej poprawy standardów życia, jak i niepokojących zmian w naszym społeczeństwie. Zapomnijmy o krótkoterminowych symptomach, takich jak Donald Trump i Brexit, to innowacje same w sobie je wyjaśniają i to one ukształtują XXI wiek na dobre i na złe. Innowacje pozostają jednak tajemniczym procesem, słabo rozumianym przez decydentów politycznych i biznesmenów, trudnym do przywołania do porządku, ale nieuniknionym i nieubłaganym, gdy już się wydarzy. Ridley argumentuje w tej książce, że musimy zmienić sposób, w jaki myślimy o innowacjach, aby postrzegać je jako stopniowy, oddolny, przypadkowy proces, który przytrafia się społeczeństwu jako bezpośredni rezultat ludzkiego nawyku wymiany, a nie uporządkowany, odgórny proces rozwijający się zgodnie z planem. Innowacja zasadniczo różni się od wynalazku, ponieważ polega na przekształcaniu wynalazków w rzeczy praktyczne i przystępne cenowo dla ludzi. W niektórych sektorach proces ten przyspiesza, a w innych zwalnia. Jest to zawsze zjawisko zbiorowe, oparte na współpracy, a nie kwestia samotnego geniuszu.

51423
Wird geladen...
E-BOOK

Skąd się biorą piosenki?

Maria Konopnicka

Maria Konopnicka Skąd się biorą piosenki? Piosenki, piosenki, Skąd wy się bierzecie? Czy tak wyrastacie, Jako polne kwiecie? Czy na łąki nasze, Na tę ziemię czarną, Razem z deszczem pada Złote wasze ziarno? Czy was cichy wietrzyk Roznosi po świecie? Czy razem z tą chmurką Nad wioską płyniecie? Czy jak ten strumyczek, Co się błoniem wije, Słodka wasza nuta Ze źródełka bije? Czy was jaskółeczka, Co za morze lata, Na czarnych skrzydełkach Przynosi ze świata? Czy w... Maria Konopnicka Ur. 23 maja 1842 r. w Suwałkach Zm. 8 października 1910 r. we Lwowie Najważniejsze dzieła: O Janku Wędrowniczku, O krasnoludkach i sierotce Marysi, Nasza szkapa, Miłosierdzie gminy, Rota, Dym, Mendel Gdański Poetka, publicystka, nowelistka, tłumaczka. Zajmowała się krytyką literacką. Pisała liryki stylizowane na ludowe i realistyczne obrazki (W piwnicznej izbie). Wydawała cykle nowel (Moi znajomi, Nowele, Na drodze). W otoczeniu ośmiorga swoich dzieci tworzyła bajki (Na jagody). Jako poetka, inspiracji szukała w naturze (Zimowy poranek). Swoje wiersze publikowała głównie w prasie. Wiersz patriotyczny Rota konkurował z Mazurkiem Dąbrowskiego o miano hymnu Polski. Wiele jej utworów powstało podczas podróży po Europie (Italia). Ostatnie lata życia poświęciła poematowi Pan Balcer w Brazylii. autor: Bartłomiej Chwil Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.

51424
Wird geladen...
E-BOOK

Skąd ta wrażliwość. Zbiór 15 słuchowisk radiowych

Ireneusz Iredyński

W każdym prezentowanym tu słuchowisku przedstawiona jest osobna, niepowtarzalna rzeczywistość, którą warto odkryć. W magiczny świat słuchowisk radiowych wprowadza nas absolutny mistrz tego gatunku – Ireneusz Iredyński. Ich teksty są niezwykle sugestywne. Mają wielką siłę oddziaływania na czytelnika. Z POSŁOWIA, KTÓRE NAPISAŁ WITOLD BILLIP: Pisarz bada – nie bez pewnej fascynacji, ale i z wyraźnym przerażeniem – różne mechanizmy okrucieństwa w życiu społecznym i w stosunkach między ludźmi, przy czym życie jawi mu się jako nieustająca gra. W skład reguł tej gry, która często okazuje się zmaganiem z okrutnym światem o ludzką godność, wchodzą najrozmaitsze działania i gesty o charakterze rytualno-magicznym. Ich skuteczność bywa nikła w sferze obiektywnych faktów, ale dla jednostki okazują się one często jedynym azylem. Z radiem związany był Iredyński od początków swojej twórczości dramaturgicznej; słuchowiska, których napisał ponad trzydzieści, zajmują w jego dorobku pozycję kto wie czy nie centralną. W stosunku do sztuk scenicznych, z którymi łączą je liczne podobieństwa treści i poetyki, dramaty radiowe Iredyńskiego wykazują pewne przesunięcia akcentów. Okrucieństwo, choć niemal zawsze obecne, występuje na ogół w formach mniej drastycznych, do głosu dochodzi świat ludzkich marzeń (przeważnie żałosnych), wmówień, malutkich mitów, pojawia się swoisty humor, a nawet niekiedy sentymentalna łezka. Jest to więc Iredyński jakby łagodniejszy, lecz wcale nie mniej przenikliwy niż w innych dziedzinach twórczości. Iredyński umiał wyciągnąć bardzo interesujące konsekwencje ze stwierdzenia tyleż podstawowego, co banalnego, że sztuka radiowa jest sztuką słowa. Przedmiotem jego wnikliwej analizy są ludzkie zachowania językowe, pełniące – obok czysto komunikacyjnej – funkcje ekspresywne, magiczne, rytualne. Słowo jest W świecie Iredyńskiego instrumentem nader zawodnym, ale zarazem wszystkim, czym człowiek dysponuje, aby zrozumieć siebie i próbować pojąć innych, jest tym, co stwarza człowieka i stosunki między ludźmi, lecz bywa również czynnikiem destrukcji i dezintegracji. Buduje i burzy, leczy i zabija, stwarza własne światy i obnaża ich iluzoryczność. W nieustannej dialektyce iluzji i deziluzji, udania i prawdy, niemożności porozumienia się i jego nieodpartej potrzeby ukazuje całą nędzę i całą wielkość ludzkiej egzystencji. Projekt okładki: Karolina Lubaszko