Publisher: 8
Michał Choromański
Książka sensacyjna z elementami powieści grozy, doprawiona charakterystyczną dla autora parodystycznością, bawi i fascynuje atmosferą niesamowitości, niespodziewanymi zwrotami akcji, barwnością postaci bohaterów. Jak zwykle u Choromańskiego, rzetelny realizm i psychologiczne wyrafinowanie połączone są z wywodzącym się z czystej fantazji nastrojem. Akcja rozgrywa się we wczesnych latach dwudziestych w odludnej kresowej okolicy, w majątku, który przeżył najazd wojsk bolszewickich. Mieszcząc się w konwencji literatury popularnej, „Skandal w Wesołych Bagniskach” przypomina jednocześnie pod wieloma względami najbardziej znaną powieść Choromańskiego – „Zazdrość i medycynę”. UWAGA! Książka bardzo niepoprawna politycznie o czym można się przekonać już na samym początku lektury: „Okolica była bagnista. Tuż za parkiem zaczynały się łąki, których zieleń, jadowita i złośliwa, pokrywała mokry i zdradziecki grunt. Chłopi byli pijani i chorzy na gruźlicę. Brzydkie, ciężarne baby o ziemistych, nieruchomych twarzach przychodziły do dworu na żebraninę: ich chude, półgłówkowate bachory czekały godzinami na wilgotnej trawie dziedzińca”. Powieść była pierwotnie drukowana była jedynie w odcinkach – w 1934 roku w „Gazecie Polskiej”. Jej pierwsze wydanie książkowe nastąpiło dopiero w 1993 roku. Na jej podstawie powstał w 1995 roku film „Horror w Wesołych Bagniskach” wyreżyserowany przez Andrzeja Barańskiego. ANONIM (z lubimyczytac.pl): Skandal, że młoda pani Agnieszka powiesiła się. Skandal, że zdradziła męża. Skandal, że jej kochankiem był przyjaciel domu. Skandal, że popełnił tu samobójstwo bolszewicki oficer. Co za skandalizujące miejsce o ironicznej nazwie. Bagniska są zawsze okropne, ale żeby były wesołe? W całym domu wieje grozą. Snują się cienie. Czy to duchy? Czy może wyobraźnia płata figle domownikom? Akcja toczy się szybko i ma nieoczekiwane zwroty. Sięgnęłam po książkę, bo chciałam dowiedzieć się jak to było z tą panią Agnieszką – moją imienniczką. Do tego zainteresowała mnie tematyka, która jest aktualna bez względu na czasy. Studium zazdrości, rozpaczy i tchórzostwa opisane barwnym językiem Choromańskiego.
ks. Wiktor Szponar
Nie da się zrozumieć Ewangelii bez Starego Testamentu. Czytając Ewangelię bez zakorzenienia w Starym Przymierzu, bardzo wiele się traci. Stary Testament wydaje się jednak trudny, zagmatwany i zupełnie niedzisiejszy. W dodatku święta księga opowiada historie, których bohaterowie często powinni się wstydzić . Grzech pierworodny Abraham i Izaak: Zabij własne dziecko Jakub i walka z Bogiem Juda i Tamar - sakralna kurtyzana zakłada dynastię Józef Egipski - znienawidzony pupil Debora, Gedeon i Samson Rut i Naomi - siła kobiet Dawid - król wybaczenia i skruchy Salomon - król mądrości, bogactwa, świątyni i upadku Achab vs Eliasz oraz pojedynek kapłanów Jehu - tajny asasyn Boga Niewola babilońska i jej ukryty sens Gdzie jest Arka Przymierza? Niektóre księgi Pisma Świętego pełne są intryg, przemocy, sojuszy, zdrad i niestety większość z nas się na tym zatrzymuje. Czytając niektóre księgi, można pobrudzić się tryskającą krwią któregoś z mordowanych królów, zgorszyć się brutalnością Słowa Bożego i nic z niego nie zrozumieć. Gorszymy się Bogiem Starego Przymierza, zamiast się nim zachwycić. Zapominamy, że historie biblijne były pierwotnie zaadresowane do Izraelczyków mniej więcej 3 tysiące lat temu, a nie Polaków w XXI wieku. I to ich miały przekonać do istnienia jedynego Boga i przestrzegania przykazań. Zapraszam Cię do niesamowitej podróży po Starym Testamencie, w zakamarki Biblii, do których wielu boi się zaglądać. Po przeczytaniu tej książki, wcześniej dziwne, niezrozumiałe, a wręcz skandaliczne i oderwane od kontekstu historie, staną się jasne i zmienią Twój sposób patrzenia na Ewangelię. KS. WIKTOR SZPONAR
Sławomir Koper
Skandale towarzyskie i obyczajowe towarzyszyły ludzkości od zawsze, bez względu na epokę i panujący ustrój. Czasy PRL-u również nie były od nich wolne. Mimo, że nie znaliśmy wtedy internetu i tabloidów, informacje o kolejnych wybrykach ówczesnych celebrytów szeroko rozchodziły się po kraju i były żywo komentowane w biurach, kawiarniach, zakładach pracy. - Kobiety, literatura i alkohol Marek Hłasko - Polak, katolik, komunista, alkoholik Władysław Broniewski - Jazz, sport i kolorowe skarpetki Leopold Tyrmand - Król życia Wojciech Frykowski - Zniszczyć samego siebie Rafał Wojaczek - Celebryci outsiderzy Jan Himilsbach i Zdzisław Maklakiewicz - Uwodziciel, złodziej i gwałciciel Jerzy Kalibabka - Najsłynniejszy rabuś i spryciarz PRL-u Zdzisław Najmrodzki Osiem biografii kultowych postaci PRL-u, otoczonych nimbem towarzyskiej sławy za życia, i legendą - często narastającą jak kula śniegowa - po śmierci. Część z nich umiejętnie kreowała swój wizerunek albo poprzez bohaterów swoich książek, którzy stanowili ich alter ego (Hłasko) albo bezpośrednio poprzez wspomnienia (Tyrmand). Swoją inność topili w alkoholu, pogrążali się w autodestrukcji, popadali w konflikty z prawem. Skandaliści epoki PRL-u zdecydowanie odróżniali się od skandalistów dzisiejszych, byli to bowiem ludzie należący najczęściej do elity kulturalnej kraju. Nie mieli na celu wywoływania sensacji, stanowiły one raczej efekt uboczny ich działalności artystycznej. Zresztą czy dzisiejsi celebryci mogą się równać z Broniewskim, Hłaską lub Tyrmandem? A ekscesy obecnych bohaterów tabloidów - z fantazją Wojciecha Frykowskiego czy obsesyjną autodestrukcją Rafała Wojaczka?SŁAWOMIR KOPER
Skandaliści w koronach. Łotry,rozpustnicy i głupcy na polskim tronie
Andrzej Zieliński
Naginanie historii do własnych potrzeb, jej upiększanie, a nawet jej fałszowanie ma w Polsce bardzo długą tradycję. Naszych królów i ich czyny idealizowali nadworni kronikarze, łącznie z Gallem Anonimem, Wincentym Kadłubkiem czy Janem Długoszem, a w czasach, gdy traciliśmy niepodległość, ku pokrzepieniu serc i dusz, nieodmiennie przywoływano dawnych władców z całą długą listą ich wspaniałych zalet i bohaterskich czynów. Nawet w podręcznikach historii nader często poprawiono wizerunki królów, wstydliwie kryjąc za zasłoną milczenia wszystko, co zdaniem autorów nie zasługiwało na pamięć, bo nie pasowało do budującej wizji naszych dziejów. W swojej książce Skandaliści w koronach Andrzej Zieliński zrywa kilka właśnie takich zasłon, pokazując, że obok czynów, którymi nasi władcy słusznie mogli się szczycić, było i wiele takich, których nie można nazwać inaczej jak skandalem, głupotą czy zbrodnią. Wydobywając je z zapomnienia, autor stara się skłonić czytelników do refleksji, a niekiedy do zupełnego przewartościowania poglądów na nasze dzieje i kształtujących je monarchów. Andrzej Zieliński dziennikarz i historyk, autor licznych książek, poświęconych zagadkowym epizodom historii Polski, m.in. Tajemnice polskich Templariuszy, Początki Polski. Zagadki i tajemnice, Przekleństwo tronu Piastów, Władysław Łokietek. Niezłomny czy nikczemny, Oskarżony Jan Długosz, Król apostata. Największa tajemnica polskiego średniowiecza.
Skandaliści w sutannach. Od kardynała Wyszyńskiego do arcybiskupa Jędraszewskiego
Artur Nowak, Stanisław Obirek
Od czasów Monachomachii nic się nie zmieniło. Oni grają to samo od lat: Nowoczesny i fajny arcybiskup Józef Życiński twierdził, że gejów można wyleczyć z homoseksualizmu specjalną terapią. Skąd on to wiedział? Wielbiony w PRL-u kapelan Solidarności Henryk Jankowski uzgadniał treść natchnionych kazań z funkcjonariuszami SB. Jednym z architektów kariery naczelnego polskiego homofoba Marka Jędraszewskiego był nie kto inny jak ikoniczny homoseksualny predator arcybiskup Juliusz Paetz. Dobrotliwy prymas tysiąclecia Stefan Wyszyński zbył przedstawicieli gminy żydowskiej, którzy prosili, by w sytuacji zagrożenia pogromem w Lublinie zabrał głos. Stwierdził, że w oskarżeniach o mordy rytualne jest coś na rzeczy. Egzorcysta celebryta Piotr Glas, który oznajmił, że wypędził z polskiego kleru demona intelektualizmu, usłyszał właśnie zarzut nadużyć seksualnych wobec nieletnich. Maciej Zięba, prowincjał dominikanów, który mędrkował w uchodzących za liberalne mediach, cierpiał na manię prześladowczą. Stworzył sieć szpiegów i donosicieli, którzy informowali go o sytuacji w klasztorach. Sławoj Leszek Głódź za to zawsze był sobą. Lubił popić, zabawić się i przyjąć stojącą kopertę. Profesor Stanisław Obirek, były ksiądz, i Artur Nowak, adwokat tropiący afery kościelne, nie mają dla nich litości. Artur Nowak (ur. 1974) adwokat, publicysta i pisarz, m.in. współautor wraz z profesorem Stanisławem Obirkiem bestsellerowych reportaży Babilon. Kryminalna historia Kościoła oraz Gomora. Władza, strach i pieniądze w polskim Kościele, a z filozofem Ireneuszem Ziemińskim książki Chrześcijaństwo. Amoralna religia. Napisał też Kroniki opętanej powieść, w której przedstawił opartą na faktach historię nastolatki molestowanej przez egzorcystów. Jest również autorem reportażu Adwokaci. Zraniony zapał. Współautor podcastu Kryminalna historia Kościoła, nagrodzonego bestsellerem Empiku za 2022 rok. Kolejny sezon tego podcastu otrzymał w roku 2023 nagrodę Best Audio. Od 2021 roku na kanale Sekielski Brothers Studio prowadzi autorski podcast Wysłuchanie. Stanisław Obirek antropolog, teolog, publicysta. Pracuje w Instytucie Ameryk i Europy Uniwersytetu Warszawskiego. Były jezuita wyświęcony w 1983 roku, w 2005, po serii krytycznych ocen polskiego katolicyzmu i nałożenia nakazów milczenia, wystąpił ze stanu duchownego. Wydał między innymi Polak katolik?, Umysł wyzwolony. W poszukiwaniu dojrzałego katolicyzmu. Współautor wraz z Arturem Nowakiem bestsellerowych reportaży Babilon. Kryminalna historia Kościoła oraz Gomora. Władza, strach i pieniądze w polskim Kościele.
Skandaliści w sutannach. Od kardynała Wyszyńskiego do arcybiskupa Jędraszewskiego
Artur Nowak, Stanisław Obirek
Od czasów Monachomachii nic się nie zmieniło. Oni grają to samo od lat: Nowoczesny i fajny arcybiskup Józef Życiński twierdził, że gejów można wyleczyć z homoseksualizmu specjalną terapią. Skąd on to wiedział? Wielbiony w PRL-u kapelan Solidarności Henryk Jankowski uzgadniał treść natchnionych kazań z funkcjonariuszami SB. Jednym z architektów kariery naczelnego polskiego homofoba Marka Jędraszewskiego był nie kto inny jak ikoniczny homoseksualny predator arcybiskup Juliusz Paetz. Dobrotliwy prymas tysiąclecia Stefan Wyszyński zbył przedstawicieli gminy żydowskiej, którzy prosili, by w sytuacji zagrożenia pogromem w Lublinie zabrał głos. Stwierdził, że w oskarżeniach o mordy rytualne jest coś na rzeczy. Egzorcysta celebryta Piotr Glas, który oznajmił, że wypędził z polskiego kleru demona intelektualizmu, usłyszał właśnie zarzut nadużyć seksualnych wobec nieletnich. Maciej Zięba, prowincjał dominikanów, który mędrkował w uchodzących za liberalne mediach, cierpiał na manię prześladowczą. Stworzył sieć szpiegów i donosicieli, którzy informowali go o sytuacji w klasztorach. Sławoj Leszek Głódź za to zawsze był sobą. Lubił popić, zabawić się i przyjąć stojącą kopertę. Profesor Stanisław Obirek, były ksiądz, i Artur Nowak, adwokat tropiący afery kościelne, nie mają dla nich litości.
Skanowanie ciała. Praktyka uważności
Bartosz M. Wrona
To trwające tylko pół godziny nagranie umożliwi Ci, w bardzo prosty sposób, osiągnięcie spokoju i zadowolenia. Pozwoli Ci wyruszyć w najciekawszą podróż, jaką może podjąć w swoim życiu każdy człowiek – w podróż do poznania samego siebie. Nagranie to zawiera ciąg instrukcji, które skierują Twoją uwagę do śledzenia sygnałów płynących z poszczególnych obszarów Twojego ciała. Twój rozbiegany, zaangażowany w miliony spraw umysł dostanie do wykonania proste zadanie: obserwuj tylko to, co czujesz, niczego nie poprawiaj, niczego nie zmieniaj, niczego nie staraj się osiągnąć. Czy wykonywanie tak prozaicznej czynności – zwanej skanowaniem ciała (body scanning) – może stać się dla Ciebie źródłem jakichkolwiek wartościowych doznań lub obserwacji? Owszem. Już za chwilę możesz się o tym przekonać. Jeśli spodobają Ci się odczucia płynące ze słuchania tego audiobooka (i wykonywania zawartych w nim „instrukcji”), możesz z niego regularnie korzystać. Na przykład wieczorem, przed snem. Może to spowodować, że Twój sen będzie lepszy, spokojniejszy. Nie jest też wykluczone, że zaśniesz, zanim nagranie dobiegnie końca. Skanowanie ciała to jedna z metod praktykowania uważności (mindfulness, MBSR), które polega na skupieniu się na wykonywaniu jakiejś, tylko jednej, konkretnej czynności. I wykonywaniu jej bez pośpiechu, powoli. Może to być skanowanie ciała, może być uważne wyjmowanie czystych naczyń ze zmywarki, uważny spacer po ruchliwej ulicy, uważna zabawa z małym dzieckiem, uważne otwieranie drzwi, itd. Okazuje się, że takie skupienie na jednej, prostej czynności, niezależnie od tego jaka to będzie czynność, powoduje, że zaczynamy odczuwać spokój i zadowolenie. Ludzie często są pochłonięci różnego rodzaju myślami dotyczącymi nie chwili obecnej, ale przyszłości lub przeszłości. Często są to myśli nieprzyjemne – martwimy się tym co było, obawiamy się tego, co się może wydarzyć w przyszłości. Praktykowanie uważności, na przykład za pomocą techniki body scan, pozwala uwolnić się od takich negatywnych myśli, poprzez koncentrację na tu i teraz, na chwili obecnej. Pozwala też się przekonać, że można skutecznie sterować swoim umysłem i swoimi emocjami. Praktykowanie uważności, na przykład w postaci korzystania z tego nagrania, ma wartość samą w sobie. Może być też wstępem do oddawania się sztuce medytacji, czyli, skrótowo rzecz ujmując, na sztuce nie-myślenia czy wyłączenia umysłu. Istnieje wiele wersji tego typu nagrań. Ta jest jednak szczególna, gdyż została twórczo zmodyfikowana przez Autora, w oparciu o Jego wieloletnie doświadczenie jakie zdobył, pracując jako psychoterapeuta i psychiatra. Znajdziesz też w niej pewne nawiązania do idei, które zawarł w swojej trylogii psychoterapeutycznej Nadzwyczajna Zwyczajność („Jest dobrze”, „Zmiana radykalna”, „Moc”). Duże – pozytywne! – znaczenie ma też fakt, że Autor sam interpretuje swój tekst. NOTA O AUTORZE. Bartosz M. Wrona – psychoterapeuta, lekarz-psychiatra, optymistyk, twórca jestdobrzyzmu. Jako psychoterapeuta stosuje zarówno „klasyczne” metody terapii jak i uznane, choć mniej popularne, techniki mające swoje korzenie w naukach wschodu (joga w tym zen, afirmacje, medytacje). Człowiek o szerokich, nowych horyzontach i niezwykłym poczuciu humoru, korzystający w swej praktyce z nauk takich mistrzów jak Osho, De Mello, Tolle. Projekt okładki: Karolina Lubaszko.
Skanowanie sieci z Kali Linux. Receptury
Justin Hutchens
Bezpieczeństwo sieci w Twoich rękach! W dzisiejszych czasach większość systemów informatycznych na świecie podłączona jest do Internetu. To rozwiązanie ma jedną wadę — dowolna osoba może spróbować przełamać zabezpieczenia sieci i uzyskać nieuprawniony dostęp do danych przetwarzanych w Twoich systemach. Jak temu zaradzić? Odpowiedź znajdziesz w tej książce. Kali Linux to specjalna dystrybucja systemu Linux, która ułatwia skanowanie sieci pod kątem bezpieczeństwa. Zawarty w niej zestaw narzędzi pozwala na analizę najczęstszych problemów, a co za tym idzie, dzięki niej możesz błyskawicznie uszczelnić Twój system, tak aby przełamanie zabezpieczeń nie było prostym zadaniem. Wszystko, co musisz zrobić, zostało tu przedstawione w formie receptur. Sięgnij po tę książkę i przekonaj się, jak wykrywać dostępne hosty w sieci, skanować sieć za pomocą narzędzi ARPing, Nmap lub NetDiscover oraz odkrywać otwarte porty. Dowiedz się, w jaki sposób możesz zdalnie zidentyfikować uruchomiony system operacyjny, przeprowadzać ataki DoS (ang. Denial of Service) oraz testować aplikacje sieciowe. To doskonała lektura, która w rękach wprawnego administratora pozwoli na zdecydowane zwiększenie bezpieczeństwa sieci. Warto w nią zainwestować! Sięgnij po tę książkę i: poznaj dostępne narzędzia w dystrybucji Kali Linux zlokalizuj dostępne hosty w Twojej sieci zidentyfikuj otwarte porty poznaj atak typu DoS zwiększ bezpieczeństwo Twojej sieci Ponad 90 praktycznych receptur prezentujących sposób wykorzystania własnych skryptów i narzędzi dostępnych w systemie Kali Linux do efektywnego skanowania systemów działających w sieci