Verleger: 8
Andrzej Klimek
Zamiarem autora pracy była próba zakwestionowania stereotypowych poglądów. Pierwszy z nich głosi, że starchitekci to po prostu współcześni projektanci o światowej sławie, a uznaniem o takim zasięgu cieszyli się chociażby Le Corbusier czy Ludwig Mies van der Rohe już w pierwszej połowie minionego wieku. Monografia ma na celu wykazać mylność tego przekonania i udowodnić znaczące różnice między dawnymi a dzisiejszymi mistrzami. Chodzi o przełamanie obiegowej opinii, że dzieło architekto-niczne w swojej najistotniejszej warstwie ma charakter indywidualny, gdyż jest wyrazem wyjątkowej osobowości artystycznej. Zakwestionowany został także merytokratyczny stereotyp, iż wielka sława i uznanie danego architekta wynika wprost ze skali jego talentu i ciężkiej pracy. Pozwoliło to pokazać wpływ czynników niezależnych od architekta na jego wysoką pozycję zawodową. Dalekie od dotychczas przyjmowanego ujęcia jest również wykazanie podobieństw między formalnie przeciwstawnymi kierunkami stylistycznymi.
Mander
Wszystko co się w życiu dzieje, Można ująć w pewne ramy, Kochanka się z żony śmieje, Bo je różnią kilogramy. A wyraźna jest różnica, Bo choć waga wszystko zmieści, Ale zwykle kochanica, Lżejsza kilo jest trzydzieści. Weźmy męża i kochanka, Choć wygląda to na kpiny, Lecz różnicy widzi fanka, Zwykle jakieś pół godziny. W małżeństwie różnie bywa, Lecz się czepiać nie ma czego, Bo choć ciągle lat przybywa, To nie znajdziesz nic lepszego.
Piotr Sommer
Piotr Sommer Pamiątki po nas Stare drewniaki Radości Co to się znowu dzieje? to było pytanie nie do mnie, nie do mojej żony, nie do dziecka, które spało już od około dwóch godzin, chociaż wypowiadając je, teściowa na mnie skierowała wzrok to było pytanie do świata. Od dawna nie mówiłem nic, ale tym ... Piotr Sommer ur. 13 kwietnia 1948 Najważniejsze dzieła: W krześle (1977), Pamiątki po nas (1980), Po stykach (2005), Dni i noce (2009) Poeta, eseista, tłumacz. Autor kilkunastu tomów poetyckich i krytycznoliterackich, redaktor wielu ważnych antologii, autor wierszy dla dzieci. Otrzymał m.in. Nagrodę Literacką im. Barbary Sadowskiej w 1988, Nagrodę Fundacji im. Kościelskich (1988) i Wrocławską Nagrodą Poetycką Silesius za całokształt twórczości (2010). Redaktor Literatury na Świecie. Tłumacz autorów nowojorskiej awangardy oraz poetów irlandzkich. W własnych tekstach skupiony na detalu, który miałby się przyczynić do debalonizacji polskiej poezji. Jego wiersze, mimo lakonicznej zwykle formy, sprawiają wrażenie konwersacyjnych. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Stare druki proweniencji dominikańskiej w Bibliotece Uniwersyteckiej w Warszawie
Marianna Czapnik
Tekst z pracy zbiorowej Arma nostrae militiae. Kultura książki i pisma Zakonu Kaznodziejskiego na ziemiach polskich. Oddawany Czytelnikowi kolejny tom serii Dominikańskiego Instytutu Historycznego w Krakowie to zbiór studiów poświęconych różnym aspektom dziejów kultury książki i pisma w środowisku dominikańskim na ziemiach polskich. Pozwala on poznać kulturę umysłową braci i sióstr, poszczególnych klasztorów czy całych prowincji. Dzisiaj o dorobku i tradycjach intelektualnych dominikanów i dominikanek świadczą głównie zachowane druki i rękopisy ich autorstwa oraz skrawki dawnych księgozbiorów. Są one bardzo wymownymi świadkami dziejów zakonu św. Dominika na terenie Rzeczypospolitej.
Stare druki z bibliotek dominikańskich w zbiorach Biblioteki Jagiellońskiej
Jacek Partyka
Tekst z pracy zbiorowej Arma nostrae militiae. Kultura książki i pisma Zakonu Kaznodziejskiego na ziemiach polskich. Oddawany Czytelnikowi kolejny tom serii Dominikańskiego Instytutu Historycznego w Krakowie to zbiór studiów poświęconych różnym aspektom dziejów kultury książki i pisma w środowisku dominikańskim na ziemiach polskich. Pozwala on poznać kulturę umysłową braci i sióstr, poszczególnych klasztorów czy całych prowincji. Dzisiaj o dorobku i tradycjach intelektualnych dominikanów i dominikanek świadczą głównie zachowane druki i rękopisy ich autorstwa oraz skrawki dawnych księgozbiorów. Są one bardzo wymownymi świadkami dziejów zakonu św. Dominika na terenie Rzeczypospolitej.
Józef Ignacy Kraszewski
“Stare dzieje” to książka Józefa Ignacego Kraszewskiego, polskiego pisarza i publicysty oraz autora największej liczby wydanych książek w historii literatury polskiej i siódmego autora na świecie pod tym względem. “Stare dzieje” to komedia w czterech aktach, napisana przez jednego z najwybitniejszych polskich pisarzy XIX wieku. “Myśl do téj komedji podały mi istotnie podania stare, gdyż w każdéj prawie naszego kraju prowincji rozpowiadają po szlacheckich dworach o faktach podobnych temu który służył za osnowę naszéj sztuce. Tak bywało, tak było, nie wiem czy i dziś jeszcze byćby tak mogło; to pewna, że stara szlachta, wierna tradycjom rodowym i pojmująca swe obowiązki, dziś jeszcze czuje się z ludem w tym związku jaki dawniéj łączył węzłem nierozerwanym wszystkie klassy narodu. Majątek ziemski jest dla niéj spadkowym obowiązkiem, często ciężarem, a nigdy pozbycie się ziemi ojców i ludu, z którym wieki na jednym przeżyło się zagonie, nie przychodzi bez boleści. U nowych panków ziemia już stała się kapitałem, towarem, materjałem do robienia grosza i nic więcéj. Nie tak dawniéj bywało.” Fragment
Stare i nowe tendencje w obszarze pamięci społecznej
Zuzanna Bogumił, Andrzej Szpociński, Kamila Baraniecka-Olszewska, Kamilla...
W kulturze współczesnej, w kulturze później nowoczesności, jesteśmy świadkami i uczestnikami przełomu w obszarze pamięci społecznej. I tak, wciąż mamy do czynienia z upamiętnieniami charakterystycznymi dla przednowoczesności i nowoczesności, czego wyrazem jest ciągłe wykorzystywanie symboliki religijnej jako nośnika pamięci, wznoszenie pomników czy odtwarzanie rytuałów obchodów rocznicowych. Coraz częściej jednak pamięć społeczna wyraża się w wielu nowych formach, stymulowanych nowymi technikami komunikacji, archiwizacji itp., ale też w działaniach wskazujących na nowe sposoby przeżywania przeszłości, oparte na zmysłowym (estetycznym) i emocjonalnym zaangażowaniu w performans, odtwarzającym to co było. Mając na uwadze ciągłości i zmiany widoczne w obszarze pamięci społecznej, autorzy niniejszej monografii podjęli się dyskusji wokół starych i nowych form manifestacji pamięci. Czytelnik znajdzie tu zarówno teksty teoretyczne, jak i szczegółowe studia przypadku. Publikacja pokazuje całe spektrum starych i nowych form upamiętniania: od pomników, przez muzea i rytuały upamiętniające, po rekonstrukcje historyczne. Ponadto czyni to, odwołując się do upamiętnień różnych wydarzeń historycznych, Holocaustu, zbrodni katyńskiej, rzezi wołyńskiej, Powstania Warszawskiego i rzezi Woli czy Bitwy Warszawskiej 1920 roku. W tomie publikują: Kamila Baraniecka-Olszewska, Kamilla Biskupska, Zuzanna Bogumił, Małgorzata Głowacka-Grajper, Joanna Gubała-Czyżewska, Aleksandra Jarosz, Marta Karkowska, Zuzanna Maciejczak, Krzysztof Malicki, Barbara Markowska, Karolina Obrębska, Ewa Szczecińska-Musielak, Łukasz Skoczylas, Andrzej Szpociński.
Leopold Starzewski
Kronika niezwykłych czasów Pamiętniki powstają z różnych powodów. Często stanowią próbę uchwycenia chwil, które minęły, oceny minionych wydarzeń, a także rozrachunku z własnym życiem. To swoista rozmowa autora z przeszłością, a także z samym sobą. Pamiętnik Leopolda Starzewskiego powstawał w trudnych warunkach II wojny światowej i okresu powojennego. Autor, pochodzący z rodziny wunderkindów przedstawiciel Młodej Polski, przyjaciel Boya-Żeleńskiego, Wyspiańskiego i innych wybitnych osobistości, austriacki dygnitarz kolei, opowiada o czasach, które odchodzą w zapomnienie, i o ludziach, którzy nadawali ton życiu społecznemu, artystycznemu i intelektualnemu. W mistrzowski sposób oddaje atmosferę dawnego Krakowa i postaci, które go tworzyły. Zaskakujące są szczerość, otwartość, a także wiwisekcyjna głębia wspomnień uwiecznionych na kartach Starych kliszy. Starzewski jest świadkiem swojej epoki zarówno jej krytykiem, jak i apologetą ale przede wszystkim człowiekiem z pasją do opowiadania historii.