Видавець: 8
Straszne Bliźniaki. Reminiscencje
Józef Musiol
W 70. rocznicę wybuchu II wojny światowej Józef Musioł w zadumie sięga do wydarzeń sprzed lat. Straszne bliźniaki" to zbiór czterech szkiców, które w różnej formie podejmują temat okrucieństwa wojny i rozrachunków z pamięcią, której nie sposób wymazać. Autor urodzony w 1933 roku jest z wykształcenia doktorem nauk prawnych. Pracował jako sędzia Sądu Najwyższego, a także jako nauczyciel. W latach 60. z ramienia Stronnictwa Demokratycznego pełnił funkcję radnego w Rybniku.
Straszne Bliźniaki. Reminiscencje
Józef Musiol
W 70. rocznicę wybuchu II wojny światowej Józef Musioł w zadumie sięga do wydarzeń sprzed lat. Straszne bliźniaki" to zbiór czterech szkiców, które w różnej formie podejmują temat okrucieństwa wojny i rozrachunków z pamięcią, której nie sposób wymazać. Autor urodzony w 1933 roku jest z wykształcenia doktorem nauk prawnych. Pracował jako sędzia Sądu Najwyższego, a także jako nauczyciel. W latach 60. z ramienia Stronnictwa Demokratycznego pełnił funkcję radnego w Rybniku.
Katarzyna Sobczak
Historia Alicji, która podczas szalejącej za oknem wichury zostaje nagle całkiem sama w zupełnej ciemności. W domu pojawia się jednak dziwny gość – Ptak Elek, czarny jak noc za oknem, odziany w krótkie spodenki w paski i gadający wierszem. Ptaszysko stawia przed Alicją trudne zadania. Czasem brzmią one zawile jak łamigłówki i samo ich rozszyfrowanie jest dla Ali nie lada wyzwaniem. Zadania te wypełniają Alicji czas i prowadzą do szczęśliwego finału. Po tej przygodzie nic nie będzie dla dziewczynki takie samo jak przedtem – mówiąc szczerze, wszystko będzie dużo, dużo lepsze. Zadzieją się czary, ale takie… domowej roboty, dostępne każdemu, kto wierzy w moc odwagi, miłości i przyjaźni. dla dzieci 5-10 lat
Nina Igielska, Paulina Wojciechowska
Czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego tak wiele rzeczy znika w nocy pod waszymi łóżkami? Papierki po cukierkach. Sreberka po czekoladkach. Talerze i kubeczki. Czasem nawet ulubiona książka, a zwłaszcza skarpetki. To oczywiste. Nie jesteście jedynymi lokatorami waszych pokoi! Poznajcie Elenkę. Elenka ma młodszą siostrę zwaną Liskiem. Jako starsza z rodzeństwa jest od Liska rozsądniejsza i — rzecz jasna — odważniejsza. Siostry mieszkają we wspólnym pokoju, który jest zdecydowanie za duży dla nich obu. Na pewno więc mieszka w nim ktoś jeszcze. Na przykład Przeżeracz Pierwszy ze szlachetnej rodziny Przeżeraczy Podłóżkowych. Niewielki, całkiem sympatyczny potwór zajmuje się oczywiście straszeniem, ma jednak także wiele innych talentów: podkradanie cukru z cukiernicy, przestawianie książek na półkach, wyjadanie rodzynek z sernika, zaplatanie grzyw pluszowym jednorożcom, siusianie do mleka, a przede wszystkim poszukiwanie zaginionych Lisków. Ta ostatnia umiejętność Przeżeracza może się bardzo przydać Elence, której młodsza siostrzyczka właśnie zaginęła. A skoro tak, to natychmiast trzeba rozpocząć akcję poszukiwawczą!
Maria Rodziewiczówna
Straszny dziadunio I. Delfin -- Hieronim, słyszysz? Wstawaj! A to sen do pozazdroszczenia! Hieronim, Rucio, to ja -- Żabba! -- To mi dopiero nowina! -- odparł spod burki stłumiony, zaspany głos. -- A czego tam chcesz? Pali się? -- Wstań, to zobaczysz. -- Ale kiedy ja nie chcę ani wstawać, ani patrzeć. -- Ano, to się utopisz. -- Coo? Spod burki wyjrzała na świat rozczochrana, płowa czupryna, potem ręka, potem senna twarz młodego człowieka. Ziewnął przeciągle, pięściami przetarł oczy i spojrzał. -- Bogowie Olimpu i Walhalli! Co to, potop? [...]Maria RodziewiczównaUr. 30 stycznia lub 3 lutego 1864 na Grodzieńszczyźnie Zm. 16 listopada 1944 na folwarku Leonów k. Żelaznej pod Skierniewicami Najważniejsze dzieła: Straszny dziadunio (1887), Pożary i zgliszcza (1888), Dewajtis (1889), Między ustami a brzegiem pucharu (1889), Szary proch (1889), Hrywda (1892), Anima vilis (1893), Macierz (1903), Wrzos (1903), Czahary (1905), Joan. VIII 1-12 (1906), Byli i będą (1908), Lato leśnych ludzi (1920) Autorka powieści popularnych, przekładanych na wiele języków europejskich (Dewajtis było tłumaczone na niemiecki, angielski, francuski, węgierski, litewski, serbski, czeski i słowacki). Umysłowość i system wartości pisarki został ukształtowany przez osobiste doświadczenie przemocy władz zaborczych (jej rodzice zostali skazani na zesłanie i konfiskatę majątku za pomoc powstańcom) oraz kilka lat nauki na pensji niepokalanek w Jazłowcu. Po śmierci ojca, od 1881 r. zarządzała majątkiem ziemskim Hruszowa na Polesiu (w 1887 została formalnie jego właścicielką) i zajmowała się pisarstwem; zmieniła też swój wygląd, obcinając krótko włosy oraz przywdziewając strój na poły męski. Już jako młoda dziewczyna deklarowała, że nie wyjdzie za mąż. Przez ponad pół wieku prowadziła gospodarstwo, w którym początkowo mieszkała ze swoją babką, matką i siostrą Celiną, po ich śmierci w latach 90. z Heleną Weychertówną, a następnie od 1919 r. niemal do końca życia z o 11 lat młodszą Jadwigą Skirmunttówną, z którą, według słów tej ostatniej łączyło ją ,,powinowactwo z wyboru" (Wahlverwandtschaft, termin wzięty z tytułu powieści Goethego). Jadwiga zajmowała się domem, Maria interesami, na zimowe miesiące wyjeżdżała pisarka do Warszawy, gdzie wraz z Heleną kupiły wspólnie mieszkanie na Brackiej, a także niewielki majątek podwarszawski w Falenicy, nazwany przez nie Wyraj. Działała w organizacjach ziemianek (od 1907 r. redagowała też pismo ,,Ziemianka"), pracując na rzecz polepszenia sytuacji bytowej, oświaty i świadomości narodowej ludu. W czasie I wojny światowej i wojny 1920 roku uczestniczyła w akcjach pomocy ofiarom działań wojennych, organizowaniu wyżywienia dla ludności cywilnej itp. W okresie międzywojennym lansowana przez prasę endecką. Po wybuchu II wojny światowej w 1939 roku jej majątek został przejęty przez lokalny komitet ludowy, a Rodziewiczówna wraz ze swą towarzyszką przedostały się przez zieloną granicę do Łodzi, a następnie do Warszawy. Zmarła tuż po klęsce powstania warszawskiego, które przebyła w mieście, otoczona opieką powstańców. Pierwsze próby prozatorskie Rodziewiczówny powstały już pensji; zaczęła publikować pod pseudonimem Maro, stanowiącym skrót pierwszych sylab imienia i nazwiska; drugi pseudonim, Žmogus, po lit. ,,człowiek" (szczególnie człowiek z ludu) można uznać za rodzaj deklaracji ideowej (kwestią dążeń narodowych Litwinów pisarka zajęła się w powieści Szary proch). Istotnym wkroczeniem Rodziewiczówny w dziedzinę literatury była publikacja w odcinkach powieści Straszny dziadunio (1886), a następnie przebojowa powieść Dewajtis (1889). Pod względem stylu pisarskiego Rodziewiczówna to epigonka pozytywizmu; poruszana przez nią tematyka ujmowana jest konwencjonalnie i okraszona łatwym sentymentalizmem. Najczęściej poruszana problematyka w jej powieściach to: bezwzględnie pozytywnie wartościowany patriotyzm, kult pracy fizycznej, walka o zachowanie polskiego stanu posiadania na tzw. kresach wschodnich oraz na ziemiach zachodnich (Poznańskie), religijność katolicka, przywiązanie do ojczystej przyrody. Na tym tle ciekawszym rysem jest kreowanie postaci silnych, przedsiębiorczych kobiet wyznaczających sobie cele życiowe i realizujących je niezłomnie (por. np. Czahary). Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Maria Rodziewiczówna
Petersburg, koniec XIX wieku. Polikarp Białopiotrowicz jest właścicielem rozległego majątku Tepeniec w powiecie mozyrskim i osobą niezwykle majętną. Stroni od ludzi. Obaj jego synowie już nie żyją. Straszny dziadunio ma dwóch wnuków: Alberta, zwanego Wojcieszkiem i Hieronima, zwanego Ruciem. Pierwszy z nich prowadzi w Petersburgu rozrzutne życie za pieniądze dziadka. Drugi studiuje na petersburskiej politechnice. Obaj są szpiegowani przez służących Polikarpa Białopiotrowicza, który otrzymuje regularne sprawozdania z tego, co robią wnuki. Niepewny charakteru swoich spadkobierców dziadek poddaje ich najrozmaitszym próbom. Bezwzględne eksperymenty niemal doprowadzają do śmierci Hieronima...
Maria Rodziewiczówna
Jedna z pierwszych powieści Marii Rodziewiczówny, opublikowana w 1887 roku, miała potem co najmniej kilkanaście wydań. Tytułowy straszny dziadunio Polikarp Białopiotrowicz jest właścicielem rozległego majątku Tepeniec w powiecie mozyrskim, osobą majętną i stroniącą od ludzi. Obaj jego synowie już nie żyją. Ma dwóch wnuków: Alberta, zwanego Wojcieszkiem i Hieronima, zwanego Ruciem. Pierwszy z nich prowadzi w Petersburgu rozrzutne życie za pieniądze dziadka, gardzi każdą pracą, a drugi studiuje na politechnice w tym mieście. Obaj są szpiegowani przez służących Polikarpa Białopiotrowicza, który otrzymuje regularne sprawozdania z tego, co wnuki robią.
Maria Rodziewiczówna
Polikarp Białopiotrowicz jest majętnym właścicielem majątku na Polesiu. Z natury stroni od ludzi, za to po śmierci synów czuje się odpowiedzialny za dwóch wnuków: Alberta zwanego Wojcieszkiem i Hieronima zwanego Ruciem. Pierwszy z nich prowadzi hulaszczy tryb życia i gardzi każdą pracą. Drugi natomiast jest prawym studentem politechniki. Tytułowy straszny dziadunio próbuje kontrolować życie młodzieńców, szpiegując ich i wystawiając na liczne próby. Konsekwencje zachowania dziadka mogą okazać się tragiczne, a życie Rucia zagrożone. Czy istnieje szansa, by relacja wnuków z Polikarpem mogła się naprawić? Straszny dziadunio" to jedna z pierwszych powieści autorstwa Marii Rodziewiczówny, która w 1887 roku zdobyła nagrodę w konkursie tygodnika Świt".